bratnia dusza - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: bratnia dusza

Witam!
Czy zastanawialiscie sie kiedys nad tym czy mozna byc w zwiasku z tak zwana bratnia dusza? Wiecie, ze macie wspolne zainteresowanie, ktore realizujecie, ale sa tez inne rzeczy ktore robicie sami i chcecie sie w nich bardziej wykazac, a te wspolne pasje sa jakims dodatkiem. Mysliscie ze takie osoby moga sie kiedys pogubic w tym wszytskim? Ja zawsze slyszalam ze przeciwienstwa sie przyciagaja dlatego pytam. Ze skoro sa rozne osoby zroznym zainteresowaniami to moga bardziej urozmaicic zwiazek niz w kolko robienie tego samego. Jak uwazacie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: bratnia dusza

Zaciekawie Cie moze i zainteresuje pewnym ciekawym faktem... Otoz podobno oprocz bratnich dusz (soul mates) jest jeszcze jedna, bardzo rzadka grupa zwana "bliźniaczy płomień" (twin flame).

Czlowiek we wszystkim moze sie pogubic a na doskonaly zwiazek chyba nie ma uniwersalnego przepisu.
Jesli obydwoje maja wspolne pasje - super, ale jesli maja tez rozne i moga sie nawzajem nimi zarazic - tez fajnie.

Poza tym nie mozna chyba ciagle stac w miejscu, trzeba zawsze jakos sobie urozmaicac zycie i szukac czegos nowego co mogloby wprowadzic iskre do zwiazku.

"Milsza mi niebezpieczna wolnosc, niz bezpieczna niewola."

3

Odp: bratnia dusza

Ale takie zwiaski z bratnia dusza tez sie chyba kiedys koncza? Bo czegos moze zaczac brakowac. Cos komus moze niespasowac lub brakowac czegos z dawnych czasow.

4

Odp: bratnia dusza

Wszystko sie kiedys moze skonczyc. Czy to bratnia dusza czy blizniaczy plomien - jesli zwiazku sie nie pielegnuje, nie dba o siebie i partnera, nie doklada drwa do ognia namietnosci, wszystko staje sie monotonne i zbyt przewidywalne, taki zwiazek moze sie rozpasc.

"Milsza mi niebezpieczna wolnosc, niz bezpieczna niewola."

5

Odp: bratnia dusza

przeciwienstwa sie na poczatku przyciagaja, ale po czasie odpychaja.

6 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-01-31 21:54:37)

Odp: bratnia dusza

Uważam, ze chamstwem jest zostawic wspólmalżonke po wielu latach. To jest tak jak wywalic zuzyta bateryjke? Na starośc nalezy sie jak psu micha szacunek , podziekowanie za wspólne lata, za dzieci, . A nie pokaze jedna z drugą fiku pindoliku i juz leci na złamanie karku jeden z drugim , a zonę  wpakuje na makulaterę. Bo w przypadku mego męza to ta jego papiurkowa dama wycinanki robiła, z papieru...tulipanki...no i wycięła numerek....Oby jej te papiurki boczkiem wylazły.
A gdzie szacunek  dla polowicy? Tylko flirty i blirwy w pustych łbach. O!
Juz ja jej kiedys taki wierszyk odflancuje, ale jak mnie przestanie bolec głowa....to ona b edzie sobie go recytowała na spółke z nim przez połowe zycia....
Mnie przez te <jak sie pisze cholere, samo h czy ch?> no więc ja przez te babe , mam taki stres , ciagle bóle głowy, oraz inne przypadłosci bólowe. A ta malpa wstawia obrazki. Oby ja indianie gonili w nastepnej rzeczywistości przez cala wieczność. Z tomahawkami.
O w morde jeża, jak ja sie podle czuje.
Ktos kiedys mówil, że to wsyztsko wróci do sprawcy takich zdarzen.....
Czyli co, baby  w szczęsliwych zwiazkach jesli sie narywaja z porzuconych kolezanek...tez tak beda miały?????Ufff, lżej mi na watrobie.....

7

Odp: bratnia dusza

Wydaej mi sie ze kiedy sie z kims zaczynamy spotykac to myslimy ze jestesmy bratnimi duszami, a po jakims czasie sie cos zmienia, zaczyna nam czegos brakowac. Tak jak un hombre napisal wszytsko staje sie monotonne. Owszem jesli sie ma jedna wspolna pasje to mozna cos zdzialac w takim zwiasku ale jak sie ich ma kilka roznych, gdzie wspolnych jest tylko np 2. To kazdy z nich zachce robic to a drugi tamto, moga przestac sie dogadywac, zaczna sie mijac.

8

Odp: bratnia dusza

Eeee... mi sie tylko raz zdarzylo, ze pomyslalam o tym, ze jestesmy bratnimi duszami.
Napisalam wczesniej, ze przeciwienstwa sie na poczatku przyciagaja, bo to jest cos nowego, poznajemy nowego czlowieka, same nowosci...a potem z czasem to nam powszednieje i w dodatku zaczyna nas draznic. Jestem wiec za tym, zeby miec cos wspolnego, ale bez przesady, zeby nie zaczelo sie robic zbyt duszno. Kazde przegiecie w jedna badz w druga strone jest nie ok.

9

Odp: bratnia dusza

Ja wlasnie o tym mowie ze mozna miec 1 lub 2 wspolne rzeczy, ale nie kilka bo wkoncu kazdy bedzie chcial robic co innego. A jezeli dochodza jeszcze jakies indywidualne pasje kazdego to juz wogle mozna nie miec czasu dla siebie. mozna sie pogubic w tym wszystkim, kazdy moze miec prestensje do drugiej osoby ze nie ma czasu dla niego. A wszytsko na poczatku wydaje sie fajne jesli sie cos robi razem, ale takie szczescie tez sie konczy.

10

Odp: bratnia dusza

ciekawy temat i niechcaco cos zrozumielam...jak nazwa mowie "BRATNIA dusza" okreslenie super, czyli ze jestesmy tak podobni jak rodzienstwo. no i sie zgadza...ja jestem kobieta jakich malo, maz zajmuje sie samochodami-kocha je bardzo-a ja? pomagam mu przy nich gdy ma jakas chalture, kupuje mu narzedzia i wyposarzenia garazu, rozbieram samochody, szukam na allegro nastepnego ktory kupic i ucze sie przy mezu o nich, naprawde dzialamy wspolnie super idziemy w jednym kierunku ale wlasnie, laczy nas pasja wspolna, wspolne dzieci, wspolny dom i wspolne marzenia ale to chyba nie znaczy ze zna maz mnie...zna moja pasje ale...np jak to w bratnich.... niedlugo chyba zacznemy wlasnei zyc jak brat i siostra wiec nie ma regoly na udany zwiazek.... dzien i codziennosc jest latwiejsza, ale widzicie tam gdzie sie nie zgadzamy, gdzie mamy inny temperament to nie umiemy sie dogadac, moze wlasnie temu ze nie musielismy nigdy bo zawsze robilismy cos razem

11

Odp: bratnia dusza

z tymi bratnimi duszami jest pewne niebezpieczenstwo...mozna sie dowiedziec, ze ta druga osoba ma wrazenie, ze seks to kazirodztwo...wiem, przezylam hmm

12

Odp: bratnia dusza
Median napisał/a:

z tymi bratnimi duszami jest pewne niebezpieczenstwo...mozna sie dowiedziec, ze ta druga osoba ma wrazenie, ze seks to kazirodztwo...wiem, przezylam hmm

hehe dobre... czyli wychodzi na to ze jak w kazdym zwiasku na poczatku bywa fajnie, ale potem cos sie zacznie dziac niedobrego

13

Odp: bratnia dusza

median wpadlysmy na to samo, ty to przezylas ja przechodze wlasnie:)
a wiec wnioski ze jest ryzyko ze sexu nie bedzie lub bedzie zniesmaczony tym "zgraniem" i dodatkowo gdy zawsze sie dogadywali bez slow i zawsze szli w jednym kierunku to w momencie problemu okazuja sie ze nie umieja sie dogadac bo nigdy nie musieli.
ale nie ma co szukac wad w czym co jednak na codzien jest dobre, bo nie ma wielu sprzeczek, choc nei ma co mowic, ludzie zawsze sie roznia

14

Odp: bratnia dusza

Ale to, ze cos sie zacznie dziac niedobrego nie jest zalezne od bratnich dusz itp.

Hmmm.. moze byc jeszcze cos takiego, ze bratnie dusze, ale brak poządania..to tez przezylam hmm

Kuzwa..czy ja kiedys przezyje cos takiego, jak bratnie dusze+poządanie+oddanie+milosc??? pfffffff...

15

Odp: bratnia dusza

Chodzilo mi bardziej o sytuacje, ze sie w nich pogubia i nie beda mogli sie odnalesc, o cos takiego. Wydaje mi sie, ze jak ktos ma jakas pasje to zazwyczaj jedna, w ktorej sie spelnia, mozna miec dodatkowo cos zeby odmienic na chwile zycie, ale nie wydaje mi sie zeby mozna bylo miec ich np 5 roznych i w nich sie spelniac, a partener z ktorym sie jest tez zeby mial 5 i tez chcial je realizowac. Wkoncu cos z tym sie stanie, chyba ;/

16

Odp: bratnia dusza

a co w konfiguracji, gdy jeden z partnerow pasji nie posiada?

17

Odp: bratnia dusza

zawsze mozna wspierac partnera w tym co robi, co jest jego podstawowym celem, a zawsze jest cos co sie lubi robic jak np jazda na rowerze, czy spacery. Wiec napewno znalzloby sie cos wspolnego. Ale wydaje mi sie ze nie do przesady, zeby robic 5 wspolnych rzeczy, bo kazdy chce miec tez troche wolnosci w zwiasku, chce spedzic sam czas aby moc sobie pomyslec o czyms, wyciszyc sie, a jak jest taki haos to mozna sie zniszczyc, tak mi sie wydaje.

18

Odp: bratnia dusza

Odnosnie duchoty - moim najwiekszym bledem popelnianym do tej pory bylo to, ze zaczynalam zyc zyciem kogos i pozwalalam na to, aby ktos zaczal zyc moim zyciem. To jest bardzo, bardzo niefajne. Niby na poczatku jest milo, bo wydaje sie, ze to objaw duzego zaangazowania, ale o czasie ciezko oddychac. Tak wiec kazdy powinien miec cos swojego, w co tylko on bedzie mogl uciec. Jakis kawalek czegos, w co druga strona nie bedzie miala dostepu.

19

Odp: bratnia dusza

Ja i mój partner mamy wspólną pasję którą wypełniamy wolny czas , mamy podobne charaktery może z tą tylko różnicą że on jest mniej uparty i nie denerwuje się tak szybko jak ja może właśnie dzięki tej różnicy potrafimy ze sobą być. Moim zdaniem to czy związek będzie udany czy nie zależy przede wszystki od charakteru . Np dwie osoby o spokojnym usposobieniu będą mogłu żyć ze sobą bez problemu a np. dwie nerwowe i narwane nie. Co do wspólnej pasji to jest bardzo fajna rzecz, myślę że nie ma nic fajniejszego niż dzielenie swojej pasji z ukochaną osobą.
Ale nie powiem Median też ma rację pisząc że potrzebny jest też taki kawałek prywatnego świata do którego druga osoba nie będzie miała dostępu w moim przypadku są to np. studia i praca.

20

Odp: bratnia dusza

Median wydaje mi się, że nieco schodzisz z tematu. Bratnia Dusza nigdy nie żyje Twoim życiem. Ona jest Jego uzupełnieniem. Spotkać Bratnią Duszę ma szansę nikły procent ludzkości. Między Bratnimi Duszami nigdy nie ma duszności.

Kiedyś miałam faceta, który dosłownie na siłę wlazł w moje życie. Broniłam się długo, ale On był nieustępliwy. Jednak moją Bratnią Duszą nie był na pewno. On mnie od siebie uzależnił.

Tak mi jest trudno...
              Tak mnie boli...

21

Odp: bratnia dusza

Nie widze w tym nic ze schodzenia z tematu. Rozmawiamy o roznych konfiguracjach, a to dlatego, ze czasem mozna sie pomylic myslac o tym, ze spotkalo sie bratnia dusze.

22

Odp: bratnia dusza

Dzieki waszym postomu uswiadamiam sobie ze nawet taki zwiazek ma szanse na niepowodzenie. zalozylam ten watek dlatego, ze moj byly mi powiedzial ze znalazl taka bratnia dusze, ale znam go na tyle zeby moc stwierdzic ze dulgo to nie pociagnie. On za kazdym razem chce robic co innego. W zimie to, w lecie tamto, we wiosne jeszcze cos innego, a w jesieni tez co innego. Co jakis czas dochodzily jakies nowe zaintersowania, bo twierdzil ze to sie uzupelnia z tym, a tamto z tamtym. Ale ma jedna taka pasje w ktorej chce sie realizowac tak naprawde, ale tez chce w tamtych dyscyplinach sportu. Bo on sie glownie sportem zajmuje. I powiem tez ze on ma bardzo ciezki charakter i ciezko czasem mu przemowic do rozumu. Wiem ze byly momenty gdzie ja mu mowilam tak a on zrobil tak a potem wyszlo ze ja mialam racje. Ja rozumiem miec pasje wspolna z druga osoba, ale jesli jest tego zawiele to nie ma do czego uciec tak naprawde. I co jesli jedno bedzie chcialo robic to a drugie tamto, bo przyszla pora na to, a na tamto sie juz skonczylo. Wydaej mi sie ze bratnia dusza to nie tylko wspolne zainteresowania, ale tez wsparcie i akceptacja drugiej osoby, zrozumienie, a jesli jest tylko zainteresowanie to predzej czy pozniej sie to znudzi.

23

Odp: bratnia dusza

Median zwróciłam uwagę, że jak wiążesz się z facetem, to niekoniecznie dlatego, że jest Twoją Bratnią Duszą!! To że pozwalasz partnerowi żyć Twoim życiem i sama żyjesz Jego życiem, nie znaczy, że jesteście Bratnimi Duszami. Relacja, którą opisujesz jest inną relacją międzyludzką. Bratnie Dusze, to jak dwie połówki całości, uzupełniające się na wzajem w naturalnym rytmie.

Tak mi jest trudno...
              Tak mnie boli...

24

Odp: bratnia dusza

Tak naprawde kiedy wiazemy sie z kims to na poczatku nam sie wydaje, myslimy tak ze ta druga osoba jest nasza bratnia dusza, a po jakims okresie dochodzimy do innych wnioskow. Owszem sa osoby, ktore faktycznie sie uzupelniaja, sa tymi bratnimi duszami, ale wydaje mi sie ze w takim zwiasku jest jednak ta dusznosc. Bo gdy sa dwie rozne osoby to zawsze mozna cos do zwiasku dozucic ciekawego, miec jakies urozmaicenia. A bratnie dusze? Wkolko robienie tego samego razem, nuda...

25

Odp: bratnia dusza

Ostanio przeczytalam gdzieś, że brratnia dusza to nasze odbicie. Fajnie oczywiście, jest być z taką osobą, ale nie do końca życia, ponieważ wieczne widzimy swoje wady w tym odbiciu.Wsumie jakis sens w tym jest, bo ile człowiek może znieść?

,,Pełni miłości doświadczymy tylko wtedy, gdy spotkamy duszę, z którą byliśmy w pierwszym wcieleniu. Tak twierdzi Autori - mistyk i nauczyciel duchowy z Nowej Zelandii. Nowozelandzki mistyk podkreśla, że opiekunem kochających się dusz jest święty Michał Archanioł. Zawsze możemy się do niego zwracać o pomoc w sercowych rozterkach. A jeśli uznamy, że w tym wcieleniu najważniejsza jest dla nas miłość, to codziennie powinniśmy prosić go o postawienie na naszej drodze człowieka, z którym będziemy mogli najszybciej i najpełniej się rozwinąć. Jak odnaleźć Bratnie Dusze, czyli osoby, które były nam bliskie w poprzednich wcieleniach? Trzeba być otwartym na każdego człowieka i uważnie słuchać tego, co ma nam do powiedzenia. Jeśli będziemy tak postępować, wcześniej czy później spotkamy ludzi, których obdarzymy przyjaźnią, głębokim szacunkiem, a nawet miłością. O wiele trudniej jest odnaleźć swój Bliźniaczy Płomień, czyli duszę, ż którą byliśmy związani w pierwszym wcieleniu. Nie zawsze inkarnuje się ona w tym samym czasie co nasza, a spotkać ją możemy wyłącznie wtedy, gdy znajdziemy się na najwyższym stopniu rozwoju duchowego. Jeżeli jednak tak się nie zdarzy, to miłość, która nas ogarnia, jest święta, a z partnerem rozumiemy się znakomicie. Na tyle dobrze, że myśli możemy przekazywać telepatycznie Autori uważa, że każdy z nas może doświadczyć w życiu dudu. Nigdy nie wolno nam przestać wierzyć, żę istnieje nieuwarunkowana, absolutna miłość. Jest ona marzeniem, które ma szansę się spełnić."

Jaki należy zrobić pierwszy krok w kierunku odnalezienia Bliźniaczego Płomienia?
" Pierwszym krokiem jest uwierzenie w jego istnienie, otwarcie swojego serca na miłość, do której jesteś uprawniony.
Niezależnie od tego, czy twój Bliźniaczy Płomień jest na Ziemi czy w wymiarach niefizycznych, możesz łączyć się z swoją wyższą jaźnią i to połączenie może odbywać się na tych poziomach. Bliźniaczy Płomień jest doskonałym partnerem, połączenie doprowadzi was z powrotem do całości.

Jakakolwiek byłaby wasza wiara w tym momencie, to zawsze miejcie otwarte umysły i serca na możliwość spotkania Bliźniaczego Płomienia, wtedy odnajdziesz swoją grupę dusz (najbliższe dusze) i odkryjesz kim naprawdę jesteś jako dusza oraz swój duchowy aspekt. "

Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018