netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

związek z mężczyzną z dzieckiem

23 odpowiedzi12 815 wyświetleńzałożony przez aneczka1407, 16.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » związek z mężczyzną z dzieckiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez aneczka1407 (2012-09-16 21:23:13)

Temat: związek z mężczyzną z dzieckiem

chciałabym się podzielić moimi obawami dotyczącymi mojego związku. mam mężczyznę od 2 lat, który ma dziecko z wcześniejszego związku. na początku nie zdawałam sobie sprawy jakie to będzie trudne ale teraz ta sytuacja mnie przytłacza.kocham go ale próbowałam odejść parę razy z tego powodu ale zawsze do siebie wracaliśmy miało być lepiej ale ciągle mam obawy. on często kontaktuje sie z dzieckiem natomiast ze swoją byłą partnerką są na wojennej ścieżce. kilka razy poczułam się dziwnie np wtedy kiedy matka mojego mężczyzny podczas wypadu rodzinnego miała pewne obawy bo pojechaliśmy nad wodę gdzie było dużo ludzi natomiast ona obawiała się że tamta kobieta tam bedzie i mnie zobaczy i wtedy ograniczy kontakty im z dzieckiem. nie muszę mówić jak się poczułam.... związek powinien dawać szczęście a ja ciągle chodzę przybita. biję się z myślami czy to ma sens.mój mężczyzna pomaga mi ile może w tej sytuacji żeby się przełamać ale ja nie potrafię tego zrobić:( bardzo proszę o poradę co ja mam dalej robić bo ja sama juz tego nie wiem. kocham go nie potrafię bez niego żyć ale myśl że należy nie tylko do mnie.....tego czasami nie mogę znieść trudno mi często mówiłam mu o swoich obawach on zapewniał mnie i zapewnia nadal że bardzo mnie kocha i jestem dla niego tylko ja ale co będzie jak tamta kobieta nagle bedzie chciała go odzyskać? w końcu mają dziecko ja jestem na straconej pozycji dopiero jak będę miała z nim dziecko moze mniej bym się zamartwiała ale na chwilę obecną mam problemy kobiece i o dziecko bardzo trudno:( proszę pomóżcie

2

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Przeszłam przez to co Ty... Z tym, że dziecko mieszkało z nami od początku 6lat, ale ostatnio zdecydowało się zamieszkać z matką.

1. Dziecko nie zniknie. Twój mężczyzna nic z tym nie zrobi. Musisz się przełamać. Poznać. Zaakceptować.
2. Zostawić Cię może każdy, więc argument w postaci wspólnego dziecka niech Cię nie martwi skoro mówi, że Cię kocha to tak jest.
3. Ukrywacie, że jesteście razem? Błąd. Niech się wszyscy dowiedzą. Nawet ex. Jesteście razem dwa lata, a ona o Tobie nie wie? Dziwne.
4. Matką swojego mężczyzny się nei przejmuj, jeśli Twój facet nie widzi problemu w tym, że ktoś Was zobaczy to to olej.

3

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem
LeeBee napisał/a:

1. Dziecko nie zniknie. Twój mężczyzna nic z tym nie zrobi. Musisz się przełamać. Poznać. Zaakceptować.
2. Zostawić Cię może każdy, więc argument w postaci wspólnego dziecka niech Cię nie martwi skoro mówi, że Cię kocha to tak jest.
3. Ukrywacie, że jesteście razem? Błąd. Niech się wszyscy dowiedzą. Nawet ex. Jesteście razem dwa lata, a ona o Tobie nie wie? Dziwne.

Moim zdaniem problem jest właśnie w tym, że się ukrywacie. Nowy związek rodzica nie jest żadnym powodem do ograniczenia mu kontaktów z dzieckiem i to powinno być oczywiste dla wszystkich

4 Ostatnio edytowany przez aneczka1407 (2012-09-17 12:32:14)

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

mam nadzieję że jakoś się przełamię muszę podkreślić, że poznałam tego chłopczyka to mój mężczyzna sprowokował pierwsze spotkani, bo tak jak mówi chce żeby jego synek uważał mnie  za ciocię, która jest ciągle obecna w ich życiu. muszę przyznać, że unikałam tego spotkania ponieważ nie wiedziałam jak się zachowam to dla mnie nowa sytuacja, ale wrazenia bardzo pozytywne. jego synek to naprawdę grzeczny kulturalny chłopczyk. jedyna moja obawa to to, że ta kobieta będzie chciała może wrócić do mojego mężczyzny. on mówi, że to wykluczone bo on juz do niej nic nie czuje i jestem ja i ciągle powtarza, że mnie kocha nad życie.....ale łaczy ich dziecko:( nie wiem moze ja sama robie sobie problemy mój mężczyzna sam powiedział, ze szukam dziury w całym.jestem świadoma tego, że długo nie wytrzyma moich humorów ja naprawdę staram się zaufać mu do końca ale ciagle w głowie siedzi mi ta kobieta. znam ja wiem jak wygląda. muszę podkreślić, że jest starsza jakieś 10 lat od niego choć nie widać bo dobrze sie trzyma. sama nie wiem moze ja przesadzam z tymi domysłami.....jeszcze jedno mój mężczyzna nie ma zamiaru ukrywać nas nawet poznał mnie ze wspolnym kolegą jego i tej kobiety i przedstawił mnie jako swoją kobietę.to jego matka obawia się nie wiem czego.przecież ta kobieta nie ma mojego marcina na wyłączność.......

5

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

pewnie trochę panikujesz na zapas
ale sam fakt że ona jest od niego 10 lat strasza o niczyn nie swiadczy

6

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Jakos fakt posiadania dziecka nie uratowal tamtego zwiazku, wiec dlaczego dla Ciebie mialby byc gwarancja trwalosci?

7

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

sama nie wiem zawsze wychodziłam z tego założenia, że dziecko łączy ludzi mimo wszystko.na początku myślałam, że dam radę no ale wychodzi na to że nic nie przychodzi samo muszę się przełamać tylko ciągle sie obawiam czy nie jestem czasem na straconej pozycji

8

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Owszem, w pewien sposob laczy, ale nie znaczy, ze jest to polaczenie w postaci gwarancji trwalosci zwiazku.

9

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Witajcie kobietki .)troszke czytałam o Waszych troskach,ja też mam mężczyzne ktory jest tatusiem i chyba mam szczęscie albo dziecko jest wyjątkowe bo od początku Nasze relacje były dobre z biegiem lat są coraz lepsze .)może dlatego żę dziecko małe inne podejscie ,na początku oczywiscie był dystans itd,ale w miare upływu czasu było coraz lepiej.Dziś ma 7 lat bardzo się lubimy mamy taki Nasz babski świat do którego nawet nie ma wstępu Nasz mężczyzna .)tak go nazywamy.Tworzymy zgrana 3.Oby tak zostało  zawsze.Czego Wam też życze ,)relacje z jej mamusią są poprawne dla dobra małej .)Rozumiem wszystkie Wasze odczucia,my wspólnnego dziecka nie mamy póki co,czasem jest troszke przykro itd ale jak jest miłość ze wszystkim da się rade .)

10

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Witam. chciałam sie wypowiedziec coś na ten temat... a wiec jest jakis problem kiedy własny facet ma dziecko z poprzedniego zwiazku.. ja sama tego doswiadczylam i to dosc głeboko... dzis tez jestem z moim facetem 2lata a nie spelna rok czasu po slubie z nim, mialam duzo z nim problemów a zwlaszcza tych które dotyczyly jego syna. mam z nim dziecko, córke, ma rok, ale ciagle slysze jaki jest jego syn jak on za nim teskni itp. moze to zrozumiec tylko ktos kto tego doswiadczyl, ja sie czuje okropnie, moj mąż tez mi mowi ze mnie i nasza córke kocha ale ja to odczuwam inaczej. kiedys byl nawet przy porodzie u swojej ex i byl swiadkiem narodzin syna, ja zaś mialam cesarke i jego nie moglo byc przy mnie wciaz powtarzal o tamtym porodzie, kiedy bylam w ciąży potrafil mi wypominac moje zachcianki których az tak duzo nie bylo, bylam ze stresowana, kilkanascie razy próbowalam sie z nim roztac ale bez skutku, dzisiaj tez nie jest za dobrze bo mam ochote gdzies uciec, chce wyjechac za granice i jego zostawic ale nic jemu nie mowie bo wtedy mi na to nie pozwoli, dziewczyny moglabym wymieniac wiele na ten temat na temat dlugow jego zwiazanych z jego przeszloscia i synem, ale zabraklo by mi chyba czasu, jedno wiem naj lepiej ze kazdy problem u innych ludzi jest w jakims znaczeniu inny i nikt nie moze pomoc w 100% tylko trzeba samemu sobie radzic i dokonywac swoich decyzji a ktos moze ewentualnie tylko cokolwiek podpowiedziec.. glowa do góry bo nie ma tego złego co na dobre nie wyjdzie. pozdrawiam.

11

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Również uważam, że wiadomość o Was nie powinna być powodem utrudniania kontaktów z dzieckiem. Teraz kocha Ciebie, z tamtą kobietą łączy go dziecko, które także kocha i nic tego nie zmieni.
Mój partner również ma dziecko z poprzedniego związku. Jego ex nie wie nic na mój temat. Nie poinformował jej także o tym, że wkrótce zostanie po raz drugi ojcem - za tydzień, dwa, urodzę jego dziecko. Przykre to dla mnie, bo czuję się traktowana niepoważnie, zwłaszcza że właśnie są u dziadków z okazji ich święta. Natomiast on i jego rodzina mają obawy, czy przypadkiem była nie ograniczy mu przez to kontaktów z dzieckiem. Dla mnie osobiście jest to niedojrzałe podejście. Każdy ma prawo ułożyć sobie życie od nowa i nie jest to bezpośrednim powodem krzywdy dziecka.
Trzeba ze sobą szczerze rozmawiać.

12

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Pokaż pazur, postaw jasne warunki. Jak mężczyzna Cię kocha i chcę żebyś była szczesliwa to zrobi tak, żeby było dobrze. W końcu to głowa w waszym związku, on ma się o Ciebie troszczyć, jak nie potrafi teraz to nie będzie potrafił potem smile

13

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Byłam w identycznej sytuacji. Dziecko zawsze będzie, musisz to zaakceptować. Najważniejsze, że on jej nie chce... a poza tym skoro już tyle ich dzieli raczej się nie zejdą...

Ja miałam gorzej. Mój facet nie tłumaczył mi, że nie mam się czym przejmować. Mówił, że przesadzam kiedy przeżywam że tam idzie i nie mówił wtedy że mnie kocha więc masz szczęście. Wyobraź sobie jak ja miałam ciężko, w końcu wszystko się rozpadło chociaż było cudownie...

14 Ostatnio edytowany przez I.S. (2013-01-20 19:10:04)

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Ja również jestem związana z mężczyzną, który ma dziecko z poprzedniego związku. I nie narzekam. Mój partner z matką dziecka ciągle drą ze sobą koty - dzięki czemu nigdy nie miałam okazji (choć może będę miała, a na pewno bym chciała mieć) poznać córki mojego partnera. Niestety mój partner nie za często ma okazję spotkać się z córką (ze względu na odległość) a i kontakt telefoniczny ma utrudniony z dzieckiem.
Jednak z doświadczenia wiem, że związek z mężczyzną z dzieckiem jest możliwy - należy pamiętać, że dziecko było, jest i będzie ważne i kochane, ale to nie przekreśla możliwości pokochania innej kobiety i możliwości założenia z nią rodziny :-)
A jeżeli facet zerwał ze swoją ex i po dziś dzień się kłócą to prawdopodobieństwo że się zejdą jest znikome...

Pozdrawiam :-)

15

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Ja tez jestem w takim zwiazku od 2,5 roku. U nas od poczatku wygladalo to zupelnie inaczej niz u was. Dziecko mialo wtedy 4 lata. Na poczatku dla dziecka bylam tylko kolezanka jego taty, natomiast jego byla od poczatku wiedziala ze jestesmy para i nigdy zadnych problemow nie robila i jego rodzina tez nigdy nie miala takich obaw jak rodziny waszych facetow. Wrecz przeciwnie bardzo mnie polubili i cieszyli sie że jestesmy razem. Mimo że moj mezczyzna wcale nie chcial z nia byc ale ze mieli juz dziecko to dla niego sie meczyl. Pozniej ona go zdradzila i sie rozstali. Pewnie, że tez mi bylo zle jak on tam jezdzil zeby malego pilnowac jak ona byla w pracy. Jednak i tak wtedy dzwonil i pisal do mnie. Tez popelnil blad bo gdy jego syn mial urodziny, a my bylismy wtedy pol roku razem to mnie tam nie wzial tylko pojechal ze swoja siostra i mama. Tlumaczyl ze to bylo za wczesnie. Pozniej jednak z czasem zaczal mlodemu mowic ze mnie bardzo kocha. W tamtym roku juz bylam na tej imprezie urodzinowej, nawet jak K jeszcze jezdzil tam na noc jak tamta pracowala na nocki to zabieral mnie ze soba. Maly juz niby wie że jestesmy razem, ale do swoich kolegow mowi ze jestem tylko kolezanka taty... a przynajmniej tak bylo. Młody mnie zaakceptowal juz. Ma swiadomosc że rodzice juz nie beda razem i tez sie w tym pogodzil, chociaz w pewnym stopniu. Ostatnio powiedzial mojemu, że chcialby miec rodzenstwo. Moj facet spytal go czy wie że nie bedzie go mial z jego matka to powiedzial że wie. Tylko martwi mnie jedno. Chcemy sie pobrac w tym roku, slub cywilny, a za rok wesele. Jednak K nie chce zeby jego dziecko o tym wiedzialo i że chce go przez ten rok odpowiednio przygotować i wtedy mu powiedziec. K z matka dziecka rozstal sie niecale 3 lata temu, a dokladniej 1,5 miesiaca przed tym jak my zaczelismy sie spotykac i byc razem, a poszlo to nam szybko bo dzien po flirtowaniu i spotkaniu sie bylismy juz para smile. Poznalismy sie duzo wczesniej i od poczatku nas do siebie ciagnelo smile. Oto moja historia tongue

16

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Skoro zapewnia Cię że nie wróci do tamtej kobiety może skończ się zamartwiać i ciesz się z tego co masz! No i pokażcie światu Wasze uczucie. Skoro rozstał się z byłą kobietą to widocznie nie chciał już z nią być więc dlaczego teraz nawet gdyby ona o to zabiegała miałby do niej wracać? Będzie dobrze, głowa do góry smile

17 Ostatnio edytowany przez mariposa21 (2013-08-23 11:52:19)

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Rozpisalam sie, ale mysle, ze ktos, kto planuje wejsc w taki zwiazek powinien przeczytac o moich przezyciach i sie nad tym mocno zastanowic.

Trwam w podobnym zwiazku. Na poczatku wszystko bylo idealnie. Ma dziecko, mysle, i co z tego? Myslalam, ze bedzie fajnie i pokocham je jak wlasne, skoro i tak nigdy nie chcialam miec swoich. Na poczatku dawalo sie nawet zapomniec, ze mial kogos przede mna, zylismy wlasnym zyciem. Jego eks tez wiedziala o nas od samego poczatku i poza glupimi uwagami w stylu ''niech ci twoja dziewczyna powie skoro nie wiesz'' (ze niby tyle uwagi mi poswieca, ze zapomina o czyms) nie robila problemow. POznalam malucha w pierwszych miesiacach naszej znajomosci, polubilam, choc z twarzy jest kopia swojej mamy. Z czasem zaczelo sie coraz gorzej. Oni sie klocili, ona sobie caly czas przypominala o jakichs rzeczach, ktorych nie zabrala i caly czas uczestniczylam w ich konfliktach. Denerwowalo mnie tez , ze we wszystkim jej ulega. Mowil, ze jak nie bedzie jej ulegal, to ona bedzie ograniczac mu kontakty z dzieckiem. I tak robi wszystko co ona chce. Wszystko. W pewnym momencie nawet chciala do niego wrocic, ale on nie chcial. To chyba jedyny raz kiedy jej odmowil. Potem juz mnie tylko oklamywal, ze jej odmowil czegos tam, a wcale tak nie bylo. Odpuscila z tym powrotem chyba tylko dlatego, ze sama nie byla przekonana co do tego. Po co ma wracac do faceta, ktorego zdradzala juz przed slubem? Coraz wiecej zaczal mowic o niej, porownywac nas, co bylo dla mnie najgorsze, bo zazwyczaj to ja w tych porownaniach wychodzilam blado. Obecnie wiem o niej wiecej niz o jakiejkolwiek swojej przyjaciolce, chociaz wcale nie chcialam. Jak sie zabezpieczala przed ciaza, skad pochodzi, jak sie poznali, jak poznala obecnego faceta, po jakim czaie zaszla w ciaze, o jej problemach zdrowotnych, o jej stosunku do dziecka, o kazdej popdjetej pracy przez nia, co studiowala, z kim sie przyjaznila, w jakich pozycjach uprawiali sex, gdzie jezdzili na wakacje. Wszystko wiem, chociaz nigdy nie chcialam o tym sluchac, ale ''jakos tak wyszlo w rozmowie'' twierdzi moj facet. Do tego jego rodzina (znajomych nie ma, bo wspolnych unika, nawet do kosciola nie chodzimy, bo ksiadz ich znal) tez za bardzo sie nie zastanawiali nad tym, ze mnie to nie interesuje i choc zwykle negatywnie, to jednak lubili sobie o niej przy mnie pogadac. Kazdy konflikt mojego faceta i jego eks odbijal sie na naszym zwiazku, on plakal, nie chcial seksu, a ja nie wiedzialam jak sie zachowac. Z czasem troche mi sie pozmienialo myslenie i zaczelam myslec, ze moze jednak chcialabym miec sub i swoje dziecko. Nie mozemy miec slubu koscielnego, bo mial go juz z byla. Nie naloze nigdy bialej sukienki i nie stane przed oltarzem przyrzekajac milosc i wiernosc. w najlepszym przypadku czeka mnie suchy slub cywilny i nie wiem nawet czy az to, bo jak kiedys o tym wspomnialam to rozesmial sie, a kiedy rozmowa schodzi na koscielny mowi ''moze jeszcze kiedys bedziesz miala koscielny'' (w domysle ''ale nie ze mna''). Jakis czas temu spoznial mi sie okres i chodzil zestresowany, ze jestem wciazy, choc ja dobrze wiedzialam, ze prawdopodobienstwo, ze w niej jestem rowne jest prawie zeru. W kazdym razie snul sie po domu wiecej marudzil niz zwykle (a naprawde duzo narzeka) i powtarzal, ze jesli jestem w ciazy to sie zabije. Dostalam okres, ale od tamtej pory on prawie w ogole nie ma ochoty na seks. Do tego wszystkiego dochodzi jego zazdrosc. Nie moge sama spotykac sie ze znajomymi, bo zaraz jest podejrzenie, ze kogos poznalam, przylapalam go nieraz na tym jak sprawdzal mi komputer zeby sprawdzic z kim pisalam, a jak juz gdzies wyjde sama to zaraz mam w domu przesluchanie, na ktorym mam sie przyznac sie do winy, mimo, ze nic zlego nie zrobilam. Kiedy sie do niego wprowadzalam bylam nim oczarowana i najszczesliwsza na swiecie. A potem dostrzeglam w szafie za szybka pamiatki slubne,  w tym zdjecia. Potem jeszcze jej rzeczy, a kiedys wychodzac z wanny nawet jej wlos na jego penisie. Spytalam go kiedys co we mnie najbardziej lubi, odpowiedzial ''to, ze przypominasz mi moja eks''. Co bedzie dalej? Nie wiem. Oddalamy sie od siebie, nie mamy za bardzo o czym rozmawiac, choc na poczatku gadalismy ze soba godzinami. Przez ostatni miesiac calymi dniami tylko placze, nie tylko dlatego, ze jest jak jest, ale , ze nawet odejsc nie moge.
Btw, jezeli wydaje Wam sie, ze bedziecie na pierwszym miejscu, bo taaaak bardzo Wasz facet Was kocha to sie mylicie. Dzieciak ponad wszystko. Odwola wakacje , przesunie, skroci tylko, by z dzieciakiem byc dluzej. Planujecie tydzien urlopu we dwoje? Na 3 dni eks wrzuci Wam dzieciaka, bo nie ma co z nim zrobic i znow rozpoczyna sie dramat pt.:''nie bierzesz go teraz to wiecej go nie zobaczysz''. Pewnie, ze go wezmie! Sylwester? Nawet nie marz! Zostajecie z dzieckiem w domu.

18

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem
mariposa21 napisał/a:

Obecnie wiem o niej wiecej niz o jakiejkolwiek swojej przyjaciolce, chociaz wcale nie chcialam.

Miałam podobnie, czułam, że znam byłą żonę partnera lepiej od siebie. Do czasu aż powiedziałam dosyć, wystarczy, bardzo stanowczo powiedziałam co mi się nie podoba, od tego czasu mam spokój. Niekiedy jeszcze coś tam powie, ale to dotyczy w większości codziennych spraw, a tego nie uda się uniknąć, skoro ona w jakiś sposób jest częścią naszego życia.

Niekiedy się zastanawiam, czy nie lepiej było się związać z facetem nie posiadającym balastu w postaci byłej żony. Nie ma dnia żeby się nie kontaktowali, tak to wygląda gdy exmałżonków wiążą dzieci.
Całe szczęście, że mój mężczyzna jest naprawdę kochany i obdarzony empatią, dlatego wszystko odbywa się w miarę bezboleśnie smile

19

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

Witam,

1wszy raz pisze na forum, ale probowalam rozmawiac z wieloma osobami o moim problemie, ale niestety ciezko jest im pomoc, jak nie potrafia zrozumiec mojej sytuacji.
Spotkalam bardzo fajnego mezczyzne, bylam jego adwokatem podczas rozwodu, wiec znalam jego sytuacje. Ma dwojke dzieci z poprzedniego malzenstwa i zly kontakt ze swoja byla. Spotykalismy sie przez okolo 2 miesiace i przeprowadzilam sie z danii do norwegii, dostalam tutaj lepsza prace. Odwiedzalismy sie 2 razy w miesiacu. Po kliku miesiacach bylam zmeczona ta sytuacji i chcialam zakonczyc ten zwiazek. On zdecydowal sie zrezygnowac z pracy i przeprowadzic do norwegii.Jezdzi do danii 2 razy w miesiacu zeby zobaczyc dzieci. Mieszkamy razem 2 miesiace i jest nam dobrze, ale ciezko mi zaakceptowac fakt, ze on ma mieszkanie w danii, ze wiekszosc jego pieniedzy wydaje na utrzymanie tego mieszkania i ze w tym czasie jak jest z dziecmi, jestem zupelnie ignorowana..Nie wiem czy dam rade byc w takim zwiazku..

20

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

elisabeth2611 napisz  na forum http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=18720&p=89
Tam większość kobietek miała podobne problemy i ma, może  cos konstruktywnego  doradzą z własnego doświadczenia

21

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem
elisabeth2611 napisał/a:

Witam,

1wszy raz pisze na forum, ale probowalam rozmawiac z wieloma osobami o moim problemie, ale niestety ciezko jest im pomoc, jak nie potrafia zrozumiec mojej sytuacji.
Spotkalam bardzo fajnego mezczyzne, bylam jego adwokatem podczas rozwodu, wiec znalam jego sytuacje. Ma dwojke dzieci z poprzedniego malzenstwa i zly kontakt ze swoja byla. Spotykalismy sie przez okolo 2 miesiace i przeprowadzilam sie z danii do norwegii, dostalam tutaj lepsza prace. Odwiedzalismy sie 2 razy w miesiacu. Po kliku miesiacach bylam zmeczona ta sytuacji i chcialam zakonczyc ten zwiazek. On zdecydowal sie zrezygnowac z pracy i przeprowadzic do norwegii.Jezdzi do danii 2 razy w miesiacu zeby zobaczyc dzieci. Mieszkamy razem 2 miesiace i jest nam dobrze, ale ciezko mi zaakceptowac fakt, ze on ma mieszkanie w danii, ze wiekszosc jego pieniedzy wydaje na utrzymanie tego mieszkania i ze w tym czasie jak jest z dziecmi, jestem zupelnie ignorowana..Nie wiem czy dam rade byc w takim zwiazku..

A w jakim wieku są dzieci ? Jak będziesz cierpliwa , to i one może kiedyś Same bedą Tatę odwiedzać .

22

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem

maja 9 i 12 lat

23

Odp: związek z mężczyzną z dzieckiem
elisabeth2611 napisał/a:

maja 9 i 12 lat

Łatwiej dla Ciebie by było gdybyś Ty jeździła z nim , o ile to możliwe . Cokolwiek ktoś będzie Ci radził i tak decyzje podejmujesz Sama . Wszystko zależy od Ciebie . Zawsze mowię nikt za nikogo życia nie przeźyje . Ja Ci życze trafnych decyzji .

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » związek z mężczyzną z dzieckiem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026