netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

16 odpowiedzi8 604 wyświetleniazałożony przez Nellia, 15.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez Nellia (2012-09-15 14:20:56)

Temat: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Piszę z chłopakiem już ponad rok, poznaliśmy się na czacie. Mieszkamy daleko od siebie, on zagranicą i ja także, więc nie za bardzo mieliśmy kiedy się spotkać. Teraz oboje jesteśmy w Polsce, i planowaliśmy spotkanie od dłuższego czasu. Wydawało mi się, że chce się ze mną spotkać. Piszemy jako dobrzy przyjaciele, może też dlatego że jesteśmy przeciwnikami związków na odległość. Od razu z lotniska napisał mi sms-a, "co tam słychać" i próbowaliśmy się umówić tak, żeby nam pasowało. Przedwczoraj powiedział, że oddzwoni do mnie po 21. Niestety tego nie zrobił. Kiedy wczoraj zadzwoniłam do niego, też nie oddzwonił, na sms-a "jak tam z planami na jutro" też nie odpisał. I mieliśmy się spotkać dziś, w sobotę, tyle że on się do mnie nie odzywa. Wie, że już dzisiaj wyjeżdżam do siebie.. Nie rozumiem jego zachowania.. Miałyście może podobnie?

2

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Witaj
Miałam ,a raczej mam podobnie ja Ty . Znamy się już dość długo nadal utrzymujemy kontakt ,a może podtrzymujemy go pisząc do siebie .Widzieliśmy się dwa razy niby wszystko ok ,ale jakoś sie mijamy smile . Nie wiem pod co to podciągnąć przyjazń ? znajomość ?  moze za wiele sobie wyobrażałam . Wiem ,ze się lekko zaangażowałam w TO ,bo odczytywałam jego maile jakby nas cos łączyło .Wiem ,ze to jest naiwne smile ale jestem emocjonalna osobą jak każda kobieta chyba smile.Wiele razy mieliśmy sie spotkac ,ale pozniej okazywało się że albo milczał albo coś mu wypadło .Próbuje się zdystansować do tego chyba to najlepsze wyjście . Dodam ,że mieszkamy w tym samym mieście ,więc odległość w moim przypadku nie jest problemem . Chyba ze jest inny smile Pozdrawiam

3

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

A wiesz może dlaczego tak milczał przed tymi spotkaniami? U mnie jest trochę inaczej, bo dość często ze sobą rozmawiamy, nie brakuje nam tematów. I on sam pierwszy chciał się spotkać, więc naprawdę w tej mojej sytuacji, nie widzę powodów które mógłby mieć, żeby tak postąpić. A u Ciebie.. może nie chciał robić Ci nadziei?

4

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

My tez rozmawiamy często i nasze rozmowy są prowadzone na różne tematy jednym słowem mamy o czym rozmawiać . Czasami wydaje mi się że się zauroczył moją osobą . Ale nie potrafię go zrozumieć niby chce się spotkać ,a pozniej wychodzi to zupełnie inaczej .

5

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Może się wystraszył ....albo nie ma tyle lat co opisywał...dziewczyny uważajcie na takie znajomości przez interenet

6

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Może się zwyczajnie boi, wiesz rok pisania to sporo, może przywykł do tego że ma cię tylko przez neta i bio się że w zderzeniu z realem wasza znajomość się rozpadnie. Ale oczywiście nie wiadomo, to tylko takie moje przypuszczenie, teorii może być mnóstwo. Wydaje mi się że się odezwie za jakiś czas, musisz poczekać.

7

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..
kasia73 napisał/a:

Witaj
Miałam ,a raczej mam podobnie ja Ty . Znamy się już dość długo nadal utrzymujemy kontakt ,a może podtrzymujemy go pisząc do siebie .Widzieliśmy się dwa razy niby wszystko ok ,ale jakoś sie mijamy smile . Nie wiem pod co to podciągnąć przyjazń ? znajomość ?  moze za wiele sobie wyobrażałam . Wiem ,ze się lekko zaangażowałam w TO ,bo odczytywałam jego maile jakby nas cos łączyło .Wiem ,ze to jest naiwne smile ale jestem emocjonalna osobą jak każda kobieta chyba smile.Wiele razy mieliśmy sie spotkac ,ale pozniej okazywało się że albo milczał albo coś mu wypadło .Próbuje się zdystansować do tego chyba to najlepsze wyjście . Dodam ,że mieszkamy w tym samym mieście ,więc odległość w moim przypadku nie jest problemem . Chyba ze jest inny smile Pozdrawiam

Hej,

Ja mysle, ze zwyczajnie moze sie obawiac tego, ze nie spodoba Ci sie w realu, albo nie bedzie taki odwazny w rozmowie, bo wiesz przez internet jest co jak co, ale latwiej poruszac pewne tematy, nie krepujacej ciszy etc. a w rzeczywistosci moze zwyczajnie na tyle byc speszony, ze nie bedzie mogl wydusic z siebie ani slowa i pewnie tego sie obawia, znam to z autopsji. Kiedy zaresjestrowalam sie na Samotnych Sercach, to taki portal randkowy , niewazne - chodzi o to, ze tam byla taka ala poczta na tym portalu i pisalam z jednym chlopakiem wlasnie jakies 10 miesiecy, cos kolo tego i wszstko bylo super, wiesz sama jak to jest z tego co widze po Twoim poscie. Wszystko super, wiec zaczynam gadke o spotkaniu w realu ( no przeciez od tego jest portal randkowy zeby sie umowic, anie cale zycie mailowac prawda?) Tez sie migal itp. W koncu przestalam sie do niego odzywac. Po miesiacu patrze, a tu wiadomosc - od niego. Chcial sie spotkac, ja totalnie skolowana, ale ok zgodzilam sie. Spotkalismy sie pare razy i w koncu powiedzial mi ocb. Wstydziel sie, obawial jak to bedzie, zwyczajnie bal sie osmieszenia....wiec przypuszczam, ze podobnie moze byc w Twoim przypadku...

Pozdrawiam i trzymam kciuki za rozwoj wydarzen:)

8

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Z ta nieśmiałością masz absolutną rację smile jest bardzo nieśmiały nawet pamiętam jak się spotkaliśmy pierwszy raz to ciągle się rumienił smile to było urocze . Ale nie wiem jak to dalej bedzie na razie sie nie odzywa . NIby sam inicjuje spotkania ,a pozniej jest cisza albo nie wspomina o tym .Sama już nie wiem co mysleć o tym wszystkim . Zobaczymy co dalej smile Najgorsze jest to ,ze polubiłam Go świetnie nam się pisze i przyciągamy się mimo wszystko smile

9

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Nie wiem jak to jest z facetami, bo z nimi się nie umawiałem nigdy.

Wiem jak z dziewczynami. Miewałem przypadki gdy się umawiałem na spotkanie, wszystko cacy i fajnie, a tu na 2,3 dni przed spotkaniem - Cisza. Zero odzewu. I spotkania nie było. Pytałem potem dlaczego tak - cóż zawsze wykrętne odpowiedzi i zero konkretów. Te osoby liczą że się rozmyje, że ktoś zapomniał może... I szczerze gdybym konkretnie nie zapytał jednej czy drugiej to bym na durnia wyszedł, choć i tak przykro być tak potraktowanym.
Zastanowiłem nad tym i jedyny wniosek jaki wyciągnąłem to - brak szacunku do drugiej osoby, bo takie robienie w jajo właśnie to oznacza. Bo powiedzmy szczerze - czy ja siedzę w głowie kogoś, czy muszę domyślić się, że jest to osoba nieśmiała i boi się, czy wreszcie ta nieśmiała - wykazałaby akt odwagi.

Jesteśmy dorośli i jak dorośli trzeba postępować. Jeśli umawiam się, idę, jeśli nie mogę być - informuję dlaczego, zawczasu.
Wpoiłem więc zasadę - poznając kogoś mówię - wiesz, ostatnio znałem kogoś, miała na imię X, była niepoważna i bardzo niedojrzała. Wiesz co robiła? Umawiała się na spotkanie i nie przychodziła...

Ten facet podobnie ma - niedojrzały i niepoważny gość. Co Ty z tym zrobisz twoja sprawa.

10

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..
Remi napisał/a:

Jesteśmy dorośli i jak dorośli trzeba postępować. Jeśli umawiam się, idę, jeśli nie mogę być - informuję dlaczego, zawczasu.

święte słowa, zgadzam się w 100% i sama się stosuję. Radzę niektórym sobie je wydrukować złotymi literami i nad łóżkiem powiesić.

11

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Nie zamierzam nic robić w tej sprawie po prostu szkoda mi swojego czasu . Jestem cierpliwa ,ale moje pokłady cierpliwości sie skończyły

12

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Czy sądzicie, że powinnam do niego pierwsza napisać? Jest mi przykro, że tak postąpił, zwłaszcza, że wiedział iż specjalnie dla niego przedłużam mój pobyt w Polsce o jeden dzień. Nie sądzę żeby się wstydził ze mną spotkać, to raczej jedna z tych osób która nie ma w sobie choć odrobiny skromności i niczego się nie wstydzi. Więc jego zachowanie naprawdę mnie zdziwiło..

13

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..
Nellia napisał/a:

Nie sądzę żeby się wstydził ze mną spotkać, to raczej jedna z tych osób która nie ma w sobie choć odrobiny skromności i niczego się nie wstydzi.

A skąd wiesz? Przecież człowieka na oczy nie widziałaś (no chyba, że na skype). Zresztą co może być wart człowiek nieskromny i bezwstydny.

Nie odezwał się przed spotkaniem no i tyle jest wart po prostu w realu. W necie może jest Twoim ukochanym przyjacielem, ale w realu nie istnieje dla Ciebie.
I tak to właśnie wygląda moja droga Nellio.

14

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Tak, rozmawialiśmy na skype, ale internet to w końcu internet.. Chciałabym z nim szczerze porozmawiać, dlaczego tak postąpił, ale czy pisząc teraz do niego nie wyjdę na "nachalną"? Może lepiej zostawić go w spokoju, żeby wszytko sobie przemyślał?

15 Ostatnio edytowany przez Remi (2012-09-19 18:41:19)

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..
Nellia napisał/a:

Tak, rozmawialiśmy na skype, ale internet to w końcu internet.. Chciałabym z nim szczerze porozmawiać, dlaczego tak postąpił, ale czy pisząc teraz do niego nie wyjdę na "nachalną"? Może lepiej zostawić go w spokoju, żeby wszytko sobie przemyślał?

Powiem ci, że nieraz chciałem szczerze porozmawiać o czymś, co zrobił ktoś, a mi było przykro.
Z doświadczenia wiem, że nie warto. Bo niczego prócz ogólników, wykrętów albo olewactwa się nie uzyska. A szczerości to na pewno nie uwidzisz. Daj sobie spokój i oszczędź czasu.

16

Odp: Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Nellia: jasne, że napisz! Niech wyjaśni co się stało. Nie zawsze jest tak, jak to wygląda na pierwszy rzut oka. Może faktycznie coś się stało, że nie mógł się zjawić i Cię poinformować? Na pewno nie wyjdziesz na nachalną, ponieważ masz prawo wiedzieć czemu nie zjawił się tam, gdzie miał się zjawić. Podejrzewam, że wiem co czujesz, bo sama jakiś czas temu spotkałam się z facetem poznanym przez internet, na mydwoje się poznaliśmy i rozmawialiśmy przez jakiś czas, i pamiętam jak się stresowałam przed pierwszym spotkaniem. Na szczęście zjawił się tam gdzie miał się zjawić, ale podejrzewam, że mocno rozczarowałabym się, jakby nie przyszedł...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Nie odezwał się przed pierwszym spotkaniem..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026