cześć
ostatnio pisałam Wam o włochu, z którym wciąż utrzymuje kontakt
jest naprawdę fajnie, coraz bardziej się do niego przekonuję, ale ostatnio zauważyłam coś dziwnego... kiedy tylko wchodzimy na temat naszych ex czy jakichkolwiek relacji między kobietą a mężczyzną, on zaznacza mi że tak wiele dziewczyn za nim "lata", a nawet jak ostatnio rozmawialiśmy o sexie on pochwalił się, że każda z którą był powiedziała mu jak bardzo dobry jest w łóżku. niby okey, fajnie, ale nie musi się tym tak szczycić, a tym bardziej myślę że nie powinien mówić tego mi... nwm czy obrócić to w żart czy powiedzieć mu coś, dzięki czemu ograniczy tego typu zbędne teksty... jak mam zareagować? miałyście może podobne sytuacje i w jaki sposób "gasiłyście" takich facetów?
Podobne tematy
Ja mialam podobne sytuacje. Czesto obracalam to w zart, a czasem jak bylo to bardzo irytujace to poprostu wytykalam mu jego wady ![]()
Nie lubie takich pewnych siebie kolesiow. Przewaznie po czasie okazuje sie tak, ze ta krowa co duzo muczy malo mleka daje
i takie gadki szmatki mialy tylko na celu podbudwac jego niska samoocene.
Nie nazwałabym tego pewnością siebie, wręcz przeciwnie - zakompleksieniem. Człowiek nie tyle dowartościowuje siebie przez takie bajeczki, co chce zrobić wrażenie na danej osobie. Skutek zazwyczaj jest odwrotny. Facet z klasa nie chwali się swoimi podbojami, lecz udowadnia w czynach swoja męskość
.
He hehe temat jak na zawołanie bo właśnie jestem w trakcie smsowania z jednym kolesiem, który też co chwila rzuca jakieś krzywe teksty na temat mojego ciała, szczególnie młodych piersi, seksu i tak dalej
no kabaret z niektorymi jest facetami naprawdę
na początku oczywiście żartowałam z tego bo nie jestem jakaś dama ą ę przez bibułkę jak to się mówi ale masz rację po jakimś czasie to zaczyna normalnie irytować bo ileż można o jednym i tym samym. Zwyczajnie mu powiedziałam że przegina i że mnie takie coś nie kręci i że albo się uspokoi albo niech szuka dalej, w końcu znajdzie panne której będzie taki styl pasował
Po prostu zaznacz konkretnie granicę, do jakiego momentu się może posunąć a kiedy czujesz się już niezręcznie. Najlepsze wyjście
Pozdrawiam!
no dokładnie, też uważam, że te teksty nie są zbyt prawdziwe, a nawet bardzo prawdopodobne, że wymyśla je sobie... ale mimo to, potrafią nieźle wkurzyć. macie racje, napisze mu coś na ten temat, bo im dłużej będę to tolerować, to on będzie rzucał coraz więcej takich tekstów. tylko boje się trochę, że zrazi się do mnie... no ale chociaż już wiem, że nie tylko mnie to drażni
dzięki za rady dziewczyny!
pozdrawiam
)))
Oni albo chcą uchodzić za macho i się przechwalają albo Waszym następczyniom będą opowiadać o Was.
ja staram się nie pakować w takie związki, w których dla faceta najważniejszy już na początku jest seks! czuć na odległość ,ze nic z tego nie będzie, kobieta już na początku znajomości powinna się czuć dowartościowana, powinna czuć, że mężczyzna skupia się na jej walorach, powinien umieć sprawić, że kobieta zauważy w nim sama siłę i męskość i tylko taki mężczyzna w moich oczach jest godny uwagi, bo jest dojrzały,a to dobrze rokuje na przyszłość:)
ale on mnie dowartościowuje oczywiście, prawiąc mi mnóstwo komplementów... to potrafi doskonale. tyle że po prostu sam się przechwala. poza tym u nas w nie może chodzić jedynie o sex bo teraz widzieć będziemy się dopiero w listopadzie... ![]()
W sumie, współczuje Ci, trafiłaś na idiotę...
Nie nazwałabym tego pewnością siebie, wręcz przeciwnie - zakompleksieniem. Człowiek nie tyle dowartościowuje siebie przez takie bajeczki, co chce zrobić wrażenie na danej osobie. Skutek zazwyczaj jest odwrotny. Facet z klasa nie chwali się swoimi podbojami, lecz udowadnia w czynach swoja męskość
.
Dokładnie jak w tym przysłowiu "Krowa która dużo muczy, mało mleka daje". :-) Też uważam ze takie zachowanie jest dowodem na kompleksy.