x
1 2012-09-06 00:55:08 Ostatnio edytowany przez mala456 (2012-09-06 03:05:59)
Podobne tematy
Ja myślę, że takie "wracanie na siłę" nic nie da. Jeśli jesteś tutaj na forum i piszesz że tak Cie boli tamta sprawa, to raczej powrót do niego skończyłby się pewnie tym samym co ostatnio.
On stara się do Ciebie wrócić?
Wyjaśnił co dlaczego tak się stało i co go do tego skłoniło?
wiem, że mnie kocha i że chce ze mną być, ale też nie powiedziałabym, że się stara o mnie. Od rozstania nie potrafi powiedziec mi wprost co czuje, raczej przytakuje mi i chyba boi się, że urażę jego dumę kiedy powie mi, ze kocha a ja go odrzucę, przynajmniej ja tak to odczuwam. Ostatnio mieliśmy gorszy czas, dużo kłótni właśnie głównym tematem tych kłótni była znowu ta dziewczyna, potem się pogodziliśmy, ale kłótnie powróciły, minęły trzy tygodnie od rozstania, brakuje mi go, ale mam świadomość, że jeśli nie wybaczę mu tak naprawdę, to mimo tego, że będą wspaniałe chwile to myśli o tym co się kiedyś stało wrócą do mnie w najmniej odpowiednim momencie a moje cierpienia nie ustaną
To prawda, Twoje cierpienia nie ustaną...
Masz dwie opcje...
- albo zapomnisz o wszystkim i w imię miłości spróbujesz raz jeszcze, ale bez kłótni (tu potrzebna szczera rozmowa i wyłożenie kawę na lawę, bez ogródek)
- stwierdzisz, że związek w którym ciągle kłótnie powracają nie ma sensu i dasz sobie z nim spokój
Wszystko zależy od tego, czy oboje chcecie tego samego... a tutaj pomoże jedynie rozmowa... ale szczera... do bólu...
5 2012-09-06 01:27:50 Ostatnio edytowany przez mala456 (2012-09-06 03:05:26)
x
Powiem ci tak...z Twojego opisu nie można zbyt wiele wywnioskować, bo stanowczo za mało jest w nim informacji. Poz tym nie znam ani jego charakteru ani Twojego. Nie wiem jak się do siebie odnosicie, jak wyglądały wasze kłótnie i powroty... Ale jeśli Ty zawsze byłaś wobec niego fair, to na pewno nie jest zbytnim wymaganiem to, że chcesz po rozstaniu ,(z jego winy) jakiegoś dowodu na to, że "powrót był dobrą decyzją" a jemu na Tobie zależy.