hej, powiedzcie mi prosze co mam myslec o tym:
mamy po 40 lat 2 dzieci malzenstwo 17 lat a zona wychodzi na imprezy ostro zakrapiane imprezy ktore sie koncza w nocnych klubach .Flirtuje z facetatami twierdzac ze lubi sie bawic i tanczyc.oczywiscie zawsze po nia przyjezdzam i fakt tanczy sama choc jest ostro upita. ostatnio pisala z kims 8 sms twierdzac ze kolega z jej pracy poszedl wczesniej i ona z kolezanka go chcialy sprowadzic spowrotem (podobno on sie bardzo zakochal w tej wlasnie kolezance) gdy chcialem te sms odczytac powiedziala ze skasowala? zawsze wychodzi z ta sama kolezanka na te imprezy najpierw u niej sobie pija a potem zaczyyna sie chodzenie po klubach.jest bardzo zle u nas wiec chce Was poprsic o rade moze ja jestem dziwny a to normalne pawel42
Podobne tematy
a ty żyjesz w nieświadomości tego czy coś oprócz flirtów w tym klubach się dzieje? otóż z tego co ja zauważyłem będąc w klubach ostra nawalone panny dają ponieść się emocjom i chwili a co za tym idzie:) idą na całość. Po tak długim stażu twoja kobieta uznała że znów chce się poczuć jak za dawnych młodzieńczych lat czyli bawić się na całego, być adorowaną przez innych facetów i ogółem aby poczuła się że znów jest obiektem westchnien innych.
generalnie ,bylem kilka razy wczesniej nie widziala mnie fakt krecilo sie kilku ale nic nie bylo zadnych sms nie wysylala bo bilingi czasem sprawdzam.Tylko tym ostatnim razem
czyli ją szpiegowałeś tak?
czy szpiegowaniem mozna nazwac to ?? chyba nie tam jest tyle osob ze czasami nie wiadomo jak sie przedostac o metr. wiec nie szpiegowalem nie widziala mnie
"generalnie ,bylem kilka razy wczesniej nie widziala mnie fakt krecilo sie kilku..."
napisałeś to w taki sposób że myślałem że ja szpiegowałeś
chce sie dowiedzic czy ona szuka kogos czy tylko chce w jakims stopniu sie dowartosciowac
tego się tak naprawdę nigdy nie dowiesz ale sądzę że i jedno i drugie niestety..
tego wlasnie sie obawialem .Cóż samo życie ...... ale dziekuje za odpowiedz
Może Cię kocha ale chce tańczyć, pić, rozmawiać. A może Cię zdradzi. Nie ma odpowiedzi. Nie znam ani jej ani Ciebie.
Pytanie -- czy szanujecie siebie? Czy rozmawiacie ze sobą jak za młodych lat z szacunkiem, czy raczej wbijacie sobie w serca szpileczki? Jak wbijacie szpileczki, to serca są już do bani.
Jesli Wasze relacje sa normalne -dobre.
Liczycie sie z soba i kochacie sie ,to dlaczego nie?
Lubi tanczyc ,spotykac sie z kolezanka ,skoro nie zdradzila pewnie nie zdradzi.
Poprostu chce poszalec ,poczuc sie kobieco przed menopauza,to czeste zjawisko wsrod kobiet.
Brak tej kobiecie emocji. Weź Ty jej fundnij jakieś emocje mocne. Moi znajomi czasem wychodzą osobno do tego samego klubu (są małżeństwem) i facet do niej podbija tak jakby się pierwszy raz poznawali i ją uwodzi. To jest rewelacyjne. Taka gra. twojej kobiecie też po prostu brak emocji. Ty jesteś taki ustatkowany, a ona chce szaleć i tyle. Skoro jak ją widziałeś zachowywała się dość poprawnie t wątpię żeby chciała Cię zdradzić, ona po prostu szuka emocji (w dobrym znaczeniu).
Ja też czasem sama wychodzę z laskami do klubu bo lubię tańczyć i tyle. Facetom ciężko w to uwierzyć, ze nie ma w tym żadnego podtekstu co mnie czasem wręcz rani, bo co jak co, ale puszczanie się w klubach jest poniżej wszelkiej krytyki.
Powodzenia!
Po tak długim stażu twoja kobieta uznała że znów chce się poczuć jak za dawnych młodzieńczych lat czyli bawić się na całego, być adorowaną przez innych facetów i ogółem aby poczuła się że znów jest obiektem westchnien innych.
No tak.
Ale wychodzenie co tydzien?? mi jest ciezko samemu w domu wysiedziec strasznie sie tym denerwuje ,znam ja 21 lat za tydzien 18 rocznica i kolejne wyjscie i kolejne spiecie ,rece opadaja
Widać przechodzi kryzys wieku średniego, to nie tylko przypadłość facetów. Pogadaj z nią szczerze, zapytaj się dlaczego lubi imprezować co jej to daje? Poza tym zawsze może z nią chodzić i się z nią bawić. Jak macie rocznicę to może zorganizuj coś, jak lubi bardziej zabawowe atrakcje to wymyśl coś oryginalnego, niekoniecznie imprezę w klubie. Pokaż jej, ze z Tobą też może się dobrze bawić i nie musi być to taka zabawa jaką dotychczas preferowała.
Moi znajomi czasem wychodzą osobno do tego samego klubu (są małżeństwem) i facet do niej podbija tak jakby się pierwszy raz poznawali i ją uwodzi. To jest rewelacyjne. Taka gra. !
zawsze się zastanawiałam czy to w ogóle się sprawdza? Ja chyba nie umiałabym się w coś takiego bawić... a mój M. napewno nie umiałby się w taką rolę wcielić....