netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

po 2lata związku, ślub rodzina ....

32 odpowiedzi8 675 wyświetleńzałożony przez iza182944, 03.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » po 2lata związku, ślub rodzina ....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: po 2lata związku, ślub rodzina ....

hej
pisze bo mam kolejne problemy ,dylematy w zyciu
nie wiem co robic... wydaje mi sie ze wszystko mi sie wali...?
Jestem w zwiazku prawie 2 lata,jestem szczesliwa ,zaufalam ,pokochalam ale cos jest nie tak....?

Wydaje sie ze mam wszystko co powinnam miec..
faceta ktory staje na glowie zebym byla szczesliwa,rodzinne,prace za miesiac za czynam studia.. ale ja czuje ze czegos mi brakuje...?
ale sama nie wiem czego...?

moj facet chce zareczyn po 2 lata zwiazku,zebym znim zamieszkala potem slub i dzieci....
ale ja tego nie chce wydaje mi sie ze to za szybko?
albo boje sie nowych obowizkow? sama nie wiem co jest nie tak?

moze wy mi cos doradzicie..?
pozdrawiam i z gory dzienkuje

2

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

No w Twoim wieku to zupełnie normalna i zdrowa reakcja smile Powiedz swojemu lubemu, że za wcześnie dla Ciebie na takie deklaracje i nie chcesz się spieszyć. Nie ma sensu lecieć tak z dorosłym życiem na łeb na szyję zwłaszcza kiedy się jeszcze samemu nie zasmakowało uroków młodej dorosłości smile

3

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Naciesz się młodością, drugi raz się nie zdarzy. Z całą reszta zdążysz.

4

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Nie spiesz się..ja się pośpieszyła w wieku 22lat mam 4 letnią córkę -nie żałuje bo jest przekochana ale brakuje mi tej beztroski której nie zaznałam zakładając rodzine..

5

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

hmmm ja to wiem nie chce się spieszyć... ale do niego nic nie dociera  ...
ale co myślicie tylko o zaręczynach? i mieszkanie osobno ? tak jak teraz mieszkamy osobno?
co myślicie na to rozwiązanie?

6

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Zaręczyny przecież nie zobowiązują do zamieszkania razem smile zawsze byłam tego zdania że nawet lepiej zamieszkać po ślubie smile

7

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Nie spiesz sie z niczym, jesli nie czujesz, ze naprawde tego chcesz!

I moim zdaniem - jesli na teraz nie jestes pewna czy chcesz slubu, to powiedz mu to otwarcie i nie pakuj sie w zareczyny. Zareczyny to zobowiazanie i obietnica. Wiec powiedz mu szczerze, ze na taka obietnice i zobowiazanie jeszcze nie jestes gotowa.

8

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Eee tam. Kochasz go? Jeżeli tak, to bierz pierścionek. Wytłumacz mu, że przyjęłaś Jego oświadczyny, bo go bardzo kochasz, i planujesz z nim przyszłość, ale zaznacz, że do ślubu Ci nie jest prędko. Wilk będzie syty i owca cała. On będzie wiedział, że Ci na Nim zależy a Ty jednocześnie zapewnisz go o uczuciach bez takich diametralnych zmian jakim jest ślub. Proste...A w razie czego z zaręczyn się można w każdej chwili wycofać.

9

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

wszystko jest do bani... a najgorsze jest to ze wszystko mi sie wali!....

dziś rozmawiałam  z chłopakiem o zaręczynach itp.i doszliśmy do wniosku ze tylko sie zaręczynami,mieszkamy osobno...
ucieszyłam się z tego ze się zgodził zemną...

ale niestety problem musi być niestety jego rodzina się na to nie zgodziła.... a mało tego  zostałam niestety skrytykowana
ze myślę tylko o sobie i karierze a nie o miłości itp
niestety nie wiem jak mam przekonać jego rodzinę do siebie...?
czasami mam wrażenie ze  sie do tego życia nie nadaje...

może wy macie jakieś rade....

z góry dzienki

10

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Wydaje mi sie ze rodzina nie powinnas sie za bardzo przejmowac. to w koncu ze swoim chlopakiem planujesz przyszlosc,resza sama sie ulozy - oni musza zaakceptowac wasze zdanie. przeciez to wy wiecie co jest dla was lepsze i skoro zadecydowaliscie ze tylko sie zareczycie a mieszkac bedziecie osobno to wasza sprawa smile

11

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Jedyna porada może być taka, byście obydwoje usiedli i porozmawiali ze sobą szczerze smile

12

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

macie wszyscy racje po trochu... ale problem w tym ze on nie widzi wogule problemu...
u niego wszystko jest ok....  a dla mnie nie....
dziś z nim porozmawiam na poważnie ... zobaczymy co będzie dalej...


czasami myślę o rozstaniu.... ze tak będzie lepiej ...
dla niego i jego rodzinie znajdzie lepsza dziewczynę która będzie pasowała dla nich i im sie spodoba...


sama nie wiem jak mam się starać żeby  było dobrze...


zobaczymy  jak przebiegnie rozmowa...

pozdrawiam i dzienki za rady....

13

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

A powiedz mi dlaczego Ty się tak zadręczasz Jego rodziną? Nie rozumiem w czym Wy tu robicie problem. Zgodziłaś się na oświadczyny, czyli idzie wszystko po Jego myśli. Tylko zaznaczyłaś, że ślub musi trochę poczekać. Wszystko klarowne i zrozumiałe. I o co chodzi, bo nie wiem? Jemu ten układ się nie podoba, chciałbym już zaciągnąć Cię do ołtarza?

14

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Jak czujesz, że nie jesteś gotowa, to nie jesteś gotowa. Krótka piłka.

15

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

BO jego rodzina uważa ze jak zaręczyny.to po paru miesiącach ślub....
on niestety tez tak uważa.... i teraz co dziennie jest o to kłótnia....
nie wiem jak mam mu już to wszystko wytłumaczyć  ze powinniśmy poczekać... myślałam ze będzie dobrze ale nie on swoje i jego rodzinka tez....

nie mam już siły i argumentów  jak im to wytłumaczyć  ,....

       może wy macie jeszcze jakieś rady ....

16

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Powiedz swojemu narzeczonemu, że decyzja o dacie ślubu powinna należeć do Was obojga, a nie do rodziny.
Musicie obydwoje być gotowi. Powiedz, że chciałabyś nacieszyć się narzeczeństwem, że rok czy półtora, to wcale nie jest tak długo, a i więcej czasu na przygotowania będzie. Powiedz, że chciałabyś aby był to Wasz wyjątkowy dzień, dopracowany w każdym szczególe, szczęśliwy i wesoły, a nie wymuszony przez rodzinę i przygotowywany na szybkiego.

17

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

dziś z nim porozmawiam na spokojnie.. mam nadzieje ze stanie po mojej stronie ....
mam nadzieje ze dojdą do niego argumenty....

zobaczymy co dzis mi powie...

dzienki za rady

18

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

słuchajcie rozmawiałam  z chłopakiem na spokojnie.i doszło do niego ze mamy jeszcze czas na wszystko...
powiedział swojej rodzinie ze mamy czas na wszystko i jesteśmy dorośli i wiemy co robimy... trochę się obrazili ale jednak tez do nich doszło.... i dali nam wolna rękę...

ale mam kolejny problem .
mieszkam z ciocia od 4lat...
wydawało by się ze sie dogadujemy wszystko jest super
ale nie stety jest inaczej... moja ciocia ma problemy z alkoholem ...
ona jak zacznie to nie wie kiedy skończyć....
ale problem w tym ze ja już mam dość...
pracuje jak wracam do domu to muszę sie zając domem.... itp
a mało  tego ona ciągnie od demnie moja wypłatę zaczęło się od malej kwoty aż do prawie całej mojej wypłaty... prawie nic mi nie zostaje...
czy tak musi być ?
nie mieszkam z rodzicami ale od czasu  do czasu do nich jeżdżę i czasami im pomagam finansowa jak mogę .... i coś mi zostaje ....
i o to ma tez zal?  czy ja coś źle robię  ? bo w tej sprawie tez nie wiem co robić ...?

  dzienki za rady

19

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Skoro się wahasz, to coś znaczy. Czy zadałaś sobie pytanie, czy go kochasz? Czy wyobrażasz sobie życie bez niego? To są ważne pytania, a odp. na nie musi być szczera. Być może przerażają Cię nowe zobowiązania. Mogę zapytać, ile lat masz Ty, a ile twój chlopak?

20

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Ciesze sie, ze znalezliscie wspolny front - to jest najważniejsze smile

A nie mozesz sie wyprowadzic od tej cioci?

21

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

chariot    ja mam 22 a on 28. może tak jest ze się boje nowych zobowiązań....
ale spiera mnie we wszystkim...
wiem ze go kocham ....

ale nie stety nie mam gdzie...ale szukam czegoś ?
jak czegoś nie znajdę... to nie wiem co robić...?

22

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Olej jego rodzinę, nie pozwalaj sie wtrącać. Oboje jesteście dorośli i to wy decydujecie o waszym życiu.

Jesteś jeszcze młoda, nie musisz się pakować w małżeństwo jeżeli nie chcesz, masz jeszcze czas.

Może zamieszkacie razem? Tak jako para na próbę. Zobaczysz jak się ułoży wasz związek. Rodziny pewnie będą protestować ale olej to. Widzę, że nie jesteś jakąś małolatą przy mamusi i tatusiu, obowiązki domowe Cię nie przerażają, finansowo jesteś niezależna, spróbuj.

Nie pozwól się wykorzystywać finansowo przez Twoją ciocię ani rodziców. Owszem są sytuacje, że trzeba pomóc ale bez przesady.

23

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Anik38

nie stety jego rodzina nam nie pozwala na zamieszkanie razem nawet na probe
uważaj ze jak jesteśmy katolikami to dopiero  po ślubie....
nic do nich nie dociera....
  a ja nie chce ślubu bo to są zobowiązania do końca życia i nie chce tego żałować ....

nie boje sie nowych obowiązków itp
tylko dla  mnie to jest za wcześniej ....
jesteśmy dopiero ok 2lat ze sobą
chce z tym wszystkim poczekać...
może ja jestem jakaś inna ...?.
ale najbardziej boli mnie to ze on nie potrafi  się postawić im i na swoim....
czasami mam wrażenie ze zostałam z tym wszystkim sama....
problem z ciocia nie stety ona i tak dalej ciągnie od mnie jak może... wszystko co robię to jej się nie podoba...

   
   nie mam siły, po-prostu już wygasam  wszystko mnie do bija....
   czy to wszystko ma dalej sens....?

24

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

A czemu Ty jwgo rodzinę w to mieszasz?
To z nim weźmiesz ślub,  a nie z nimi.
Czemu aż tak bardzo zależy Ci na akceptacji z ich strony?

25

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

rebel

jego rodzina  uważa ze ślub to najważniejsze dla miłości itp...
czasami mam wrażenie ze on nie ma swojego zdania tylko ich słucha ....
i dlatego jak wyjdę za niego to razem z NIMI ...

nie stety mam wrażenie ze czasami było by lepiej jak odejdę..
mam wrażenie ze on mnie nie rozómi  .... co do niego mowie ...
przez ostatnie dni kłóciliśmy się o jego rodzinę itp..
zaczál mnie straszyć ze jak sie nie zmienię to odejdzie do eks dziewczyny..
z która utrzymuje dobry nawet bardzo dobry kontakt ....

sama nie wiem co robic...
czy to ma wszystko sens....
czasami mam wrażenie ze nie potrzebnie sie urodziłam ...

26

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

pisze o kolejnych swoich problemach... hmmm wydaje mi sie ze ja zostałam stworzona do problemow i do nie szczęścia...

wydawało by się ze mam wszystko, rodzinę, faceta, prace, zaczęłam studia...
czego chcieć więcej ...

Nie stety  wydawało by się ze to wystarczy do szczęścia... a jednak nie mi...?
mam wrażenie ze wszyscy się odemnie od wrócili nawet rodzina... tylko dzwonią jak cos potrzebują a zazwyczaj chodzi o kasę...
a tak to mnie nie znają...?

mało tego planowaliśmy z chłopakiem plany na przyszłość...
nie stety których już nie ma...jego rodzina nie zgadza się  żebyśmy zamieszkali po zaręczynach razem .. tylko po ślubie..
do nich nic nie dociera ... a mój chłopak się z nimi zgadza... czasami mam wrażenie ze on nie ma swojego zdania tylko liczy sie z nimi a moje się nie liczy bo po co?

Od tego zostawiliśmy wszystkie plany na bok... i nie stety kłócimy się o wszystko ...
nie potrafimy już normalnie porozmawiać...o wszystko mnie winni ...
a o ostatnio w czasie kłótni ... powiedział mi ze jestem jego pomyłką jak by nie ja to wszystko było by dobrze,a tak to przeze mnie wszystko mu się wali..
i ze żałuje ze zemną jest....i ze wszystko mu psuje...a mało tego dowiedziałam się tez czemu mnie nie przytula itp..
powiedział ze brzydzi się mojego ciała.. a jak to robił to z litości...

a mało tego wszystko planowaliśmy razem jakieś zakupy większe... itp
albo jak miał zamiar kopić sobie samochód to pytał mnie o zdanie...
tylko napisał eska ze kopił sobie samochód i ze ma gdzieś moje zdanie...


dziś przyjechał jak by nigdy nic .... i chwalił się samochodem ...
udawał ze wszystko jest super....
nawet nie zapytał jak u mnie itp...

mam wrażenie ze jest zemną tylko z litości....?
a ja mu tylko przeszkadzam ...
czuje się nie potrzebna ...?
czasami mam głupie myśli od naszej kłótni... życie mi się rozwali do góry nogami ....?
nawet nie mam z kim pogadać...?

mam wrażenie ze to wszystko już nie ma sensu...?

może wy macie jakieś rady ... z góry dzienki

27

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Kurde, następna w moim wieku co juz myśli o rodzinie...

Tak jak wcześniej inni pisali, nie masz co się śpieszyć....

W ogóle nie rozumiem typka, że tak wcześnie chce się żenić.
Na co mu to ???

Zamieszkajcie razem i nie pakujcie się w sprawy małżeństwa.

Bo potem to się skończy tak jak wiele innych młodych małżeństw.

28

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....
Trancer napisał/a:

Kurde, następna w moim wieku co juz myśli o rodzinie...

Tak jak wcześniej inni pisali, nie masz co się śpieszyć....

W ogóle nie rozumiem typka, że tak wcześnie chce się żenić.
Na co mu to ???

Zamieszkajcie razem i nie pakujcie się w sprawy małżeństwa.

Bo potem to się skończy tak jak wiele innych młodych małżeństw.

Bo typek ma 28 lat a nie 22 i z jego perspektywy to wyglada inaczej smile

29

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

on i jego rodzina uważają ze religia na to nie pozwala (mieszkając przed ślubem itp)

ale mi już nie chodzi o ten ślub itp
tylko bardzo boli mnie to ze on mnie tak traktuje...
czy to wszystko ma dalej sens...?
mam dość udawania ze wszystko jest super...
a rzeczywistość jest inna..


ja po prostu nie mam już siły...?
nie chce mi sie wychodzić  nawet z łózka a co dopiero z domu...

co dalej robić..?

30

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....
iza182944 napisał/a:

on i jego rodzina uważają ze religia na to nie pozwala (mieszkając przed ślubem itp)

ale mi już nie chodzi o ten ślub itp
tylko bardzo boli mnie to ze on mnie tak traktuje...
czy to wszystko ma dalej sens...?
mam dość udawania ze wszystko jest super...
a rzeczywistość jest inna..


ja po prostu nie mam już siły...?
nie chce mi sie wychodzić  nawet z łózka a co dopiero z domu...

co dalej robić..?

Heh, żeby tylko to nie był fundamentalista religijny, bo będziesz miała życie jak w Emiratach Arabskich.
A to że chrześcijanin z pewnością, nic nie znaczy.
Fundamentalizm zawsze pozostanie fundamentalizmem i zawsze jest taki sam - jeden czort czy chrześcijański czy muzułmański.


I jak dal mnie to mu powiedz otwarcie co ci leży na sercu, że to nie jest w porządku.
Na pewno zrobi awanturę, pogra ci na emocjach, ale wyprzedź go o ruch i nie poddaj się szantażowi wink

31

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

Moje zdanie jest takie...
Nie ma co od razu przekreślać wszystkiego, ale...
no właśnie...jest ale... bo ja na pewno nie spieszyłabym się ze ślubem. Powiedziałabym jemu, że nie chce ślubu dopóki on nie zgodzi się zamieszkać ze mną i że to ma być jego decyzja a nie jego rodziny. Że to ze mną się wiąże a nie z mama czy ciocią... że ze mną będzie żył i ze mną ma wszystko konsultować, że to ja mam być "tą jedyna i najważniejszą", że to ja mam być zadowolona z naszego związku... w innym przypadku zostaniemy "wiecznymi narzeczonymi" ... albo i nie... wink

32

Odp: po 2lata związku, ślub rodzina ....

długo nie pisałam  ale dlatego ze wzięłam sprawy swoje ręce...
dałam mu do zrozumienia ze jak nie weżnie sie w garść i nie dorośnie ... to go zostawię

powiem tak bardzo poważnie potraktował moje słowa...
i powiedział rodzinie ze sami będziemy decydować o swoim życiu...

i powiem wam ze bardzo sie teraz stara i jestem szczęśliwa...

dzienki za rady

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » po 2lata związku, ślub rodzina ....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026