netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Rodzeństwo i Wasze relacje

13 odpowiedzi5 338 wyświetleńzałożony przez gojka102, 22.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Rodzeństwo i Wasze relacje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-08-22 13:10:14)

Temat: Rodzeństwo i Wasze relacje

Witam
Napiszcie o tym jakie macie kontakty z rodzeństwem,czy się rozumiecie,czy możecie na siebie liczyć i jak często się widujecie.

Czy Wasze relacje przechodziły metamorfozy czy zawsze były takie same? Jak to było gdy byliście dzieciakami? Jak jest teraz?

Czy jak się kłócicie to potem wyjaśniacie wszystko czy po prostu zostaje to i próbujecie od nowa?

Czy macie z rodzeństwem podobne poglądy na życie czy różnicie się w sposób uniemożliwiający wspólne funkcjonowanie?

Czy na Wasze relacje z rodzeństwem mieli wpływ rodzice? Jaki?

2

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

Ja z siostrą nie mam w ogóle kontaktu od kilku miesięcy, a z bratem owszem dogadujemy się świetnie i widzimy się raz w tyg.

3

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

Mam tylko siostrę i zawsze miałem z nią świetny kontakt (oczywiście pomijam wczesne dzieciństwo i wieczne bójki smile).
Teraz mieszkamy bardzo daleko od siebie więc kontakt jest telefoniczny, czy przez internet.
Jednak pamiętam, że zawsze mogłem na nią liczyć, wspieraliśmy się i dobrze dogadywaliśmy.
Wiem też, że jeśli cokolwiek w życiu mi nie wyjdzie to mogę na nią liczyć (zresztą w drugą stronę zadziała to tak samo).

4

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

Ja mam dwóch braci.Są oni starsi sporo ode mnie.Jeden mieszka w tej samej miejscowości co ja a drugi daleko.Nigdy nie miałam z nimi wspólnego języka.Wiemy że jesteśmy i tyle.Duża różnica wieku przez całe nasze życie daje znać o sobie.Nadajemy na różnych falach.Nie mogę na nich liczyć.Ten co mieszka daleko jest mi nawet bliższy bo też miewa różne problemy i możemy sobie czasem pogadać przez telefon, ale ten co mieszka blisko życie przeżył bez większych stresów i jest teraz dostojnym emerytem.Zawsze każde moje potknięcie było przez niego krytykowane i tyle.Wsparcia w trudnych momentach nie było i nie ma.

5

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

Ja mam jedną siostrę, 3 lata starsza. W dzieciństwie tłukłyśmy się niemiłosiernie, ale tak jest chyba prawie zawsze smile a teraz w sumie my i nasi mężowie to taka najlepsza paczka przyjaciół smile Widzimy się 2-3 razy w tygodniu ale przez telefon gadamy ciągle smile

jeśli chodzi o różnice poglądów, to jak najbardziej są, ale takie całkiem do przejścia smile

6

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

Ja mam brata 6 lat starszego i w zasadzie na palcach jednej ręki mogę zliczyć sytuacje z całego naszego dotychczasowego życia gdy był w stosunku do mnie ok.
Ja ze swej strony na chwilę obecną żałuję paru decyzji, które podjęłam kierując się jego dobrem, bo to przecież mój jedyny brat.
W zasadzie więc nie mam brata, bo odkąd po śmierci ojca prawie nie odwiedza naszej mamy, a ona sama niejednokrotnie skarżyła mi się na jego postępowanie w stosunku do niej i brak szacunku z jego strony to nie uważam by było z kim i o czym rozmawiać. Nie mamy wobec tego większych kontaktów (jeśli już to z zaskoczenia i ewentualnie od "wielkiego dzwonu"), ponieważ odkąd pamiętam, a po jego ślubie było tylko gorzej, nie uważał mnie za osobę, z którą chciałby mieć bliski kontakt.
I to tyle.

7

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

Artika - współczuję bardzo tak trudnych relacji z własnym bratem.

U mnie sytuacja jest na szczęście zupełnie inna. Mam dwie siostry (starszą o 4 lata i młodszą o 6 lat) i bez wątpienia są to najbliższe mi i najbardziej przeze mnie kochane osoby. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami, każde wydarzenie i każdy problem jest przez nas wspólnie wałkowany. Co tu dużo gadać - kochamy się jak wariatki smile. Często słyszę od koleżanek, że zazdroszczą mi tego, co łączy mnie i moje cudowne siostry.

8

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

Ja też mam wspaniałego brata młodszego o 6 lat smile kiedyś było inaczej. Mama wyjechała i ja zajmowałąm się nim od kiedy miał 15 lat- tak więc najtrudniejszy wiek- Wtedy wg niego byłam straszna smile dzisiaj widzi to inaczej i mówi że wtedy byłam normalna bo teraz jest inaczej smile Teraz jestdorosłym człowiekiem i ma juz własną rodzinę. Niestety musiał wyjechac do pracy za granicę więc kontakt jest mniejszy, ale jak był w Polsce to nie było dnia bez rozmowy i telefonu pomimo że mieszkaliśmy razem smile. Od lat wszędzie chodziliśmy razem, na imprezy, jezdziliśmy na zloty. Czasami brali nas za parę smile i raz mu się na dyskotece oberwało hehehehe bo ktoż myslal ze on jest konkurencją smile Kocham go nad życie i każdemu życzę takiego rodzeństwa. Bardzo często znajomi mówią że zazdroszczą nam takich relacji. Powiem tylko, że jak nasza mama wyjechała to powtarzała nam w kółko, ze mamy tylko siebie i na siebie zawsze będziemy mogli liczyc więc mamy się szanować. On był za mały żeby rozumieć co mówi mama, ale jak już zaczął mieszkać ze mną to cały czas mu to powtarzałam smile i chyba dotarło smile

9

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

Charlotte... kiedyś bolało to, że tak mnie traktuje (coś na kształt widzenia we mnie wiecznego gówniarza), ale im jestem starsza tym mniej mnie to obchodzi.
W zasadzie dopiero teraz, gdy widzę relacje między moim partnerem a jego rodzeństwem widzę, że może być inaczej. Oczywiście i między nimi są wzloty i upadki, ale taki zdrowy rodzaj wsparcia istnieje.
Jakoś nigdy do tej pory czy wśród rodziny czy wśród przyjaciół nie widziałam dobrych relacji między rodzeństwem.
Widocznie nie miałam tego szczęścia wink
Ale to chyba fajnie mieć rodzeństwo i czuć wsparcie, mieć możliwość rozmowy z nimi... Gratulacje dla Was i oby nic nie potrafiło tego zmienić !

10

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

W dzieciństwie były wieczne wojny i kłótnie z rodzeństwem. Nawet bijatyki. Wiadomo jakie są dzieci. A teraz - na stare lata żyjemy jak najlepsi przyjaciele.

11

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

Jam mam brata młodszego o 5 lat, w dzieciństwie darliśmy koty, później bardzo się to zmieniło. Jednak odkąd poszedł i skończył szkołę średni a (od 5 lat) nie umiem się z nim dogadać. W sumie myślę że może ma niesprawny aparat mowy, bo tyko burczeć umie, jest leniwy i uważa że tylko fotel prezesa jest dla niego odpowiedni hmm wkurza mnie

12

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

Mam brata rok młodszego. W dzieciństwie świetnie się dogadywaliśmy. Teraz nie rozmawiamy wcale,nie ma o czym. Odsunęliśmy się od siebie dawno, po tym jak ja założyłam rodzinę. Brat zawsze należał do trochę dziwnych osób, jest zamknięty w sobie. Czasem przechodząc obok burknie "cześć" i to wszystko. Z moim mężem nie rozmawia, robi mu złą opinię (takie ploty-nieploty do nas dotarły), więc mąż też nie jest do niego przyjacielsko nastawiony. Bratowa jest miła, ale ona preferuje swoją rodzinę, więc jakaś wielka zażyłość nie wchodzi w grę.  Ogólnie porażka. Teraz czasem spotykamy się u rodziców (ale tam też nie rozmawiamy, siedzimy przy stole i nie ma  o czym gadać, powód jak wyżej, czyli brak tematu). Jak rodziców zabraknie  pewnie będziemy mijać się jak dwoje obcych ludzi. Nie widzę szans aby to naprawić, trwa to kilkanaście lat.....  Zazdroszczę wszystkim tym , którzy żyj w zgodzie i przyjaźni ze swoim rodzeństwem.

13

Odp: Rodzeństwo i Wasze relacje

ja mam dwoch braci, jeden starszy o3 lata, drugi o 5. z tym o 3lata starszym nie utrzymuje kontaktu juz ze 3lata... kiedys staralam sie dzwonic, pisac, ale ile mozna byc odrzucanym i ignorowanym. zato z najstarszym bratem kontakt mam naprawde super. mimo, ze mieszkamy ok100km od siebie, i nie widujemy sie czesto( brat pracuje w normalnej pracy do15, pozniej z bratowa zajmuja sie ich dzialalnoscia wiec nie bardzo jest czas) conajmniej pare razy w tyg dzwonimy do siebie, zeby sie posmiac, pogadac, badz ja do niego wyplakac. wiem, ze zawsze jest. moj najstarszy brat tez mi zastepuje ojca

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Rodzeństwo i Wasze relacje

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026