witam
mój dobry kolega ma problem ze znalezieniem dziewczyny, mówi że bardzo chce i próbuje ale że to mu nie wychodzi. ja widzę że siedzi cały czas w domu, zamyka się. myślę że jego problem jest natury psychicznej, ma bariery które mu przeszkadzaja głownie w swojej głowie, że nie próbuje tak naprawdę. ciagle wymysla różne powody dlaczego dziewczyny go nie lubia i narzeka, że żadnej nie ma. czy znacie jakiś sposób żeby mu pomóc zmienić sposób myślenia?