netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Znajomość przez komórkę-teraz wspólne życie

7 odpowiedzi3 810 wyświetleńzałożony przez Natala25, 16.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Znajomość przez komórkę-teraz wspólne życie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Znajomość przez komórkę-teraz wspólne życie

Witam ! chciałabym się z Wami podzielić moją historią,to jak poznałam mojego obecnego partnera smile
Wszystko zaczęło się od tego,że chciałam zadzwonić do swojej najlepszej przyjaciółki,znałam jej numer na pamięć więc postanowiłam wystukać nr.i zadzwonić... było to dokładnie 17.09.2006 r. smile ...

Niespodziewanie odebrał jakiś chłopak,więc natychmiast się rozłączyłam,napisałam mu sms-a o treści  PRZEPRASZAM,POMYLIŁAM NUMER ,
po 10 minutach dostałam wiadomość z innego numeru od innego chłopaka ( mojego obecnego,a kolegę tamtego do którego przez przypadek zadzwoniłam ) okazało się,że wziął on numer od tego faceta do którego się dodzwoniłam,jechali oni razem w pociągu.

Pisaliśmy sobie na luzie,codzienne ,od rana do bardzo późnego wieczora,dzień w dzień...nagle on zaproponował mi wymianę fotek... nie chciałam za bardzo pokazywać się obcemu facetowi tak szybko,więc wysłałam mu zdjęcie kuzynki,oczywiście za jej zgodą,tylko,że ta fotka pokazywała jak stała tyłem... okłamałam go ze zdjęciem,ponieważ nie przywiązywałam tak uwagi do tego,pomyślałam  AH,TO TYLKO SMSY,NIE SPOTKAMY SIĘ NIGDY ITD ITD on mi wysłał swoje prawdziwe,powiem szczerze,że mnie zatkało... przystojny blondyn o niebieskich oczkach...  ale to nie było moje jedyne kłamstwo,okłamałam go z wiekiem,jest on starszy ode mnie o 8 lat,więc powiedziałam wtedy,że mam więcej niż w rzeczywistości.. on uwierzył we wszystko,ku mojemu ździwieniu,pisaliśmy miesiąc,dwa miesiące,trzy,cztery,pięć,pół roku,bardzo dobrze mi z tym było,uwielbiałam rozmowy z nim,zakochałam się w nim ! a on we mnie ( mimo iż to nie były moje zdjęcia...) zaproponował mi spotkanie-on jest z Wielkopolski,ja z Małopolski,powiedział,że przyjedzie pociągiem,ja byłam nim tak zauroczona,że zapomniałam o wszystkich moich kłamstwach,i powiedziałam,ze ma przyjechać... przyjechał,wysiadł z pociągu i stanął jak wryty.. zobaczył moje kłamstwo,że ja to nie ja...że to nie ta osoba,ktorą mu wysłałam...ale ok,jakoś to przezył...przyznalam mu się,że to fotka kuzynki,że go nie znałam i nie chciałam się pokazywać.
Zajechaliśmy do domu,poznał się z moją rodziną,i w rozmowie wyszło kłamstwo z moim wiekiem !!! kolejny szok dla niego,myślałam,ze zapadnę się pod ziemie.. przeprosiłam go,nie okazywał mi tego że jest zły,że się zawiódł na mnie itd itd,był bardzo miły,taki ciepły... nadszedł dzień jego wyjazdu,pożegnaliśmy się,myślałam,ze to jego pierwszy i ostatni przyjazd do mnie,przez te kłamstwa,w pociągu mi smsa napisał  NIE WIEM CO MAM CI POWIEDZIEĆ... nie odpisałam mu nic...pomyślałam,że to już i tak nie ma sensu.

2 Tygodnie później,dostałam wiadomość,patrzę a to on napisał,kiedy się znowu widzimy,że chciałby jeszcze przyjechać,lepiej mnie poznać,ja cała w skowronkach ,zobaczyłam światełko w tunelu,nadzieję,że będzie jeszcze ok.Przyjechał po miesiącu,na 4 dni,potem wyjeżdżał na studia,wpadał do mnie tak często jak się dało,pisalismy wciąż smsy itd itd..... do dziś jesteśmy szczęśliwą parą smile mieszkamy razem,on skończył studia.. myślimy o ślubie smile obecnie wyjechał za granicę do pracy,za 2 miesiące wraca,z moją rodziną żyje jak ze swoją...uwielbiają go,a ja go kocham nad życie smile

A zaczęło się od pomylonego numeru- nie żałuję smile

2

Odp: Znajomość przez komórkę-teraz wspólne życie

historia jak z bajki  hehe smile

3

Odp: Znajomość przez komórkę-teraz wspólne życie

Natala25 niesamowita historia smile

u mnie było podobnie tylko, że ja mojemu obecnemu partnerowi napisałam na fb komentarz do jego postu i tak jakoś nas wspólna kumpela ,,wirtualnie'' przedstawiła, dodaliśmy sie do znajomych i on zaczoł do mnie dużo pisać, i tak pisalismy miesiąc, a on w tym czasie siedział za granicą,. po 1,5 miesiąca pisania zjechał do Polski i od tamtej pory jesteśmy razem smile Związek od tamtej pory przeżył mały kryzys, ale zamieszkalismy razem i jest jak narazie cudownie smile mija juz 9 miesiac jak jestesmy razem smile i po mojej obronie mgr zamierzamy wyjechac na stałe za granicę smile

4

Odp: Znajomość przez komórkę-teraz wspólne życie

ja mojego obecnego chlopaka poznalam przez nasza klase ale klamst nie bylo smile ma sie wspolnych znajomych he.

5

Odp: Znajomość przez komórkę-teraz wspólne życie

Niesamowita historia naprawdę. Aż miło się czytało;)
Szczęścia!:)

6

Odp: Znajomość przez komórkę-teraz wspólne życie

Niesamowita historia, jak z bajki! Tylko pozazdrościć smile

7

Odp: Znajomość przez komórkę-teraz wspólne życie

Ja mojego narzeczonego poznałam przez jego brata, a jego brata na funscan (czat przez telefon), zaczełam się spotykać z chłopakiem, którego poznałam na funscanie, ale tak na prawdę podobał mi sie jego bratt, (obecny narzeczony), ale nie chciałam się do tego przyznać pokręcona sytuacjea bo mój obecny narzeczony miał wtedy dziewczyne (z którą od zawsze rywalizowałam) i zaczeliśmy rywalizować po części o mojego narzeczonego (wtedy brata chłopaka) pamiętam, ze ona zamiast przekonać mojego narzeczonego do siebie to strzelała fochy, a ja wtedy uśmiechałam się zadowolona z siebie (pomyślicie że byłam egoistką bo miałam wtedy chłopaka, ale ten chłopak "sapał" przy mnie do innych, a ja zostawałam sama.
Daria (dziewczyna narzeczonego poprosiła mnie abym poszła z nią do WC, poszłam , a w rece trzymałam wodę mineralną, i ona wtedy powiedziała mi że nie odbije jej następnego faceta (raz już jej odbiłam, ale ja po prostu powiedziałam do jej chłopaka co czuje i odsunełam się w cień, a on po miesiącu do mnie napisał) , powiedziała że widzi jak się do jej chłopaka uśmiecham, to powiedziałam że jej chłopak jest fajnym facetem i nie zasługuje na strzelanie fochów, a docenia ciepło i uśmiech .
Nazwała mnie wtedy bardzo brzydko, po czym oblałam ją tą wodą co miałam w ręce i wyszłam .
Mój chłopak, stwierdził pare godzin później że nasz związek nie ma sensu i rozstał się ze mną tongue
Daria, w mokrej bluzce chciała jechać do domu, a jej chłopak nie chciał, a ja poprosiłam go i odwiózł najpierw ją a na końcu mnie.

jakieś dwa tygodnie później mój obecny narzeczony napisał do mnie sms o treści co u mnie ?
Gdy zapytałam go o to samo, powiedział ze się porobiło w jego związku, bo tamta strzela fochy i ma tego dość.
Chciał poprosić o radę... Więc powiedziałam mu aby szedł za głosem serca, jeśli jego serce powie żeby z nią został, to czeka go poważna rozmowa..
Przed świętami 23 grudnia, mój narzeczony przyjechał do mnie z prezentem gwiazdkowym, zdziwiłam się .
Siedzieliśmy razem, a on powiedział że poszedł za głosem serca i zerwał z nią.
I ten głos podpowiadał mu aby przyjechał do mnie, więc to zrobił i nie załuje bo się mną zauroczył, pocałowaliśmy sie od 23 grudnia x lat temu jesteśmy razem zaręczyliśmy staraliśmy się o dzidziusia i udalo się smile
Jestem w 5 tc smile

Nasz związek przetrwał różne przeciwności ze strony Darii, która nie chciała już być z Karolem, ale nie  chciała abym to ja z nim była .
Po roku czasu odpuściła , bo dalam jej do myślenia.
Wymyślała ona różne zdrady czy to ze Karol utrzymuje z nią dalej ciepły kontakt, ale nie potrafiła tego udowodnić, a ja wierzylam tylko mojemu narzeczonemu smile

Pozdrawiam smile

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Znajomość przez komórkę-teraz wspólne życie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026