Witam,
Jestem żoną mężczyzny, któremu była kobieta, z którą ma dziecko chce odebrać prawa rodzicielskie. Rozstali się gdy dziecko miało 4 latka. Dziecku nigdy nic nie brakowało, mąż pracował od rana do wieczora, jednak oczywiście przed sądem został oczerniony i zrobiono z niego wyrodnego ojca, a przy okazji jeszcze o mnie jakies głupoty powstały... w pazdzierniku ma odbyc sie kolejna sprawa, na której ma zeznawać mąż i ja. Dziecko od kilku lat przebywa z matką i jej partnerem za granicą, ta jednak twerdzi, że mieszkaja w Polsce, gdyż gdyby nie to sprawa by się nie mogła tu odbyć. Dziecko nie widziało ojca ponad rok czasu. na poczatku po rozstaniu kontakt był bardzo dobry, mąż widywał się z dzieckiem, gdy ona wyjechała również cały czas był kontakt na skajpie, dziecko było chętne do rozmów, cieszyło się, nie chciało nigdy kończyć. nagle gdy była męża dowiedziała się, że sie pobieramy czar prysł. Zablokowała wszelki kontakt, łącznie z portalami społecznościowymi i zmianą nr tel. Gdy kilka miesiecy temu dowiedział się, że córka z matka są w Polsce poszedł odwiedzić i dać wreszcie uzbierane przez ten czas prezenty. Córka na jego widok starsznie spanikowała płakała i mowiła że jest zły. Sąd zarządził przesłuchanie przez psychologa, tylko martwimy się, czy psycholog zdoła wykryć to, że dziecko jest przestawione o 36 stopni, tym bardziej, że nie ma kontaktu z ojcem, przebywa cały czas z matka i jej partnerem do którego juz mówi tato. Chciałam jeszcze zaznaczyć, że mąż regularnie płaci alimenty. nasz Pan adwokat wniosł podczas trwania tej sprawy o ustalenie kontaktów. Nasyzm zdaniem nie ma podstaw do odebrania praw ale wiemy jak to sedziowie patrza na matki-zawsze mają fory... nie ma zadnej mozliwosci kontaktu z dzieckiem, zadnej! mąż bardzo cierpi z tego powodu. Jeśli ktoś z Panstwa orientuje, jak takie przesłuchanie wygląda proszę o dpowiedź