netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

zdradziłam, on nie chce mnie znać...

22 odpowiedzi12 675 wyświetleńzałożony przez essence93, 04.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Witam. Piszę, bo już nie mogę sobie z tym wszystkim poradzić... Byłam z moim chłopakiem niecały rok, wszystko nam się świetnie układało (wiadomo, były też gorsze chwile, ale to przecież normalne). Pod koniec czerwca wyjechałam ze znajomymi na kilka dni do innego miasta. Chcieliśmy trochę odpocząć, bo mieliśmy sporo stresu przez ostatni czas. Mój chłopak nie był zbytnio zadowolony, ale ostatecznie zgodził się i mnie tam puścił. Właśnie w tym mieście spotkałam starego znajomego. Poznaliśmy się kilka lat temu, kontakt utrzymywaliśmy głównie za pomocą internetu, gdyż dzieli nas sporo kilometrów. Zawsze się dobrze dogadywaliśmy, jednak wiedziałam, że mimo wszystko nic z tego nie będzie, za dużo przeszkód, itp... No i stało się. Była impreza, alkohol... pocałowaliśmy się. Miałam straszne wyrzuty sumienia. Po powrocie do domu między mną a moim chłopakiem zaczęlo się wszystko walić. Wiedziałam, że jeśli powiem mu prawdę, to mnie zostawi... z drugiej jednak strony to okłamywanie go sprawiało, że nie potrafiłam mu spojrzeć w oczy i powiedzieć, że go kocham...(kochałam go, ale po tym co zrobiłam nie chciałam jeszcze bardziej się pogrążać). Ustaliliśmy, że zrobimy sobie tydzień odpoczynku od siebie, przemyślimy wszystko i może znowu wszystko się ułoży. Po tej przerwie on stwierdził, że on nie może być w takim związku, nie może znieść mojej obojętności względem niego... zerwał. Nawet nie chciał słuchać tego, co ja miałam do powiedzenia. Kilka dni później napisał do mnie, że przeprasza, że tak to wyszło, żebym się nie gniewała, że zachował się tak, bo bardzo za mna tęsknił i nie umiał sobie z tym poradzić. No ale nie wrócilismy do siebie... chciałam to jeszcze raz na spokojnie przemyśleć. Kilka dni później dowiedziałam się, że dwa dni później po tej jego wiadomości on był na jakiejś dyskotece i całował się z moją koleżanką, chodził z nią za ręke, itp. To był dla mnie ogromny cios. Chciałam, żeby go też zabolało i mu wszystko powiedziałam, nawet nie powiedziałam, że żałuję... . Padło wiele przykrych słów zarówno z mojej jak i jego strony... Po kilku dniach napisałam mu,że go przepraszam, że tak się uniosłam, że nie powinnam... też mnie przeprosił, zaczelismy pisać o tej sytuacji jeszcze raz, tym razem już powiedziałam mu, dlaczego byłam taka obojętna po tym powrocie, że bardzo żałuje, ze mi na nim zalezy, ze ciągle go kocham. On nie chciał tego słuchać. Powiedział, że już nie ma dla nas ratunku, żebym dała mu spokój. Ale ja ciągle do niego pisałam, dzwoniłam... dwa razy się spotkaliśmy, nawet ustaliliśmy, że możemy być teraz w koleżeńskich stosunkach, że może z czasem to wszystko się zmieni... powiedział, że on teraz nie umie do mnie wrócić, że potrzebuje czasu... bardzo się ucieszyłam, że dostałam taką szansę, że chociaż możemy sie spotykać jako koledzy. No i nagle z dnia na dzień stwierdził, że to bez sensu,że on nie chce mieć ze mną już nic wspólnego... bardzo to przeżyłam, znowu dzwoniłam, pisałam.. nic, nie odbierał, nie chciał ze mną gadać. W końcu jednak się przemógł, ale twierdził, że nie chce utrzymywać kontaktu, że nie będziemy tak umieli... powiedział, że przy najbliższej okazji zrobi dokładnie to samo co ja, na moich oczach... no i wczoraj byliśmy w klubie. On z tamtą panienką, ja ze znajomymi. Nie mogłam patrzeć na to, jak specjalnie robił mi na złość, przytulał ją, całował... podeszłam i wylałam na niego sok. To był impuls, teraz trochę tego żałuję, może nie powinnam... potem z nim chwilę porozmawiałam, nawet go za to przeprosiłam... ale on na to, że ma to gdzieś, żebym mu dała spokój, że nie wróci do mnie, bo chce żebym miała kare i żebym się nauczyła,że tak sie nei robi. Było mi cięzko, ale cóż... dłużej desperatki z siebie robić nie będę. Zaczęłam tanczyć z innymi facetam, nawet dobrze sie bawiłam... w pewnym momencie on wyrwał mnie jednemu z rąk i do mnie "jesteś tego pewna?! jesteś tego pewna?!" Nic na to nie odpowiedziałam, uciekłam od niego... Potem widziałam, jak mnie obserwował, starałam się pokazać mu, że daje sobie radę bez niego, było widać złość na jego twarzy... . No a dzisiaj nic, ani ja się nie odezwałam, ani on. Ja już nie mam zamiaru się płaszczyć... boli mnie to strasznie, ale ja już nic chyba nie mogę zrobic. Tyle razy prosiłam go o powrót, on nie chciał... a teraz chyba już sam nie wie, czego chce... proszę, poradźcie, co powinnam teraz zrobić... ja już nie daję rady... bardzo mi go brakuje...

2

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Witaj . Kochana nie rób na razie nic , daj mu chwilę na podjęcie decyzji ,jak na razie robicie sobie na złość ,jedno i drugie a w dalszym ciągu wodzicie za sobą oczami .
Przestań się płaszczyć ,zadbaj o swój wizerunek , wypocznij i ochłoń .
Jeśli coś do Ciebie czuje to wróci życzę Wam byście sie dogadali smile
Powodzenia kochana ,pozdrawiam smile

3

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Przestań już zabiegać... Najlepsze lekarstwo jeżeli nadal chcesz aby się odezwał wink

4

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Nie rób nic. Starałaś się, walczyłaś. Jak będzie chciał być z Tobą, to będzie. No, ale mimo wszystko to co robił było dziecinadą. Choć rozumiem wzburzenie, to obawiałabym się, że przy powrocie fakt zdrady będzie ciągle wypominany. Mimo wszystko wyciągnij wnioski na przyszłość.

5

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

jedno i drugie...okropna dziecinada...
chcesz wzbudzić zazdrość? zazdrość tylko niszczy...

wiesz co daje najwięcej do myślenia? obojętność. Zacznij zachowywać się normalnie ale i obojętnie dla niego...to da mu do myślenia...a takie głupie zagrywki jakie robisz wiesz co spowodują? utwierdzi się w przekonaniu, że dobrze zrobił.

6

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

jedno zdanie: GÓWNIARZE big_smile tyle w temacie:D hahahaha

7

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...
marios34 napisał/a:

jedno zdanie: GÓWNIARZE big_smile tyle w temacie:D hahahaha

Gówniarze, nie gówniarze...ale niech się uczą na błędach wink

8

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

i non stop będą je popełniali jeśli nie nauczą się pewnych dojrzałych zachowań jak wierność, dbanie o związek smile

9

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

wiem,że to bardzo dziecinne... zależy mi na nim i już sobie z tym nie radzę...siedzę całymi dniami w domu i się smucę, bardzo mi cięzko. chyba zrobie tak jak mówicie, zaczekam troszkę... może wszystko sobie przemysli...

10

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Jeśli go kochasz - napisz mu sms że chciałabyś się spotkać. Porozmawiajcie na spokojnie. Powiedz mu co czujesz.

Jeśli nie będzie chciał się spotkać lub nie odpisze, będziesz miała przynajmniej jasność że Ty próbowałaś- a On już Cię nie chce.

11

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

pisałam do niego, 2 razy udało mi się go namówić na spotkanie, tak jak pisałam w moim pierwszym poście, zgodził się na takie "koleżeńskie spotykanie", ale nagle stwierdził, że to nei ma sensu, że on nie bedzie umiał... teraz po tych akcjach w klubie nie sądzę, żeby chciał mnie widzieć... poczekam trochę, może wtedy sam napisze...

12

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Jak chcesz, to czekaj.
Czego właściwie od niego oczekujesz?

13

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...
essence93 napisał/a:

pisałam do niego, 2 razy udało mi się go namówić na spotkanie, tak jak pisałam w moim pierwszym poście, zgodził się na takie "koleżeńskie spotykanie", ale nagle stwierdził, że to nei ma sensu, że on nie bedzie umiał... teraz po tych akcjach w klubie nie sądzę, żeby chciał mnie widzieć... poczekam trochę, może wtedy sam napisze...

A TY po tych akcjach nadal chcesz go widzieć?

14

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...
alfaalfa napisał/a:

Jak chcesz, to czekaj.
Czego właściwie od niego oczekujesz?

chciałabym,żeby mi wybaczył... żeby do mnie wrócił...

Leila01 napisał/a:

A TY po tych akcjach nadal chcesz go widzieć?

Zabolało mnie jego zachowanie, ale kocham go, domyślam się, że to wszystko, co robi spowodowane jest złością, chce się na mnie odgryźć... troche infantylne zachowanie, ale chyba podobnie jak ja czuje się bezradny... bardzo bym chciała się z nim zobaczyć, ale nie mogę się prosić po raz kolejny o spotkanie... jeśli będzie tego chciał, to sam napisze... tak myślę.

15

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

nie chce być wredna, ale też nie chciałabym znac drugiej połowy po zdradzie

16

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

.. No i stało się. Była impreza, alkohol... pocałowaliśmy się.

essence, z Twojej strony to była zdrada (sex z innym ), czy pocałunek w końcu?

17

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

pocałunek, ale mój były chłopak uważa,że zdrada to zdrada, nie ważne czy pocałunek czy seks...

18 Ostatnio edytowany przez alfaalfa (2012-08-05 16:55:16)

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Kilka dni później dowiedziałam się, że dwa dni później po tej jego wiadomości on był na jakiejś dyskotece i całował się z moją koleżanką, chodził z nią za ręke, itp. [...]
powiedział, że przy najbliższej okazji zrobi dokładnie to samo co ja, na moich oczach... no i wczoraj byliśmy w klubie. On z tamtą panienką, ja ze znajomymi. Nie mogłam patrzeć na to, jak specjalnie robił mi na złość, przytulał ją, całował...

No to jest 1:2.
Różnica polega na tym, że za wszystko to Ty go przepraszasz... a nie on Ciebie.
Na prawdę chcesz być z facetem który na Twoich oczach obściskiwał się z inną?
Daj sobie z nim spokój.

19 Ostatnio edytowany przez essence93 (2012-08-05 17:00:23)

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

według niego on nie robi nic złego, bo już nie jesteśmy razem... powiedział, że chce, żebym poczuła to, co on... pytałam go kilka razy, czy mnie kocha, czy mu zależy, odpowiadał, że nawet jeśli tak, to to już nie ma znaczenia,że mu kiedyś przejdzie, że wszystko zniszczyłam tym pocałunkiem...

no to mnie strasznie boli, że robił to na moich oczach (czy też wcześniej przy moich znajomych-dobrze wiedział,że mi o tym powiedzą) no ale ja wcale lepsza nie byłam... całowałam się z innym będąc w związku...

20

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Zapomnij o nim.
Są wakacje, wychodź do ludzi, baw się.. poznawaj innych.

Jak dla mnie ten Twój pocałunek posłużył mu tylko jako pretekst do tego aby mógł z Tobą zerwać.

21

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Witam. W rezultacie zdecydowałam sie do niego napisać długą wiadomość, wyjaśniłam mu wszystko i napisałam, że nie mogę go zmuszać do bycia ze mną. On odpisał mi, że razem mogliśmy wszystko, ale po tym co zrobiłam wszystko stracone, że znaczyłam dla niego więcej niż X (jego poprzednia dziewczyna, której wybaczył zdradę) i dlatego nei może mi tego wybaczyć... no i ja coś tam mu odpisałam i zaczęliśmy sobie pisać w miarę normalnie, bez żadnych wyrzutów, nawet powspominaliśmy kilka miłych rzeczy z naszego związku. I tak któregoś dnia napisał mi, ze chętnie zobaczyłby tę noc spadających gwiazd, ale nie bardzo ma z kim, więc pewnie spędzi ją sam w domu. Zaproponowałam mu, że możemy iść w pewne miejsce razem, powiedział, że to przemyśli, jednak ostatecznie się zgodził. No i właśnie ta noc jest dzisiaj.... nei bardzo wiem, co mam teraz myśleć. Czasami jak nasza rozmowa zejdzie na ten drażliwy temat, to on mówi, że nie będzie już powrotu, że zaufania nie da się odbudować, że skoro zrobiłam to raz, to zrobię drugi. Z drugiej strony jak kiedyś spytałam, czy za jakiś czas chciałby spróbować, to powiedział, że możliwe, ale na pewno nei teraz.... do tego ostatnio zadałam mu pytanie, czy nie uważa, że odpuszcza sobie teraz coś wyjątkowego, coś co może nigdy sie nie powtórzyć - on na to, że zdaje sobie z tego sprawę, ale tak trzeba hmm nie wiem, co dziś robić, znowu podjąć ten temat czy zupełnie odpuścić... tak bardzo żałuje tego co sie stało, on zawsze był dla mnei taki dobry, starał się, a ja tego chyba nie umiałam docenić... teraz jego zachowanie zupelnie sie zmieniło, jest obojętny, nie okazuje zadnych emocji - w sumie to czego miałabym się teraz spodziewać hmm proszę pomóżcie...

22 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2012-08-17 17:10:59)

Odp: zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Nie no sorry ale koleś to szczeniak. Po pierwsze tą swoją niby "zemstę" zaliczył już wcześniej z tą dziewuchą co niby się z nią całował (tak jak Ty - on tego przecież nie widział tylko się mu przyznałaś) A potem jeszcze kazał Ci to oglądać to na własne oczy robiąc to po raz 2 pod publiczkę z następną babką.

Olej idiotę, jakby był bardziej wyrośnięty to by się skończyło na tej rozmowie po tym jak on sobie rzekomo kogoś wyhaczył. Ale ten zaczął przeginać pałę. Dobrze robisz że nie pozwalasz się poniżać, nie warty jest tego ten gówniarz i jego słabiutkie kruche ego.

Z innej strony gość może mieć też jakis kompleks z powodu wcześniejszej zdrady przez ex. Ja bym mu uświadomił to że dostajesz częsciowo też za nią (na to mi to wygląda) i czy nie byłoby dobrym pomysłem się na niej nawet teraz za tamto odegrać, bo wygląda gość na takiego co tamtą sytuację wcześniej przyjął ze spuszczoną głową i dlatego tak mu teraz odbija jak zauważył w Tobie podobne zachowania - skumulowana agresja niewspółmierna do czynu.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zdradziłam, on nie chce mnie znać...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026