Od czego zacząć tyle chciałabym napisać tyle myśli chodzi mi po głowie tyle smutku żalu i bezsilności.Samotność tak strasznie boli gdy widzisz wokół siebie szczęśliwych ludzi zakochanych planujących wspólną przyszłość mających u boku kogoś z kim są szczęśliwi.Wszyscy Ci kórych znam maja kogoś moi znajomi,przyjaciele chłopacy z którymi kiedys jeszcze sie spotykalam i mój były chłopak są szczęśliwi u boku kogoś innego.Nie jestem sama z wyboru po prostu tak życie mi sie ułożyło nie szukam desperacko na siłe ale z dnia na dzień z tygodnia na tydzień z roku na rok przekonuje sie że dla mnie na tym świecie nie ma tej mojej drugiej połówki.Takie zapewnienia że na pewno kogos znajdziesz że miłość przyjdzie niespodziewanie ale kto może to tak na prawde wiedzieć co jest komu pisane.Nie mam szczęścia w miłości przewaznie to druga strona rezygnuje-nie wiem dlaczego tak jest tak jakbym była wogóle nie stworzona do związku -uciekaja wszyscy chodz ja nie robie nic na siłę nie jestem jakąś desperatką.Ale czasami życ sie nie chce bo ciągłe bycie odrzucanym(niechcianym) i zycie samemu doprowadza do rozpaczy.Często mysle i zadaję sobie pytanie co jest ze mną nie tak nie wiem co robić jak postepować żeby spotkac na swojej drodze kogoś kto odmieni moje zycie na lepsze z kim bede szczęśliwa-bo juz dość mam tej samotności(bo ile można)
Podobne tematy
Od czego zacząć tyle chciałabym napisać tyle myśli chodzi mi po głowie tyle smutku żalu i bezsilności.Samotność tak strasznie boli gdy widzisz wokół siebie szczęśliwych ludzi zakochanych planujących wspólną przyszłość mających u boku kogoś z kim są szczęśliwi.Wszyscy Ci kórych znam maja kogoś moi znajomi,przyjaciele chłopacy z którymi kiedys jeszcze sie spotykalam i mój były chłopak są szczęśliwi u boku kogoś innego.Nie jestem sama z wyboru po prostu tak życie mi sie ułożyło nie szukam desperacko na siłe ale z dnia na dzień z tygodnia na tydzień z roku na rok przekonuje sie że dla mnie na tym świecie nie ma tej mojej drugiej połówki.Takie zapewnienia że na pewno kogos znajdziesz że miłość przyjdzie niespodziewanie ale kto może to tak na prawde wiedzieć co jest komu pisane.Nie mam szczęścia w miłości przewaznie to druga strona rezygnuje-nie wiem dlaczego tak jest tak jakbym była wogóle nie stworzona do związku -uciekaja wszyscy chodz ja nie robie nic na siłę nie jestem jakąś desperatką.Ale czasami życ sie nie chce bo ciągłe bycie odrzucanym(niechcianym) i zycie samemu doprowadza do rozpaczy.Często mysle i zadaję sobie pytanie co jest ze mną nie tak nie wiem co robić jak postepować żeby spotkac na swojej drodze kogoś kto odmieni moje zycie na lepsze z kim bede szczęśliwa-bo juz dość mam tej samotności(bo ile można)
mam ten sam problem
http://www.netkobiety.pl/t40063.html
Marina a skąd jesteś?
Nie mam szczęścia w miłości przewaznie to druga strona rezygnuje-nie wiem dlaczego tak jest tak jakbym była wogóle nie stworzona do związku -uciekaja wszyscy chodz ja nie robie nic na siłę nie jestem jakąś desperatką.
Skoro nie masz szczęścia w miłości, poszukaj szczęścia gdzieś indziej. Zacznij żyć, myśleć o sobie.
Kiedyś dostałam pewną radę, żeby ktoś mógł Cię pokochać, musisz najpierw pokochać siebie.