netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

mieszkanie z chłopakiem

140 odpowiedzi15 601 wyświetleńzałożony przez Lollla93, 01.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 141 ]

1

Temat: mieszkanie z chłopakiem

Witam Kochane! Jestem nowa tutaj i jeżeli mój "problem" pasuje do innej kategorii niż ta to serdecznie przepraszam.
Ale przejdę do rzeczy...
Mianowicie, chodzi o to, że ja (19 lat) i mój chłopak (25 lat) chcemy zamieszkać razem, ale wiadomo, że przy wynajmowaniu mieszkania są kłopoty z pieniążkami. Ja jeszcze nie pracuję bo idę do szkoły policealnej ale mój chłopak pracuje i zarabia ok 2,000 zł. więc na wynajem z wszystkimi opłatami wyjdzie ok 1,500zł. Wymyśliłam więc by zamieszkać u mnie, bo mam duży pokój na poddaszu i dodatkowo łazienkę swoją prywatną, ale tu się pojawia problem z rodzicami.. Jak mam ich do tego przekonać żebyśmy zamieszkali u mnie? Dzielilibyśmy się tylko kuchnią a wszystkie opłaty związane z domem itp dzielilibyśmy na trzy rodziny, ponieważ mieszkamy jeszcze z siostrą, która ma męża i dziecko a drugie w drodze (tak, mamy duży dom:)). Dodam jeszcze, że z moim facetem jesteśmy już 3 lata i mamy zaplanowaną przyszłość więc to nie jest jakaś tam przelotna miłość. Kochane poradźcie mi jakich argumentów użyć by ich przekonać? Proszę. Zależy mi na tym.

Z góry dziękuję i czekam na odpowiedzi wink:*

2

Odp: mieszkanie z chłopakiem

A dlaczego chcecie mieszkac razem? I dlaczego uwazasz, ze mozesz miec problem z przekonaniem rodzicow do tego pomyslu?

3

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Ponieważ już pomieszkiwaliśmy ze sobą i było super, a poza tym chcemy się sprawdzić na dłuższą metę.
Problem z rodzicami mam taki, że jak ojciec był w moim wieku a mama w wieku 17 lat to już mieli dziecko - moją siostrę i chyba nadal boją się, że ja też zajdę w ciążę itp. Ale ja jeszcze jestem za młoda na dziecko. Najpierw muszę się ustatkować smile

4

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Alez miejcie dzieci - na zdrowie. Mieszkajcie razem i niech Wam bedzie "super". Ale na milosc boska czemu chcesz sie bawic w doroslosc na koszt rodzicow?

5

Odp: mieszkanie z chłopakiem

dlaczego bawić? nie rozumiem co masz przez to na myśli?

6

Odp: mieszkanie z chłopakiem

a poza tym mamy w domu warunki by można było zamieszkać. u mojego faceta niestety nie byłoby jak.

7

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Do czasu jak sie zyje na koszt rodzicow to jest to wlasnie zabawa w dom.

8

Odp: mieszkanie z chłopakiem

ale i tak pół domu jest zapisane na mnie bo dostanę go na pół z siostrą więc i tak bym tu mieszkała. tylko, że narazie rodzice nie są przekonani. poza tym oni chcą żebym się czegos dorobiła- owszem ja również - więc idę do szkoły policealnej i szukam pracy a my też chcemy coś zaoszczędzić - chyba jak kazdy polak...

9

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Ło masakra!!! Mieszkac z mamusią, tatusiem i całą chatą innych ludzi?!
po prostu brak słów. Chcesz byc dorosłą? To idź do pracy, zarabiaj, bądź niezalezna, a nie baw się w dom na rachunek rodziców.

10

Odp: mieszkanie z chłopakiem

widzę, że zostaje osądzona jako dziecko, które ma wszystko czego chce. mimo tego, że mamy duży dom to wcale nie oznacza że jestem rozpieszczoną dziewuchą która nie zna zycia. może całego nie znam ale swoje juz wiem. chciałam rad jak ich przekonać ale zostałam tylko znegacona. no cóż... mimo wszystko dziekuje

11

Odp: mieszkanie z chłopakiem

nie chodzi mi o to, żeby mieszkać cały czas lecz przez jakieś 2 miesiące by jakoś się zebrać finansowo i wynająć mieszkanie...

12 Ostatnio edytowany przez rebel (2012-08-01 14:29:16)

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Dobra, ja się pytam masz kasę na to i warunki?
JAk Ty sobie to wyobrażasz? Że pójdziesz do szkoły, mamusia ugotuje obiad, posprząta, i jeszcze Was utrzyma.
Co Ty myslisz, że z 2 tys. na koncie nie swoich pieniędzy to świat zawojujesz????

Znasz życie? To może wiesz ile kosztuje, co???
Uważasz, że 2 tys. Wam wystarczy?

13

Odp: mieszkanie z chłopakiem

na mieszkanie w domu tak - mamy pieniądze. reszte odłożymy na mieszkanie do wynajęcia.
W domu to i tak ja najczęsciej gotuję i sprzątam bo mama pracuje, tata również. jakby Ci sie chciało to byś przeczytała początek mojego postu... wiadomo, że płacilibyśmy rachunki za prąd, wodę, gaz i dokładali się do tego co trzeba kupić do domu typu opał itp.
Wiem, że za 2 tys to mogę sobie ewentualnie zakupy robić a nic więcej dlatego szukam pracy i dorabiam tam gdzie mogę.
Na wynajęcie mieszkania 2 tys nie wystarczą ale na miesiąc mieszkania w domu - owszem. i tak wiem, ile co kosztuje.

14

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Skoro chcecie mieszkac u rodzicow tylko 2 miesiace, to nie lepiej te 2 miesiace jeszcze przeczekac mieszkajac osobno i za ten czas dopiero zamieszkac razem? Juz na wlasny koszt.
Po co ten pospiech?

15

Odp: mieszkanie z chłopakiem

co do warunków to mamy duży dom i spokojnie moglibyśmy pomieszkać żeby nie wchodzić sobie w drogę. nie chcemy być na utrzymaniu rodziców. chcemy tylko zaoszczędzić by potem mieć zabezpieczenie finansowe gdy będziemy wynajmować. rachunki i wszystkie opłaty będziemy dzielić pomiędzy nas wszystkich i każdy na tym zaoszczędzi. jeżeli chodzi o jedzenie to i tak najczęsciej ja z moim facetem kupujemy coś do domu bo mama nie ma czasu. nie mam również dwóch lewych rąk i potrafię gotować, sprzątać a nawet jak trzeba to szafkę zrobić... wiec jedyne o co was proszę to nie oceniajcie mnie jako dziecka...

16

Odp: mieszkanie z chłopakiem

czekamy już wystarczająco długo a poza tym gdy zacznie mi się szkoła nie będziemy mieli się jak widywać, bo on pracuje zazwyczaj od 6 rano do ok 21:00 a ja w piątki, soboty i niedziele będę w szkole. będziemy sie poprostu mijać. dlatego chcemy razem zamieszkać by się widywać a nie raz na miesiąc na przykład...

17

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Boże, ale z czego Ty chcesz zaoszczędzic?
I czemu piszesz my? Nie pracujesz, więc o co chodzi?

Wiesz ile kosztuje życie? Chyba nie.
Proszę:
prąd 300 zł/3 miesiące
woda/200
gaz/ 100 zł
paliwo do samochodu
spożywka/600 zł
chemia ok. 200 zł
Twoja szkoła, bilety itd.

i z tego chcesz odkładac??? No proszę Cię, bądź poważna.

18

Odp: mieszkanie z chłopakiem

ok a teraz sobie podziel prąd, gaz, woda na 3.... a i do tego spożywka i chemia na 2... zresztą prosiłam tylko o radę a nie o wykład... dzieki już sobie poradzę...

19

Odp: mieszkanie z chłopakiem

za bilety przez całe liceum płaciłam sama za to co dostałam na urodziny, za szkołę już się umówilam z rodzicami, że będziemy płacić na poł a oni powiedzieli że jak będzie mi brakować to mam do nich przyjść..

20 Ostatnio edytowany przez rebel (2012-08-01 15:05:16)

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Koszty podałam na 2 OSOBY.

Prąd, gaz na 3? A z jakiej racji?
My, jako 4 os. rodzina płacimy 600 - 700 zł za prąd na 3 miesiące.
Ty chyba nawet nie wiesz ile co kosztuje.

przy tym nie wspomniałam o ciuchach no i rozrywkach? No bo chyba gdzieś wychodzicie?

21

Odp: mieszkanie z chłopakiem

ale z nami byłyby 3 rodziny w domu - swoją drogą czytaj ze zrozumieniem wszystkie posty jak już coś piszesz.

wiem jakie koszty ponosi rodzina,


tak, wychodzimy ale na to również pieniążki się znajdą bo nie wychodzimy co tydzień. czasem zdaża się nam raz na miesiac gdzieś wyjść by zapłacić ok 100 zł a tak to raczej jak jest ładnie idziemy nad rzekę czy na spacer.
ciuchy - racja trzeba w czymś chodzić - ale ja nie wydaję duzo na ciuchy. raz w miesiącu coś sobie kupię ale to jest koszt max 50 zł i musi mi się to podobać. przerabiam stare rzeczy lub robię jakieś fajne "mix-y". chodzę też czasem do second-hand'ów bo można znaleźć fajne ciuchy które nie są zniszczone a są tanie..

22

Odp: mieszkanie z chłopakiem

w czym prbolem? pytanie bylo jak przekonac rodzicow zeby u nich zamieszkac. a nie chca wam pozwolic rozumiem? pytalas dlaczego wprost? zapomnij o odkladaniu przy takich dochodach. jestem jeszcze ciekaw zdania chlopaka czy na pewno chce mieszkac w domu pelnym ludzi nie ze swojej rodziny.

23

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Nie zlosc sie, tylko pomysl realnie - masz 19 lat, jestes na utrzymaniu rodzicow, nie pracujesz i nie masz widokow na szybkie znalezienie pracy, wiec po kiego grzyba pchac sie w cos czemu nie podolasz? A jesli uwazasz, ze podolasz, to spakuj sie i zamieszkajcie razem - na wlasny koszt, pod wlasnym (chocby wynajetym) dachem i badzcie samodzielni. A Ty chcesz jedna noga byc wciaz dzieckiem, jedna dorosla kobieta.

24

Odp: mieszkanie z chłopakiem

bo nie chcą żebym zaszła w ciąże a ja taka głupia nie jestem. ale do nich można mówić. moj chłopak powiedział, że na początek nie byłoby problemu żeby u mnie zamieszkać bo się dogadujemy....

dobra, rozumiem was wszystkie. dziekuje za rady

25

Odp: mieszkanie z chłopakiem

skoro tak mysla niech powiedza twoje starszej siostrze ze byla wielka pomylka i teraz tego zaluja i nie chca zebys ty poelnila ich blad

26

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Taaa, bo Twoi rodzice glupi sa i mysla, ze do ciazy to trzeba razem mieszkac, a bez wspolnego mieszkania to nie ma szans na ciaze. Od glupoty, swoja droga, tez sie w ciaze nie zachodzi wink, choc jest to pewnien czynnik ryzyka wink.

A tak z ciekawosci, czy Twoja siostre i jej rodzine tez utrzymuja rodzice?

27

Odp: mieszkanie z chłopakiem

wszystkie opłaty związane z wodą, prądem, gazem, opałem itp dzielą pomiędzy siebie czyli jest układ 50% rodzice ze mną a 50% siostra z mężem.

28

Odp: mieszkanie z chłopakiem

co do "krisskross" powiedzieli że jest wpadką i że gdyby nie to że się urodziła to rodzice nie byli by teraz razem

29

Odp: mieszkanie z chłopakiem
Lollla93 napisał/a:

co do "krisskross" powiedzieli że jest wpadką i że gdyby nie to że się urodziła to rodzice nie byli by teraz razem

niezle, tzn niemilo pewnie slyszec takie rzeczy, ale jak juz wczesniej ktos napisal zajsc w ciaze mozesz wszedzie wiec nei rozumiem ich rozumowania....

30

Odp: mieszkanie z chłopakiem

tak, przykro jej było ale zarazem poniekąd "uratowała" związek, a może nawet bardziej przybliżyło to rodziców. hmm mama nie zaszła w ciąze w domu tylko jak mówili na łace pod namiotem a byli ze sobą jakieś pół roku i nie mieszkali razem a ja jestem z moim 3 lata i jakoś nie jestem w ciązy, ale nie powiem, żeby seks nie był przyjemny...

ja również ich nie rozumiem...

31

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Jak to nie rozumiesz? Rodzice nie chcą, żebyście wszyscy żyli na kupe. No bo sama powiedz, to nie jest komfortowe.
I jeszcze Ty z chłopakiem.

Nawet jakbyście byli małżeństwem, to lepiej byłoby coś wynając i byc samemu we własnym domu/mieszkaniu niż z całą chatą ludzi.

Może tak mówią o ciąży, bo nie chcą powiedziec wprost, że nie życza sobie aby Twój chłopak mieszkał w ich domu.

32

Odp: mieszkanie z chłopakiem
rebel napisał/a:

Koszty podałam na 2 OSOBY.

Prąd, gaz na 3? A z jakiej racji?
My, jako 4 os. rodzina płacimy 600 - 700 zł za prąd na 3 miesiące.
Ty chyba nawet nie wiesz ile co kosztuje.

przy tym nie wspomniałam o ciuchach no i rozrywkach? No bo chyba gdzieś wychodzicie?

to w takim razie ja też nie wiem.... mieszkamy we dwoje, WSZYSTKO mamy na gaz (ogrzewanie mieszkania, wody no i kuchenkę) i płacimy 180 zł na trzy miesiące- w zimie 300..

33

Odp: mieszkanie z chłopakiem

A jakie macie mieszkanie? Ja mówię tu o domku ok. 150 m.
A z tego co wyczytałam autorka ma ogromny dom, który = dużo opału itd.

34

Odp: mieszkanie z chłopakiem

zuzywamy przez zimę ok 6-7 ton opału typu muł, węgiel itp...

35

Odp: mieszkanie z chłopakiem

To jest bardzo dużo. Moja teściowa, która ma duży dom zużywa ok. 2 ton.
Tona kosztuje 600 zł x 7 to jest kupa forsy za samo ogrzewanie.

36 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-08-01 17:21:40)

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Miłościa się bedą grzać... nie wiem co Ty rebel masz do autorki wątku ale wydaje mi się, ze udowadnianie jej, że jest jeszcze za smarkata żeby "bawić się w dom" nijak sie ma do problemu z którym zwróciła sie do nas Lollla93

37

Odp: mieszkanie z chłopakiem
Lollla93 napisał/a:

co do warunków to mamy duży dom i spokojnie moglibyśmy pomieszkać żeby nie wchodzić sobie w drogę. nie chcemy być na utrzymaniu rodziców. chcemy tylko zaoszczędzić by potem mieć zabezpieczenie finansowe gdy będziemy wynajmować. rachunki i wszystkie opłaty będziemy dzielić pomiędzy nas wszystkich i każdy na tym zaoszczędzi. jeżeli chodzi o jedzenie to i tak najczęsciej ja z moim facetem kupujemy coś do domu bo mama nie ma czasu. nie mam również dwóch lewych rąk i potrafię gotować, sprzątać a nawet jak trzeba to szafkę zrobić... wiec jedyne o co was proszę to nie oceniajcie mnie jako dziecka...

W ciągu dwóch miesięcy nie zaoszczędzisz na wynajem mieszkania. Zwłaszcza że ty jeszcze nie pracujesz. A nawet gdybyś pracowała to też nie.
Masz dziewiętnaście lat i wydaje ci się że jak "pomieszkujesz" sobie z chłopakiem, to jesteś dorosła. A ja ci mówię.... jesteś bardzo oderwana od rzeczywistości. Siostra ma urodzić drugi dziecko, może rodzice chcą jej rodzinie pomóc finansowo , jej i jej dzieciom, a ty za przeproszeniem na "gzy" z chłopakiem pod jednym dachem rodziców masz jeszcze czas....   Jeszcze gdybyście byli małżeństwem, w trudnej sytuacji, na dorobku.... no ok próbowałabym pertraktacji.... ale w tej sytuacji, absolutnie rozumiem rodziców. Za chwilę będzie wam w domu kwilić dzieciątko a tu obcy chłop będzie się po domu szwędał. Skończ szkołę, znajdź pracę, wyjdź za mąż i dorośnij.

38

Odp: mieszkanie z chłopakiem
rebel napisał/a:

To jest bardzo dużo. Moja teściowa, która ma duży dom zużywa ok. 2 ton.
Tona kosztuje 600 zł x 7 to jest kupa forsy za samo ogrzewanie.

U nas idzie ok 7 ton węgla , tona już 770 zł.

39

Odp: mieszkanie z chłopakiem

boze swiety, puknijcie wy sie w glowe. dziewczyna pytala jak ich przekonac do tego a nie wygrzebywac sprawy czy jej siostra jest wpadka, ile kosztuja oplaty itd. czytac was sie nie chce, naprawde:/

nie wiem Lollla jak bys mogla ich do tego przekonac, bo ja od kilku lat mieszkam sama wiec nie mialam jakos takich problemow...

40

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Nie. My nie jesteśmy dziwne. My jesteśmy normalne. Chce byc dorosła, proszę bardzo, ale niech będzie niezależna. A nie. Kosztem rodziców.

41

Odp: mieszkanie z chłopakiem
mery90 napisał/a:

boze swiety, puknijcie wy sie w glowe. dziewczyna pytala jak ich przekonac do tego a nie wygrzebywac sprawy czy jej siostra jest wpadka, ile kosztuja oplaty itd. czytac was sie nie chce, naprawde:/

nie wiem Lollla jak bys mogla ich do tego przekonac, bo ja od kilku lat mieszkam sama wiec nie mialam jakos takich problemow...

BRAVO! Popieram w 100%

42

Odp: mieszkanie z chłopakiem
mery90 napisał/a:

boze swiety, puknijcie wy sie w glowe. dziewczyna pytala jak ich przekonac do tego a nie wygrzebywac sprawy czy jej siostra jest wpadka, ile kosztuja oplaty itd. czytac was sie nie chce, naprawde:/

nie wiem Lollla jak bys mogla ich do tego przekonac, bo ja od kilku lat mieszkam sama wiec nie mialam jakos takich problemow...

Ale przekonywanie Rodziców do tego jest po prostu irracjonalne i nikt nie chce radzić jak przekonać rodziców do tak desperackiego kroku

43

Odp: mieszkanie z chłopakiem

nie wiem jaki wy macie z tym problem. ona napewno nie zakladala watku zeby czytac to co wypisujecie. najwidoczniej wie o co moze prosic swoich rodzicow a o co nie... skoro maja taki powod jaki autorka podala no to trudno, a jesli tak tylko mowia TO ICH SPRAWA a nie wasza, zeby dociekac jak duzo kosztuje tona wegla czy innego brykietu. jeszcze wypomnijcie jej, ze musza jej dawac co miesiac na podpaski lub tampony. matko boska... litosci...
skoro chce zamieszkac z chlopakiem to w koncu zamieszka. co w tym zlego, ze chca to przyspieszyc i pomieszkac chwile u rodzicow?
swoja droga za2tys dokladajac sie do rachunkow plus dokladanie sie do jedzenia to w zupelnosci starczy, zeby jeszcze ciut odlozyc. nie wiem jaki to jest problem, co innego byloby jakby wychodzili codziennie gdziekolwiek. zreszta, chca, probuja to ich sprawa. nie wasza:/ ona sie spazy, nie wy, ona sie bedzie klocic NIE WY!!

44

Odp: mieszkanie z chłopakiem
rebel napisał/a:

Nie. My nie jesteśmy dziwne. My jesteśmy normalne. Chce byc dorosła, proszę bardzo, ale niech będzie niezależna. A nie. Kosztem rodziców.

a Ty jestes w jakims stopniu z nia spokrewniona, ze tak sie martwisz? czy zla, bo Ty nie mialas nigdy takiego wyboru jak ona?

45

Odp: mieszkanie z chłopakiem
mery90 napisał/a:
rebel napisał/a:

Nie. My nie jesteśmy dziwne. My jesteśmy normalne. Chce byc dorosła, proszę bardzo, ale niech będzie niezależna. A nie. Kosztem rodziców.

a Ty jestes w jakims stopniu z nia spokrewniona, ze tak sie martwisz? czy zla, bo Ty nie mialas nigdy takiego wyboru jak ona?

Tzn. jakiego wyboru jeśli mogę dociekać?

46

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Moje zycie, to moja sprawa i nie zamierzam opisywac jej osobie, która uważa, że żerowanie na kimś jest dobre, bo to nie jest zdrowe myslenie. Pozdrawiam.

47

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Rebel i tak samo pozostaw wybor autorce i jej rodzicom. zreszta ja nie wiem o co tu chodzi.. ona teraz jest na utrzymaniu rodzicow, a jej chlopak bedzie sie DOKLADAL do rachunkow. wiec w zaden sposob nie bedzie zerowal na jej rodzinie.

48

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Rodzice chyba już zdecydowali...

49

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Oj tam Koleżanki. Nie ma się o co kłócić. Autorka pewnie już w ogóle nie czyta naszych wpisów, coż nie usłyszała tego co chciała. Ogólnie wszyscy byli na nie a kto był na tak nie umiał nic konstruktywnego doradzić. Ale poradzi sobie, dopnie swego. Nie przejmujmy się tym

50

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Dziewczyny czy wy nie przesadzacie? Ganicie te dziewczyne jakby nie wiem co zrobila. Nie mowie, ze jej pomysl z tym mieszkaniem jest trafiony, ale tez widac, ze nie jest glupia osoba.

Powiem Ci tak, ze nie ma sensu mieszkac z rodzicami w takim ukladzie, bo jednak nie zasmakujecie takiego prawdziwego mieszkania razem jesli za sciana beda rodzice. Jesli nie satac was na wlasne mieszkanie to poczekajcie jeszcze. Podczas zycia codziennego beda wynikac rozne sytuacje, wy bedziecie chcieli spedzac romantyczne wieczory wiadomo, a z pelna chata ludzi nie bedziecie mieli za grosz prywatnosci. Kazda wasza klotnia bedzie monitorowana przez rodzicow. O kwestiach finansowych zostalo juz dosc powiedziane chociaz pewnie starczylo by zeby sie dokladac ale juz nie da raqdy odlozyc i na pewno to posuniecie nie pchnie was do przodu. Czasem lepeij zaczekac niz cos zepsuc. Ja jestem starsza tylko rok od Ciebie wiem jak to jest jak sie marzy o roznych rzeczach tez tak mam, ale dajemy sobie z chlopakiem czas, zeby nie dac sie poniesc marzeniom, ale zaczac to zycie z glowoa na karku:)

51

Odp: mieszkanie z chłopakiem

kazdy najezdza na autorke a najbardziej rebel , uwazam ze nie stosownie bo to ze chce mieszkac i sie dokladac to chyba dobrze o nich swiadczy, nikt nie bedzie zerowal na rodzicach , nikt a to ze ma duzy dom i warunki pozwalaja ze bede miec osobny pokoj i lazienke to juz jest super, szkoda tylko ze kuchnia no ale wazne ze 2 pomieszczenia juz maja swoje.
bede sie dokladac wiec lzej bedzie nawet jej rodzicom.

do autorki watku nie przejmuj sie uwagami innych. pogadaj szczerze z rodzicami pierw sama a gdyby to nie pomoglo wez ze soba chlopaka i we 4 pogadajcie, mysle ze rodzice sie zgodza , jesli podasz sensowne argumenty np. ze nie bedziecie sie szlajac Bog wie gdzie , dokladacie kase do zycia i mieszkania , pomaganie w domu , m.in chlopak dziabie drzewo zeby miec czym palic w piecu, pomaga i on, nie tylko Ty, wszystkie obowiazki beda dzielone na 3 rodziny.
pozdrawiam i zycze powodzenia.

52

Odp: mieszkanie z chłopakiem

A ja Cię rozumiem! Mam 20 lat - idę na studia dzienne. Mój facet 23 latka i także studiuje. Chcemy mieszkać razem i od semestru będziemy smile Jeśli się czegoś bardzo chce to można wszystko wink Nie pracuje i nie zamierzam w okresie studiów, mój Kochany dorabia, ale raczej wynika to z jego przyjemności naprawy smile

Moi rodzice też byli na początku negatywnie nastawieni.. Jednak przekonałam ich, że nie opłaca mi się codziennie dojeżdżać do szkoły i wczesne wstawanie będzie dla mnie męczące. Pamiętaj, żeby dać im czas do namysłu, nie upieraj się przy swoim i nie walcz zacięcie smile Jak nie w tym roku to możecie zamieszkać w przyszłym i tragedii nie będzie. Polecałabym raczej "na swoim", sama nie wiem czy wytrzymałabym z rodzicami pod jednym dachem, zresztą ja nadal jestem pewnie jak i Ty ich małą dziewczynką i o wielu rzeczach powinni po prostu nie wiedzieć smile
Pozdrawiam!

53 Ostatnio edytowany przez JanisWild (2012-08-02 06:25:28)

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Ja powiem tak:
Wszystkim radzącym - i objeżdżającym tę dziewczynę... ok każda jest mądra, absolutnie nic a nic nie dostaje od rodziców, taka każda samodzielna i każdej rady są w stosunku do pytania autorki gówno warte... Ok każdy może mieć swoje zdanie na ten temat ale chyba dziewczyna pytała o coś innego? Ja mieszkam sama od 16 roku życia w dodatku z dzieckiem i to ze świadomego wyboru, z pomocą rodziny (nie musiałam prosić, pytać itp. rodzinę mamy zwartą i sobie pomagamy), dziś już pytać o nic nie muszę. I wiecie co.. mi się wydaje że każdy do cholery kiedyś robił start w dorosłość, wielu osobom rodzice pomagali ale tutaj jak widzę same przedsiębiorcze, samodzielne i taakie super duper panienki które potrafią TYLKO krytykować. Mało kiedy na tym forum widzę jeszcze jakąś sensowną radę. Musicie aż taką niechęć siać? Dziewczyna normalnie pyta a wy jedziecie po niej jak po burej suce... Zastanówcie się może.

Do autorki: Cóż poprostu usiądź z rodzicami i pogadajcie na spokojnie. Zapytaj czy w ogóle widzieliby jakoś taką sytuację (jeśli nie, trudno poczekacie aż odłożycie na mieszkanie), na jakich zasadach by to było itp. itd. Poproś o spokojną rozmowę i tyle. Szczerość to podstawa. A, i radzę Ci nie mów z aż takim przekonaniem, że na pewno nie zajdziesz w ciążę. Nie istnieje 100% metoda antykoncepcyjna. Ja się zabezpieczałam, a dziś spodziewam się ponownie dziecka wink Siostra koleżanki miała tak samo, brała tabletki regularnie i zaszła również. Tak więc nie mów hop, ale to też nie koniec świata o ile jest się dojrzałym i odpowiedzialnym wink

54

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Cisowianka czy kolejny raz musisz wylewac ten jad na mnie? Daj sobie spokój. Prosiła o opinię to ją dostała. Skoro jej i Tobie się nie podoba, trudno.
To jest forum. Jeżeli pisałabym coś niezgodnego z regulaminem, to na pewno nasze kochane Moderatorki szybko by to zmieniły, więc daj sobie na wstrzymanie i zbędne uwagi wsadź w kieszeń.

55

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Moja Droga Rebel(jesli tak moge sie do Ciebie zwrocic)
ale "wyskoczyłas"na naszą kolezankę...ale niech sie przekona,niech zamieszkaja razem,zobacza,ze to wcale nie jest tak kolorowo.Jak jej sie tak spieszy do doroslosci to niech sprobuje.W sumie ja jej rodzicow rozumiem.W jej wieku tez mialam takie przyplywy by zamieszkac z chlopakiem i ,ze wszystko bedzie kolorowe ale moi rodzice wybijali mi to z glowy,mowiac usamodzielnij sie i wtedy sprobuj...ale niech sie dziewczyna przekona i zycie samo ją nauczy... zyczę jej powodzenia!

56

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Rebel, prosila o RADY nie opinie... to roznica

57

Odp: mieszkanie z chłopakiem
bardzopracowita napisał/a:

Moja Droga Rebel(jesli tak moge sie do Ciebie zwrocic)
ale "wyskoczyłas"na naszą kolezankę...ale niech sie przekona,niech zamieszkaja razem,zobacza,ze to wcale nie jest tak kolorowo.Jak jej sie tak spieszy do doroslosci to niech sprobuje.W sumie ja jej rodzicow rozumiem.W jej wieku tez mialam takie przyplywy by zamieszkac z chlopakiem i ,ze wszystko bedzie kolorowe ale moi rodzice wybijali mi to z glowy,mowiac usamodzielnij sie i wtedy sprobuj...ale niech sie dziewczyna przekona i zycie samo ją nauczy... zyczę jej powodzenia!

W sumie to masz rację. Jak nie spróbuje to się nie przekona.
Ja ogólnie jestem na nie, aby mieszkac ze sobą LATAMI przed ślubem.
Potem na forum jest cała masa wątkówy typu 'czemu on nie chce ślubu', 'siedzę w domu, on mówi, że nic nie robię' itd.

Sama mam za miesiąc ślub i będę musiała mieszkac u teściowej, bo muszę, ale to już inna sytuacja.
Narzeczony zarabia prawie 2 razy tyle, co Autorki chłopak + moja pensja. I tak martwię się, czy to nam wystarczy.

58

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Ale po co te emocje? Jak swiat swiatem ludzie beda mieli rozne pomysly na siebie i swoje zycie. Jedni za sluszne i jedynie wlasciwe beda uwazac mieszkanie na kupie i beztroskie udawanie doroslosci pod dachem mamusi i tatusia, inni łącza doroslosc z niezaleznoscia i nawet im takie cyrki do glowy nie przyjda. Autorka miala tego pecha, ze trafila w miejsce gdzie jednak wiekszosc mysli racjonalnie i nie ma sie co burzyc, ze nie o to pytala - jakby kto przyszedl i zapytal jak najlepiej upiec kota w mikrofali to tez pewnie nie posypalyby sie rady w tym temacie, ale emocjonalne proby odwiedzienia od tego pomyslu. Tak tez bylo w tym wypadku - autorka wyskoczyla z glupim pomyslem i pytaniem jak go zrealizowac, to uslyszala, ze jej pomysl jest glupi.

59

Odp: mieszkanie z chłopakiem
rebel napisał/a:

Cisowianka czy kolejny raz musisz wylewac ten jad na mnie? Daj sobie spokój. Prosiła o opinię to ją dostała. Skoro jej i Tobie się nie podoba, trudno.
To jest forum. Jeżeli pisałabym coś niezgodnego z regulaminem, to na pewno nasze kochane Moderatorki szybko by to zmieniły, więc daj sobie na wstrzymanie i zbędne uwagi wsadź w kieszeń.

widzę że krytykowanie każdego jest Twoje hobby. Dziewczyna chce zamieszkac chce spróbowac, ciekawa jestem czy TY , INNE osoby na tym forum nie czerpią dalej pomocy od rodziców, każdy jest mądry i potrafi ocenic innych , gorzej mają z sobą.
Sama napisałaś po to jest to forum aby pisac, więc pisze co mi się nie podoba, nie mam zamiaru nic wsadzac do kieszeni , a jak się nie podoba proszę nie czytac.

60

Odp: mieszkanie z chłopakiem
rebel napisał/a:

Ja ogólnie jestem na nie , aby mieszkac ze sobą LATAMI przed ślubem.

Pokusiłam się o przeczytanie 12 stron wszystkich Twoich postów i muszę stwierdzić,że w mało którym wątku byłaś na tak...
ale nie o tym teraz.
  Autorka wątku co prawda już zamilkła, ale jeżeli mam jej coś doradzić ze swojego, niewielkiego doświadczenia to sugeruje od razu wyprowadzić się z domu. Mieszkanie na chwilę przerodzi się w mieszkanie na stałe, a odkładane pieniądze rozpłyną się jak woda tongue Można próbować wynająć jakiś pokój w studenckim mieszkaniu, koszt w zależności od regionu od ok 600 zł za dwie osoby, standard średni ( mieszkałam z grupką "typowych" studentów) ale myślę, że na początek to wystarczy. Jak przekonać? Nie ma co przekonywać, trzeba powiedzieć jakie się ma stanowisko i CZEKAĆ NA REAKCJĘ tongue Bez złości pretensji. Nawet jeżeli w środku miałoby Cię rozerwać, zachowaj spokój, niech rodzice zobaczą, że mają mądrą, odpowiedzialną córkę, która jest zrównoważona psychicznie i wie czego chce w życiu. smile

61

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Rebel a czy ktoś w ogóle pytał co Ty sądzisz o mieszkaniu ze sobą przed ślubem??? Bo to już skrajnie poza temat wychodzi. Każdy robi to co chce, skończ czepiać się wieku, bo każdy jest inny i widać najlepiej aby na tym forum nie przyznawać się do wielu rzeczy i w ogóle nie odzywać. Takie naskakiwanie na ludzi odstrasza, a chyba nie na tym polega działalność takiej strony prawda?

62

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Szkoda, że nie wupowiedział się tutaj ktoś wiekiem starszy i bardziej doświadczony życiowo.

63

Odp: mieszkanie z chłopakiem
rebel napisał/a:

Szkoda, że nie wupowiedział się tutaj ktoś wiekiem starszy i bardziej doświadczony życiowo.

Wiek nie świadczy o doświadczeniu...

64

Odp: mieszkanie z chłopakiem

Przede wszystkim zapytaj siostry jeszcze o zdanie, bo ona tam mieszka i też może jej to przeszkadzać, jeśli będzie na "tak", to zawsze możesz ją poprosić o rade czy poparcie smile

65

Odp: mieszkanie z chłopakiem

A proponuje założyć jakiś osobny temat kto na tak kto na nie ...
czy powinno się mieszkać razem przed ślubem czy nie ?
Czy autorka powina zamieszkać u rodziców z chłopakiem czy nie ?

Jejku, dziewczyna zadała pytanie "jak przekonać rodziców?", a nie "czy mieszkanie na trzy rodziny w jednym domu jest opłacalne?" (!)

I tutaj popieram koleżanki, że Rebel jak i inne najeżdzające poniosły emocje i zaczeła wyciągać różne brudy i wkładać do jednego czystego worka..

Posty [ 1 do 65 z 141 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026