Jestem w klasie maturalnej, a co się z tym wiąże, po wakacjach rozpoczynam studia.
Od dwóch miesięcy jestem z chłopakiem- nie jest to nowa osoba w moim życiu. Znamy się od 3 lat, przed związkiem byliśmy przyjaciółmi i chodzimy razem do klasy.
Czy myślicie, że wspólne mieszkanie to dobry pomysł? Sama trochę się waham, boję się co mogłoby być, gdybyśmy wyjechali do innego miasta, zamieszkali razem i po kilku miesiącach mogłoby nam jednak nie wyjść w związku. Nie chciałabym żebyśmy byli w tym samym mieście, ale mieszkali osobno, bo myślimy o mieście, w którym nie mam ani żadnych znajomych, ani rodziny i bardzo boję się mieszkać sama. Poza tym koszty utrzymania byłyby o wiele większe, niż gdybyśmy mieszkali razem. Waham się również ze względu na rodziców, którzy nie mają dobrego zdania na ten temat- mam kuzynkę, która wyjechała do chłopaka na studia i mieszkają teraz razem, jednak oni są ze sobą już bodajże trzy lub cztery lata, a i tak moja rodzina uważała, że to za wcześnie na wspólne mieszkanie i że mogą jeszcze "coś zmajstrować".
Co o tym myślicie?