netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zwierzęcy instynkt, namiętność, miłość, rozstania i powroty

4 odpowiedzi4 307 wyświetleńzałożony przez diablica26, 30.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zwierzęcy instynkt, namiętność, miłość, rozstania i powroty

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: zwierzęcy instynkt, namiętność, miłość, rozstania i powroty

Witam mam dylemat i nie wiem co robić.To było 3lata temu. Chodzi o faceta Marcin zodiakalny skorpion a ja koziorożec. W sumie nie wiadomo co nas połączyło czy charaktery czy namiętność, ogólnie jak doszło do sprzeczki albo do rozstania to wojna na całego ogień i dym ale i przy powrotach było równie ognisto smile  Wcześniej był moim dobrym kumplem z ekipy osiedla i jakoś tak wyszło. Ale nieważne.
Rozstawaliśmy się i wracaliśmy do siebie czasem przerwa trwała pół roku czasem więcej ale wracaliśmy do siebie. Później coś się popsuło, kłóciliśmy się o byle co.Najgorsze z tego że dowiedziałam się że jestem w ciąży a on zrobił mi awanturę że go zdradzałam że ktoś mu powiedział że mam kogoś na boku i jeszcze jakieś farmazony i dosłownie ze mną zerwał do tego w moje urodziny jeszcze sad wyprowadziłam się tego samego wieczora bo wynajmowaliśmy pokój u kumpla z osiedla. Pierwszy raz pokochałam tak kogoś żeby patrząc sobie w oczy bez słów rzucaliśmy się w swoje ramiona jak jakieś zwierzęta dosłownie. Po rozstaniu długo cierpiałam po 1 miesiącu poroniłam. Był koszmar:(  Minął rok. Mówi się że najlepsze na złamane serce jest nowe uczucie. Powiem krótko : NIE PRAWDA.   
Najbardziej chciałam mieć dziecko po stracie tamtego. Niby w tym związku było ok fajnie i w ogóle. Ale nie czułam tego przyciągania zupełnie nic. I tak trwało to ponad rok. Zaszłam w ciążę i urodziłam synka ale z ojcem dziecka wyszło ch...... więc sie rozstaliśmy. Nie chciałam od niego nic więc dałam nazwisko swoje dziecku a jego ojcu dałam nowe życie bo nie chciał się zaangażować dla mnie to i lepiej bo doprowadzał mnie do szału. Ale nawet po takim czasie kocham Marcina. Nie pomogło nic ani nowy związek ani ucieczka jak najdalej nic zupełnie nic. Mamy kontakt przez facebooka gg itd. Ale rzadko. Chciałam się przekonać czy naprawdę coś czuję do niego nadal. Przyjechałam na osiedle odwiedzić znajomych.   Zobaczyłam go jak szedł z kumplem i poczułam te znajome uczucie.
Potem wpadłam do znajomych odwiedziłam dawna ekipę i oczywiście on też tam był. Nic nie mówił ale przyglądał mi się. Raz spotkaliśmy się spojrzeniem to zauważyłam że jest coś jeszcze miedzy nami choć on po sobie nie da nic poznać.Ale żeby pogadać sam na sam to poszedł.
Co ja mam zrobić zależy mi na nim choć jestem równie zawzięta i uparta jak on.Chciałabym spróbować jeszcze raz z nim być ale nie wiem jak to zrobić. Ktoś mi podpowie?

2

Odp: zwierzęcy instynkt, namiętność, miłość, rozstania i powroty

widzę że opisałam trudną sytuację

3

Odp: zwierzęcy instynkt, namiętność, miłość, rozstania i powroty
diablica26 napisał/a:

Witam mam dylemat i nie wiem co robić.To było 3lata temu. Chodzi o faceta Marcin zodiakalny skorpion a ja koziorożec. W sumie nie wiadomo co nas połączyło czy charaktery czy namiętność, ogólnie jak doszło do sprzeczki albo do rozstania to wojna na całego ogień i dym ale i przy powrotach było równie ognisto smile  Wcześniej był moim dobrym kumplem z ekipy osiedla i jakoś tak wyszło. Ale nieważne.
Rozstawaliśmy się i wracaliśmy do siebie czasem przerwa trwała pół roku czasem więcej ale wracaliśmy do siebie. Później coś się popsuło, kłóciliśmy się o byle co.Najgorsze z tego że dowiedziałam się że jestem w ciąży a on zrobił mi awanturę że go zdradzałam że ktoś mu powiedział że mam kogoś na boku i jeszcze jakieś farmazony i dosłownie ze mną zerwał do tego w moje urodziny jeszcze sad wyprowadziłam się tego samego wieczora bo wynajmowaliśmy pokój u kumpla z osiedla. Pierwszy raz pokochałam tak kogoś żeby patrząc sobie w oczy bez słów rzucaliśmy się w swoje ramiona jak jakieś zwierzęta dosłownie. Po rozstaniu długo cierpiałam po 1 miesiącu poroniłam. Był koszmar:(  Minął rok. Mówi się że najlepsze na złamane serce jest nowe uczucie. Powiem krótko : NIE PRAWDA.   
Najbardziej chciałam mieć dziecko po stracie tamtego. Niby w tym związku było ok fajnie i w ogóle. Ale nie czułam tego przyciągania zupełnie nic. I tak trwało to ponad rok. Zaszłam w ciążę i urodziłam synka ale z ojcem dziecka wyszło ch...... więc sie rozstaliśmy. Nie chciałam od niego nic więc dałam nazwisko swoje dziecku a jego ojcu dałam nowe życie bo nie chciał się zaangażować dla mnie to i lepiej bo doprowadzał mnie do szału. Ale nawet po takim czasie kocham Marcina. Nie pomogło nic ani nowy związek ani ucieczka jak najdalej nic zupełnie nic. Mamy kontakt przez facebooka gg itd. Ale rzadko. Chciałam się przekonać czy naprawdę coś czuję do niego nadal. Przyjechałam na osiedle odwiedzić znajomych.   Zobaczyłam go jak szedł z kumplem i poczułam te znajome uczucie.
Potem wpadłam do znajomych odwiedziłam dawna ekipę i oczywiście on też tam był. Nic nie mówił ale przyglądał mi się. Raz spotkaliśmy się spojrzeniem to zauważyłam że jest coś jeszcze miedzy nami choć on po sobie nie da nic poznać.Ale żeby pogadać sam na sam to poszedł.
Co ja mam zrobić zależy mi na nim choć jestem równie zawzięta i uparta jak on.Chciałabym spróbować jeszcze raz z nim być ale nie wiem jak to zrobić. Ktoś mi podpowie?

Wiem tylko jedno będzie bardzo ciężko, ale lepiej czekaj na jego krok. Zajmij się czymś i staraj się zapomiec  o nim. Masz racje z tym że złamane serce nie zreperuje inny związek to tak nie działa niestety.

4

Odp: zwierzęcy instynkt, namiętność, miłość, rozstania i powroty

Chciala bys jeszcze raz sprobowac?
Jasli jestes tego pewna to zapytaj go co o tym mysli...proste.
Moze wam sie uda jesli oboje chcecie, chociarz watpie bo straszny zazdrosnik z niego i nie jestem pewna czy dobrze by sie to odbilo na Twoim synku...a to chyba teraz wazniejsze.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zwierzęcy instynkt, namiętność, miłość, rozstania i powroty

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026