wypaliłam się emocjonalnie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » wypaliłam się emocjonalnie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: wypaliłam się emocjonalnie

Nie wiem jak mam sobie pomóc?Mimo ,tego ,że jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia, jak do tej pory silną,nie mogę uporać się z emocjami. Chce mi się płakać ,boję się przyszłości...! Od wielu lat sama biorę życie za bary i z nim walczę. Jak do tej pory udawało  mi się zwyciężać ,pomimo wielu zakretów życiowych-choroby , rozwodu , straty domu., teraz wszystko zaczyna mnie przerastać.Dopadła mnie  chandra.Nie chce mi się podejmować nowych wyzwań życiowych- a życie mnie do tego zmusza i już niebawem muszę coś postanowić o swoim dalszym życiu.A ja wewnętrznie jestem pusta - wypalona.Bardzo doskwiera mi brak bliskiej osoby, która byłaby ze mną w tym trudnym dla mnie życiowym momencie.Zyję tylko nadzieją , że po złych dniach musi być lepiej ,ale czy to możliwe....???

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

Witaj nieśmiała oczywiscie że jest to możliwe, nigdy nie jest tak że cały czas jest tylko źle albo tylko dobrze zastanawiam się co takiego się stało w twoim zyciu że nagle tak osłablaś,i opuściły Cię siły .Wiesz moja rada dla Ciebie to starać się być optymistką, wiem że to nie łatwe ale naprawde pomaga ,popatrz na to w ten sposób ile już osiągnełaś, SAMA  poradzilaś sobie w tak trudnych życiowych sytuacjach i ufam  że teraz też sobie poradzisz musisz tylko w to uwierzyć  wiara daje nam siłe jestem z Toba pozdrawiam

3

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

Dziękuję , za słowa otuchy.Mam nadzieję na lepsze jutro.pozdrawiam!!

4

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

nieśmiała nadzieja jest zawsze! Ja też chciałam się pogodzić z samotnością (zresztą wydawało mi się, że nie potzrebuję nikogo blliskiego), aż się moja miłość pojawiło i wszystko się zmieniło smile
Ciebie tez czeka ten dzień - tylko go nie przegap hehehe...
Bywają ciężkie dni, ale pomyśl, że może Cie rodzina wspierać, znajomi, przyjaciele...oni cię kochają bezinteresownie xD
pozdrawiam i życzę powodzenia:)

"Nic tak ludzi nie łączy jak wspólne przeżycia - te dobre i te złe"

5

Odp: wypaliłam się emocjonalnie
nieśmiała napisał/a:

Nie wiem jak mam sobie pomóc?Mimo ,tego ,że jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia, jak do tej pory silną,nie mogę uporać się z emocjami. Chce mi się płakać ,boję się przyszłości...! Od wielu lat sama biorę życie za bary i z nim walczę. Jak do tej pory udawało  mi się zwyciężać ,pomimo wielu zakretów życiowych-choroby , rozwodu , straty domu., teraz wszystko zaczyna mnie przerastać.Dopadła mnie  chandra.Nie chce mi się podejmować nowych wyzwań życiowych- a życie mnie do tego zmusza i już niebawem muszę coś postanowić o swoim dalszym życiu.A ja wewnętrznie jestem pusta - wypalona.Bardzo doskwiera mi brak bliskiej osoby, która byłaby ze mną w tym trudnym dla mnie życiowym momencie.Zyję tylko nadzieją , że po złych dniach musi być lepiej ,ale czy to możliwe....???

Witaj.Na pewno masz dla kogo żyć.Nie wiem,czy masz dzieci?Uwierz w siebie.Zajmij hobby,rozwijaj swoje pasje.Przebywaj wśród ludzi.To pomaga.Nie wolno zamykać się samej,w czterech tylko ścianach.Wybierz się na wycieczkę,używaj życia.Najważniejszy jest uśmiech,wiara w siebie.Szanując siebie,szanujemy innych.Pozdrawiam słonecznie.

6

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

odpowiedż dla luuuzna.Ja też uważałam do tej pory ,że jest mi dobrze samej-mam przecież dziecko itd..Niestety coś się we mnie zmieniło i teraz czuję się samotna ,utraciłam wiarę w siebie jako kobieta.Tęsknię za czymś  ,co zmieniłoby moje życie.Nie wierzę natomiast w to ,że jeszcze mogę kogoś spotkać na swojej drodze.

7

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

Kochana musi Cie ktoś dowartościować smile dziecko to nie koniec świata, ale przeszkadza Ci jak widzę "rutyna samotności"...chcesz zmian - i słusznie, bo każdy ich potrzebuje. Postaraj się pomyśleć pozytywnie. Masz cudownego dzieciaka  dla którego warto żyć i kochać smile Myslisz, że straciłaś swoją kobiecość? Nie wiem ile masz lat, ale w każdym wieku kobieta powinna czuć się kobietą xD Wyrwij się gdzieś, poszalej i nie mów, że nie chciałabyś nikogo spotkać, bo chcesz smile chyba, że tęsknisz za czyms innym - ale najczęściej sie tęskni za miłością (taką damsko-męską)

"Nic tak ludzi nie łączy jak wspólne przeżycia - te dobre i te złe"

8

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

nieśmiałą wiesz ja jak sobie tak siąde i zaczynam myśleć to tez nie badzo chce mi się żyć, w sumie mam tak juz od ok pół roku, poniekąd na własne zyczenie ale nie w tym rzecz.
Otóż opowiem ci coś:
Siedzę sobie kiedyś w pracy i myślę(a że mam taką pracę że mam sporo czasu na myślenie to niestety mnie to dołuj), no i tak sobie siedzę i rozmyąlam... aż w pewnym momencie tak mnie dopadło że aż się popłakałam z załamania i postanowiłam zapytać szefa czy mogę wcześniej wyjść z pracy. Wysłałam mu smsa jako że w firmie panują przyjazna stosunki, oczywiście dał mi wolne... gość jest dobrym handlowcem a co za tym idzie ma wyczucie do ludzi...ALE do czego zmierzam...
Otóż zadzwonił do mnie po tym jak wyczuł że coś jest nie wporządku i powiedział mi że powinnam wziąść życie za łeb a na koniec dodał
    "jeśli będziesz myśleć kategoriami że niepotrzebnie oddychasz bo psujesz powietrze albo że niepotrzebnie jesz śniadanie bo lepiej oddac biedynym bo tobie się nie należy to nic z twojego życia nie będzie"
Mi wtedy poprawiło to trochę myślenie. Co prawda teraz tez mnie dopada przygnębienie ale jak sobie przypomne te słowa to od razu mi lepiej...
Może kiedyś odzyskam radość życia i tobi też tego życzę...

Super jest niekiedy a niekiedy to wcale...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dzisiaj to dar losu!

9

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

A ja może powiem trochę inaczej, jeżeli to trwa dłużej to może warto iść do jakiegoś psychologa? Nieraz w życiu są rzeczy, które zaczynają nas przerastać, wówczas chyba warto zwrócić się do kogoś takiego o pomoc. Oczywiście hobby i pozytywne myślenie nie zaszkodzą, wręcz przeciwnie bardzo pomogą. Jednakże, gdy to nie przechodzi nadal mamy poczucie takiej wewnętrznej beznadziei to próbujmy szukać pomocy :*

10

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

witaj...cieplutko....ja powiem  .że w takich sytuacjach.......jest szczęsciem...spotkać  osobę ktora wysłucha..nie oceni.. w tym bólu istnienia połączy  się  z tobą...........każde wydarzenie...zapisane w duszy....bolesne szramy zostawia...tak  jesteśmy  stworzeni....że  odczuwamy...złość gniew...radość...miłość.......i zwykły szary  dzień  .....ktory  niesie.............nadzieję... mów....opowiadaj....wypłukując słowami swój  cień  ..robisz miejsce..........na słońce.......

11

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

Myślę, że tak bardzo chciałaś być silna, że nie dałaś sobie prawa do okazania słabości. A to też jest nam potrzebne, nie możemy, nie umiemy - i Bogu za to dzięki - być "silni" cały czas. To tak, jakby przez cały czas mieć włączoną zabawkę na baterie i oczekiwać, że baterie nie wysiądą wink Dla nas takim naładowaniem akumulatorów jest właśnie wrzucenie na wolniejszy bieg, pozwolenie sobie na słabość. Wygadanie się komuś zaufanemu, popłakanie w poduszkę, to od czasu do czasu wbrew pozorom daje siłę, by iść dalej.

Poza tym bardzo często zdarza się, że kiedy w naszym życiu zaczyna się walić, żeby móc się z tym uporać, próbujemy wyłączyć negatywne uczucia (takie jak strach, złość, rozczarowanie). Problem leży w tym, że nie można wyłączyć tylko negatywnych uczuć, wyłączamy wtedy również pozytywne, nawet, jeśli nie taka była nasza intencja. I wtedy czujemy się wypaleni, wyprani z emocji.

Pozwól sobie na ten słabszy moment, jeżeli możesz, odłóż w czasie podejmowanie najważniejszych decyzji i spróbuj robić częściej to, co lubisz. Pogadaj z kimś, kogo towarzystwo sprawia Ci przyjemność. Czasami świadomość, że nie musimy się z życiem na te bary siłować, daje nam ten niezbędny oddech i spokój smile

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

12

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

Dziękuję bardzo za Wasze wsparcie- jest lepiej.Myślę ,że razem z wiosną zacznę i ja się rozwijać i tak jak w naturze raz jest lepiej raz gorzej ,ale od dziś przyrzekłam sobie , że się nie dam!:))

13

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

Witaj nieśmiała:) Wiesz jakoś Cię rozumiem,co czujesz i co chciałaś nam przekazać....Pamiętaj zawsze po burzy wychodzi słońce:) Wypaliłas się i wcale nie dziwię się,że Twój organizm   czuje sie wyczerpany.Ale będzie dobrze...Ja tez miałam ciężkie chwile.Kilka lat temu wyszłam za mąż i zaszłam w ciąże.Byłam bardzo szczęśliwą osobą ale moje szczęście nie trwało długo bo rozpoczął się szereg tragicznych sytuacji.Bardzo poważna choroba mamy,śmierć taty,poronienie drugiego dziecka,śmierć mamy,strata pracy przez męża i zero dochodów za co można byłoby żyć,śmierć nagła brata i wyjazd męża zagranice,żeby zarobić pieniądze.A ja sama zostałam z dwójka malutkich dzieci i z masą obowiązków bez jakiejkolwiek pomocy.Byłam wypalona,zmęczona,rozżalona i dotknieta depresją.Nie potrafiłam cieszyc sie życiem.Ciągle zadawałm sobie pytanie dlaczego ja tak musze dostawać po d****,dlaczego to mnie spotkało?Żyłam ale nie byłam szczęśliwa.Ale wkońcu i los do mnie uśmiechnął sie.Mąż znalazł prace,zaczelismy wychodzic z długów.Ja znalazłam sobie zajecie,które pozwoliło mi zajać się sobą,poznałam wspaniałych ludzi.Chociaz byłam tak przepełniona żalem do życia i przyzwyczajoną do tych złych rzeczy,że jak zaczęło się układać to stwierdziłam,że to tak długo nie bedzie,że napewno coś sie stanie..................Ale nie,nie dałam się:)Stwierdziłam,że moje szczęście jest w moich ręcach.I jest dobrze ,jakoś układa się.Jestem szczęśliwa...A to co przeszłam w życiu dało mi wiele.Dało mi wiarę,że jestem silną osobą,pełną zrozumienia dla drugiego człowieka,widzącą krzywde.To wszystko było próbą czy dam rade a Bóg daje nam w życiu taki krzyż na ile jesteśmy w stanie go udzwignąć.Więc nieśmiała przeszłaś dużo smutnych sytuacji i współczuje Ci,ale pamiętaj i tym razem się podniesiesz i dasz radę bo jesteś silną ,wspaniałą osobą.Nie zamykaj się w sobie...spróbuj spotykac sie z znajomymi.Teraz idą piękne ,ciepłe wiosenne dni,które nas pozytywnie nastrajają więc mam nadzieję że i taka wiosna pojawi się w Twojej duszy i serduszku.Będziesz jeszcze szczęśliwa.Trzymam za Ciebie kcuki smile

"Człowiek jest wielki nie przez to,co posiada,lecz przez to,kim jest;
nie przez to,co ma,lecz przez to,czym się dzieli z innymi."

14

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

I bardzo sie Ciesze że masz takie podejscie widziałaś jakie piekne słoneczko ostatnio nam się ujawnia oby tak dalej bo to naprawde ma zbawienny wpływ na samopoczucie mamnadzieje że u Ciebie lepiej pozdrawiam

15

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

Dziękuję jeszcze raz za słowa otuchy , ale muszę powiedzieć ,że od kiedy nastała wiosna ,czuję się silna wewnętrznie , jestem osobą już uśmiechniętą i myślę iż nareszcie jestem w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu.Oliwko kiedy czytałam Twojego posta - to częściowo czułam się tak jakbym widziała siebie. I  dlatego myślę , że po złych dniach muszą przyjść lepsze czasy i żyję tą nadzieją.Pozdrawiam i życzę spokojnych Rodzinnych Świąt!

16

Odp: wypaliłam się emocjonalnie

nieśmiała i jak się wszystko ułożyło, po 3 latach?:)

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » wypaliłam się emocjonalnie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018