netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

22 odpowiedzi3 702 wyświetleniazałożony przez Agatunia, 18.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Witam,

Coraz bardziej doskwierają mi wymagania partnera co do mnie...Nie wiem już co robić.
Mieszkamy ze sobą pół roku. On jest kawalerem, a ja rozwódką z dzieckiem.
On przejął firmę po ojcu i pracuje w biurze. Ja mam swoją działalność i mam "biuro" w domu. Nie utrzymuje mnie ani mojego syna. On robi zakupy do domu, a ja opłacam rachunki + kredyt na mieszkanie (1700zł!!!) Mieszkamy w moim mieszkaniu. Jego mieszkanie wynajęliśmy, bo jest mniejsze. I sytuacja wygląda tak, że dzięki temu on jeszcze na tym zarabia(mimo kosztów kredytu i innych opłat), a ja muszę spłacać sama swój kredyt.
Teraz może przejdę do sedna sprawy: On uważa, że skoro jestem w domu, to powinnam zajmować się domem i najlepiej jeszcze firmę prowadzić. Nie jestem pedantką, ale staram się jak mogę. Nastawiam pralke i zmywarke, odkurzam, gotuje obiad i muszę realizować zamówienia. Jedyne czego nie robię to prasowanie jego rzeczy i mycie łazienki, bo na niego to zrzuciłam. Robi to z wielką łaską i ostatnio 1 na 2 tygodnie. Ze w koncu posprzatalam troche bo nie mogłam na to patrzeć. Wczoraj umył to wreszcie i mówi" Jakby ktoś zobaczył mnie w takich rękawicach gumowych...Pana Prezesa?!"
Teraz w wakacje doszła mi stała opieka nad dzieckiem, bo nie chodzi do przedszkola.
Wczoraj mi powiedział że to za mało. W sobotę, gdy dziecko było u swojego ojca, posprzątalam cały dom, łącznie z myciem okien.
To wczoraj doczekalam się wypowiedzi, że chyba tylko spsikalam te okna a nie umyłam, bo on widzi brud. Była to mała smuga.
Podłamało mnie to całkiem. Bo gdy ja sprzątałam, on był na kursie ze swojego hobby, czyli dla przyjemności przez całą sobotę i niedzielę.

Mam wrażenie, że on by chciał, żebym zarabiała kasę, opłacała swoje potrzeby typu kosmetyczka, siłownia. Super wyglądała. Czyściła dom na błysk. Żeby dziecko siedziało grzecznie tylko w swoim pokoju. Gotowała. I za przeproszeniem dawała d*py wieczorem.


A w ogole  wczorajszą kłotnie sprowokowała taka sytuacja: że chciałam gruntownie posprzątać szafki w kuchni. wyciągnęłam wszystkie rzeczy, umyłam szafki, ale zanim przyszedł z pracy, nie zdążyłam tego schować jeszcze...to właśnie mi wygarnął że jak mogłam nie zdążyć.

Zastanawiam się czy kiedykolwiek ułożę sobie życie sad

2

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Dziewczyno, co to za życie... widać, że nie dorósł on do roli odpowiedzialnego partnera i głowy rodziny. Zrobił z ciebie źródło do darmowego mieszkania, sprzątaczkę, kucharkę, opiekunkę i jeszcze we wspólnym domu mówi o sobie Pan Prezes yikes W życiu bym sobie tak nie pozwoliła wejść na głowę, naprawdę zastanów się czy chcesz tkwić w tak chorej relacji całe życie? Czy taki związek Cię uszczęśliwia? Czy czujesz się spełniona? Kochana? Czy on jest wart Twojego poświęcania?

3

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Przecież ten facet Cię wykorzystuje!!! Podziwiam Cię, że mimo to wciąż tkwisz w tym związku. Nie daj się wykorzystywać!

4

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Oprócz tego aspektu jest ok. Kupuje mi kwiaty bez okazji, zabiera na kolacje itp. Jak potrzebuję go to jest przy mnie. Byłam w szpitalu w drugim mieście niedawno, to przyjeżdżał po 2 razy dziennie do mnie i jeszcze przejął część moich obowiązków zawodowych.
Zastanawiam się czy jego oczekiwania nie wynikają z tego, że w jego domu rodzinnym matka nie pracowała, tylko( i aż) zajmowałam się domem. Ale nie była aktywna zawodowo. I on chyba myśli, że skoro jestem w domu, to powinno być podobnie. Ale ja zarabiam na siebie i dom. Zreszta napisałam to powyżej.
Co robić? Jak do niego dotrzeć?

5

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Czemu pozwalasz się traktować jak służąca?
Czemu nie wymagasz od swojego partnera więcej?
Po co biegasz po mieszkaniu z odkurzaczem w jednej ręce, gąbką w drugiej i szczotką w zębach, zamiast usiąść i zająć się sobą?

6

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Pytasz, co robić, jak do niego dotrzeć?
Przestać się uważać za kucharkę, sprzątaczkę, praczkę,... .
Przestać zastanawiać się nad jego dziecięcymi i młodzieńczymi doświadczeniami domu rodzinnego.
Przestać się zachwycać tym, że:

Agatunia napisał/a:

(...)Kupuje mi kwiaty bez okazji, zabiera na kolacje itp.(...)

Bym dobrze była zrozumiana, chodzi mi o jedno drobne, ale istotne, słowo "zabiera". To dowód na to, jak traktujesz i siebie, i jego. Nie jesteś paczką, nie trzeba Cię nigdzie zabierać.

Tak, jak napisała to Anemonne: zajmij się sobą, nie nim.

7 Ostatnio edytowany przez Vuk (2012-07-18 10:24:02)

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Napisz do niego list (żeby było na piśmie i zawsze można do tego wrócić), w którym wyłożysz swoje warunki - jak np. większa równowaga w finansach (skoro wynajął swoje mieszkanie, bo mieszka w Twoim, to niech się dokłada w większym zakresie), podział obowiązków domowych (równy skoro oboje pracujecie) itd. Nie zastosuje się, to wywal go ze swojego życia, bo szkoda go na takiego prostaka.

8

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Zastanawiam sie skad we wspolczesnych mezczyznach taka ksiezniczkowatosc..? Wieksza niz u niektorych kobiet...
Lepek siedzi nie u siebie, zgarnia kase za wynajem swojego mieszkania, przychodzi na posprzatane i ugotowane i smie wymagac i krytykowac... Swiat schodzi na psy.
A dzieci na to patrza i przyswajaja sobie przyklad lecacy z gory...

9

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Ty pracujesz, on pracuje.
Pewnego dnia po prostu nic nie zrób i czekaj na reakcję.

10 Ostatnio edytowany przez Niewesoła (2012-07-18 12:18:47)

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Jakkolwiek nie jestem specem od związków, bo mój zakończył się fiaskiem, po części również z powodu nie dopasowania moich umiejętności i zapału do spełniania się jako kura domowa - to pozwól, że zadam Ci pytanie:
skoro pucowanie okien i nie pucowanie okien daje ten sam efekt, że partner niezadowolony - to po co pucować, kiedy sama nie widzisz potrzeby?

Partner zarzuca Ci, że robisz "mało". Ty, świadoma że nie ma racji, rzucasz się w wir sprzątania i zamiast spodziewanego docenienia otrzymujesz krytykę za bzdet. Brzydką tresurą mi to pachnie, jeśli nie manipulacją. Niech zgadne, pomyślałaś sobie w pewnej chwili "następnym razem mu udowodnię, że się myli - dopucuję okna do stanu przejrzystości powietrza".

Na krytykę byłego męża reagowałam do pewnego momentu tak samo - ale naszych relacji na innych polach to nie poprawiało. I zawsze znalazło się coś innego, za co można było krytykować. Nie powiem - dużo robił. Ale docenić potrafił tylko swoją część pracy, moja zawsze była niewidzialna, chyba że coś spaprałam.

11

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Hoho, ale się księciunio znalazł... Wstyd mu sobie rączki pobrudzić pracą w domu. A za przeproszeniem sra fiołkami, czy tak jak reszta ludzkości? Jeśli normalnie, to jest zwykłym śmiertelnikiem i ma takie same obowiązki jak inni. Każdy syfi i musi po sobie posprzątać. No chyba, że się ma nadmiar kasy to można skorzystać z usług pani sprzątaczki, ale jej się wtedy płaci. A Twój kochaś nie dość, że Ci za sprzątanie nie płaci, to jeszcze krytykuje sam nic nie robiąc. Skoro mu się nie podoba jakość Twojego sprzątania to niech sam posporząta, wtedy będzie miał idealnie tak jak lubi. No i naprawdę dziwi mnie, że facet takich rzeczy wymaga, szczególnie, że jest u Ciebie, nie u siebie.

12

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(
Niewesoła napisał/a:

Niech zgadne, pomyślałaś sobie w pewnej chwili "następnym razem mu udowodnię, że się myli - dopucuję okna do stanu przejrzystości powietrza".

Buhahahaha!!!!!! Normalnie ciastko mi w gardle stanelo ze smiechu big_smile  big_smile  big_smile   big_smile Szacun big_smile

13

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(
Sadie napisał/a:

Zastanawiam sie skad we wspolczesnych mezczyznach taka ksiezniczkowatosc..? Wieksza niz u niektorych kobiet...
Lepek siedzi nie u siebie, zgarnia kase za wynajem swojego mieszkania, przychodzi na posprzatane i ugotowane i smie wymagac i krytykowac... Swiat schodzi na psy.
A dzieci na to patrza i przyswajaja sobie przyklad lecacy z gory...

Książniczowatość, lenistwo a przede wszystkim wygoda. Faceci stali się baaardzo wygodni.
Dziewczyno zobacz ile ty robisz, on przy tobie to mały mamisynek.Kwiaty i kolacja to nie odpowiedzialne partnerstwo.

14

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(
nestia napisał/a:

Faceci stali się baaardzo wygodni.

Ale którzy faceci, tak konkretnie poproszę: Kaczyński, Wałęsa, Benedykt XVI? Takie uogólniania, niestety, świadczą tylko o poziomie intelektualnym autora...

15

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Daj spokój. Nie przejmuj się tym.
Jak mu nie pasuje to niech sprząta sam.
A jak będzie się rzucał to mu powiedz: " Ja też pracuję, mało tego zajmuję się dzieckiem i jeszcze obiad zrobię. Nie pasuje Ci? To niech księciunio zakasa rękawki i jazda albo sprzątaczkę sobie wynajmie, w końcu ma pieniądze z wynajętego mieszkania. A w ogóle to mi nie przeszkadza jak będzie odkurzone raz na tydzień a okna umyte raz na pół roku smile i mam nadzieję, że nie wrócimy więcej do tematu, bo jak będę miała chęci i czas żeby posprzątać to to zrobię a jak nie to nie!"

16

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

jak czytam te posty to coraz ciezej mi uwierzyc ze kiedys poznam normalnego chlopaka:(

17

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(
Wielokropek napisał/a:

P.
Przestać się zachwycać tym, że:

Agatunia napisał/a:

(...)Kupuje mi kwiaty bez okazji, zabiera na kolacje itp.(...)

Bym dobrze była zrozumiana, chodzi mi o jedno drobne, ale istotne, słowo "zabiera". To dowód na to, jak traktujesz i siebie, i jego. Nie jesteś paczką, nie trzeba Cię nigdzie zabierać.

Tak, jak napisała to Anemonne: zajmij się sobą, nie nim.

Faktycznie Wielokropek trafnie zwróciła uwagę na formę smile

Chyba lubię popadać ze skrajności w skrajność. W moim małżeństwie to ja "nosiłam spodnie" i mój eks mąż uważa, że byłam zbyt władcza. Po rozwodzie postanowiłam się zmienić. I chyba mi się udało, ale znów w skrajność hmm

Wczoraj "Pan Prezes" przyszedl z kwiatami i zrobił obiad. Przeprosił mnie i porozmawialiśmy o swoich oczekiwaniach względem siebie. Wyjaśniliśmy sobie wszystko. Mam nadzieję, że nie była to tylko pusta gadanina... smile

18

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Spiszcie na kartce, że w domu do zrobienia jest to, to i to i podzielcie to równo. Spisz mu na kartce, co robisz w ramach swojej pracy i ile czasu Ci to zajmuje. Obiady niech też gotuje, na zmianę z Tobą, a co! Skarpetki czyste się skończyły? Hmmm, to może niech jaśnie pan wstawi sobie pranie? Nie może facet traktować Twojego domu jak hotelu z pełną obslugą.

19 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-07-19 11:00:42)

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(
Agatunia napisał/a:

(...)Wczoraj "Pan Prezes" przyszedl z kwiatami i zrobił obiad. Przeprosił mnie i porozmawialiśmy o swoich oczekiwaniach względem siebie. Wyjaśniliśmy sobie wszystko. Mam nadzieję, że nie była to tylko pusta gadanina... smile

Oby! smile





***
Zwróciłam uwagę na jeszcze jedno.
Na informację o zmianie Twego charakteru o 180 stopni.

Agatunia napisał/a:

(...)Chyba lubię popadać ze skrajności w skrajność. W moim małżeństwie to ja "nosiłam spodnie" i mój eks mąż uważa, że byłam zbyt władcza. Po rozwodzie postanowiłam się zmienić. I chyba mi się udało, ale znów w skrajność hmm(...)

Moim zdaniem, to nieprawda, nie zmieniłaś charakteru, tylko przez jakiś czas udawałaś, całkiem udatnie, cichą, potulną, podporządkowaną. Czemu myślę, że udawałaś? Ano dlatego, że osobie potulnej, podporządkowanej nie przeszkadza fakt bycia służącą, kucharką, sprzątaczką, praczką. Osoba potulna i podporządkowana uznaje wszystkie te role jako naturalne i normalne. Ty natomiast, na chwilę przywdziałaś kostium, ale wielokrotnie stwierdzałaś, że jest on niewygodny, że uwiera, że pije, czyli nie jest skrojony na Twoją miarę.

20

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(
Wielokropek napisał/a:
Agatunia napisał/a:

(...)Wczoraj "Pan Prezes" przyszedl z kwiatami i zrobił obiad. Przeprosił mnie i porozmawialiśmy o swoich oczekiwaniach względem siebie. Wyjaśniliśmy sobie wszystko. Mam nadzieję, że nie była to tylko pusta gadanina... smile

Oby! smile





***
Zwróciłam uwagę na jeszcze jedno.
Na informację o zmianie Twego charakteru o 180 stopni.

Agatunia napisał/a:

(...)Chyba lubię popadać ze skrajności w skrajność. W moim małżeństwie to ja "nosiłam spodnie" i mój eks mąż uważa, że byłam zbyt władcza. Po rozwodzie postanowiłam się zmienić. I chyba mi się udało, ale znów w skrajność hmm(...)

Moim zdaniem, to nieprawda, nie zmieniłaś charakteru, tylko przez jakiś czas udawałaś, całkiem udatnie, cichą, potulną, podporządkowaną. Czemu myślę, że udawałaś? Ano dlatego, że osobie potulnej, podporządkowanej nie przeszkadza fakt bycia służącą, kucharką, sprzątaczką, praczką. Osoba potulna i podporządkowana uznaje wszystkie te role jako naturalne i normalne. Ty natomiast, na chwilę przywdziałaś kostium, ale wielokrotnie stwierdzałaś, że jest on niewygodny, że uwiera, że pije, czyli nie jest skrojony na Twoją miarę.

Pewnie, masz rację...Nigdy nie czułam się dobrze w rolach tylko gospodyni domowej i tylko matki. Samo to, że pracuję na własny rachunek i zarządzam sobą w czasie odzwierciedla mój charakter.

21

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

To przestań, jeśli mogę doradzić, udawać kogoś, kim nie jesteś. Bądź sobą.
To, że lubisz rządzić, że jesteś zdecydowaną, nie oznacza konieczności krzywdzenia innych.

22

Odp: Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(
poprostuania napisał/a:

jak czytam te posty to coraz ciezej mi uwierzyc ze kiedys poznam normalnego chlopaka:(

Ojjjj są "normalni" smile Tzn. tacy, którzy wchodząc do domu przestają być Prezesem, Dyrektorem, Szefem, a stają się PARTNEREM.
Nie można generalizować i mówić, ze każdy facet to "księżniczka" i wygodnicki jegomość.

Także nie martw się smile i pamiętaj, że to Ty "decydujesz" kogo będziesz miała u swego boku wink

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój partner uważa mnie za lenia, tylko dlatego, że pracuję w domu :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026