Sytuacja dotyczy mojej przyjaciółki. Była pewien czas z chłopakiem,zakochała się ze wzajemnością. Niestety pewnego dnia dostaje sms od niego z wiadomością ,że nie jest gotowy na związek,że przeprasza itd.. załamała się,jak to zawsze bywa. Ale pisali czasami do siebie,tak ogólnie. On za każdym razem mówił,że źle zrobił,że żałuje.Ale przejdę do rzeczy. Ostatnio poszła z kilkoma koleżankami do klubu potańczyć. Traf chciał,że natknęli się na siebie. Powiedzieli sobie "cześć" i wrócili każde do swojego towarzystwa. Przez cały czas patrzył się jak tańczy,obserwował jej ruchy,rozmawiał o niej z kolegami. W końcu podszedł do niej ,chwycił za rękę a ona mu odmówiła i zaczęła tańczyć z innym. Wkurzył się bardzo ale odszedł. Po imprezie napisała do niego,ze nie dała rady z nim zatańczyć. On stwierdził,ze to rozumie i ,ze jest na siebe wściekły bo zrozumiał dopiero teraz co stracił ,że zawalił na całej linii i że był zazdrosny gdy widział innych przy niej. Pisali jeszcze ze sobą i oboje bili się z myślami. Strasznie mi jej żal,nie wiem co mam jej poradzić jak ja wesprzeć a wiem,że bardzo cierpi. A i jego bardzo dobrze znam i on też prosi mnie o rady. Proszę pomóżcie.
Podobne tematy
a czy oni nie mogą się spotkać i normalnie ze sobą pogadać?
malina - dam radę Tobie: nie mieszaj się do tego.
Strasznie mi jej żal,nie wiem co mam jej poradzić jak ja wesprzeć a wiem,że bardzo cierpi. A i jego bardzo dobrze znam i on też prosi mnie o rady. Proszę pomóżcie.
Jemu powiedz: "Przykro mi, nie pomogę Ci bo to moja przyjaciółka. Sam ją zraniłeś, więc sam powinieneś z nią porozmawiać."
ona mi powiedziała,że boi sie z nim spotkać,że wszystko wróci.. a on by pewnie chciał ale chyba boi sie ,że znów mu odmówi..
Faceci to łowcy - jeśli coś przychodzi im zbyt łatwo, to nie ma dla nich wartości. Myślę że On powinien teraz sam wykazać się inicjatywą, aby za kilka dni nie okazało się że "nadal nie jest gotowy na związek".. ![]()
Jeśli nic do niej nie czuje to odpuści. Ona zapomni z czasem i spotka kogoś innego.
Jeśli faktycznie się zakochał to zwalczy i będą razem.
Nie rób nic.
no właśnie z tym,że ona nie chce być z nim,pomimo,że nie jest jej obojętny,twierdzi,że bedzie z nią i znów zechce samotności.. a przecież ona zabawką nie jest. Po za tym,on sie nawet nie określił,sam nie wie czego chce... a obydwoje mają po 20lat,żeby nie było,że jakieś dzieci.