Pies ogrodnika - wersja woman - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pies ogrodnika - wersja woman

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-02-09 12:12:17)

Temat: Pies ogrodnika - wersja woman

Słuchajcie, mam pewien problem. Otóż niedawno zamieszkałam w nowym miejscu. Moim współlokatorem jest przystojny mężczyzna. Pierwszego dnia było miło i fajnie nam się rozmawiało, mimo wyczuwalnej chemii między nami nie doszło do niczego. Drugiego dnia okazało się, że spotyka się z dziewczyną. Nie jest ładna, ani mądra, nie czuję, żebym w jakimś stopniu była mniej konkurencyjna od niej. Poza tym pali, pije i przeklina. Mimo to drażni mnie i mega się denerwuję na samą myśl, że ma złożyć wizytę mojemu współlokatorowi. Dopadł mnie syndrom psa ogrodnika. Żeby była jasność, po bliższym poznaniu, współlokator nie jest dla mnie sexi ani nie mam ochoty na bliższą znajomość z nim. Mimo to czuję mega wulgaryzm, że to ona jest u jego boku. Czy to w ogóle normalne? Skąd mi się to wzięło...? Nie rozumiem siebie...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman

Jeśli "czujesz wulgaryzm", to znaczy, że współlokator jednak cię kręci. Przynajmniej w jakiś stopniu. Poszukaj innego mieszkania, po co się irytować, a innym mieszać w życiu?

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

3 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-02-09 12:06:58)

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman

Wez jej WULGARYZM big_smile

Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.

4

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman
niepodobna napisał/a:

Jeśli "czujesz wulgaryzm", to znaczy, że współlokator jednak cię kręci. Przynajmniej w jakiś stopniu. Poszukaj innego mieszkania, po co się irytować, a innym mieszać w życiu?

Z drugiej strony jak osoby, których prawie nie zna wywołują takie zaangażowanie i emocje to będzie trudno w życiu. Podejrzewam, że autorka potrzebowała zainteresowania, które współlokator jej okazał - był dla niej miły, pewnie coś tam pogadał i stąd ta interpretacja o "chemii" (która mogła być jednostronna) i późniejsze dziwne zachowanie jak się okazało, że jednak jakąś dziewczynę ma.

5

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman
Lolita96 napisał/a:

Wez jej wulgaryzm big_smile

Cudowna rada, oby więcej takich

Sytuacja wygląda tak - on ma w sobie coś, co Cię kręci i można zaradzić temu na dwa sposoby

1. Zdobyć go (pomijam kwestie moralne dotyczące rozbicia związku, chyba, że jesteś pewna, że będziesz lepsza od tamtej dziewczyny)
2. Wyjść "na miasto" i znaleźć sobie chłopaka, wtedy współlokator stanie Ci się obojętny.

Prowadzę darmowe konsultacje w zakresie relacji damsko - męskich, głównie budowania związków i zdobycia osoby, która Ci się podoba. Po prostu napisz mi maila z czym masz problem, a ja postaram Ci się pomóc wink

6

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman
30_latka napisał/a:

Słuchajcie, mam pewien problem. Otóż niedawno zamieszkałam w nowym miejscu. Moim współlokatorem jest przystojny mężczyzna. Pierwszego dnia było miło i fajnie nam się rozmawiało, mimo wyczuwalnej chemii między nami nie doszło do niczego. Drugiego dnia okazało się, że spotyka się z dziewczyną. Nie jest ładna, ani mądra, nie czuję, żebym w jakimś stopniu była mniej konkurencyjna od niej. Poza tym pali, pije i przeklina. Mimo to drażni mnie i mega się denerwuję na samą myśl, że ma złożyć wizytę mojemu współlokatorowi. Dopadł mnie syndrom psa ogrodnika. Żeby była jasność, po bliższym poznaniu, współlokator nie jest dla mnie sexi ani nie mam ochoty na bliższą znajomość z nim. Mimo to czuję mega wulgaryzm, że to ona jest u jego boku. Czy to w ogóle normalne? Skąd mi się to wzięło...? Nie rozumiem siebie...

Nie wiem skąd ci się wzięło, ale jest to chore. Moze przyprowadź do domu jakiegoś fajnego kolegę - jest jakaś szansa, że współlokator strzeli wówczas focha na ciebie. Może ci zrobi się przez to lżej.;)

7

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman
30_latka napisał/a:

Drugiego dnia okazało się, że spotyka się z dziewczyną. Nie jest ładna, ani mądra, nie czuję, żebym w jakimś stopniu była mniej konkurencyjna od niej. Poza tym pali, pije i przeklina.

Za to ty jesteś mega mądra....

8

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman
jaanna napisał/a:
30_latka napisał/a:

Drugiego dnia okazało się, że spotyka się z dziewczyną. Nie jest ładna, ani mądra, nie czuję, żebym w jakimś stopniu była mniej konkurencyjna od niej. Poza tym pali, pije i przeklina.

Za to ty jesteś mega mądra....

Widzę, że udzielasz się wszędzie ze swoimi mądrościami. Nie masz co robić? Masz naście lat czy bezrobotna?

"NIE KOCHAM GO. BRAKUJE MI TYLKO MIŁOŚCI, KTÓREJ NIE OTRZYMAŁAM JAKO DZIECKO"

9

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman

Udzielam sie gdzie chce. Tak jak i ty. A propo bezrobocia- dzis sobota kochana. Nie szpieguj tylko zajmij sie swoja rodzina bo zycie w patologii nikomu na dobre nie wyjdzie.

10

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman
jaanna napisał/a:

Udzielam sie gdzie chce. Tak jak i ty. A propo bezrobocia- dzis sobota kochana. Nie szpieguj tylko zajmij sie swoja rodzina bo zycie w patologii nikomu na dobre nie wyjdzie.

I vice wersa sądzą z twojego wątku

"NIE KOCHAM GO. BRAKUJE MI TYLKO MIŁOŚCI, KTÓREJ NIE OTRZYMAŁAM JAKO DZIECKO"

11

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman
Leonard napisał/a:
Lolita96 napisał/a:

Wez jej wyjeb big_smile

Cudowna rada, oby więcej takich

Sytuacja wygląda tak - on ma w sobie coś, co Cię kręci i można zaradzić temu na dwa sposoby

1. Zdobyć go (pomijam kwestie moralne dotyczące rozbicia związku, chyba, że jesteś pewna, że będziesz lepsza od tamtej dziewczyny)
2. Wyjść "na miasto" i znaleźć sobie chłopaka, wtedy współlokator stanie Ci się obojętny.

A skąd u licha ona ma wiedzieć co będzie lepsze dla tego chłopaka?
Az chciałoby się powiedzieć cudowna rada, oby takich więcej.

12

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman

po co piszesz nie na temat w czyims watku? zajmij się swoim dobrze radze

13

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman

jaanna - proszę o natychmiastowe zaprzestanie off topowania w tym, jak i w innych wątkach.
Zapoznaj się ponownie z regulaminem forum i stosuj się do naszych zasad.
Moderator IsaBella77

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

14

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman

Uprzejmie prosze o konkretne i dokładne wskazanie gdzie ja OFF topuje bo akurat tutaj pierwsza zrobiła to Tonia80 która to wykopała moje wszystkie watki i odpowiedzi- rzeczywiście ona pisze na temat...

15

Odp: Pies ogrodnika - wersja woman

Konkretne i dokładne wskazanie off topów może się odbyć tylko i wyłącznie w wiadomości mailowej.
Wątek innego użytkownika (ani żaden inny temat) to nie miejsce na przepychanki z forumowiczami, czy z moderatorem.
Po raz ostatni proszę o natychmiastowe zaprzestanie offu w tym, jak i w innych wątkach w których aktywnie uprawiasz złośliwe prowokacje.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pies ogrodnika - wersja woman

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018