Mam męża DDA. Teść jest alkoholikiem, teściowa poszła w kierunku skrajniej religijności (oboje na emeryturach). Teściowa poświęciła się dla męża, była dla niego matką, pomagała, wspierała, a jednocześnie uczyniła z niego swego partnera do załatwienia spraw w banku, zakupów, lekarza, do grzybobrania, itp. Tak było do czasu rozpoczęcia przez męża studiów po których już nie wrócił do domu. Mieszkamy oddzielnie, a do teściów od czasu do czasu przyjeżdżamy z wizytą. Każda niestety wygląda podobnie - rozmowa o chorobach, śmierci, pijany ojciec, napięcie, kłótnie, pretensje o to że mama musi sama walczyć z jego pijaństwem, o to że nie pomagamy w gospodarstwie (każde z nas pracuje zawodowo, pomagamy przy sianokosach, czy wykopkach; propozycja oddania ziemi w dzierżawę jest nie do przyjęcia). Mąż jest jedynakiem, jakoś to przełykaliśmy (dla mnie osoby nie mającej takich relacji rodzinnych to było trudne) i jechaliśmy ponownie w sobotę, niedzielę, święta. Niestety ostatnia wizyta zakończyła się ostrą kłótnią - na początek o religię - mąż nie chciał wziąć kartki do spowiedzi (????!!! bo to jego sprawa czy chodzi do kościoła czy nie i kiedy się spowiada - co jest nie do pomyślenia dla mamy) - i dostało mu się, że jest niedobrym synem, że zostawił mamę samą, że ona dla niego rzuciła pracę... Mąż oprócz wyrażenia swojego zdania w sprawie religii nie potrafił się bronić, ja nie wiem czy mogłam się wtrącić. Również kuzynka teściowej po tej historii zrobiła mu wykład o tym jak źle traktuje mamę (!!!????). Martwię się o męża bo nie chce o tym rozmawiać, a wiem że jest mu przykro i smutno, bo to jednak matka. Teściowa strasznie go uzależniła od siebie i nieustannie wzbudza w nim poczucie winy. Jak pomóc mężowi, jak załagodzić sytuację z mamą?
Podobne tematy
hm witaj jestem ddd , ciezko bedzie,maz powinien poczytac na ten temat ksiazki np susan forward toksyczni rodzice,i uswiadomic sobie manipulacje a meza ona wybierala nie syn ,syn powinien powiedziec ze on jest synem i moze pomoc w miare mozliwosci,,,,,,,,,,,tesciowa musi sie nauczyc brac odpowiedzialnosc za swoje zycie i czynny ,moze pani pokazac ten post mezowi jesli sie obuzy, tym bardziej powinien pracowac nad swojim samookresleniem.
Spróbuj nakłonic męza na spokanie z terapeutą od uzaleznień
Ma to za darmo w kazdej przychodni leczenie uzaleznień. Jego toksyczne relacje z matką wpływają na wasz zwiazek i na pozniejsze wychowanie waszych dzieci.
Dzięki za rady. Mąż nie oburza się - raczej się dogadujemy:) Fajnie żeby zaczął o tym mówić. Ja nie chcę go ukierunkowywać, wiecie jak jest - to jego matka. Faktycznie wizyta w poradni mogłaby pomóc, dobra lektura na pewno także.