WYDAJE MIŚIĘ ŻE TO CO POWIEM TO ICH NIE INTERESUJE ,ALBO MOGĄ SIĘ ŚNIAĆ,NIE MOGĘ ZNALEŹĆ BRATNIEJ DUSZY,
CZY TO CHŁOPAKA CZY DZIEWCZYNY Z KTÓRYMI MOGŁABY SIĘ SPOTKA I POROZMAWIEĆ O RÓZNYCH TEMATACH MAM 18 LAT JESTEM Z BIAŁEFOSTOKU TEL 5OO54499
Podobne tematy
Wiesz, muszę przyznać, że ja mam to samo. I doskonale Cię rozumiem ..
Wiem, że Ci ciężko nawiązywać kontakty, ale może wyjdź do ludzi. Nie bój się- to, co powiesz ich nie zrazi. Nie chodzi mi tu o nie wiadomo jakie ilości zaliczonych dyskotek czy innych imprez, ale może czasem wyjdź i spotkaj się z jakąś znajomą z klasy .. tak po prostu wyjdź z nią do kina(tam przynajmniej nie trzeba wiele mówić).
Dobrą domową terapią jest jeszcze wyjście gdzieś do miasta, gdzie znasz mało osób lub nikogo i chodzenie po ulicach zaczepiając ludzi i pytając się o drogę lub godzinę. Wtedy ćwiczysz tzw. przełamanie lodów.
Jak byś chciała popisać to napisz. Chętnie wysłucham, służę pomocą.
Halo, drugi raz taki sam post???
Ciekawe jestes tak niesmiala a dalas od razu numer tel??
O widzisz tez mam taka przeszlosc choc niesmialy bylem w tlumie, w malej grupce blyszczalem jak sie dalo:)
Dobry sposob to nie martwic co o Tobie mysla, robic cos na przekor sobie, siec jest przeciez dobrym treningiem asertywnosci, jak tylko nie obrazasz to ktos zawsze znajdzie co wyslucha albo przytkanie, jesli skrytykuje do czego ma prawo to nie znaczy ze ma absolutna (o ile ja ma) racje. Niby zartem rzucaj w coraz wiekszych grupach swe obserwacje, uwagi nawet jak poczatkowo beda ignorowac czy reagowac jkaby to bylo malo wazne, z czasem zdobedziesz poczucie tego ze masz cos do powiedzenia, nawe gorujesz nad kims bo nie ma nikogo co wie wszystko o wszystkim, zdziwilabys sie jakie inni maja czasem braki czy kompleksy:D
Wyjdź gdzieś z jaką znajoma:) ale też nie katuj bani za bardzo! Wyjdź no wyjdź no wyjdź to jest najgorsze:) musisz to robić z taktem:-P jeśli zauważysz że nie chce ta osoba z tobą pójść odpuśc:)
Gabusia, proszę byś nie zakładała dwóch identycznych tematów, to sprzeczne z regulaminem. Pisanie wielkimi literami również nie jest zbyt mile widziane - w Internecie oznacza to krzyk.
Zapoznaj się z regulaminem forum.
Ja też należe do niesmiałych osob,jestem mało kreatywna,gdy kogos poznaje to potem sie zastanawiam czy ta osoba mnie polubiła,czy dobrze jej sie ze mna rozmawiało,czy tez przypadkiem moze danej osoby czyms nie uraziłam...
Niesmiali jak i nieatrakcyjnie niestety maja duzo gorzej i ciagle musza cos udowadniac (choc nie musza) a od czasu do czasu i tak dopada mala niepewnosc chocby wtedy ze w duzej grupie nie wiesz co powiedziec i meczy gdy padaja skojarzenia, riposty a nie umiesz wlaczyc do tego i zostaje usmiechanie sie wtedy gdy reszta pada ze smiechu, co jednak nie robi sie dla siebie i by nie uchodzic za odludka. Kazdy ma inne usposobienie, niektorzy jak my wola wiecej ciszy, nawet konkretow w stosunkach z innymi, mnie banalow czym zyja inni dlatego buzie sie im nie zamykaja uchodzac za gwiazdy mimo ze to co mowia kazdemu moglo wydarzyc i to zwykle popisywanie sie.
9 2012-07-31 13:21:28 Ostatnio edytowany przez Lewa311 (2012-07-31 13:23:38)
W życiu powtarzam sobie że i tak wszyscy kiedyś umrzemy. Że nie ma nic do stracenia. Nikt nie robi krzywdy myśleniem, gdybyśmy naprawde wiedzieli co myśla o nas inni ludzie, to pewnie wielu wpadłoby w depresje. Po prostu nie przejmuj się. Rozmawiaj o czymkolwiek. Życie jest krótkie, nie marnuj go!
Powodzenia ![]()
ja jestem nie smiała wobec chłopkaów nie wiem jakie pytania mam powiedziec .
Mam problem bo troche nie wyraznie mówie i boje sie ze chłopak zemnie sie bedzie śmiał .Co mam robic prosze o odpowiedz niech ktos mi pomoze !!!!
one tez ma wady tylko wypatrz jakie a ogolnie to lej na wszystkich, nie wiesz nawet ilu z nich to niedojdy, kretyni i takie lajzy zyciowe ze szkoda gadac, niejeden nie ma chocby pojecia ze zupelnie niepotrzebnie grzeznie w kompleksach...
ale co ja mam w takiej sytuacji robić ! BOje sie że nigdy nie spotkam chłopaka który bedzie zemna bo zemnie sie smiejĄ
o to chodzi by na glupich nie zwracac uwagi, kto smieje to nie przestanie bo prosisz czy grozisz, pewnym ludziom jak wiem z zycia nie mozna dawac 2 szansy, kobiety robia taki blad pozadajac goscia (nie kochajac) i potem placze bez konca:/
smiej sie z nich, pokaz co umiesz poza szkola czy praca i juz. na pewno ktos nie smieje, jak nie zadzierasz nosa to masz jakichs co trzymaja z Toba. mow glosniej a jesli to wada do specjalisty, probuj roznych rzeczy bo jak fajni chlopcy beda przez to znikac to duza szkoda
ja nikomu nie grożę żadnemu chłopakowi miałam jedna taka sytuacje poznałam chłopaka było wszystko dobrze ale mu przeszkadzało że nie wyraznie mówie i sie boje poznac chłopaka który bedzie akceptował moja mowe
to nie boj sie takiego co bedze akceptowal mowe ale wlasnie go szukaj:)
jak ktos podoba sie to taka rzecz nie bedzie go powstrzymywala, ludzie maja wieksze zmartwienia i udaje im mimo to
spróbuje i zobacze
Problem z wymową naprawdę jest do przeskoczenia! Z własnego doświadczenia (całe liceum milczałem nawet na lekcjach, bo bałem się szyderstw z mojego jąkania się i szybkiego mówienia) to wiem! Musisz ćwiczyć w domu różne techniki, najbardziej pomaga czytanie na głos.
A póki co - próbuj! Jeżeli odezwiesz się do kogoś inteligentnego, to nawet największa wada wymowy nie przeszkodzi Wam w rozmowie! Najwyżej kilka razy zostaniesz poproszona o powtórzenie ostatniej wypowiedzi - to wszystko. I tak, to też wiem z doświadczenia ![]()
wiem własnie !!