Witam,ja właściwie czuję się mimo 42 lat wciąż jak naiwne dziecko. Ufam ludziom,pomagam,a w zamian.... Może ktoś ma podobnie?
Podobne tematy
Droga wuzetko,to nie tylko Twój problem.Ja mam podobnie.Ciągle mnie życie kopie,a jednak zawsze daję się nabierać i naciągać.Jeśli ja coś potrzebuję,od znajomych muszę się dłuuuuugo prosić i jeszcze za usługę płacę.Ale jeśli znajomi mnie proszą o coś,mam wszystko rzucić,pędzić,robić i to za darmo.Nie ważne wtedy czy mam czas,czy go nie mam. Dobre jest powiedzenie,że...człowiek uczy się całe życie,a i tak się niczego nie nauczy....Jest się po prostu zbyt naiwnym i łatwowiernym,ale pewnie takie już pozostaniemy.Trzymaj się i głowa do góry,ale czasem spróbuj się też i otrząsnąć i powiedzieć stanowcze NIE!.
Witam,ja właściwie czuję się mimo 42 lat wciąż jak naiwne dziecko. Ufam ludziom,pomagam,a w zamian.... Może ktoś ma podobnie?
Tak .. niestety nie tylko Ty/Pani masz ten problem. Ja mam dokładnie tak samo. Ludzie wykorzystują mnie tylko jak się da. Ja niestety nie mam odwagi i siły by to zmienić, ale .. ale czasem trzeba się zaprzeć, powiedzieć KONIEC! Czasem lepiej, gdy odmówimy pomocy, jeśli i tak wiemy, że dana osoba nas wykorzystuje.
Racja. Nie możną dawać się wykorzystywać. Moj chłopak ciągle mi mówi, ze jestem naiwna i za dużo daje od siebie (np wobec znajomych, przyjaciół) jednak nie uważam tego za wadę. Moim zdaniem bezinteresowność, to najpiękniejsza, ludzka cecha ![]()
Prawda jest taka, że zdarza się to często. Pytanie tylko brzmi - czy to są prawdziwi nasi znajomi/przyjaciele którzy się tak zachowują? Zawsze wszyscy w gronie znajomych i rodzin staramy się sobie pomagać. To w końcu normalny ludzki odruch, ale zawsze powinno się to moim zdaniem jakoś równoważyć. Ja pomogę Tobie, Ty pomożesz mi. Myślę dziewczyny, że w pewnym momencie (jeśli ten układ jest bardzo zachwiany) trzeba powiedzieć po prostu STOP. I wcale nie dlatego, że nie chce się komuś pomóc, ale dlatego, że zwykła ludzka przyzwoitość wymaga, żeby znajomi pomagali sobie nawzajem. Nie powinno działać to jednostronnie.
Serdecznie dziękuję Wszystkim,którzy do mnie napisali
. Przynajmniej jest mi troszkę raźniej i postaram się zmienić swój służalczy charakter bo mnie to wykończy. Mimo wieku
Innym potrafię doradzić,a sobie kurczaki nie umiem. Pozdrawiam Was :*