netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

toksyczny zwiazek

3 odpowiedzi2 843 wyświetleniazałożony przez onimusza, 10.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: toksyczny zwiazek

Witam
Jestem tu nowy mam na imie Mariusz (22l.) chcilalem wam przedstawic krotka historie i zapytac sie co wy o tym myslicie, no wiec tak:

chodzilem z dziewczyna okolo 1,5 roku, roznie bylo, przewaznie bardzo dobrze, sporadycznie zdazaly sie jakies mniejsze lub wieksze wojny, na poczatku grudnia 2011 roku, ja pojechalem do kolezanek ktore zna i naprawialem robilem na mieszkaniu wifi, nie powiedzialem nic o tym dziewczynie bo bylo to na spontanie, po kilku tygodniach wyszlo to i w zerwala ze mna, do maja spotykalismy sie normalnie przez 5 miesiecy niby nie bylismy ze soba ale zachowywalismy sie jak para, w koncu postanowilismy ze damy sobie 3 tygodnie spokoju i zobaczymy... po 1,5 tygodniu nie wytrzymala i zadzwonila do mnie, wyplakala mi sie ze nie daje rady na studiach itp, ugadalismy sie ze nie bedziemy czekac tych 3 tygodni tylko spotkamy sie przy najblizszej okazji pogadac. Spotkalismy sie powiedziala mi ze przez ten okres spotkala sie z jakims chlopakiem z ktorym sie calowala, ale caly czas wtedy myslala tylko o mnie, tylko mnie kocha i nie chce nikogo innego itp... minely 3 dni i powiedziala mi ze nie byla szczera ze mna bo tak na prawde przespala sie z tym kims i sama nie wie czy mnie kocha i chce byc ze mna czy moze chce sprobowac byc z tamtym gosciem. Nie powiem bo troche mnie to zalamalo... no ale to jeszcze nie koniec, minely kolejne 3 dni spotkalem sie z nia, okazalo sie ze podjela decyzje i juz nie chce byc ze mna chce z tamtym sprobowac, troche bylo mi trudno no ale docenilem to powiedzialem jej ze zalezy mi na niej i jezeli uwaza ze tamten gosc jest lepszy i bedzie z nim szczesliwa to niech idzie do niego, odpowiedziala mi ze wcale nie jest lepszy, bo ja nie jestem od niego gorszy a czy bedzie szczesliwa to nie wie... na sam koniec powiedzialem jej ze gdyby jednak tesknila za mna albo myslala tylko o mnie to niech sie odezwie, pogadamy i moze cos jeszcze z nas zrobimy ale wtedy to ona bedzie musiala sie starac, przytulilem ja, szepnalem do ucha "badz szczesliwa" i odszedlem. Co o tym myslicie ? dobrze sie zachowalem ? moze pomozecie mi wyjasnic co ona moze "miec w glowie" (Kobiety ? ), jak myslicie po czasie wroci z placzem ?

2

Odp: toksyczny zwiazek

A liczysz na to,że wróci z płaczem? Bo to trochę zabrzmiało jakbyś nieszczerze życzył Jej tego szczęścia. Jednak uważam, że dziewczyna nie postępuje fair i bardzo mnie zastanawia Twoje podejści ,bo z tego co opisujesz to brzmi to tak,że ani Cię to parzy ani ziębi.. Gdybym usłyszała ,że mój facet sypia z inną nawet podczas naszej ''separacji'' to ciężko bym to przyjęła i raczej wątpię bym zgodziła się by do mnie powrócił. Chyba,że należysz do grona osób, które oddziela sprawy ''fizyczne'' od psychicznych i nie uznajesz tego jako zdrady. Opisałeś też rzekomy powód zerwania... w stałym związku , gdzie nie ma problemu z zaufaniem taka sytuacja nie miałaby miejsca...jest sens bycia z kimś kto nie ufa Ci ,gdy straci Cie na chwile z oczu? czy może masz swoje za uszami i dziewczyna słusznie się obawiała(?) Wasza relacja jest znacznie bardziej przyjacielksa niż partnerska. Zastanów się czy warto! I czy za każdym razem możesz jej pozwolić wrócić... musisz szanować siebie to i Ona zacznie..

3

Odp: toksyczny zwiazek

Nie mam wlasnie niczego za uszami, zycze jej szczescia tylko zastanawia mnie czy jej zwiazek dlugo potrwa, bo moim zdaniem nie zaczyna sie od "dupy" strony

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026