netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Związek z Rumunem

39 odpowiedzi36 438 wyświetleńzałożony przez alice ayres, 09.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1

Temat: Związek z Rumunem

Witam. Postaram sie krótko opisać moją, jak na razie również krótką historię z moim Drakulą;)
Otóż poznaliśmy sie kilka miesięcy temu na imprezie w moim mieście. I juz po tym pierwszym spotkaniu zaiskrzyło. Kilka tygodni uciekałam od kolejnych spotkań (głównie ze względu na mój słaby angielski), ale nie udawało mi się takie omijanie jego. I zaczęliśmy się spotykać... I zaczęła się nasza historia, zakochaliśmy się. Na początku nie myślałam o konsekwencjach takiej znajomości. Cieszyłam się chwilą, kwitłam, radosna budziłam się rano. No, ale od kiedy zdecydowałam się na powazniejsze relacje niż tylko niezobowiązujące spotkania zaczęłam myślec o przyszłości i " naszym miejscu w moim kraju".

Ok, mój problem polega na tym, że mieszkam w niedużym mieście gdzie mieszkańcy nie odróżniają Rumuna od Roma/Cygana. Z moich obserwacji wynika również, że cześciej Cygan to Rumun właśnie, a nie Rom. Jeżeli już ktoś zdaje sobie sprawę, że istnieje państwo o nazwie Rumunia, to zazwyczaj wydaje się, że to biedny, brudny kraj. Od kiedy zaczęłam "pokazywać się z moim Drakulą na mieście", wśród bardziej lub mniej znanych mi osób widzę i czuję "igły na ciele", krzywe spojrzenia, coraz częściej słyszę kawały o Rumunach. Takie zachowania ludzi nie są jeszcze mocno "drapiezne" i jak na razie wszyscy odnoszą sie do niego z szacunkiem, niektórzy rozmawiają z nim o kulturze, muzyce, przyrodzie jego kraju. Jednak boje się, że przestana i będzie mi wstyd za zachowania niedouczonych Polaków i Polek wzgledem Rumuna, człowieka drugiej kategorii. Drażni mnie niesamowicie niewiedza naszego społeczeństwa i tak pejoratywne skojarzenia. Chcę z nim być, nigdy nie byłam tak szczęśliwa. Nigdy nikt tak mnie nie traktował. Jest cudownym człowiekiem. Wiem, że niemożliwe jest przetłumaczenie niektórym (większości społeczeństwa) ludziom, że: Rumuni są ludem romańskim tak jak Włosi i Francuzi, mają zresztą język który przypomina mieszanine włoskiego i francuskiego (francuska gramatyka i słowa podobne do włoskich). Cyganie natomiast są ludem koczowniczym wywodzącym się z Indii. Interesuje mnie Wasze zdanie. Czy spotkałyście/liście sie takimi okresleniami, że Rumun to Cygan? Czy znacie jakiegoś Rumuna/Rumunkę? Czy odwiedziliście kiedyś ten kraj? Nie pytam jak walczyc ze stereotypami, wiem co byście odpowiedzieli, że ważne jest to że chce z nim być i ze nie powinnam zwracać uwagi na brak tolerancji i na ludzi którzy nie toleruja mojego partnera.

2

Odp: Związek z Rumunem

Wydaje mi się, że wielu ludzi lubi szufladkować i tak Rumun, Rom czy Cygan trafiają do jednego worka z braku wiedzy, z uporu, z przekory ... Cygan kradnie, Rumun żebra itd. każdy ma swoją łatkę przyklejoną już na wstępie. Kiedyś byłam świadkiem jak w sklepie sprzedawczynie do siebie mówiły : obserwuj tych Rumunów żeby nic nie ukradli ... A przecież Polacy też kradną czyż nie ? wink no ale o tym nie mówimy bo to jeden z "naszych" wink No tak to już jest. Nie walczę z wiatrakami, ja tam nic do nikogo nie mam dopóki ten ktoś mi czegoś nie zrobi. Na poznawanie ludzi z innych krajów jestem bardzo pozytywnie nastawiona, wszak to najlepsze "kopalnie" wiedzy o tym co nam nieznane wink Nie jest uprzedzona. Wręcz chciałabym pokazać to co my nosimy w sobie dobrego. Jakoś nikt nie pomyśli, że oceniając kogoś na podstawie zasłyszanych opowieści o kimś innym sam wydaje na siebie wyrok i że jemu też zostanie przypisana łatka a tym samym nam Polakom smile

3

Odp: Związek z Rumunem

Hej.Z moim Rumunkiem jestem trzy lata,rok w Czechach,dwa w Polsce.Były ciężkie chwilę na początku.Wiele ludzi negatywnie się wypowiadało na jego temat i naszego związku.My jednak żyliśmy swoim życiem,wszystko co złe minęło i 1września ślub :-) Pozdrawiam

4

Odp: Związek z Rumunem

Wiela razy odwiedzałam Rumunię i myślę,że trochę poznałam Rumunów.Gdy jechałam pierwszy raz ostrzegano mnie,że na światłach,skrzyżowaniach będą zaczepiać mnie i żebrać.Z niczym takim się nie spotkałam.Generalnie Rumunia jak kraj wakacyjny bardzo przypadła mi do gustu.
Zdarzało się,że tłumokowaci,niedouczeni znajomi albo moi nastoletni uczniowie dziwili się,że tak jeżdżę bo byli przekonani,że to kraj żebraków,biedy i zacofania.Tymczasem ciemni Polacy mogą pozazdrościć Rumunom autostrad na przykład.
Jeśli chodzi o Romów- podobnie jest w Bułgarii.Polacy uważają,że wszyscy Bułgarzy to Romowie.
Największym Waszym wrogiem jest ciemnota Waszych znajomych.

5

Odp: Związek z Rumunem
alice ayres napisał/a:

Czy znacie jakiegoś Rumuna/Rumunkę? Czy odwiedziliście kiedyś ten kraj?

znam i Rumunki i Rumunów czyli normalnych białych obywateli państwa Rumunia - nie mylić z cyganami, romami i tym podobnymi. Do Rumuni jeździłem jeszcze jako dziecko z rodzicami do Constancy i Mamaii na wakacje. Teraz jeździmy z ekipą na off road po Karpatach i jest ekstra, fakt kraj troche jak Polska z początku lat 90 i jeśli nie liczyć skorumpowanej administracji, policji, złodziejstwa cygańsko-romskiego czy jak ich tam zwał to warto tam pojechać pozwiedzać bo jest co. Masa zamków, monastyrów, klimat nieziemski. Jednak radzę jechać grupą z przewagą płci męskiej bo samemu to trochę strach.

6

Odp: Związek z Rumunem

Jako osoba, która jest w połowie z Bułgarii, czyli niemalże sąsiadka Rumunii, powiem Ci- olej. W BG jest dość podobny problem, nie lubi się Rumunów. Ale, jak to się mówi, don't care. Z ludźmi nie wygrasz i nie ma co się nawet nastawiać na walkę. Generalnie ludzie są całkiem fajnie, ale wiadomo jak w każdym kraju, trafi się na idiotów. Grunt, żeby Tobie było dobrze. Wiem, ciężko jest się nie martwić i nie przejmować, kiedy wszyscy wokół zaczynają szaleć z powodu innego pochodzenia. Ale pamiętaj, to Ty jesteś najważniejsza, a nie stereotypy o danym narodzie. ;-)

7

Odp: Związek z Rumunem
Glock napisał/a:

nie mylić z cyganami, romami i tym podobnymi

Glock napisał/a:

złodziejstwa cygańsko-romskiego czy jak ich tam zwał

Czasami warto pomyśleć dwa razy zanim się coś napisze. Szczególnie kiedy w wątku o nietolerancji samemu propaguje się nienawiść i prostackie stereotypy.

8

Odp: Związek z Rumunem

Witam. Cieszę się, że jednak ktoś zabrał głos w tym temacie, bo juz nie wierzyłam, że będzie jakieś zainteresowanie.

Mój związek z Rumunem rozkręca się coraz bardziej i sama nie wierzę, że mogłąm tak się zakochać. Kiedy jesteśmy razem nie myślę o komentarzach i stereotypach. Kiedy on poznaje Polki i Polaków (moich znajomych) są oni ciekawi jego i jego kraju, chociaż czasem mam wrażenie, że chcą być mili ze względu na mnie. Generalnie wszyscy go bardzo obserwują i chyba boja się nawiązać kontakt, ale tutaj powodem może być język. Rzadko spotykamy razem ludzi, którzy nie mają blokady żeby z nim rozmawiać po angielsku.
Przykro robi mi się kiedy rozmawiam z wykształconymi, "obytymi", jeżdżącymi po świecie ludźmi i pada pytanie skąd jest mój chłopak (kiedy nie ma go przy mnie i nie mogą go poznać jako człowieka) i wtedy pojawia sie ta skrzywiona mina ( swoją drogą to zabawne bo u wszystkich, u których widziałam taką reakcję ta mina jest bardzo podobna), a potem pada pytanie:
"A wiesz, że Rumuni mają bardzo złą opinię w Europie/na świecie?"
Chciałabym powiedzieć, że ta opinia mnie nie obchodzi, że liczy się człowiek, ale to bardzo trudne. Na poczatku własnie ze wszystkimi walczyłam, ale to walka z wiatrakami niestety.
Szkoda, że Polacy tak mało wiedzą o Rumunii. Nie byłam tam, jeszcze nie wiem kiedy będe, ale widziałam mnóstwo zdjęć i jestem bardzo ciekawa tego kraju. Będę miała dobrego przewodnika.

9

Odp: Związek z Rumunem
firlifrancek napisał/a:
Glock napisał/a:

nie mylić z cyganami, romami i tym podobnymi

Glock napisał/a:

złodziejstwa cygańsko-romskiego czy jak ich tam zwał

Czasami warto pomyśleć dwa razy zanim się coś napisze. Szczególnie kiedy w wątku o nietolerancji samemu propaguje się nienawiść i prostackie stereotypy.

jak ja kocham te brednie o szerzeniu nienawiści, takim jak ty pozostaje tylko życzyć bliskiego kontaktu z wyżej wymienionymi

10

Odp: Związek z Rumunem

eeech mieszkam na Balkanach, umiem rozrozniac Romow od Rumunow i jest jest OK.
Najlepszy sposob, zeby uniknac tych problemow z myleniem jest wyprowadzic sie do kraju ukochanego. Tam oni umieja siebie od innych rozroznic smile
A dla tych inteligentniejszych twoj Rumun moze robic sobie zarcik jak z Kusturicy ..........i zanucic od czasu do czasu pod nosem Ederlezi hahaha smile polecam zabijac ich zartem a nie wsciekac sie na ich glupote.

Mnie czesto na zachodzie pytaja czy my tutaj juz nie mamy wojny. Niedouczeni kretyni.



_________________________________________

Wieczne Miasto BG

11

Odp: Związek z Rumunem

A ja sie spotkalam ze stwierdzeniem ze Polska jest czescia jakiegos innego kraju...
Przedstawiciel innego zachodniego, podobno rozwinietego spoleczenstwa big_smile...

12

Odp: Związek z Rumunem

Dobry pomysł z Ederlezi smile, ale może lepiej żeby mój Rumun nie śpiewał:))
Masz rację aggy, że jedynym sposobem na uniknięcie złośliwości i niezrozumienia jest wyjazd do jego kraju. Nie tylko ze względu na mylenie z Romami, ale ogólnie niewiedzą i przeświadczeniem, że mój facet to biedak z brudnego i zacofanego kraju. Chciałabym, żeby czuł się pewnie, a ja bym wolała, żeby ten "ciężar" spadł ze mnie i żebym mogła w pełni cieszyć się tym co mam;) Widzę, że męczą go te spojrzenia, jakieś komentarze pod nosem (na szczeście nie zdarza sie to często, a on mimo wszystko szybko zjednuje sobie ludzi) ma jednak do tego dużo większy dystans ode mnie Na takie myslenie o wyjeździe jest stanowczo za wczesnie, nie rozmawialiśmy jeszcze o przyszłości. Wiem, że Polska bardzo mu się podoba.

13

Odp: Związek z Rumunem
Sadie napisał/a:

A ja sie spotkalam ze stwierdzeniem ze Polska jest czescia jakiegos innego kraju...
Przedstawiciel innego zachodniego, podobno rozwinietego spoleczenstwa big_smile...

I jak tutaj przejmować się takimi komentarzami:D wydaje mi się jednak, że ludzi tak niedouczonych jest znacznie więcej niż tych mających szersza wiedzę o Europie Wschodniej, czy Środkowo-Wschodniej. Nie sądzę, żeby jednak przejmowali się takimi gafami.

14

Odp: Związek z Rumunem

Witam alice
znam problem i równiez mam wiele obaw
Jesli masz ochote porozmawiac zapraszam
ja tez upodobałam sobie faceta z rumuni, cóż jak to mowia " a polaków to juz nie było wolnych" no coz serce nie sługa

dla zainteresowanych to rumunia moim zdaniem jak polska, sa rejony gdzie jest bieda tak sama jak w polsce a sa rejony gdzie pieniedzy jest nadmiar
ze biją faceci , a wPolsce to niby nie?
ze pija , a wPolsce to niby mniej?
itd mozna by było wymieniac
do człowieka trzeba podejść indywidualnie
pozdrawiam gorąco

15 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-08-08 08:28:12)

Odp: Związek z Rumunem

Poznałam wielu Rumunów, którzy nie dość , ze wbrew stereotypom okazywali się błękitnookimi ludźmi o ciemnoblond włosach i jasnej tudzież śniadej cerze, to jeszcze faceci są....bardzo szarmanccy -nie jest to wymuszone, sztuczne, kiczowate oni po prostu tacy są.

Jestem świadoma tego od dawna że Romowie wywodzą się z Indii a Rumunii to już grupa romańska, ale co ciekawe: w Polsce to ludzie mają z tym problem, zagranicą, gdzie mieszkałam wcale nie:)

I co mnie bawi najbardziej.... Polacy to są tacy obyci, takie alfa i omegi, tacy kurna nowocześni, no druga Ameryka! big_smile Tymczasem powiem Wam jak jest:
nasza Warszawka i jej "ą", "ę" nijak umywa się do Nowego Jorku czy chociażby Mediolanu, śmieszy mnie ta moda na sushi, którym zajadają się nieliczni (ze względu na cenę, ok. 40 zł za porcję) a już na pewno wszystkie bohaterki popularnego w Polsce serialu-zrobionego na wzór amerykański (jak wszystko zresztą) podczas gdy w innych krajach sushi nie jest niczym nadzwyczajnym, podobnie jak kebab czy pizza, które biły swego czasu u nas rekordy popularności big_smile

Polacy tak naprawdę cierpią na kompleksy, starają się usilnie doganiać to co jest trendy w innych krajach, nawet jeśli tam to zupełnie naturalna rzecz i jeśli coś było modne rok czy kilka lat wcześniej (pamiętam jak swego czasu egzotycznym hitem była sałatka grecka- podczas gdy w Grecji to jedzenie wieśniaków, nie obraźliwie, po prostu ludzi ze wsi, którzy jedzą bardzo prosto), może na codzień nie zdajecie sobie z tego sprawy bo czasem trudno stanąć z boku, ale ja przebywając z obcokrajowcami widziałam, kim my jesteśmy (nasza mentalność) w porównaniu z innymi narodowościami, zym jest nasz kraj w porównaniu z innymi..... dno i wodorosty.

Przepraszam! W jednym nikt nas nie przebije! -Jezus w Świebodzinie znany na całym świecie plus absurdy życia w państwie kościelnym, które wg konstytucji nie jest kościelne big_smile

16

Odp: Związek z Rumunem

A ja muszę przyznać, że nie myślałam o tym wcześniej zanim nie poznałam pewnej Rumunki. W sumie myślałam, że Cyganie wywodzą się z Rumunii, no bo przecież głównie tam mieszkają, nic dziwnego więc, że ludzie mylą te 2 narody. A tu się dowiedziałam, że nie dość, że zupełnie z innego rejonu świata pochodzą, to jeszcze mają inny język i na dodatek to właśnie Rumuni są największymi rasistami wobec Cyganów. I się im nie dziwię, bo Cyganie im szargają opinię. To tak jak nam przypięto łatkę Polaka-złodzieja, tak wszyscy mówią, że Rumuni to złodzieje i żebracy (a wszystko dzięki Cyganom). Moja koleżanka Rumunka nie znosi Cyganów i jest bardzo wyczulona na wszelkie skojarzenia Rumunów z Romami. Zwłaszcza, że to chyba najczystsza i najbardziej zadbana kobieta jaką dane mi było poznać, zawsze modnie ubrana, wymalowana i wyperfumowana. Raczej się w obraz typowej Cyganki nie wpasowuje. Aha, i to nie tylko Polacy mają takie błędne pojęcie o Rumunach i Romach, w Norwegii też się te dwie nacje miesza. Sama zaczęłam ludzi poprawiać wink

Btw. tak z ciekawostek a propos Polski i niewiedzy ludzi z innych krajów:
*niektórzy są strasznie zdziwieni, gdy się dowiadują, że nie umiem mówić po rosyjsku
*raz się nawet pewien pan zdziwił, że my cyrylicy nie mamy
*a to Polska taka duża jest?
*a to wy w ogóle macie góry?
*większość dodatkowo pyta mnie czy jestem katoliczką...
*widziałam już u wielu osób wieeeelkie zdziwienie na wieść, że Polka, a studiuje, a nie tylko pracuje przy zbiorach truskawek lub sprząta (bo my przecież tylko tania siła robocza tongue )
*w Polsce to chyba zimno jest, nie?

17

Odp: Związek z Rumunem

w Polsce jest zimno! big_smile

18

Odp: Związek z Rumunem

Nie wiem czy pomysł z Ederlezi jest dobry, bo to właśnie pieśń cygańska, a głupi ludzi i tak nie będą wiedzieć co to, i z czym to się je.
Opinia o Rumunach nie wzięła się z nikąd, ale tak samo nie wzięła się ona z kosmosu o Polakach za granicą. Na to jest jedno rozwiązanie - zadawać się z ludźmi inteligentnymi, a reszte olewać. Bo jak nie Rumun, to uszy będzie miał odstające, a jak nie uszy to ze wsi, a jak nie ze wsi to z miasta, zawsze się znajdzie "coś".

19

Odp: Związek z Rumunem
Catwoman napisał/a:

Poznałam wielu Rumunów, którzy nie dość , ze wbrew stereotypom okazywali się błękitnookimi ludźmi o ciemnoblond włosach i jasnej tudzież śniadej cerze.

bo Ty podobnie jak ja poznałaś Rumunów a nie cyganów czy romów. Rumunki są urodziwe w większości i bardzo 'opiekuńcze' wink co zalicza im się na duży plus.

20

Odp: Związek z Rumunem

Dawno tu nie zaglądałam. O Rumunii dowiedziałam się wystarczająco, żeby nie zważać na stereotypy. Przede wszystkim chciałabym kiedyś zobaczyć deltę Dunaju, tamte krajobrazy i ptactwo. Może kiedyś zobaczę, ale na pewno nie z Nim.... niestety.
Byłam bardzo zaangażowana w ta znajomość, ale on już nie tak bardzo. Skończył pracę w Polsce, skończył się też nasz związek. Przez kilka tygodni nie mogłam się z tym uporać, ale już dotarło to do mnie.

W każdym razie z Rumunią i obywatelami tego kraju zawsze będę miała miłe i dobre skojarzenia.
Pozdrawiam

21

Odp: Związek z Rumunem

A ja jestem zdania, że różnice kulturowe w związku są przeszkodą.. i nie ważne czy spotykałabyś się z Rumunem, Urkaińcem, Amerykaninem czy Francuzem... Takie związki jednak bardzo rzadko mają szansę. Znam takich wiele co się rozpadły.. Sama byłam żoną Ukraińca i spotykałam się prawie dwa lata z Amerykaninem...  Zauroczenie, miłość to jedno.. a wspólne życie ze sobą, rozwiązywanie problemów życiowych, reguły jakimi kierujemy się w związku są zupełnie odmienne w każdej kulturze.
Może stanowicie ten niewielki procent ludzi, którym uda się zbudować trwaly i szczęśliwy związek i życzę Wam tego. Zastanów się jednak czy twój facet nie ma sto razy więcej do zyskania niż Ty? Czy ma pracę? Czy posiada jakiekolwiek wyksztalcenie? Czy tylko te wielkie czarne oczy....  One nie zapewnią Wam szczęścia na dłuższą metę.
Czasami trzeba jednak twardo skalkulować swoje życie.

22

Odp: Związek z Rumunem

Claire1983 ....przeczytaj może wpis nad tobą wink

23

Odp: Związek z Rumunem

Tak Claire1983 różnice kulturowe mogą stanowić duży problem. W moim przypadku były jednak niezauważalne, byliśmy w Polsce i tutaj sobie tworzyliśmy własny, mały świat. Nie byliśmy ze soba i nie znaliśmy się wystarczająco długo, aby te róznice zauważyć, może dlatego, że On bardzo dobrze się zaaklimatyzował w Polsce, dopasował się do życia tutaj.
Mogę jednak powiedzieć (co widzialam wiele razy i teraz rozumiem wiele niedopowiedzeń), ze wiekszą barierą jest język. Rozmawialismy ze sobą po angielsku, ale wiele rzeczy powiedzialabym (w "kluczowych" momentach tej znajomości) zupelnie inaczej, co miałoby inny wydzwiek, On tez kiedys przyznał mi rację, kiedy rozmawialiśmy na ten temat, że żałuje, że nie może powiedzieć czegoś tak jakby chciał w swoim jezyku.
Zapewniam Cie, że mój już były facet ma dobre wykształcenie, miał tu w Polsce i ma w Rumunii dobra pracę i nie poleciałam na jego wielkie czarne oczy;)

24

Odp: Związek z Rumunem

Sorry, nie doczytałam że już się rozstaliście...

25 Ostatnio edytowany przez Secretstream (2013-08-28 23:59:45)

Odp: Związek z Rumunem

Cześć Alice ayres.
Nie wiem czy Ty tutaj jeszcze zagladasz. Zainteresował mnie Ten wątek bo mnie to tez dotyczy, a właściwie powinnam powiedziec to w czasie przyszłym... Jakkolwiek, chciałam zapytać czy ten Twój chłopak to z Transylwanii był, ze powiedziałas ze jest Twoim Drakula? wink
Zastanawia mnie czy jesteś z Poznania, a właściwie czy tu mieszkałas spotykajac sie z Nim?
Pytam, bo jak można sie domyśleć ja z tego miasta  właśnie pochodzę.
U mnie historia trwała kilka miesięcy, ale wkrecilam sie bardzo i niestety szybko. Jego odczuwalna fascynacja moja osoba, na pewno nie była bez znaczenia. Tez odczuwam barierę językowa, choć było trochę łatwiej, bo kiedys studiowałam filologię angielska. Jego fascynacja jednak, która bardzo mi sie udzieliła, szybko zaczęła gaśnac, podobnie jak szybko wybuchła. Nie wiem, może to taki typ mężczyzny - tzw. slomiany zapał. Bardzo niebezpieczny dla kobiet, bo kiedy ta jest juz dobrze rozbudzon i rozgrzana (pod wieloma względami) to jemu sie juz zdąży 'odwidzieć'. Muszę przyznać, ze mocno to rozstanie przeżyłam. Właściwie nadal mnie to męczy ponieważ nigdy wcześnie nie spotkałam mężczyzny, który tak silnie by na mnie działał. Pomimo, ze na randki chodzę od ponad 10 lat więc wiem co mówię. Tym bardziej zdaje sobie sprawę, ze nie często sie to zdarza kogoś tak silnie na nas oddzialywujacego spotkać. Naprawdę iskrzylo!  Być może juz tego nie doświadczenia. Zawsze marzyłam o związku w którym byłaby prawdziwa namiętność. Co nie zaczy ze chce żeby zwiazek byl tylko na niej oparty. Nie. Ale w innych relacjach z mężczyznami zawsze mi tego brakowało. Sądziłem, ze taka juz jestem. Chyba mało namiętność choć atrakcyjna. Teraz wiem, ze to kwestia mężczyzny. Choć długo musiałam czekać by sie tego o sobie dowiedzieć. Jednak niewiele sie wydarzyło.  Cóż, chyba ńie wszystkim takie szczęście jest pisane. Nie wychodzi mi z mężczyznami, na których mi zależy. W każdym razie ciagle o Nim myśle. Właściwie codziennie. A od naszego ostatniego spotkania minęło juz ponad pol roku. Meczace to jest bardzo. blokujace emocjonalnie. Jakiś czas temu wrócił do Stanów, gdzie z reszta mieszka od wielu lat. Dzieli nas zatem dodatkowo Atlantyk. Ale nawet gdyby nie on to i tak byloby wiele barier do pokonania. Najważniejsze żeby obojgu bardzo zależało i by chcieli walczyć o to by być razem. Niestety tego zabrakło. Ostatecznie przedłużył prace nad uczucie i potrzeby emocjonalnebyloby fajnie gdybys odpisala. Mam nadzieje, ze to nie ten sam mężczyzna z którym Ty sie spotykalas;) a jeśli tak to łatwiej będzie sie z tym doświadczeniem rozprawić, myśle nam obojgu smile pozdrawiam Cię serdecznie!

26

Odp: Związek z Rumunem
alice ayres napisał/a:

Witam. Postaram sie krótko opisać moją, jak na razie również krótką historię z moim Drakulą;)
Otóż poznaliśmy sie kilka miesięcy temu na imprezie w moim mieście. I juz po tym pierwszym spotkaniu zaiskrzyło. Kilka tygodni uciekałam od kolejnych spotkań (głównie ze względu na mój słaby angielski), ale nie udawało mi się takie omijanie jego. I zaczęliśmy się spotykać... I zaczęła się nasza historia, zakochaliśmy się. Na początku nie myślałam o konsekwencjach takiej znajomości. Cieszyłam się chwilą, kwitłam, radosna budziłam się rano. No, ale od kiedy zdecydowałam się na powazniejsze relacje niż tylko niezobowiązujące spotkania zaczęłam myślec o przyszłości i " naszym miejscu w moim kraju".

Ok, mój problem polega na tym, że mieszkam w niedużym mieście gdzie mieszkańcy nie odróżniają Rumuna od Roma/Cygana. Z moich obserwacji wynika również, że cześciej Cygan to Rumun właśnie, a nie Rom. Jeżeli już ktoś zdaje sobie sprawę, że istnieje państwo o nazwie Rumunia, to zazwyczaj wydaje się, że to biedny, brudny kraj. Od kiedy zaczęłam "pokazywać się z moim Drakulą na mieście", wśród bardziej lub mniej znanych mi osób widzę i czuję "igły na ciele", krzywe spojrzenia, coraz częściej słyszę kawały o Rumunach. Takie zachowania ludzi nie są jeszcze mocno "drapiezne" i jak na razie wszyscy odnoszą sie do niego z szacunkiem, niektórzy rozmawiają z nim o kulturze, muzyce, przyrodzie jego kraju. Jednak boje się, że przestana i będzie mi wstyd za zachowania niedouczonych Polaków i Polek wzgledem Rumuna, człowieka drugiej kategorii. Drażni mnie niesamowicie niewiedza naszego społeczeństwa i tak pejoratywne skojarzenia. Chcę z nim być, nigdy nie byłam tak szczęśliwa. Nigdy nikt tak mnie nie traktował. Jest cudownym człowiekiem. Wiem, że niemożliwe jest przetłumaczenie niektórym (większości społeczeństwa) ludziom, że: Rumuni są ludem romańskim tak jak Włosi i Francuzi, mają zresztą język który przypomina mieszanine włoskiego i francuskiego (francuska gramatyka i słowa podobne do włoskich). Cyganie natomiast są ludem koczowniczym wywodzącym się z Indii. Interesuje mnie Wasze zdanie. Czy spotkałyście/liście sie takimi okresleniami, że Rumun to Cygan? Czy znacie jakiegoś Rumuna/Rumunkę? Czy odwiedziliście kiedyś ten kraj? Nie pytam jak walczyc ze stereotypami, wiem co byście odpowiedzieli, że ważne jest to że chce z nim być i ze nie powinnam zwracać uwagi na brak tolerancji i na ludzi którzy nie toleruja mojego partnera.

HEJ nie przejmuj sie ja jestem z moim 2 lata i za rok pobieramy się wink ludzie nic nie wiedza o tym kraju.JA juz 2 razy bylam i jest naprawde pieknym krajem fakt biednym no ale my tez nie jestesmy USA wink)

27

Odp: Związek z Rumunem

Byłam 2 lata z Rumunem. Rok mieszkaliśmy razem.
Poznałam jego i jego kraj DOSKONALE.
Był idealny przez jakieś 1,5 roku.
Jak w bajce.
Blondyn o oczach koloru nieba.
Fantastyczna kochająca rodzina.

AKURAT!

TO TYLKO I WYŁĄCZNIE BANDA WYRAFINOWANYCH CYGANÓW, tych przysłowiowych cyganów, TAK WYRAFINOWANYCH, ŻE PRZECIĘTNY CZŁOWIEK W ŻYCIU BY NIE UWIERZYŁ.

Nawet nie chce mi się opowiadać co to za ludzie.
I każdy jeden tam taki jest. Brak słów.

I błagam, niech się nikt ze mną nie kłóci, bo naprawdę poznałam wystarczająco dobrze ich, ten kraj i wszystko co z nimi związane.

Aha, i także BŁAGAM nie ważcie się ich porównywać do Polaków, bo bluźnicie!!! (ja też to robiłam, twierdziłam, że niczym się nie różnimy i jesteśmy bardzo podobnym narodem....ha ha..)

Jednym słowem - ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

28

Odp: Związek z Rumunem

W ogóle dziwię się autorce postu, że ma wątpliwości tego typu co znajomi z małego miasteczka pomyślą o Rumunie ? A co to ich obchodzi ? Nie ważne czy to Polak, Francuz, Hiszpan czy Rumun. Jak jest w porządku i jest dobrym człowiekiem to nie ma nic do rzeczy. To im powinno być wstyd, że ulegają takim stereotypom. A jak jest Polak postrzegany na świecie ? Pijący tani robotnik z wąsami. A czy każdy taki jest ? Nie jest ! 10 lat w Unii a niektórzy jakby nigdy od koryta się nie oderwali. Nie przejmuj się takimi ćwierćwałami wink

29 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-10-31 18:12:39)

Odp: Związek z Rumunem

Wiesz. Bo dla przeciętnego Polaka Rumun=Cygan.

I błagam, niech się nikt ze mną nie kłóci, bo naprawdę poznałam wystarczająco dobrze ich, ten kraj i wszystko co z nimi związane.

A ja też poznałem. Ostatnio byłem tam miesiąc temu. I mam inne doświadczenia. Od kilku lat też pracuję z Rumunami.

30 Ostatnio edytowany przez stokrotka162 (2014-11-02 23:19:36)

Odp: Związek z Rumunem
Marcjano napisał/a:

Wiesz. Bo dla przeciętnego Polaka Rumun=Cygan.

I błagam, niech się nikt ze mną nie kłóci, bo naprawdę poznałam wystarczająco dobrze ich, ten kraj i wszystko co z nimi związane.

A ja też poznałem. Ostatnio byłem tam miesiąc temu. I mam inne doświadczenia. Od kilku lat też pracuję z Rumunami.

Moja rodzina pracuje od 30lat z Rumunami (są pracownikami w naszej firmie - mniej więcej 200/300 osób - w dodatku co roku się zmieniają bo to produkcja) i zawsze broniłam (bo byłam młodą kretynką) - no i do czasu aż sama nie stałam się prawie rodziną.

Na pewno mało który Polak miał tyle do czynienia z Rumunami co ja.

Najważniejsza jest dla nich reputacja, dlatego człowiek o przeciętnej inteligencji nigdy nie zauważy, bo są mega sprytni. "Nigdy" - aż go tak nie wyczyszczą ze wszystkiego co posiadał, że ani grosza przy duszy nie zostawią. Ale i tak ich dalej będzie pewnie bronił, że to nie oni, bo to są królowie w udawaniu świętych i robieniu prania mózgu innym. Na każdym kroku się z tym spotykałam - jak ich własne ofiary dalej ich broniły. No komedia.
To są kłamcy, cygany i złodzieje wyższego lewla.

Nabiera się bardzo dużo ludzi bo oni potrafią latami mydlić oczy jacy to są święci, dobrzy, jak się poświęcają dla innych....hahaha po prostu kpina jakich mało.

Wyjdź za Rumunkę to zobaczymy jak długo będziesz bronił:) Powodzenia życzę.

31

Odp: Związek z Rumunem
Glock napisał/a:
alice ayres napisał/a:

Czy znacie jakiegoś Rumuna/Rumunkę? Czy odwiedziliście kiedyś ten kraj?

znam i Rumunki i Rumunów czyli normalnych białych obywateli państwa Rumunia - nie mylić z cyganami, romami i tym podobnymi. Do Rumuni jeździłem jeszcze jako dziecko z rodzicami do Constancy i Mamaii na wakacje. Teraz jeździmy z ekipą na off road po Karpatach i jest ekstra, fakt kraj troche jak Polska z początku lat 90 i jeśli nie liczyć skorumpowanej administracji, policji, złodziejstwa cygańsko-romskiego czy jak ich tam zwał to warto tam pojechać pozwiedzać bo jest co. Masa zamków, monastyrów, klimat nieziemski. Jednak radzę jechać grupą z przewagą płci męskiej bo samemu to trochę strach.

"Cyganami" i "Romami" też się pisze wielkimi literami. ;]

32

Odp: Związek z Rumunem
stokrotka162 napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Wiesz. Bo dla przeciętnego Polaka Rumun=Cygan.

I błagam, niech się nikt ze mną nie kłóci, bo naprawdę poznałam wystarczająco dobrze ich, ten kraj i wszystko co z nimi związane.

A ja też poznałem. Ostatnio byłem tam miesiąc temu. I mam inne doświadczenia. Od kilku lat też pracuję z Rumunami.

Moja rodzina pracuje od 30lat z Rumunami (są pracownikami w naszej firmie - mniej więcej 200/300 osób - w dodatku co roku się zmieniają bo to produkcja) i zawsze broniłam (bo byłam młodą kretynką) - no i do czasu aż sama nie stałam się prawie rodziną.
(...)
To są kłamcy, cygany i złodzieje wyższego lewla.

To czemu wciąz u Was pracują?

33

Odp: Związek z Rumunem

Stokrotko, nie chce mi się wierzyć, że Twoja rodzina zatrudniałaby 200-300 złodziei, nierobów i kłamców.
Także, albo koloryzujesz, albo masz psychicznych krewnych, którzy mają w dupie swój interes.

34

Odp: Związek z Rumunem

Chciałam się zapytać czy jest jeszcze ktoś z was w związku z rumunem? Albo czy któraś z was jest po ślubie z osobą pochodząca z Rumuni?  Dzięki za odp smile

35

Odp: Związek z Rumunem
frruttiss napisał/a:

Chciałam się zapytać czy jest jeszcze ktoś z was w związku z rumunem? Albo czy któraś z was jest po ślubie z osobą pochodząca z Rumuni?  Dzięki za odp smile

czesc ja jestem z dziewczyna z Rumuni 4 lata co chcesz wiedziec?

36

Odp: Związek z Rumunem

Jestem w związku z Romem od poltora roku, planujemy wspólne zycie. W niedalekiej przyszłości wesele. Stad moje pytanie czy jeszcze ktoś tutaj zaglada? smile Ktos, kto już jest w związku malzenskim z Romem, Romką?

37 Ostatnio edytowany przez zabpth (2017-02-03 19:39:16)

Odp: Związek z Rumunem

Ja kiedyś podczas emigracji zawodowej miałem okazje pracować i mieszkać z jednym Rumuńczykiem.
Szczerze to całkiem wporzo gość był. Nieraz jak wypiliśmy sobie to włączał rumuńską muzę, chyba bardzo przeżywał bo nie raz widziałem łze w oku, czasami również śpiewał.
W sumie to chyba jedyne minusy, wydaje mi się że tu powinnaś postawić granicę i nie pozwalać.
AA i przypomniało mi się jeszcze :]

Dla czego w Rumuni nie ma łabędzi?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Bo Rumuni szybciej do chleba dopływają.
hihi, Familiada stajl.
Pozdrawiam

Edit:
W odwecie na jego muzykalność dostał ode mnie Behemothem. Włączyłem mu teledysk, żeby pokazać że Polaki tez umiom.
Uspokoiło się muzykowanie, chyba się wystraszył się, wydaje mi się że mit Draculi wciąż budzi u nich jakiś respekt, za tem jak będzie Cię wkurzać to Behemothem go.
Pozdrawiam

38

Odp: Związek z Rumunem
zabpth napisał/a:

Ja kiedyś podczas emigracji zawodowej miałem okazje pracować i mieszkać z jednym Rumuńczykiem.
Szczerze to całkiem wporzo gość był. Nieraz jak wypiliśmy sobie to włączał rumuńską muzę, chyba bardzo przeżywał bo nie raz widziałem łze w oku, czasami również śpiewał.
W sumie to chyba jedyne minusy, wydaje mi się że tu powinnaś postawić granicę i nie pozwalać.
AA i przypomniało mi się jeszcze :]

Dla czego w Rumuni nie ma łabędzi?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Bo Rumuni szybciej do chleba dopływają.
hihi, Familiada stajl.
Pozdrawiam

Edit:
W odwecie na jego muzykalność dostał ode mnie Behemothem. Włączyłem mu teledysk, żeby pokazać że Polaki tez umiom.
Uspokoiło się muzykowanie, chyba się wystraszył się, wydaje mi się że mit Draculi wciąż budzi u nich jakiś respekt, za tem jak będzie Cię wkurzać to Behemothem go.
Pozdrawiam

hahahha, co ty bierzesz....
ja też chce

39

Odp: Związek z Rumunem
zabpth napisał/a:

Dla czego w Rumuni nie ma łabędzi?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Bo Rumuni szybciej do chleba dopływają.
hihi, Familiada stajl.
Pozdrawiam


Aaaa.... to jednak co Polak to nie Rumun - w UK to polacy łabędzie wpiep...konsumują, a nie jakiś tam ...chleb!

40 Ostatnio edytowany przez Problemy123 (2017-08-07 06:45:14)

Odp: Związek z Rumunem

Jest jeszcze ktoś tutaj? Też mam problem i chodzi o co nie trudno się domyśleć o Rumuna, poznaliśmy się w pracy w innym kraju noi zaiskrzyło, chyba w koncu tak na serio się zakochałam.. mamy bardzo dobry kontakt, rozstanie było trudne, chce przyjechać do mnie za pare miesięcy- nie długo, potem chciał żebym przyjechała do niego na święta- tego jestem przeciwna, bo wychodzę z twierdzenia ze święta powinno spędzać się z najbliższą rodziną. Zrozumiał i umówiliśmy się że po świętach nie będzie problemu z moim przyjazdem do niego, chce żebym później przyjechała do niego na dłużej, ogólnie przyszłość "zaplanowana", napisał mi również ze już rozmawiał o mnie ze swoim tatą, z osoba której ufa, nie chciałam wnikać w szczegóły, chodź jestem do tej pory cholernie ciekawa. Byłam co do tego wszystko pozytywnie nastawiona ale czytając niektóre wypowiedzi przyznam szczerze, że przeraziłam się? Zdystansowałam? Nie wiem co o tym myśleć, pomóżcie sad

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026