Witam. Postaram sie krótko opisać moją, jak na razie również krótką historię z moim Drakulą;)
Otóż poznaliśmy sie kilka miesięcy temu na imprezie w moim mieście. I juz po tym pierwszym spotkaniu zaiskrzyło. Kilka tygodni uciekałam od kolejnych spotkań (głównie ze względu na mój słaby angielski), ale nie udawało mi się takie omijanie jego. I zaczęliśmy się spotykać... I zaczęła się nasza historia, zakochaliśmy się. Na początku nie myślałam o konsekwencjach takiej znajomości. Cieszyłam się chwilą, kwitłam, radosna budziłam się rano. No, ale od kiedy zdecydowałam się na powazniejsze relacje niż tylko niezobowiązujące spotkania zaczęłam myślec o przyszłości i " naszym miejscu w moim kraju".
Ok, mój problem polega na tym, że mieszkam w niedużym mieście gdzie mieszkańcy nie odróżniają Rumuna od Roma/Cygana. Z moich obserwacji wynika również, że cześciej Cygan to Rumun właśnie, a nie Rom. Jeżeli już ktoś zdaje sobie sprawę, że istnieje państwo o nazwie Rumunia, to zazwyczaj wydaje się, że to biedny, brudny kraj. Od kiedy zaczęłam "pokazywać się z moim Drakulą na mieście", wśród bardziej lub mniej znanych mi osób widzę i czuję "igły na ciele", krzywe spojrzenia, coraz częściej słyszę kawały o Rumunach. Takie zachowania ludzi nie są jeszcze mocno "drapiezne" i jak na razie wszyscy odnoszą sie do niego z szacunkiem, niektórzy rozmawiają z nim o kulturze, muzyce, przyrodzie jego kraju. Jednak boje się, że przestana i będzie mi wstyd za zachowania niedouczonych Polaków i Polek wzgledem Rumuna, człowieka drugiej kategorii. Drażni mnie niesamowicie niewiedza naszego społeczeństwa i tak pejoratywne skojarzenia. Chcę z nim być, nigdy nie byłam tak szczęśliwa. Nigdy nikt tak mnie nie traktował. Jest cudownym człowiekiem. Wiem, że niemożliwe jest przetłumaczenie niektórym (większości społeczeństwa) ludziom, że: Rumuni są ludem romańskim tak jak Włosi i Francuzi, mają zresztą język który przypomina mieszanine włoskiego i francuskiego (francuska gramatyka i słowa podobne do włoskich). Cyganie natomiast są ludem koczowniczym wywodzącym się z Indii. Interesuje mnie Wasze zdanie. Czy spotkałyście/liście sie takimi okresleniami, że Rumun to Cygan? Czy znacie jakiegoś Rumuna/Rumunkę? Czy odwiedziliście kiedyś ten kraj? Nie pytam jak walczyc ze stereotypami, wiem co byście odpowiedzieli, że ważne jest to że chce z nim być i ze nie powinnam zwracać uwagi na brak tolerancji i na ludzi którzy nie toleruja mojego partnera.