Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?

Jestem z moją dziewczyną od ponad roku niby wszystko było dobrze ale ona chciała żebym ciągle spędzał czas z nią , więc siedziałem z nią codziennie. Na początku nie robiło mi to żadnego problemu ale zaczęło się kiedy musiałem np. pomóc dziadkom, ona wtedy mówiła że nie jest najważniejsza i że nie mam jechać, takie sytuacje powtarzałaby się coraz częściej. Mówiłem jej że jest najważniejsza ale czasami muszę pomóc jak mnie proszą o pomoc. Wydaje mi się że była zazdrosna że gdzieś pójdę na piwo, spotkam jakąś koleżankę. Wkurzało mnie to bardzo mówiłem jej o tym, po paru kłótniach myślałem że jest już dobrze i się z tym pogodziła. No więc jeździłem z nią do centrum handlowego czy do jakiegoś parku czy na deptak, z początku nie wiedziałem o co jej chodzi bo mówiła żebym się nie patrzał, ja się pytałem na co a ona że ja już wiem na co. Później było coraz gorzej bo gdziekolwiek wyszliśmy ona ciągle mówiła że się patrze że mam przestać się gapić na dziewczyny, ale się nie gapiłem ale ona nadal tak twierdziła, wyzywała mnie, jak tak według niej robiłem. Bardzo mi na niej zależy więc jakoś starałem się znosić to wszystko , ja nie miałem pretensji ze ona się gdzieś gapi czy z jakiś kolegą rozmawia. Jak do mnie przyjeżdżała to pierwsze co robiła to sprawdzała mi historie na komputerze, na komunikatorach i przeglądarce, znała też hasła do moich portali społecznościowych, bo jakoś mi nie robiło czy je zna czy nie nie ukrywałem przed nią nic, lecz gdy ja kiedyś spytałem czy mi poda do siebie hasło to powiedziała że nie , po wielu kłótniach i rozmowach nie udało mi się wydobyć tego hasła , w sumie nawet mnie to nie interesowało ale jak ona miała dostęp to ja też miałem prawo mieć.
Za każdym razem sprawdzała mi smsy jak się spotkaliśmy. Bardzo ją kocham i nie chciałem jej zostawiać, rozmawiałem z nią wiele razy tłumaczyłem jej że powinna przestać tak robić. Nie wiem czemu tak robi, kiedy byłem u niej zawsze mówiła żebym poszedł do sklepu coś kupić z początku chodziłem jej po zakupy, nie wiem czemu sama nie mogła pójść, z początku chodziłem ale później zaczęło mnie to wkurzać i jej powiedziałem że nie będę chodził niech sama ruszy dupę i idzie, wtedy kazała mi się wynosić i nawet gorsze słowa leciały.
Później zrobiło się jeszcze gorzej, gdy oglądaliśmy film i była tam naga kobieta nawet jak była prawie naga, ona kazała mi odwracać wzrok, dla mnie to jest trochę chore, no i oczywiście była zła na mnie , ale co miałem zrobić nie wiedziałem że taka scena będzie. Z czasem robiło się coraz gorzej.
Później podczas kłótni była przez takie bzdury wstanie mnie uderzyć walnąć z pięści w twarz , zniszczyć moje rzeczy , nie jestem jakimś idiotą który daje się bić rzucałem ją na łózko i kazałem jej się uspokoić. Było dużo innych gorszych sytuacji.
Nie wiem już co robić bardzo ją kocham, ale nie wiem czy da się coś naprawić jeszcze.
Może faktycznie powinienem robić tak jak ona chce, jak się nie kłócimy i jest dobrze to jest cudowna no ale jak jej czegoś odmowie to się zaczyna, ze znajomymi spotykam się w tajemnicy przed nią, bo jak by się dowiedziała to by była zła(mówi mi że z kolegami to pije a z nią nie chce) , myślicie że da się coś jeszcze uratować, a jeżeli tak to co mam zrobić :(?

Przepraszam za błędy w tekście.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?

po prostu powinieniś ją zostawić:) nie chcesz być chyba z histeryczką!! która nadaje się tylko do psychiatry:):)

3

Odp: Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?
coola22 napisał/a:

poprostu powinieniś ją zostawić:)nie chcesz być chyba z histeryczką!! która nadaje się tlko do psychiatry:):)

Coola daruj sobie tego typu porady OK.??

Pewnie jesteście baaardzo młodzi smile
Sądząc po Twoim poście ...dziewczyna może mieć cholerne kompleksy a nawet zawirowania z życia w rodzinie.
Nie można przekreślać takiej osoby bo często gdy będziesz w stanie jej pomóc ,może się okazać tak naprawdę wspaniałym człowiekiem.
Ma blokady których nie znasz i o których zapewne sama ci nie opowie... na to trzeba też czasu.

W przypadku gdy dochodzi do przemocy z jej strony ,nie prowokuj ale i nie pozwól,bądź stanowczy ,przytul złap za ręce zapewnij o uczuciu...to uspokoi.
Gdyby jednak dochodziło nadal do agresji ...potrzebna może jest rozmowa z kimś bliskim bądź porada u psychologa.
Co do twego problemu...wierz mi ,nie jesteś jedynym który z czymś takim sie spotyka a i pamietaj nic nie dzieje się bez przyczyny...czy to przyczyna jej wstecz życia czy też Twojego zachowania,powinieneś sam tego dojść...w końcu z nią jesteś smile

4

Odp: Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?

Nikandra ale   popatrz na to z innej strony... Nie wiadomo czy ona się w przyszłosci zmieni.

5

Odp: Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?

Wiej od takiej kobiety co ręce podnosi na faceta. Nikt nie ma prawa nikogo bic. Moim zdaniem ta dziewczyna nie jest normalna, bo normalny czlowiek nie karze odwracać wzroku podczas filmu jak widzi rozebrana kobiete. Ja nie sądzę że ona się zmieni. Traktuje Cie jak przynieś wynieś.... Co to znaczy że nie możesz pomóc dziadkowi czy komuś innemu? A jak pójdziesz do pracy to też bedzie ci robiła awantury. Jakim prawem przeglada Ci historie komputera czy telefon, są jakieś granice prywatności.

przygarnij kropka...

6 Ostatnio edytowany przez nikandra (2012-05-06 21:33:34)

Odp: Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?
Dussia napisał/a:

Wiej od takiej kobiety co ręce podnosi na faceta. Nikt nie ma prawa nikogo bic. Moim zdaniem ta dziewczyna nie jest normalna, bo normalny czlowiek nie karze odwracać wzroku podczas filmu jak widzi rozebrana kobiete. Ja nie sądzę że ona się zmieni. Traktuje Cie jak przynieś wynieś.... Co to znaczy że nie możesz pomóc dziadkowi czy komuś innemu? A jak pójdziesz do pracy to też bedzie ci robiła awantury. Jakim prawem przeglada Ci historie komputera czy telefon, są jakieś granice prywatności.

Tak,oczywiście każdy ma prawo pomóc dziadkowi cioci i wujkowi....każdy ma prawo oglądać nagą kobietę w zwykłym normalnym filmie oraz nie ma prawa nikt nikogo bić bo to bezsensu.
Tyle że, autor kocha swoją dziewczynę a ona zwyczajnie potrzebuje pomocy. Jeśli autor będzie miał na tyle siły to zawalczy jeśli okaże się to daremne ...odpuści tak na wstępie nikt z nas nie skreśla nikogo bo tak jest w życiu !!
Każdy próbuje a próby czas ma to do siebie iż określa nam nasze możliwości wytrzymałości psychicznej jak i fizycznej...gdy okres tejże wydłuża się niepokojąco długo ...możemy mówić o uzależnieniu ale nie o tym mowa ...
Jeśli chłopak będzie chciał zawalczyć to to zrobi...jeśli zechce odpuścić to odejdzie i tyle.

Co do komputerów telefonów itede itepe..............Dussiu nie adekwatne Twoje spostrzeżenie do różnych sytuacji...w niektórych przypadkach ratują życie kobietom oszukiwanym smile
A choć od A sie nie zaczyna ale lubię czasem smile Nie znamy autora postu,więc nie odnośmy naszych odczuć 100% towo na jego korzyść ...to tak gwoli wyjaśnienia .

7

Odp: Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?

Mam 24 lata ona podobnie, dobrze każdy ma prawo oglądać nagą kobietę ale nawet jak ona nie jest naga powiedzmy oglądamy teledysk na you tube i nagle pojawi się tam tancerka nie w pełni ubrana, to co to jest powód żeby komuś podbić oko albo żeby rozwalić nos, bo tak się działo, też masz racje bałem się jej powiedzieć że byłem na piwie z kolegą ( nie w żadnym pabie tylko w lesie na ławce) i kiedyś jej o tym powiedziałem, była wielka awantura o to że jej nie powiedziałem ale rozumiem szczerość to podstawa i to była moja winna powinienem powiedzieć.
Też była taka sytuacja że kłóciliśmy się dość długo, aż nasz kolega miał urodziny i on ją i koleżankę zaprosił i mnie też( o niczym nie wiedział że jesteśmy pokłóceni) i tam tak gadaliśmy i się nie odzywałem do niej, ale alkohol robi swoje i tam się trochę posprzeczaliśmy... ona powiedziała że chce pogadać poszedłem do łazienki z nią i ona mi mówi że patrze się na piersi jej koleżanki co było całkowitą nieprawdą jej koleżanka tam jej powiedziała(starałem się unikać rozmowy z nimi). Później poszedłem do łazienki a ona podczas kiedy ja tam byłem pocałowała jednego z uczestników owej imprezy. Po dużej ilości kłótni ona powiedziała że to była moja winna bo ją tak traktowałem. Zależało mi na niej więc ją przeprosiłem i jej to wybaczyłem a raczej ona mi, teraz jak na to patrze to byłem po prostu debilem ale zakochanym. Bardzo chce jej pomóc, ale nie wiem jak do niej dotrzeć co zrobić, próbowałem już wszystkiego czytałem podobne fora ale naprawdę już mi brakuje sił i nie wiem co mam zrobić a bardzo chciał bym coś zrobić ale już powoli mi zaczynam rozumieć że to już nieuchronny koniec.

8

Odp: Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?

Twoja dziewczyna ma straszne problemy, podejrzewam ze ta chora zazdrosc to wynik nieszczesliwych doswiadczen.
Ona nie chce cie krzywdzic, z tego co piszesz to poprostu nie daje sobie rade ze swoimi emocjami.
Moze okazujesz jej za malo uczuc (komplementy, przytulanie, zainteresowanie jej osoba i jej sprawami).
Jesli ja kochasz to rozmawiaj z nia duzo, zapewniaj i odpowiadaj na protensje, nawet jesli wydawac ci sie bedzie ze mowi i pyta o to samo badz cierpliwy.
Z czasem napewno sie uspokoi widac potrzeba jej stabilnosci, zaufania...mozesz jej to dac, ciezka praca ale moze okazac sie owocna.
Zycze cierpliwosci i sily.

9

Odp: Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?

oj uwierz że bardzo ją upewniałem w tym że ją kocham ufam, i tak było na prawdę ale co ja mam zrobić żeby ona jak ja pójdę z kolegą na piwo albo pomagam mamie, żeby niebyła zła i nie pisała że wszystko jest ważniejsze od niej bo na prawde olałem wszystko dla niej kolegów rodziców na urodziny matki nie poszedłem tylko pojechałem do niej. Ja jestem powiedzmy zagubiony niewiem czy walczyć czy dać sobie spokój:(

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jej zazdrośc i zaborczość. Pomocy, co zrobić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018