Dzień Dobry, sprawa jest taka:
od jakiegoś czasu tkwie w toksycznym związku (nie małżeństwo) z alkoholiczką, która oczywiście twierdzi ze jest ok, ma ona również córke (10 lat) z którą to jestesmy super przyjaciółmi. lecz jej agresywny charakter, alkohol , nie szuka pracy, fakt ma swoje mieszkanie ale to chyba już nie to . jestesmy kilka lat ale u mnie już miłość sie wypaliła, chce sie wynieść znaleźc cos innego ale ona nie moze o tym wiedziec gdyz jej p...ojciec poprostu by mnie zaj... i tego się boję, on nawet w stanie jet podjechac do mojej pracy npo taki jest poznałem w pracy fajną super kobietę (pracujemy razem w tym samym biurze), byłem bardzo ostrożny co do niej, wspólne ciastko, czasami obiad w restauracji, kilka kwiatów dla niej, wiedziała ze mi na niej zalezy, wybralismy się razem aby pozwiedzać na jeden dzień wrocław., nie mówiłem jej ze dalej mieszkam z tamtą (skryty charakter) i pech chciał ze dowiedziała sie przypadkiem o tym fakcie.
potem stwierdziła ze straciła całe moje zaufanie( nie dziwię się), ze dla niej to jest koniec, ze jedyną rzeczą na której jej zależy to jest normalna praca w biurze.
Wytłumaczyłem jej całą historię ale to i tak jest do d.. tęsknie za nią a za każdym razem gdy ją widze w biurze to normalnie serce płacza]\