Witajcie
Mam dla was pewny temat..
Czy na początku związku jest tak pięknie,że mężczyzna się dla nas stara,robi dla nas wszystko..No a potem jak już jest się, ze sobą długo..I wszystko wygasa..Ciągła rutyna itd..Macie tak??? Napiszcie coś o tym więcej:)Ciekawi mnie ten temat:)))
Podobne tematy
Nigdy nie bylam w związku zbyt dlugo, właściwie to dopiero teraz jestem w związku "na poważnie" od prawie pól roku
i trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie na wlasnym przykładzie (na razie są to dopiero początki wiec jest wszystko fajnie) ale myślę, że to zależy od partnerów. Wiadomo, zawsze pojawia się rutyna i problemy dnia codziennego. Nie ma wiecznej sielanki. Ale wiele zalezy także od nas i nastawienia do partnera, bo pomimo problemów można znależć oparcie w tej drugiej osobie i być szczęśliwym ![]()
A jeżeli chodzi o to, jak dlugo się stara facet to odpowiem, że powinien caly czas
Ale niestety wiadomo, że na początku jest więcej propozycji wychodzenia do kina, kwiatków itd, wtedy gdy są to takie "pierwsze zaloty". Chociaż myślę, że to też zależy od faceta
I myślę, że czasem trzeba mu o tym przypomnieć i powiedzieć, ze chciałybyśmy pójść do kina, czy dostać kwiatka. Trzeba jednak pamiętać o tym, aby dać coś od siebie, pokazać że nam caly czas zależy i że partner jest dla nas ważny.
W związku obie strony muszą się starać, aby było dobrze. Trzeba też mówić o swoich potrzebach i starać się zaspokoić potrzeby drugiej osoby.
to wszystko zalezy raczej od nas samych, to nie jest tak,że faceci nagle przestaja sie starać my robimy dokładnie to samo, bo w sumie juz mieszkamy razem może jest dziecko i mamy wrażenie że zostaniemy razem juz na zawsze i tu mamy problem bo tak nigdy nie jest, wiec musimy pamietac że sami powinnismy pracowac nad tym aby uniknąc rutyny
Ja ze swoim chłopakiem jestem ponad 5 lat. Co prawda, chcę się z nim rozstać, ale coś o długim związku wiem:) Pierwszy rok to czysta sielanka. Potem 1,5 do 2 lat zaczynają się problemy, kłótnie poważniejsze, coraz więcej wad dostrzegasz, docieracie się, a po 4 latach życie staje się monotonne. Ale można to zmieniać. Warto pamiętać o wspólnych spacerach, wypadach do kina, restauracji, albo wspólnym oglądaniu filmu na DVD, czy romantycznej kolacji wieczorem... Różne są sposoby, ale sama się tym nie zajmuj.Jeśli czujesz, że monotonia zawitała w waszym związku powiedz o tym partnerowi i przedstaw pomysły na urozmaicenie życia. Powiedz też dlaczego to dla Ciebie ma znaczenie. I wspólnie decydujcie, co danego dnia zrobicie. Nawet przy małej ilości wolnego czasu da się urozmaicić życie w związku. Ale trzeba też pamiętać, że zadowolenie i brak monotematyczności w związku to składowa nastroju obojga partnerów, także jak urozmaicisz swój prywatny wolny czas to i z partnerem będzie ciekawiej. Postaw na kreatywność i na siebie:)
W wiekszosci zwiazkach tak jest, chociaz nie zawsze. Na poczatku kazda ze stron sie stara, chce pokazac że mu/jej zalezy, jest miły/a, mówi komplementy, czasem udaje kogos innego... i mysle ze dopiero po paru latach bycia razem, po przejsciu przez różne sytuacje, może dopiero naprawde kogos poznac ![]()
o tak, zgadzam się. W moim związku tak właśnie było - najpierw wszystko jak w bajce, a później zaczęło się coraz więcej problemów...
7 2012-04-23 23:12:50 Ostatnio edytowany przez Krzysztof1988 (2012-04-23 23:13:15)
Normalna sprawa jest że na początku związku jest bosko. Ale po czasie emocje opadają. Kocha się nadal ale miłość nie okazuje się tak intensywnie. Dalej są ze sobą z tym że inaczej ze sobą żyją. Oczywiście są to pary które mają poukładane w głowie, wiedzą i są nastawione na to że cały czas nie będzie jak w bajce. Bo pary które łudzą się że cały czas bajka będzie trwać zazwyczaj rozstają się w mniej lub bardziej bolesny sposób jak ta bajka minie.
8 2012-04-23 23:57:28 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2012-04-23 23:58:02)
Co jakiś czas widuję w okolicy, jak pewna para w wieku średnim będąca już w związku od chyba kilkunastu lat, na wiosnę robi zgodnie porządki w ogródku. Myśle że nadal się kochają, więc chyba można. Rutyna to tylko stan, który można i trzeba chcieć zmienić.
no wlasnie a wiekszosc ludzi zamiast zerwac z rutyna zrywa z parnerem albo zdradza ![]()
10 2012-04-29 22:41:59 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-04-29 22:43:57)
Witajcie
Mam dla was pewny temat..
Czy na początku związku jest tak pięknie,że mężczyzna się dla nas stara,robi dla nas wszystko..No a potem jak już jest się, ze sobą długo..I wszystko wygasa..Ciągła rutyna itd..Macie tak??? Napiszcie coś o tym więcej:)Ciekawi mnie ten temat:)))
To jest ciekawy temat dla faceta, za zwyczaj nasz (męski) rozwój towarzyski przebiega tak że zakochujemy się, zrobilibyśmy wszystko dla kobiety ale ona nas odtrąca albo od razu albo po czasie. Nie słyszałem jeszcze o udanym związku w którym mężczyzna robi wszystko dla kobiety, za zwyczaj ona takiego partnera traktuje jak śmiecia i pozbywa się go bo się znudził. Dlatego oduczamy się takiego zachowania i bardziej koncentrujemy na sobie samych.
To jest ciekawy temat dla faceta, za zwyczaj nasz (męski) rozwój towarzyski przebiega tak że zakochujemy się, zrobilibyśmy wszystko dla kobiety ale ona nas odtrąca albo od razu albo po czasie. Nie słyszałem jeszcze o udanym związku w którym mężczyzna robi wszystko dla kobiety, za zwyczaj ona takiego partnera traktuje jak śmiecia i pozbywa się go bo się znudził. Dlatego oduczamy się takiego zachowania i bardziej koncentrujemy na sobie samych.
Jeśli kobieta jest dojrzała to doceni takiego który robi dla niej 'wszystko'
Krzysztof ja patrzę, a Ty od 10 dni jestes narzeczonym , gratuluję ![]()
Na początku jest zauroczenie, dwie strony sobie imponują, reklamują się, prawie to tak, jak z zalotami wśród zwierząt, chcesz się pokazać od najlepszej strony, potem relacja przeistacza się w związek, kolejny etap zakochanie, wtedy zaczynamy wolno dostrzegać wady, nie musimy się starać tak, jak na początku. Fajnie jest przez całe lata, jak tylko dwoje ludzi potrafi pielęgnować miłość, intymność, w dobie dzisiejszego życia, często ludzie rezygnują na rzecz tzw. "motylków" w brzuchu, bo ta chemia w mózgu sprawia, że czujemy się wartościowi itp. Zdrowe związki są zawsze fajne, na każdym etapie.
Nie zawsze
W moim ostatnim związku od początku było z górki, ale było też sporo przyjemnych momentów. Ale na pewno nie było na początku szaleństwa miłości itp.
U mnie na początku było bardzo cięzko !!!! Dalej jest cięzko, ale juz mniej wiecej sie znamy i wiemy co kogo denerwuje.
U mnie na początku było bardzo cięzko !!!! Dalej jest cięzko, ale juz mniej wiecej sie znamy i wiemy co kogo denerwuje.
i myslisz że tak ma wyglądać związek dwojga ludzi? mianowicie "ciężko"?