Moj luby jest wieeeelkim fanem piłki nożnej, sam gra gdzieś na hali z kolegami, najczęściej to bylo raz w tygodniu (podczas zimy) ale teraz mamy piekną pogodę i grają PRAWIE CODZIENNIE, dziś mi obiecał wspólny dzień... tylko ja i on, a gdzie teraz jest? Znów gra w tę cholerną pilkę, mam serdecznie dość jego hobby i czuje się po prostu zdradzana, spędza więcej czasu na boisku niż ze mną, idzie tam po pracy a jak wróci to prosi o masaż i zasypia ze zmęczenia. Zaczynam się zastanawiać czy bardziej mu zależy na pilce czy na mnie, a sama perspektywa UEFA EURO 2012 mnie przeraża, będzie siedział przed telewizorem i dzień i noc pił piwo i oglądał mecz, czuję się zaniedbywana i zazdrosna, jak sobie poradzić z tą zazdrością? Wiem ,ze powinnam akceptować jego hobby, i lubie pilkę nożną , nawet bardzo, ale nienawidze jak mnie zostawia pomimo obietnicy i idzie grać...
Podobne tematy
Dzien dobry,
Kazde hobby traktowane powaznie jest pasja....
Jestes zadrosna o jego pasje tak?
Szkoda, ze nie macie wspolnej pasji, niestety, on nie zostawi tej pasji dla ciebie, musisz sie z tym pogodzic... ale jesli ty nie lubisz pilki noznej, to nie ma innego wjscia niz zaakceptowanie lub rozwiniecie twojej pasji i wwtedy bredzie rownowaga
Leszczynek
Wiesz z jednej strony strony dobrze, że ma jakąś pasję, bo mógłby ten czas spędzać zdecydowanie gorzej i też nie z Tobą. Uważam, że każdy ma prawo do własnego hobby, a jeżeli w Twoim odczuciu chłopak poświęca Ci za mało czasu to z nim zwyczajnie o tym porozmawiaj, być może wtedy ograniczy tą grę. Skoro lubisz piłkę nożną to mecze podczas EURO 2012 możecie oglądać razem
- zawsze to jakaś forma wspólnego spędzania czasu, nie zamartwiaj się tym co będzie za 2 miesiące.
I tak całkiem serio, może powinniście odkryć jakieś wspólne pasje, coś co pochłonęłoby Was obydwoje i dało Wam dużo radości? ![]()
A może wystarczy mu powiedzieć szczerze jak nam tutaj ,że czujesz się zaniedbywana i pragniesz uwagi z jego strony,może niech pozna Cię z partnerkami swoich kumpli od piłki żebyście mogły się spotkać i kiedy oni graja Wy zorganizujecie sobie babski wieczór???Lub ustalicie konkretne dni w których będzie grał ,resztę dni spędzacie razem,chodzicie na spacery itp.No i inna kwestia czy Ty masz jakieś hobby? Może jak znajdziesz sobie jakąś pasje zaimponujesz swojemu partnerowi i będzie chciał spędzać z Tobą więcej czasu.
A nie możecie ustalić, że na piłkę chodzi we wtorek, czwartek i niedzielę, a inne dni spędza z Tobą? Ty też może docenisz te popołudnia w spokoju, kiedy możesz sobie poczytać książkę, obejrzeć serial, pomalować paznokcie czy iśc z koleżanką na zakupy ![]()
A sama sobie nie możesz znaleźć hobby? I niech ono zajmie Ci całe dnie? Takich czasem trzeba terapią szokową otrzeźwić.
Uważam, że skoro tez lubisz piłkę nożną to nic nie stoi na przeszkodzie żebyście chociaż mecze oglądali razem. A co do jego treningów, pomysł aby chodził na nie co drugi dzień uważam za genialny! nie możesz go prosic żeby dla Ciebie zrezygnował z pasji ale on nie może Ciebie też tak zaniedbywac. Porozmawiaj z nim szczerze i spokojnie, powiedz co Cię boli i postarajcie się razem znaleźc jakiś kompromis.
Mój facet jest zapalonym wędkarzem. I u nas właśnie tak to wygląda. Często jeżdżę z nim na ryby (sama to strasznie polubiłam) ale nie mam nic przeciwko, żeby wyskoczył od czasu do czasu sam lub z kolegami. Z kolei on wie, że nie każdą wolną chwilę powinien spędzac na zarzucaniu wędki
)
Musicie się dogadac po prostu;) Trzymam kciuki