witam, założyłam ten wątek żeby podzielić się z wami moja historią a także proszę o wsparcie i rady związane z moją "nieciekawą" sytuacja.
W czerwcu rok temu poznałam chłopaka, zaczęliśmy się spotykać bardzo szybko zostaliśmy para w grudniu napisala do mnie dziewczyna że wtedy kiedy on był ze mna to w tym samym czasie był w zwiazku i z nią - rozstałam się z nim. Pod koniec grudnia okazało się że jestem w ciąży. Wróciliśmy do siebie w styczniu poroniłam. Wtedy dostałam bardzo dużo wsparcia od niego ciepła itp. Miesiąc później odkryłam że znowu ma jakąś dziewczynę i znowu prowadzi podwójne życie. Napisałam do niej świadoma że ja oszukuje a ona mi na to zimno " z tego co wiem to on już z Tobą nie bedzie" bo dwóch tygodniach okazało się że znowu jestem w ciąży. On będąc w związku z tą dziewczyna zaproponował mi małżeństwo (jest obcokrajowcem) powiedział że on bedzie miał swoję papiery a dziecko bedzie miało normalną rodzine. Powiedziałam mu ze nigdy tego nie zrobie a on dodał - że jak nie ja to tamta mu da te papiery. I z tego co słyszałam planują wspólny ślub są ze sobą 10 tygodni tyle czasu ile trwa moja ciąża. Nie mogę uwierzyć że są tacy ludzie jak on i takie nie solidarne kobiety jak ta jego obecna. Nie mogę uwierzyć jak ktoś może być taki egoistyczny i podły. Jest mi bardzo ciężko z tym wszystkim. Ludzie którzy mnie oceniają mówią że to przez moją naiwność. Ciąża która powinna być szczęściem stała sie koszmarem. Codzienny stres nie pozwala mi się cieszyć na to że w środku noszę swoje dziecko.
Nie wiem czy zrozumiecie to co do was napisałam łzy rozcierają mi tekst.
Podobne tematy
witam, założyłam ten wątek żeby podzielić się z wami moja historią a także proszę o wsparcie i rady związane z moją "nieciekawą" sytuacja.
W czerwcu rok temu poznałam chłopaka, zaczęliśmy się spotykać bardzo szybko zostaliśmy para w grudniu napisala do mnie dziewczyna że wtedy kiedy on był ze mna to w tym samym czasie był w zwiazku i z nią - rozstałam się z nim. Pod koniec grudnia okazało się że jestem w ciąży. Wróciliśmy do siebie w styczniu poroniłam. Wtedy dostałam bardzo dużo wsparcia od niego ciepła itp. Miesiąc później odkryłam że znowu ma jakąś dziewczynę i znowu prowadzi podwójne życie. Napisałam do niej świadoma że ja oszukuje a ona mi na to zimno " z tego co wiem to on już z Tobą nie bedzie" bo dwóch tygodniach okazało się że znowu jestem w ciąży. On będąc w związku z tą dziewczyna zaproponował mi małżeństwo (jest obcokrajowcem) powiedział że on bedzie miał swoję papiery a dziecko bedzie miało normalną rodzine. Powiedziałam mu ze nigdy tego nie zrobie a on dodał - że jak nie ja to tamta mu da te papiery. I z tego co słyszałam planują wspólny ślub są ze sobą 10 tygodni tyle czasu ile trwa moja ciąża. Nie mogę uwierzyć że są tacy ludzie jak on i takie nie solidarne kobiety jak ta jego obecna. Nie mogę uwierzyć jak ktoś może być taki egoistyczny i podły. Jest mi bardzo ciężko z tym wszystkim. Ludzie którzy mnie oceniają mówią że to przez moją naiwność. Ciąża która powinna być szczęściem stała sie koszmarem. Codzienny stres nie pozwala mi się cieszyć na to że w środku noszę swoje dziecko.
Nie wiem czy zrozumiecie to co do was napisałam łzy rozcierają mi tekst.
Nie bede Cie dolowac,bo dostalas po dupie.
Chlopak byl pewnie spoza UE skoro potrzebowal papierow.Nie martw sie dostanie tego czego potrzebuje i ja tez kopnie w dupe.
Ewidentnie szukal naiwnej ktora da mu pobyt w polsce.Ty,ta z ktora byl rownoczesnie bedac z Toba teraz nastepna jakakolwiek byle miec papier.
Nabralas sie teraz zglosilabym to do urzedu ze taki to a taki chce wyludzic staly pobyt na terenie kraju fikcyjnym slubem.Dostaniesz pewnie alimenty z funduszu,bo na niego nie licz.
W sumie ona się na to godzi wiec pewnie urząd nic by nie pomógł
4 2012-04-21 15:44:48 Ostatnio edytowany przez Dobra40 (2012-04-21 15:58:38)
W sumie ona się na to godzi wiec pewnie urząd nic by nie pomógł
Prosze Cie posluchaj mnie.
To ze ona sie godzi to nic nie znaczy,moze ja tak zbajerowal ze tego nie widzi,a jesli o tym wie to tez jest karalne.
Zrob to dla siebie i innych kobiet ktore w przyszlosci moze nabrac.Ja pewnie tez zalatwi i oby byla na tyle madra zeby nie zaszla w ciaze.
Powiedz skad byl ten chlopak?
No dobrze,jesli bardzo chcesz wierzyc ze Cie kochal to sama sobie robisz krzywde.I skazujesz inne dziewczyny na ten sam los.Nie rozumiesz ze beztroski gowniarz,ktoremu zalezy tylko na pobycie w polsce a pozniej prawdopodobnie splynie do niemiec lud dalej gdzie bedzie mu lepiej.Chcesz zeby zyl dobrze a Tobie bedzie ciezko?
Nie chcesz odpowiedziec kim byl bo sie boisz a nie masz czego.
Dajesz mu przepustke do wolnosci a sobie petle na szyje.Dlaczego jestes tak naiwna!!!!
Wejdz na strone Mazowieckiego Urzedu Imigracyjnego tam znajdziesz info co z tym zrobic.
kamerun
6 2012-04-21 16:05:16 Ostatnio edytowany przez Dobra40 (2012-04-21 16:07:37)
kamerun
no i masz odpowiedz,
pomylilam sie lekko Mazowiecki Urzad Wojewodzki Wydzial Spraw Cudzoziemcow
i uwierz mi ze dobrze Ci radze kto wie czy to nie cala szajka bo grasuje takie po polsce szukajac naiwnych dziewczyn do ozenku za wize.
Moich porad koniec ,zrobisz jak zechcesz,choc korci mnie aby sama wyslac maila gdzie trzeba ze screenem Twojego posta.
Acha,powinnam dopisac ze cudzoziemcy ktorzy chca uczyc sie w polsce lub tu pracowac bez problemu dostaja wizy na ten czas tyle ze je przedluzaja,wiec Twoj ukochany pewnie jest bumelantem.
Mam nadz ze wylalam Ci kubel zimnej wody na glowe.
Dobra40, wszystko to o czym piszesz jest super i ekstra, ale udowodnienie fikcyjnego ślubu nie jest takie proste jakby się wydawało. Myślę, że ta dziewczyna ma teraz większy problem, niż latanie po urzędach i zbieranie dowodów przeciwko temu facetowi. Najpierw powinna zająć się sobą i myśleć o dziecku, bo jego dobro jest najważniejsze. Ja na jej miejscu nie narażałabym się na dodatkowe stresy i tak nie ma lekko.
No cóż, co możemy Ci poradzić? Nie dość, że on Cie oszukiwał, to jeszcze do niego wróciłaś i drugi raz dalaś się nabrać... mogłaś sie chociaż zabezpieczyć, to nie byłoby ciązy. Wiem, takie gadanie niczego nie zmieni, ale może chociaż teraz będziesz mądrzejsza i nie dasz się więcej oszukać. A ten facet ewidetnie szuka naiwnych i szkoda, ze tak łatwo znajduje.
9 2012-04-21 16:09:56 Ostatnio edytowany przez Lena (2012-04-22 18:21:21)
usunięte
HA HA HA
Glupkow na swiecie jest malo tylko sa tak sprytnie rozstawieni ze spotyka sie ich na kazdym kroku.
Dobra40, wszystko to o czym piszesz jest super i ekstra, ale udowodnienie fikcyjnego ślubu nie jest takie proste jakby się wydawało. Myślę, że ta dziewczyna ma teraz większy problem, niż latanie po urzędach i zbieranie dowodów przeciwko temu facetowi. Najpierw powinna zająć się sobą i myśleć o dziecku, bo jego dobro jest najważniejsze. Ja na jej miejscu nie narażałabym się na dodatkowe stresy i tak nie ma lekko.
Niestety wiem ale to jest do udowodnienia.Jesli sama sobie nie pomoze to nie pomoze nikt.
W pierwszej fazie pewnie dostaniesz zasilek bo jako samotnej matce wychowujacej dziecko do lat 7 taki Ci sie nalezy.
Ale nie mowcie ze mozna tak to zostawic bo nie mozna!!!!
Mysle ze lepiej bedzie jesli sie tym zajmie niz ma w samotnosci rozpaczac.
Owszem przydałoby się coś z tym zrobić, nie można tolerować takich zachowań, ale wiem, że w tym momencie nie byłoby dla mnie najważniejsze, udowadnianie, szukanie itp. Zajęłabym się sobą, żeby wyjść na prostą i żyć w miarę normalnie, aby jak najszybciej wyleczyć się z tej całej traumy. Jej cała sytuacja i tak jest już przestrogą dla wszystkich naiwnych dziewczyn.
Afabi,
dziecko nie bylo moim celem kopanie lezacego choc moze tak to wyglada.Poplacz sobie jesli Ci ma ulzyc z tej bezsilnosci,
chodzi o to ze im szybciej zrozumiesz ze zostalas podstepem nabrana tym szybciej staniesz na nogi.
Nie bede pisac schematow ze zycie przed Toba i wszystko bedzie dobrze sie ulozy.Ty sama musisz przerobic kazdy etap im predzej tym lepiej dla Ciebie.I sama jestes kowalem swego losu jak wybierzesz tak bedziesz miec.
Dzien dobry,
Jestem bardzo poruszona twoja sytuacja!
Mam ochote cie przytulic i powiedziec, ze rozumiem twoj szok...
Jestem absolutnie zdania Sweil... tak, masz teraz inne juz broblemy, pomysl o dziecku, ktore nosisz i mam takie wrazenie, ze pomimo tego co ci sie przytrafilo, los wynagrodzi cie tym wspanialym dzieckiem, zobaczysz ....
trzymaj sie
pozdrowienia
Leszczynek
A jesli jestes w ciezkiej sytuacji finansowej napisz mi na e mail, to sprezentuje ci ubranka dla niemowlaczka....
leszczynek
afabi, teraz nie ma co rozpaczac jak się stało tak a nie inaczej, niestety jakie czasy by nie były to zawsze naiwnośc zbierała zniwo, nic pod tym względem się nie zmieniło, ale ja bym jemu nie darowała, bo taki gadzina jest na tyle bezczelny i czuje się pewnie że nawet nie kryje swoich celów. drania bym ścigała co jednocześnie nie przeszkodzi Ci w dbaniu o siebie i dziecko. Dzieciątko nie jest winne że spermodawca jest nieodpowiedzialnym facetem. A siebie pilnuj na przyszłośc i nie ufaj tak łatwo facetom, istnieje coś tak wspaniałego jak środki antykoncepcyjne, tym bardziej ze już byłaś z nim raz w ciąży to wygląda na to że nie zabezpieczając się ryzykowałaś i teraz masz skutek. Łatwo Ci nie bedzie ale jeśli masz wsparcie w rodzinie lub masz pracę i jestes niezalezna to dasz radę. Nie płacz bo to nie jest dobre dla dziecka, ani dla Ciebie, dbaj o siebie i dzieciątko, pozdrawiam i nie martw się, ciesz sie dzieckiem.
że się tak spytam - o antykoncepcji w szkole nie uczyli? :>
przepadaj się tak czy siak, bo skoro ten facet prowadził podwójne życie to tak naprawdę nie wiadomo czym mógł Cię zarazić...
17 2012-04-22 20:30:50 Ostatnio edytowany przez Dobra40 (2012-04-22 20:33:55)
afabi, teraz nie ma co rozpaczac jak się stało tak a nie inaczej, niestety jakie czasy by nie były to zawsze naiwnośc zbierała zniwo, nic pod tym względem się nie zmieniło, ale ja bym jemu nie darowała, bo taki gadzina jest na tyle bezczelny i czuje się pewnie że nawet nie kryje swoich celów. drania bym ścigała co jednocześnie nie przeszkodzi Ci w dbaniu o siebie i dziecko. Dzieciątko nie jest winne że spermodawca jest nieodpowiedzialnym facetem. A siebie pilnuj na przyszłośc i nie ufaj tak łatwo facetom, istnieje coś tak wspaniałego jak środki antykoncepcyjne, tym bardziej ze już byłaś z nim raz w ciąży to wygląda na to że nie zabezpieczając się ryzykowałaś i teraz masz skutek. Łatwo Ci nie bedzie ale jeśli masz wsparcie w rodzinie lub masz pracę i jestes niezalezna to dasz radę. Nie płacz bo to nie jest dobre dla dziecka, ani dla Ciebie, dbaj o siebie i dzieciątko, pozdrawiam i nie martw się, ciesz sie dzieckiem.
Racja,stalo sie i juz sie nie odstanie,czasem trzeba wysokie frycowe za naiwnosc zaplacic.
Zycze Ci abys miala w zyciu z gorki nie pod gorke.
I oby nie bylo tak ze tatusiowi powinie sie noga ze staraniem sie o pobyt w polsce i wymysli ze ma tutaj potomka ktorego chce wychowac i wzgledy osobiste zdecyduja ze pozwolenie dostanie.
Czasem los lubi nas w konia zrobic,dlatego trzeba byc zawsze trzy kroki przed.
Dzien dobry,
Jestem bardzo poruszona twoja sytuacja!
Mam ochote cie przytulic i powiedziec, ze rozumiem twoj szok...
Jestem absolutnie zdania Sweil... tak, masz teraz inne juz broblemy, pomysl o dziecku, ktore nosisz i mam takie wrazenie, ze pomimo tego co ci sie przytrafilo, los wynagrodzi cie tym wspanialym dzieckiem, zobaczysz ....trzymaj sie
pozdrowienia
Leszczynek
dziękuje:)))