netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

'Związek' co o nim myślicie?

7 odpowiedzi2 640 wyświetleńzałożony przez Klaudia12330955, 17.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 'Związek' co o nim myślicie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: 'Związek' co o nim myślicie?

Witam serdecznie, chciałabym usłyszeć wasza opinie na pewien temat, mianowicie chodzi mi o mój związek. Zacznę od początku. Mam 19 lat zaś mój chłopak ma 23 jesteśmy ze sobą od dwóch lat z tymze ja kilka miesięcy temu zrobiłam cos czego żałuję i co odbiło sie na mnie z potrójna siłą chodzi w pewnym stopniu o zdrade. Poznałam chlopaka który wywrócił moje życie do góry nogami. Na początku chcialam byc w porządku wobec swojego partnera i nie robiłam nic co mogłoby go zabolec nic poza tym ze pisałam z nowo poznanym chlopakiem ale nim sie obejrzałam wszystko sie pozmienialo z dnia na dzień czułam do niego cos wiecej i wiecej wkońcu doszło do pierwszego spotkania później kolejnego i tak sie kręciło aż pewnego dnia wszystko sie wydało mój chłopak przeczytał nasza konwersacje i postanowił zakończyć nasz związek ja wtedy nie odczułam żadnego żalu po rozstaniu, kompletnie nic ale z biegiem czasu zaczynało mi go brakować coraz częściej mialam wyrzuty sumienia i gdy już te uczucie mnie dopadło mój były chłopak złaczyl sie ze swoja była dziewczyna był to dla mnie wielki szok bo zawsze mówił ze nic do niej nie czuje. Popadłam w depresję, załamałam sie czułam sie strasznie źle ale to nie koniec. Dowiedziałam sie ze mój były zerwał z ta dziewczyny z jednej strony czułam radość a z drugiej nie chęć do niego.W sobote spotkaliśmy sie w pewnym klubie ja nie chcialam z nim rozmawiać ani patrzec na niego więc zaraz po tym jak go zobaczyłam wyszłam stamtąd on wyszedł za mna starał sie mnie przytulić mówił ze mnie kocha ale ja nie słuchałam go chcialam odejść od niego jak najszybciej ale w pewnym momencie naszej dyskusji przyszła moja koleżanka która ze mna przyjechała zapoznałam ich ze sobą i mój były partner zaprosił nas do siebie aby porozmawiac, napić sie czegoś ja nie wyraziłam zgody ze względu na zle relacje między mna a jego mama i pojechałam do domu a moja koleżanka ( w sumie już była ) przyjęła zaproszenie mojego byłego i przegadali ze całą noc ale i nie tylko, pocałowali sie tej nocy i to był początek 'czegos' dowiedziałam sie ze są razem ale nie od nich, nie było ich stać na to. Od czasu kiedy zaczęli byc razem minął tydzień po tym tygodniu mój były napisał do mnie że kocha mnie i nie może mimo wszystko o mnie zapomnieć poprosił o spotkanie  na które sie zgodziłam i dowiedziałam sie wtedy ze moja pseudo koleżanka nagadala mu takich bzdur ze dziwię sie ze w nie uwierzył. Powiedziała mu ze w ten czas co z nim nie byłam, przespalam sie z jej kolega co nie było prawda, szanuje sie i z nikim w ten czas sie nie kochałam nawet z chłopakiem w którym sie tak zatraciłam natomiast mój były przespal sie z ta moja niby koleżanka dwa razy sad do tego nocował u bylej i  był w domu towarzyskim sad a ja do niego wróciłam teraz to wszystko mnie męczy, zastanawiam sie codziennie dlaczego on uprawiał seks z innymi kobietami skoro mnie kocha ja go kocham i nawet nie będąc z nim nie potrafiłam sie z nikim przespac a on. Nie wiem co mam myśleć o nim czy jest typem chlopaka któremu chodzi o jedno? Czy chłopaki tak po prostu mają, dlatego proszę was powiedzcie co o tym myślicie i wiedzcie ze wiem ze to wszystko moja wina ale mimo wszystko boli mnie ta sytuacja.

2

Odp: 'Związek' co o nim myślicie?

Jak sama zauważyłaś, "to wszystko Twoja wina", ale nie wiadomo jak losy potoczyłyby się, gdybyś trochę nie "pomogła". Nie chcę pisać, że dobrze zrobiłaś - chcę Cię tylko trochę pocieszyć smile
Wygląda na to, że popadliście trochę w rutynę (z chłopakiem, nazwijmy go X) i gdy poznałaś tego drugiego (niech będzie Y), to życie zaczęło być ciekawsze i z nutką być może podniecającego dramatyzmu - w końcu ukrywałaś spotkania z Y przed X. Wtedy mogły się stać dwie rzeczy, 1: uczucie do X przygasa, a do Y ciągle rośnie, lub 2: kochasz X cały czas tak samo, a Y to tylko Twoja pomyłka, odskocznia, której bardzo żałujesz. Wygląda na to, że u Ciebie wydarzyło się to pierwsze, bo kiedy X dowiedział się o wszystkim i zerwał z Tobą, nie przejęłaś się za bardzo. Dopiero później zaczęłaś za nim tęsknić. Pytanie, czy z Y przestało się układać i wtedy zaczęłaś tęsknić za X? Czy najpierw zaczęłaś tęsknić za X i wtedy zakończyłaś znajomość z Y? To dosyć istotne.
Dlaczego X związał się wtedy ze swoją byłą? Albo coś jeszcze do niej czuł, albo chciał Ci coś udowodnić, albo chciało mu się seksu. Tego nie wiem, ale warto się nad tym zastanowić. Trudno chyba mówić o jakichś uczuciach do niej, bo jeśli by tak było, to byliby razem do tej pory, a jak piszesz, zerwał z nią (a to już drugi raz).
Jak spotkaliście się w tym klubie i Ty wyszłaś, a on za Tobą i starał się Cie przytulić i mówił, że Cię kocha - najwidoczniej był nachlany, skoro jeszcze tej samej nocy całował się z Twoją "koleżanką", a później zaczęli być w związku i sypiać ze sobą. Ale jak widać, "koleżanka" nie była tak dobra jak Ty, skoro po tygodniu napisał Ci, że Cię kocha. Może on naprawę Cię kocha? A "koleżanka" jak widać, sama jest puszczalska, skoro nagadała mu takich rzeczy o Tobie, co zresztą było nieprawdą - widać, że jest nic nie wartą dziewczyną.
Ok, było minęło, wróciłaś do niego. Ile czasu nie byliście razem? Że on w tym czasie zdążył już tyle pozaliczać? Faceci poniekąd tacy są, że jak nadarzy mu się okazja, to musi z niej skorzystać, ale żeby od razu odwiedzać dom towarzyski? Trochę podlatuje takim facetem, który myśli tylko o jednym. Może najlepiej będzie, jeśli go zapytasz, dlaczego sypiał z innymi, podczas gdy cały czas Cię niby kochał.
Możesz też wyjść trochę dalej. Ja kiedyś zapytałam mojego faceta, co zrobiłby, gdybym ja nie chciała uprawiać seksu przed ślubem. Czy byłby ze mną i czekał do ślubu, czy zostawiłby mnie gdyby to usłyszał lub jednak przekonywał mnie do tego? (Mam 22 lata, on 29). Ku mojemu zdziwieniu, odpowiedział, że czekałby, aż byłabym gotowa. A wcale się po nim tego nie spodziewałam, bo wcześniej był typem faceta, który zaliczał laski i zostawiał (tak jakby seks był najważniejszy). Ale widać, dla prawdziwej miłości można się bardzo poświęcić smile może zapytaj swojego X o coś podobnego. Myślę, że nikt Ci nie powie, jaki on jest naprawdę. Tylko on sam. Oczywiście nie dosłownie, ale możesz go jakoś podejść.

I jeszcze jedno ode mnie: Najpierw zastanów się, czy Ty naprawdę go kochasz, a później dopiero czy jest odwrotnie. Czy jeśli kochałabyś go naprawdę, zaczęłabyś się spotykać z Y? Czy jeśli byś go nie kochała, wybaczyłabyś mu związek i seks z "koleżanką" i dom towarzyski? A może jesteście ze sobą, bo nie widzicie dla siebie lepszych perspektyw i jak pokazała niedaleka przeszłość, Y i "koleżanka" nie byli lepsi od was samych? Jesteście jeszcze młodzi, macie czas na zaczęcie wszystkiego od nowa - osobno. Zastanów się nad tym sama, a później porozmawiaj o tym z X i wyciągnij wnioski. Ja osobiście raczej nie wróciłabym do faceta, który już tyle pozaliczał podczas naszej krótkiej przerwy, ale Ty zrobisz jak zechcesz. Powodzenia smile

3 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-04-17 14:07:15)

Odp: 'Związek' co o nim myślicie?
Klaudia12330955 napisał/a:

...wiem ze to wszystko moja wina ale mimo wszystko boli mnie ta sytuacja.

Jeśli opisałaś wszystko zgodnie z prawdziwym obrazem sytuacji - Twojej wielkiej winy raczej nie widać. Owszem, błędem - I TO DUŻYM - było z Twojej strony takie "granie" na boku, ale to chyba w jakiś sposób pozwoliło na wykrystalizowanie się waszych wzajemnych relacji. Winą i owszem byłoby, gdyby wszystko potoczyło się inaczej. A tak chłopak od razu znaLazł sobie pocieszenie, bez skrupułów mamiąc Cię jednocześnie wyznaniami. Przyspieszyłaś mimowolnie zdjęcie maski przez niego.
A chłopak...? Wybacz, ale chyba jego "kocham" nic nie jest warte, tak samo jak on sam...

4

Odp: 'Związek' co o nim myślicie?

Jest to moja wina ja zdaje sobie z tego sprawę tylko nie mogę pogodzić sie z tym co on zrobił. Ja naprawdę zmieniłam sie od tamtego czasu, kocham go bardzo i tylko z nim chce przezyc reszte zycia. Nie byłam z nim 2 miesiące po dwóch miesiącach wróciłam do niego i  dodam jeszcze parę rzeczy bo tam źle napisałam TO NIE ON ZERWAŁ ZE SWOJĄ BYŁA TYLKO ONA Z NIM dlatego zastanawiam sie czy on do niej nadal nic nie czuje w sumie nie byli ze sobą długo, Michal nawet nie potrafi sie przy nie swobodnie zachowywać więc pozostaje tylko znak zapytania ale jest jeszcze cos to jest chyba najgorsze z tego wszystkiego, nie ufam mu dlatego ze zdradzałam mu różne swoje tajemnice- rodzinne a on wszystko powiedział swojej bylej a ona bezczelnie sie z tego śmiała czasem myślę ze ja tego drugiego Michala nie znam ze to nie jest ten którego kocham, gdy sie o tym dowiedziałam to myślałam ze mi serce z bolu wyskoczy, w tym czasie żenil sie mój brat Michal był zaproszony i na dobitkę chciał jeszcze przyjść z ta swoją była, nie poznawałam go i nadal nie mogę uwierzyć w to co zrobił, zranił mnie i to bardzo. Czasem sie zastanawiam czy dobrze zrobiłam ze do niego wróciłam. A jeśli chodzi o moja niby przyjaciółkę która mnie zdradziła to nawet po tym wszystkim dałam jej szansę tak jak Michałowi. Potrafiłam z nimi siedziec w jednym towarzystwie i rozmawiać ,może to chore ale przynajmniej michal zobaczył jaka ona naprawdę jest, oczywiście nie utrzymuje już z nią kontaktu.

5

Odp: 'Związek' co o nim myślicie?

Napisze jeszcze pewien szczegół. Pytałam sie go wielokrotnie dlaczego przespal sie z tymi dziewczynami, odparł mi ze on jak jest wolny to tak ma zapytałam go JAK TO? SKORO MNIE KOCHASZ on na to ze musiał zapomnieć co mu zrobiłam dodam jeszcze ze po tym jak go zostawiłam nałykał sie tabletek i wylądował w szpitalu to może byc równoznaczne z tym ze mnie kocha ale ta cała reszta... Wrócę jeszcze do domu towarzyskiego wpływ na jego decyzję mogli mieć także jego koledzy i alkohol poniewaz bardzo wstydził sie mi o tym powiedziec.

6

Odp: 'Związek' co o nim myślicie?

Jak dla mnie to daj sobie z nim spokój. Skoro mu nie ufasz... związek bez zaufania nie ma szans i prędzej czy później się rozleci. Poza tym, jak on mógł wyjawiać Twoje tajemnice swojej byłej? Gdyby Cię kochał to nigdy by tego nie zrobił. Jego argument, że "jak jest wolny to sypia z innymi" jest zupełnie pusty. Jeśli Cię kocha, to wcale nie jest wolny. Bo myśli cały czas o Tobie. A dalej, "że chciał zapomnieć o tym co mu zrobiłaś" - i co? Zapomniał już? A jak sobie znowu przypomni, to znowu pójdzie do łóżka z jakąś inną?
Myślę, że masz za dobre serce (wybaczyłaś Michałowi i "koleżance") ale niech na wybaczeniu się skończy - nie utrzymuj z nimi więcej kontaktu, bo to nie są ludzie dla Ciebie. Zasługujesz na lepszych, którzy naprawdę będą Cię kochali, będą dla Ciebie przyjaciółmi - i z całego serca życzę Ci, abyś na swojej drodze spotykała tylko takich smile

7

Odp: 'Związek' co o nim myślicie?

Nie wiem czy na Twoim miejscu potrafiła bym jeszcze z Nim stworzyć dobry związek. Mimo, że na początku to Ty narozrabiałaś, to moim zdaniem on posunął sie za daleko. Skoro kocha to jak może iśc do łóżka z inną?? Nie rozumiem tego...  Skoro mu nie ufasz i też nie rozumiesz jego postępowania to wasz związek nie przetrwa długo, bo nawet po głupiej kłótni jak on wyjdzie i trzaśnie drzwiamy, Ty będziesz się zadręczała czy aby czasem nie poszedł się z jakąś przespać....

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 'Związek' co o nim myślicie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026