Witam od kilku minut jestem na forum bo może ktoś powie mi co się ze mną dziej?
Nazywam się Anka mam 23 lata i od 4 lat mam faceta. Wszystko byłoby ślicznie i pięknie gdyby nie fakt że od dłuższego czasu dziwnie się czuje
nic mnie nie cieszy i nie wiem czy coś mnie tak naprawdę interesuje
Czuje się zmęczona i beznadziejna
nie wiem co mam jeszcze tu napisać nie umiem pisać o tym co mnie boli
może ktoś pomoże mi poczuć się lepiej albo chociaż powie co zrobić żeby było lepiej... choć do końca nie wiem czy to jeszcze możliwe ![]()
Podobne tematy
2 2012-03-26 12:59:48 Ostatnio edytowany przez smutny_miś (2012-03-26 13:00:25)
Po pierwsze to musisz się zastanowić skąd bierze się to poczucie - beznadziejności i zmęczenia.
Zastanów się, co Ci tak naprawde nie pasuje w Twoim życiu, co chciałabyś zmienić.
Czy to wypalenie z powodu pracy?? Czy to monotonia w związku?? Zastanów się co lubisz i co sprawia Ci przyjemność - i pasja już gotowa ![]()
Najważniejsze określić co chcesz zmienić, a potem działać
Tylko Ty możesz zmienić swoje życie
Czuje się tak jak ty...tylko że mam 21 lat dziecko 2 letnie i męża...i ciągnie się za mną wiele nie dokończonych spraw..Nie mam siły czuje się okropnie...dlaczego? pewnie mam nerwice bądz poprostu jestem zmęczona życiem...ty puki nie masz dziecka męża korzystaj z życia zrób badania jak wyjdą dobrze (przesilenie wiosenne) to idz do psychologa (pomaga).Uprawiaj sprot teńcz i krzycz jak masz na to ochote... ciesz się życiem puki masz szanse i czas.
Pozdrawiam:)
też to przechodzę, mam 21 lat, nie mam męża ani dziecka..
może to mieć podłoże nerwicowe.. albo po prostu idź się przebadać..
ja byłam u ginekologa.. właśnie kończę jedno leczenie i moje samopoczucie się poprawiło.. może też idź się przebadaj dla pewności.. bo wiesz.. jak we wnętrzu się coś złego dzieje to ciężko o dobre samopoczucie..
Mam identyczny problem od 4 lat,mało co mnie bawi,interesuje,chodzę wiecznie zmęczona i narzekająca na wszystko,z małych problemów robię duże problemy,ostatnio mam problemy z koncentracją i podjęciem decyzji w banalnych sprawach,np jaki kupić szampon do włosów,potrafię stać 10 min przy półce w sklepie i się zastanawiać pomiędzy timotei a fructisem.Poza tym meczy mnie nerwica natręctw i cierpię na prokrastynację - w psychologii patologiczna tendencja do nieustannego przekładania pewnych czynności na później, ujawniającą się w różnych dziedzinach życia. Prokrastynacja najczęściej pozostaje nierozpoznana, dopiero niedawno uznano, że faktycznie jest ona zaburzeniem psychicznym. Osoby nią dotknięte ? prokrastynatorów ? mających problemy z zabraniem się do pracy i w związku z tym odkładających jej wykonanie, zwłaszcza wtedy, gdy nie widzą natychmiastowych efektów, zazwyczaj uważa się za leni, przypisując im brak siły woli i ambicji.
smutne to
zbieram się od dawna,by pójść z tym problemem do psychologa,ale oczywiście nie moge się zmobilizować i odkładam to zawsze na później