netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Problem ze zrozumieniem mężczyzny

7 odpowiedzi3 426 wyświetleńzałożony przez kaka002, 23.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Problem ze zrozumieniem mężczyzny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Problem ze zrozumieniem mężczyzny

Ja i mój facet odjakiegoś czasu mieskzmay w innych miastach ponieważ ja wyjechałam studiować jednak mimo toprzekąłdam zajecia tak ze wracam czasami juz w środę do mojej miejscowości albo on przyjeżdza do mnie na weekend, ja wracając oczekuje ze bd przebywać ze sobą a na przykład mu jest obojetne czy spotka sie ze mną dzisija czy jutro, jak do niego nie przyjade to jemu sie do mnie nie chce i woli na rower bo moze do mnie jutro po pracy wpaśc przecież wg niego, mnie boli to ze dla niego wracam do domu wcześniej bo chce z nim sie widziec jak najwiecej ciagle mi go brakuje, wariuje na jego punkcie, Na poczatku było na odwrót to on latał chciał sie spotykac ja miałam to gdzies bo nie wczuwałam się tak w ten związek od samego po czatku z czasem go pokochalam mocniej i przekładam go nad wszystko ,jednak on czasami woli isc na rower (jego pasja) albo do kolegów. Rozmawialiśmy o tym wczoraj wyjaśniłam mu co czuje, on potwierdził że mam racje, nie myle sie mówiąc ze czasami woli coś innego niz spotkanie ze mna bo wg neigo i tak sie widzimy moze nie czesto ale w miare i to jemu wystarcza, wystarcza mu mysl że mnie ma i ze go kocham ... Tyle że mi świadomość ze mnie kocha nie wystarcza. Przeprosił mnie powiedziął że chce ze mną być nie chce mnie tracić, poleciały mu łzy , powiedziął ze się poprawi ale czy jest sens zeby sie zmuszał i wybierał miedzy mna a innymi rzeczami ktore chciałby robić ? Co wy myślicie na ten temat czy mężczyzni właśnie tacy sa ?

2 Ostatnio edytowany przez Cassie (2012-03-23 13:18:27)

Odp: Problem ze zrozumieniem mężczyzny

Witaj, dla mnie sytuacja jest jasna. Początkowo On się starał, zabiegał.. itp. a Ty byłaś raczej obojętna. A teraz kiedy facet w końcu Cię zdobył to przestał się starać, bo i po co jak jesteś już jego? I teraz to Ty za nim "biegasz" - wielokrotnie (nie tylko na swoim przykładzie) przekonałam się, że tak myśli większość facetów. Skoro zdobył kobietę i teraz to ona robi dla Niego wszystko to misja skończona. Niestety ale ja tak to widzę. Więc musisz trochę przystopować. Nie dawać z siebie wszystkiego. Dać mu szansę się wykazać. A może raz na jakiś czas wcale nie przyjechać na weekend? Niech zatęskni. Może sam zadzwoni i będzie prosił, żebyś przyjechała bo tęskni albo sam przyjedzie do Ciebie.

Po drugie, co jest BARDZO WAŻNE W ZWIĄZKU!! Trzeba się trochę odseparować. Sama kiedyś chciałam, żeby mój mąż spędzał czas tylko ze mną. Ale to nie jest dobre. Dzisiaj to wiem, że każdy potrzebuje własnej przestrzeni, do której nikt nie ma wstępu. Trochę czasu dla siebie. Choćby ta przejażdżka rowerowa z kolegami. Czy wyjście na piwo. Czy cokolwiek innego, gdzie nie będzie naszej połówki. Musisz to zaakceptować i sama również z tego korzystać.

3

Odp: Problem ze zrozumieniem mężczyzny

Mężczyźni tacy są.
Kobiety powinny się tego od nich uczyć.
Mężczyzna zachowuje swoje życie, swoje zainteresowania - kobieta jest dla niego dodatkiem do szczęścia.
Kobieta ogranicza swoje życie - mężczyzna staje się dla niej szczęściem.
Po jakimś czasie mężczyzna czuje się osaczony. Oddala się. Kobieta zaczyna robić mu wyrzuty. Mężczyzna jeszcze bardziej czuje się osaczony i jeszcze bardziej się oddala.
Potem kobieta pisze na forum: wszystko dla niego poświeciłam a on odszedł do innej".

4

Odp: Problem ze zrozumieniem mężczyzny
Aaricia napisał/a:

Mężczyźni tacy są.
Kobiety powinny się tego od nich uczyć.
Mężczyzna zachowuje swoje życie, swoje zainteresowania - kobieta jest dla niego dodatkiem do szczęścia.
Kobieta ogranicza swoje życie - mężczyzna staje się dla niej szczęściem.
Po jakimś czasie mężczyzna czuje się osaczony. Oddala się. Kobieta zaczyna robić mu wyrzuty. Mężczyzna jeszcze bardziej czuje się osaczony i jeszcze bardziej się oddala.
Potem kobieta pisze na forum: wszystko dla niego poświeciłam a on odszedł do innej".

Pięknie to ujęłaś!
Chyba sobie wydrukuję ten post ponieważ sama czasem popełniam "grzech" nadgorliwości w spełnianiu życzeń mojego M.

5

Odp: Problem ze zrozumieniem mężczyzny

Zgadzam się z moimi poprzedniczkami i z tym co napisały....faceci inaczej podchodzą do tych spraw...maja swoje życie, pasje, kolegów i....swoją kobietę, a kobiety odwrotnie, najważniejszy jest facet a później cała reszta...a druga sprawa, że nawet jeśli z kimś się jest to nie oznacza, że trzeba z nim przebywać 24h, trzeba pozwolić sobie zatęsknić do siebie, a najważniejsza prawda to taka, że jak facet poczuje, że kobieta jest w stanie zrobić dla niego wszystko i świata poza nim nie widzi.....odpuszcza i przestaje się starać.

6

Odp: Problem ze zrozumieniem mężczyzny

"Witaj, dla mnie sytuacja jest jasna. Początkowo On się starał, zabiegał.. itp. a Ty byłaś raczej obojętna. A teraz kiedy facet w końcu Cię zdobył to przestał się starać, bo i po co jak jesteś już jego? I teraz to Ty za nim "biegasz" - wielokrotnie (nie tylko na swoim przykładzie) przekonałam się, że tak myśli większość facetów. Skoro zdobył kobietę i teraz to ona robi dla Niego wszystko to misja skończona. "

Dokładnie, zgadzam się w 100% z tym, co napisała Cassie. Mężczyźni kochają zdobywać. Jak zdobędą - uznają, że zrobili swoje i zaczynają się stopniowo wycofywać.
I co wtedy? Niestety, ale wygrywa ten, któremu mniej zależy...
Jeśli mogę coś doradzić - spróbuj troszkę od niego odpocząć, daj mu czas, daj ten czas również sobie. Może, jak Twój chłopak zobaczy, że to Ty zaczynasz troszkę się wycofywać, przemyśli swoje zachowanie... Trzymam kciuki

7

Odp: Problem ze zrozumieniem mężczyzny

Wiem na swoim przykładzie, że bardzo ciężko przestać się angażować na 100%. Ale to popłaca. Jednego dnia jesteśmy troszkę obojętne.. a drugiego oddajemy się całe. Tylko ciężko znaleźć tę granicę.
A tak z innej beczki.. Dziewczyny pomyślcie - jeżeli facet codziennie "obsypuje nas kwiatami, nosi na rękach" itp. to po jakimś czasie to po prostu nam brzydnie.. i przestaje mieć dla nas znaczenie. Niestety ale taka jest prawda. Może mnie tu zlinczujecie ale nie można codziennie ćwierkać do siebie. Owszem początki zawsze takie są, ale mówię o związku z dłuższym stażem. Sama wiem, że bardziej doceniam męża teraz kiedy raz na jakiś czas sprawi, że czuje się jak księżniczka niż jak codziennie "nosił mnie na rękach"... Poza tym nie na tym wspólne życie polega. W moim małżeństwie jednego dnia jesteśmy przyjaciółmi, drugiego kochankami a trzeciego.. Tak to w życiu bywa. Nie zawsze jest słodko i kolorowo. Trochę odbiegłam od tematu ale to wszystko jest ze sobą powiązane.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Problem ze zrozumieniem mężczyzny

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026