netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

JA czy ONA?

33 odpowiedzi3 903 wyświetleniazałożony przez karollina_k, 21.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: JA czy ONA?

Od 5 miesięcy spotykam się z facetem.
Związek idealny, zero sporów, mnóstwo miłości. Tylko jest coś co mnie martwi,
jego poprzednia dziewczyna. Rozstali się oni już ponad rok temu. Jan bardzo ją kochał,
nie umiał się pogodzić z ich roztaniem. Długo o nią walczył. Dziewczyna go odrzucała.
Wiem, że ona była bardzo konflitktowa, z głupsta robiła gigantyczną awanturę,
a gdy Jan nie ustępował symulowała próbę samobójczą na jego oczach.
Mimo to on bardzo ją kochał, po każdej kłutni wracał, ustępował.
Z tego co mówili jego znajomi, to Jan bardzo cierpiał, gdy dziewczyna go zostawiła.
On sam bardzo dużo o niej mówi, wpomina jak było cudownie i żali się jak było źle.
Kiedyś nawet powiedział o niej "moja UKOCHANA".
Raz gdy pracowaliśmy ja jego komputerze ukrył przedemną plik z jej zdjęciami,
a gdy przypadkiem go zauważyłam, mówił że tam są jego wspomnienia, a schował go żeby,
jak twierdzi, nie czułam się głupio.. Gdy spytam czy coś czuje do dziewczyny, zaprzecza,
ale ja czuję inaczej. Tym bardziej że od jakiegoś czasu dziewczyna zmieniła zdanie, i teraz twierdzi,
że kocha Jana i chce do niego wrócić. Ma ciagle z nią konktakt, ponieważ Jan pracuje u jej szwagra,
często tam się spotykają.
Waszym zdaniem, nadal ją kocha?

2

Odp: JA czy ONA?

a ile z nią był ?
wiadomo swoją pierwszą miłośc będzie się pamietac, na zawsze.
ja swoją pamiętam smile ale już nie kocham.
jestem ze swoim facetem dwa i pół roku.
porozmawiaj z nim, nie karz wybierac, poprostu zapytaj się czy ją kocha ?
jeśli tak, odejdź.

3

Odp: JA czy ONA?

Twierdzi że nie kocha... ale jego zachowanie jest conajmniej dziwne... bardzo go kocham i nie chce stracic

4

Odp: JA czy ONA?

byli razen 2,5 roku

5

Odp: JA czy ONA?

tzw jakie jest jego zachowanie ?

6

Odp: JA czy ONA?

Często o niej mówi, ma jej sms zachowne na telefonie, zdjęcia. Często przechodzi obok jej miejsca pracy

7

Odp: JA czy ONA?

on jej nie przestał kochac mysle ze najlepszym rozwiazaniem bedzie jak go zostawisz, bedziesz aby cierpiec:(

8

Odp: JA czy ONA?

Ale ja tego nie chcę!!! Może jest jakieś inne rozwiązanie? przecież on mówi że mnie kocha, i to też bardzo dobrze widać, nie są to tylko słowa.  Widzę to a w każdym jego spojżeniu, geście. tylko muszę coś zrobić żeby on o niej zapomniał, zająć 100% jego serca, a nie jak do tej pory 55, reszta jest dziewczyny. Musi mi się to jakoś udać, jak się poddam będę żałować, wiem to teraz!

9

Odp: JA czy ONA?

5 msc jestescie ze soba a on byl dwa i pol roku ze swoja byla, hm.
widze ze chcesz cierpiec, on Ciebie zostawi dla niej.

10

Odp: JA czy ONA?

mysle ze jest dla mnie jakias nadzieja, poniewaz twierdzi ze drugi raz sie w to bagno nie wpakuje, a porównując to co miał z nią a to co ma przy mnie, twierdzi: to niebo i ziemia. nie sadzisz ze to troche mi plusuje? nie ma między nami konfliktów, zawsze dochodzimy do porozumienia. jestem dla niego dobra, bo wiem co przeszedł i nie chcę żeby drugi raz miał to samo. on mi sie odwdziecza miłością. tylko musze jakoś wybic mu ja z głowy

11

Odp: JA czy ONA?

o Boze to ze jestes lepsza nie znaczy ze nie pojdzie do nie dobrej panienki,
dziewczyno poczytaj sobie troche na tym forum.
nie jeden koles mial niebo a szedl do piekla.
porozmawiaj z nim, szczerze co cie boli.
5 msc bycia razem, malo zeby okreslic czy bedziecie razem na zawsze, nigdy nie jest to pewne.

12

Odp: JA czy ONA?

Widzę że masz przykre przeżycia. Ale dziękuję za szczerość

13

Odp: JA czy ONA?

przykre > naszczescie nie.
jestem ze swoim facetem juz dwa i pol roku, kochamy sie planujemy slub, dziecko.
a to co kiedys bylo, heh zapomnialam.
zaden mnie nie skrzywdzil  bo bym na to nie pozwoilila, trzeba wiedziec kiedy sie wycofac a Ty tego nie wiesz
szukasz porady ok, porozmawiaj z nim o tym, powiedz co Cie boli co bys chciala oczekiwala, ale pamietaj to jest tylko 5 msc Waszego spotykania sie, nie mieszkania a spotykania sie.

14

Odp: JA czy ONA?

wiesz, przegladałam forum i natknelam sie na kilka twoich wypowiedzi, wszystkie w stylu "zostaw go!"
gratuluję Ci udanego i szczęśliwego związku:)
ja jednak bede walczyc, jestem swiadoma ryzyka i moze przez to nie bedzie porazka az tak bolec (mam nadzieje ze jej nie bedzie)
a co do mieszkania, to tylko psuje związki. znam osobiście 5 par, dwie z nich mieszkały ze soba przed slubem, dziś sa w separacji. pozostałym 3 wspaniale sie zycie układa...
wiec kwestia wspólnego nieszkania nie ma tu nic do rzeczy. spedzamy razem duzo czasu, to narazie wystarcza smile

15

Odp: JA czy ONA?

Ja uważam że Cisowianka przesadza.Nie można na 100% twierdzić  że on odejdzie do byłej,tego nie wie nikt...Możliwe że związek z Tobą był dla niego za szybko,nie zdążył się"wyleczyć"z tamtej miłości,bo po co byłyby mu jej smsy czy zdjęcia?Jakąś nadzieję widzę,potrzeba czasu..Ale nie da się nikomu wybić na siłę nic z głowy itd. Jeśli Ci tak zależy musisz uzbroić się w cierpliwość,samo sie wyklaruje

16

Odp: JA czy ONA?

heh to ze ktos mieszka razem nie znaczy ze sie rozpadnie przes slubem, ani to ze sie nie mieszka.
o tak moje wypowiedzi takie sa bo jak widze hm... takie teksty typu moj zaglada na portale erotyczne, albo moj ukrywa tel jak przyhcodza do niego eski, albo jeszcze moj eks spotyka sie z byla na kawie. poprostu jestem w szoku.
same na wlasne zyczenie beda ciepriec.
sprobowac mozesz, oczywiscie skoro kochasz, miejmy nadzieje ze wszystko sie ulozy.

17

Odp: JA czy ONA?

diana, nie wydaje mi sie zeby to było za sybko. poznalismy sie jak Jan miał juz, jego zdaniem, wszystko w głowie poukładane. zdjecia chciał wykasowac, ale powiedziałam zeby tego nie robił, chciałam żeby zobaczył że jestem wyrozumiała i sznuję jego przeszłość, teraz tego żałuję. W sumie to ni matrwi mnie to że on je miał, tylko źe chciał to przedemną ukryć. w Każdym razie teraz ich niema. Prawdopodobnie wyniusł je na przenośnym dysku, który niby strasznie potrzebowała jego siostra do słuchania muzyki, następnego dnia, gdy go przywiózł nie było już zdjęć, a siostra jednak wolałs słuchać z neta, dziwne, nie?

18

Odp: JA czy ONA?

No właśnie, "jego zdaniem"miał poukładane,co nie znaczy że tak było,chciał zapomnieć więc się oszukiwał,musisz to wziąć pod uwagę,gdyby powiedział inaczej to nie spotykałabyś się z nim...

19

Odp: JA czy ONA?

nie wydaje mi sie zeby mnie oszukiwał. rozmawiałam tez o tym z jego przyjaciółmi, mówili ze jan odzył jak zaczelizmy sie spotykac. znamy sie juz troche i wiem ze to jest dobry i uczciwy człwiek, tylko boje sie ze troche pogubiony w uczuciach. z jednej strony wiaze ze mna przyszłosc kocha mnie, tego jestem pewna, z drugiej cos nie do konca zgasło...

20

Odp: JA czy ONA?

no właśnie,sama sobie odpowiedziałaś...ja nie pisałam że ciebie oszukiwał lecz SIEBIE...

21

Odp: JA czy ONA?

Po każdej "kłutni" w takich postach widać jaki poziom reprezentują Autorki więc czemu, wciąż, niezmiennie wymagamy logicznego myślenia??

Facet się nieźle ustawił, bo Tobie się wyżala, a do niej smoli cholewki. Jest mu dobrze, bo w sumie ma Was dwie. Ty, jak to zwykle w glupocie ludzkiej bywa, chciałaś sprawić wrażenie wyrozumiałej i zacnej i pozwoliłaś pielęgnować wspomnienia po byłej zamiast na 3 randce dać mu w łeb i kazać wybierać, albo ty, albo ona. Krotka piłka.

22

Odp: JA czy ONA?

Facet trzyma w telefonie smsy od byłej, ma caly czas jej zdjęcia, często przechodzi koło jej miejsca pracy? Nie podoba mi sie to i to bardzo......On pielęgnuje wsopmnienia o niej, a pociesz się w Twoich ramionach, oczywiście z Twoim przyzwoelniem bo jesteś taka wyrozumiała. Nie wierze że zanim zaczęliście się spotykać on już sobie wszystko poukładał, bo nie zrobił tego nawet po 5 miesiacach związku z Tobą. 5 miesięcy to niewiele, ale aż nadto żeby przestać wzdychać doi byłej.
Moim zdaniem powinnaś z nim szczerze porozmawiać. Nie chodzi mi o przystawienie go do muru i kazanie wybierac ona albo ja. Powiedz jak Ty to widzisz i że nie chcesz się czuć jak w trójkącie. Jak rzeczywiście Cię kocha i chce właśnie z Tobą być, to powinien przestać żyć przeszłością. Może jak nim trochę potrząśniesz to się troche opamięta.

23

Odp: JA czy ONA?

Mam podobny problem do Twojego. Mój chłopak spotykał się ze swoją byłą dziewczyną przez 7 lat! Była jego pierwszą i prawdziwą miłością. Bardzo ją kochał, mieszkali razem, a nawet planowali ślub. Później okazało się, że ta dziewczyna go oszukiwała i zdradzała. Rozstanie bardzo przeżył, załamał się i całkowicie zmienił swoje życie. Pół roku później spotkał mnie. Strasznie się zdziwiłam, że tak szybko potrafił zakochać i zaufać nowej osobie. Do tej pory mam obawy, że wypełnia sobie mną tylko pustkę po swojej byłej ukochanej. Ostatnio zauważyłam przypięty kolczyk do jego plecaka. Spytałam się co to jest, a on odpowiedział, że to należy do jego byłej, bo mimo tego, co mu zrobiła, pozostał u niego do niej pewien sentyment. Często o niej wspomina, mimo iż ciągle mi powtarza, że jej nienawidzi i jest jedyną osobą, z którą nie chce mieć nic wspólnego. Trochę to jego zachowanie jest sprzeczne, ale się wcale mu nie dziwię. Ja pewnie także nie potrafiłabym zapomnieć o kimś, z kim spędziłam kupę lat. Tylko że mam te okrutne obawy...

24

Odp: JA czy ONA?

Czasami lepiej odpuścić. Jeśli on ją kocha, to nie możesz nic zrobić. Związek w sytuacji w której jedna strona kocha, a druga też ale kogoś innego jest nieszczęśliwy i pozbawiony przyszłości.
Wiesz, choć wiem że go kochasz, że będzie Cie strasznie bolało, może powinnaś zastanowić się co będzie dla was lepsze, dla was dwojga, a nie dla Ciebie.
Twoja postawa jest lekko egoistyczna, kochasz go i chcesz z nim być, jednak jeśli on widzi swe szczeście w innej osobie, to trzymanie się kurczowo przy nim jest egoizmem, tylko Twoim pozornym szczęściem.

25

Odp: JA czy ONA?

jestem w stanie zrozumieć zachowanie wspólnych zdjęć. to są też jego wspomnienia, pamiątki a 2,5 roku to jest kawał czasu. niepokojące jest natomiast zachowanie sms-ów. twoje wszystkie też zachowuje? wydaje mi się że on nie jest szczery przede wszystkim ze sobą. może spróbuj pogadać z nim jeszcze raz. powiedz mu co wiesz i co czujesz. tylko niech on nie kończy rozmowy jednym zdaniem pt.:kocham cię. bo to jest jak próba zaklinania rzeczywistosci. musisz spodziewać się że jeśli rzeczywiście sie otworzy usłyszysz cos czego nie chcesz. ale lepiej chyba tak niz zyc w niepewności

26

Odp: JA czy ONA?

ja od poczatku twierdze ze facet kocha swoja byla, a Ty hm no coz moze i jestes dobra dziewczyna ale nie ma tego co jest miedzy nim a jego byla panna.
zachowanie eskow sprzed lat, no raczej to nie jest zwykla pamiatka.
zdjecia ok, rozumiem tez mam pare fot z bylymi, z jednym bylam nawet na swojej studniowce wiec no sorki nagle tego nie wywale bo to jako tako jest pamiatka, klasowej imprezy.
jeszcze teraz panna byla chce wrocic, to tylko kwestia czasu kiedy sie na to zgodzi.
ale wierze w to ze uda Ci sie wszystko zrobic by zapomnial.

27 Ostatnio edytowany przez karollina_k (2012-03-22 18:15:34)

Odp: JA czy ONA?

Pisząc miałam nadzieję na uzyskanie bardziej optymistycznych odpowiedzi, jednak zderzyłam się z rzeczywistością.
Na jednym z naszych pierwszych spotkań Jan, chcąc być ze mną szczer,y powiedział że był właśnie z tą dziewczyną wcześniej i opowiedział o ich spotkaniu, nie długo po tym jak się poznaliśmy. Powiedział że byli razem, o tym jak się rozstali itd., a później mówił o ich spotkaniu.
Dziewczyna prosiła żeby on do niej wrócił, że wszystko sobie przemyślała, że żałuje, że kocha. Jeszcze wtedy nie wiedziała że się spotykamy. Jan odpowiedział jej wtedy na to że mnie poznał, że chce ze mną być i że jeśli ona zrobi cokolwiek żeby nas skłucić, to Jan już więcej się do niej, nie odezwie. Jestem pewna że Jan wtedy nie kłamał. Był ze mną od początku szczery.
Mówił mi o wiadomościach jakie wymienili z okazji Nowego Roku. Wtedy dziewczyna też mówiła że go kocha, że chociaż chce, nie może zapomnieć. On powiedział że nie chce więcej takich wiadomości od niej, że chce być wobec mnie fer. Widziałam te wiadomości.
Mówi mi też jak spotykają się u jego szefa (pracuje u jej szwagra)  To jest raczej nieuniknione, gdyż siedziba firmy jest w domu sistry dziewczyny. Jan bardzo przyjaźni się z szefostwem. Bardziej koledzy niż szefowie.

28 Ostatnio edytowany przez karollina_k (2012-03-22 17:16:07)

Odp: JA czy ONA?

Jeszcze ważne jest że dziewczyna zmieniła zdanie dużo wcześniej przed tym niż się poznaliśmy, już w sierpniu. On jednak już wtedy odpowiedział jej stanowczo, że drugi raz w to bagno nie idzie, wszystko sobie przemyślał. Wie jak bardzo dziewczyna nim manipulowała, nie chce tego znów przerabiać. Poznaliśmy się końcem Października. Może jakby miał do niej wrócić to już wtedy by to zrobił, nie? a nie teraz jak jest ze mną, obiecuje złote góry i wspólną starość.

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, ale Wy nie rozumiecie... Nie boję się że on mnie zostawi dla niej, tylko nie wiem jak zrobić żeby wymazać wszystkie uczucia do niej z jego sera i głowy...

29

Odp: JA czy ONA?

to musi zrobić on sam. jeśli nie bedzie na to gotowy tobie samej nigdy sie to nie uda. a może to jest tak że kocha ciebie ale cos go ciagnie do ex. jakaś chemia?? moim zdaniem najlepsza bedzie szczera do bólu rozmowa

30

Odp: JA czy ONA?

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, ale Wy nie rozumiecie... Nie boję się że on mnie zostawi dla niej, tylko nie wiem jak zrobić żeby wymazać wszystkie uczucia do niej z jego sera i głowy...


my tylko napisalismy co uwazamy za stosowane .
nie boisz sie ale chcesz ja wymazac z pamieci Jana.
sama sobie zaprzeczasz.

31

Odp: JA czy ONA?
karollina_k napisał/a:

kłutni

Nie mogłam sie powstrzymać......
Szanujmy się ! Pisownię można sprawdzić w słowniku.

Wymazać wszystkie uczucia do niej z jego serca i głowy ???? TO NIEMOŻLIWE ! I im wcześniej zdasz sobie z tego sprawę tym lepiej. Ona nigdy już nie będzie obojętna dla niego....

32

Odp: JA czy ONA?

K_r_o Przyznaję, wtopa z mojej starony tongue przepraszam.
Waszym zdaniem jedynym rozwiązaniem jest rozstanie, tylko że ja nie przyjmuję takiej opcji. Muszę się pogodzić z tym, że ona zawsze gdzieś tam będzie między nami, w nim. Jeśli będzie chciał odejdzie, zrozumiem to. Napewno nie będę go na siłę trzymać przy sobie, chociaż kocham nad życie. Sam musi zdecydować. Dalej będę o niego dbać, robić wszystko żeby czył się przy mnie szczęśliwy, nic więcej nie mogę zrobić, a jestem pewna że pierwsza nie odejdę.

33

Odp: JA czy ONA?

A czytałaś mój post?ja nie pisałam że masz odejść,widzę szansę ale uważam że samo się wyklaruje,Twoje dbanie o niego i uszczęśliwianie nie musi być lekarstwem

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026