Od niedawna jestem mężatką. Mój mąż był przede mną w długim związku 6 letnim. Ostatnio przypadkowo wpadłam na jego ex na naszej klasie. Miała dziwne zdj. Chciałam sprawdzić co on na to. Był zły gdy mu powiedziałam mówi że nie chce na ten temat rozmawiać ,krzyczał. Ja nie rozumiem czemu się złości. Przecież gdyby ona dla niego nic nie znaczyła to by tak nie reagował.
Podobne tematy
Hm,dziwne bo ja mojemu też powiedziałam że widziałam galerię jego byłej żony,ale obojętnie wzruszył ramionami.
Agusia 25,a po co tam zaglądałaś? ![]()
babska ciekawość
ale też tego nie rozumiem po co się tak wścieka. Troche przykre. Gdyby było mu to obojętne to by tak nie zaregował, tak myśle. Ale szukam też czyjeś opini ![]()
Może przede wszystkim poszukaj jego opinii:) Zapytaj wprost:)
5 2009-02-22 16:01:02 Ostatnio edytowany przez sueno6 (2009-02-22 16:01:55)
Do Noelle87
ajć...mnie to by też zabolało i to bardzo...
oczywiście że miałaś prawo poczuć się oszukana...
niestety on pewnie nie zdawał sobie sprawy, że kiedyś to zobaczysz i że tak Cię to zaboli...
Ale chyba najważniejsze, że jesteście razem, kochacie się a z byłą to już przeszłość...
pewnie to go czegoś nauczyło i już tak nie postąpi...
zapytałaś co on by pomyślał gdybyś to Ty dała taki komentarz Twojemu byłemu chłopakowi...też by uważał, że to nic takiego?
Do Agusia25
A co było takiego dziwnego w tych zdjęciach byłej twojego męża?
Może po prostu ma bardzo złe wspomnienia w związku z nią i nie chce do tego wracać...
ja bym nie nalegała...możesz go przez to krzywdzić przypominając mu to...
Większość osob tak reaguje z tego co ja widziałam.Może spytaj dlaczego taka reakcja z jego strony.
mysle ze poprostu ma zle wspomnienia
albo obawia sie ze jego byla moze tobie cos napisac ze nadal sie spotykaja albo cos w tym stylu
oj ta babska zazdrość czasem komplikuje życie...ale ona jest i ciężko się z tą zazdrością czasem funkcjonuje...może nie warto snuc domysłów dlaczego zareagował tak a nie inaczej ja myślę że to były złe wpomnienia i czasem faceci reagują gwałtownie a potem dopiero myślą
Agusia25, nie przejmowałabym się tym wszystkim na Twoim miejscu. Najważniejsze jest to, co trwa teraz, a przeszłość dla własnego świętego spokoju lepiej zostawić za sobą ![]()
Doszukiwanie się ukrytego sensu tam, gdzie być może go nie ma, będzie Cię kosztować trochę nerwów - a może niepotrzebnie ![]()
To prawda, babska ciekawość jest okropna, ale sprawdzić czasami trzeba, bo może kiedyś okazać się, że byłyśmy zdradzane, a nic nie wiedziałyśmy od miesięcy, a nawet lat co się okazuje. Taka sprawa nie powinna przejść obojętnie. Ja na Twoim miejscu domagałabym się wyjaśnień. Jesteście małżeństwem, nie powinno być między Wami żadnych tajemnic. Tym bardziej, że był w długim związku z tą kobietą. No chyba jeśli nie ma nic na sumieniu to nie powinien się denerwować. Ach ta nasza-klasa
Ale pewnie zdajecie sobie sprawę, że zdrada przez internet to najczęściej droga do zdrady fizycznej....niestety. No i zdrada przez internet to też zdrada!!! Dlatego dopóki nie jest za późno, porozmawiaj z nim poważnie...powodzenia Agusia25
świetny temat !
Mam podobny problem . poznalam k a on wkółko opowiadał mi o swojej eks . miałam dosyc bo czułam się strasznie nie pewnie . Wiecie o co chodzi : ja się zangazuję a tu jeden tel od niej i jego nie ma....Czułam ze on zakochuje się we mnie ale cały czas mialam w głowie jego eks. więc do wszystkiego podchodziła na dystans ... Raz przegiął . Były moje urodziny . zaprosiłam znaomych do siebie na kolacje , zgadnijcie kto przyjechał jako ostatni z 2 godz opóznieniem ...pan K . MAło tego . po czasie dowiedziałam sie że tego dnia wrocił z pracy wsiadł na motor bo szybko chciał jeszcze cos załatwic...i spotkał ją , swoją eks , podjechał do niej , stała na przystanku i rozmawiali ...
Smutno mi się zrobiło , ona nie machała , on sam chciał z nią porozmawiać malo tego "spieszył" się na moje urodziny ...co o tym myslicie ???
świetny temat !
Mam podobny problem . poznalam k a on wkółko opowiadał mi o swojej eks . miałam dosyc bo czułam się strasznie nie pewnie . Wiecie o co chodzi : ja się zangazuję a tu jeden tel od niej i jego nie ma....Czułam ze on zakochuje się we mnie ale cały czas mialam w głowie jego eks. więc do wszystkiego podchodziła na dystans ... Raz przegiął . Były moje urodziny . zaprosiłam znaomych do siebie na kolacje , zgadnijcie kto przyjechał jako ostatni z 2 godz opóznieniem ...pan K . MAło tego . po czasie dowiedziałam sie że tego dnia wrocił z pracy wsiadł na motor bo szybko chciał jeszcze cos załatwic...i spotkał ją , swoją eks , podjechał do niej , stała na przystanku i rozmawiali ...
Smutno mi się zrobiło , ona nie machała , on sam chciał z nią porozmawiać malo tego "spieszył" się na moje urodziny ...co o tym myslicie ???
daruj sobie tego faceta.Nie dojrzal do kolejnego zwiazku.
Zelazna zasada jest,ze to wlasnie facet nie powinien
opowiadac o swoich eks,doswiadczeniach z nia itp.
bylo minelo,to po co do tego wracac?
Skoro wraca,to musi miec powod.Moze nadal cos do niej czuje?
Amelko ,
ona zerwała z nim i on twierdzi , że mówił mi o tym bo musiał się wyzalić , miał tak cholernie zranione ego ze musiał to wykrzyczec całemu światu ... niestety włacznie ze mna ... pytam go dalej ... więc zależy Ci na niej bo cos czujesz , gdybys nic nie czuł olałbys cała sprawę , a jestes tak strasznie zły i to uczucie łaczy cię z nią . mimo ze złe uczucie to jednak jest ... nic ne odpowiedział ..Co o tym sądzisz ?
Najlepiej nie rozdrapywac starych ran....