netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie

13 odpowiedzi3 421 wyświetleńzałożony przez hklara40, 04.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Rozstanie

Witam!!!
Często ostatnio czytam forum netkobiety i mnie bardzo zainteresowało a ponieważ sama szukam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie postanowiłam się zalogować. Proszę jeżeli ktoś miał podobną sytuację to spróbujcie mi coś podpowiedzieć.
Mam a może już miałam romans z żonatym mężczyzną - sama też jestem w związku, bo od paru dni do mnie nie dzwoni nie pisze sms. Zresztą tak ma dosyć często a jak ja się już z tym godzę to dzwoni wszystko odżywa od nowa.
Ale do rzeczy. Szaleni mi się podobał był miły opiekuńczy i wszystkie te cechy które potrzebuje kobieta zaniedbywana przez swojego męża.
Zaangażowałam się. Po roku naszej znajomości zaczęłam obserwować że mój mężczyzna dziwnie się zachowuje, chowa komórkę wycisza na naszych spotkaniach, na pytanie od kogo sms pokrętnie odpowiadał- coś mnie niepokoiło.
Nie wytrzymała pewnego razu korzystając z jego chwilowego wyjścia zerknęłam do jego komórki i co szok.
przeczytała sms od kobiety żeby zadzwonił później jak jej mąż pójdzie do pracy i zdjęcie w komórce no nie przedstawiające bynajmniej krajobrazu no chyba że jej wzgórka łonowego. Dostałam szału poprosiłam o wyjaśnienie , było tak banalne że to nic nie znaczy że się nudził i tego typu historyjki że mnie kocha i jest tylko ze mną że mnie nie zdradza i ogólnie to żadna sprawa.Trochę skrócie.
przestałam mu ufać znowu za parę miesięcy go sprawdziłam bo nie dawało mi to spokoju. Znalazłam informację w wysyłanych czyli od niego informację ale już do innej dziewczyny że już jest myślę że chodziło o czat zresztą tak mi powiedział że to są dziewczyny z czatu z drugiego końca Polski, znowu ta sama opowieść. Teraz w grudniu znalazłam jak dzwonił znowu prawie w środku nocy na kolejny numer. Podejrzewam że nawiązuje kontakty z tymi kobietami i jak się bliżej poznają to z nimi świntuszy przez telefon. Nic z tego nie rozumie.Ma
żonę, spotyka się ze mną twierdzi że jest mu dobrze to czego szuka po co oszukuje no żonę to rozumie bo nie chce jej stracić ale mnie. przecież prościej zakończyć spotkania i być w porządku. Chciałam zaznaczyć że nie są to kobiety z portali erotycznych. Czy może mi ktoś podpowiedzieć co o tym sądzić.

2

Odp: Rozstanie

Obawiam się ,że trafiłaś na zwyczajnego Lovelasa hmm
Pomyśl,skoro ma żonę z Tobą romans dodatkowo nawiązuje znajomości z innymi kobietami...to nad czym tu się zastanawiać.
Uciekać od takiego jak najszybciej.
Choć obydwoje święci nie jesteście i być może to dla Ciebie przestroga, zanim drugi raz zachce ci się romansowania.

3

Odp: Rozstanie

Myslę, że powinnaś dać sobie z nim spokój i to jak najszybciej. Najwidoczniej facet szuka wrażeń i nie potrafi się związać z żadną kobietą na wyłączność. On jest w bardzo wygodnej sytuacji obecnie. Ma żonę, czyli jakiś stabilny grunt jest, sam nie zostanie. Ma Ciebie - odskocznia od codzienności z żoną plus jest mu z Tobą wygodnie, bo nic nie wymagasz. A teraz bajeruje inne kobiety, bo najwyraźniej już mu się obie znudziłyście i teraz szuka i potrzebuje nowych wrażeń, nowego podboju, nawet jeśli tylko na jedną noc, czy tylko przez telefon. Jest mu zdecydowanie za dobrze, o nic się nie musi starać, nie obawia się, że coś może stracić, więc robi co mu się podoba i nie zastanawia się nad tym głębiej.

4

Odp: Rozstanie

Cieszę się że trafiłam na to forum. Chciałabym by się odczepił.
By nie zadzwonił, bym miała tyle siły by nie odebrać lub odebrać i powiedzieć mu by więcej nie dzwonił. Zbytnio go wyidealizowałam, znałam go jako porządnego człowieka a okazało się że w relacjach damsko męskich jest nie do zrozumienia. Wysyłał mi podwójne komunikaty, gubiłam się w tym więc wpadałam w złość a on wtedy milkł na tydzień, dwa a potem dzwonił jakby nigdy nic. Nic z tego nie mogłam zrozumieć i chyba nadal nie mogę zrozumieć.
Trzymajcie za mnie kciuki.

5 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2012-03-04 20:13:24)

Odp: Rozstanie

Taki facet z jakim jesteś to co chwilę można spotkać w życiu, żadna nowość..... zwyczajny łajdak jakich wielu. Nie wiem ile masz lat, podejrzewam że jesteś młoda, takich facetów jest pełno...Zdradzają żony, kochanki i inne nowe kochanki, biedni już sami nie wiedzą z kim się puszczać....taki mają wybór w głupich, naiwnych idiotkach, dla takich facetów kobieta, to ścierka.....na Twoim miejscu zostawiłabym go, bo to chory na seksoholizm facet....

6

Odp: Rozstanie
hklara40 napisał/a:

Zbytnio go wyidealizowałam, znałam go jako porządnego człowieka a okazało się że w relacjach damsko męskich jest nie do zrozumienia.

Proszę Cię, dziewczyno gdzie ty masz rozum? Porządny? gdzie? w którym miejscu?
Masakra co się na tym świecie wyprawia:(

Trzymam za Ciebie kciuki.

7

Odp: Rozstanie

No właśnie sama jestem na siebie zła bo jestem po 40 -ce i dałam się nabrać a teraz staram się z tego wyleczyć.
Towarzyszą mi wszystkie emocje żal, złość, zawód, wstyd i jeszcze nie umie jednym cięciem się odciąć.
Boję się że jak go spotkam albo jak zadzwoni czy będę miała tyle siły by mu powiedzieć - dość.

8

Odp: Rozstanie
hklara40 napisał/a:

Wysyłał mi podwójne komunikaty, gubiłam się w tym więc wpadałam w złość a on wtedy milkł na tydzień, dwa a potem dzwonił jakby nigdy nic. Nic z tego nie mogłam zrozumieć i chyba nadal nie mogę zrozumieć.
Trzymajcie za mnie kciuki.

Trzymamy kciuki smile
Kopnij łajdaka w zadek,nie marnuj sobie życia.
Będzie ciężko,ale przecież sama sobie zdajesz sprawę co z niego za menda.
Choć Tobie też należałoby dooopę przetrzepać big_smile

9

Odp: Rozstanie
hklara40 napisał/a:

No właśnie sama jestem na siebie zła bo jestem po 40 -ce i dałam się nabrać a teraz staram się z tego wyleczyć.
Towarzyszą mi wszystkie emocje żal, złość, zawód, wstyd i jeszcze nie umie jednym cięciem się odciąć.
Boję się że jak go spotkam albo jak zadzwoni czy będę miała tyle siły by mu powiedzieć - dość.

Po prostu zaangażowałaś się emocjonalnie ale czas odciąć się od tego padalca, bo chyba nie chcesz zmarnować sobie życia.

Nadal trzymam kciuki:)

10

Odp: Rozstanie

Muszę napisać kilka słów.

Wczoraj miałam dobry dzień nawet jak prześladowały mnie myśli na temat mojego kochanka to zaraz przypominałam sobie o przykrych momentach i sytuacjach z nim związanych. To działa. Poszłam do fryzjera, solarium i rolki. Pewnie to półśrodki ale może pomału jakoś się z tym uporam. Dopóki całkiem do mnie nie dotrze że to dupek.
Ale dzisiaj nie wytrzymałam weszłam na komunikatory, na Facebooka.
Chciałabym się uwolnić a jednocześnie jeszcze nie potrafię wyłączyć wszystkiego i nie sprawdzać. Jest mi przykro, że nie zawalczył o nas, że tak mało dla niego znaczyłam.
Nasuwają się myśli, że zaspokaja się w tych znajomościach z internetu.
Jestem zła, że nie zerwałam z nim mówiąc mu to w oczy tylko przez meila.
Zawsze umiałam się zachować a przy nim przez ten czas straciłam własne zdanie, godność, dumę. Co to takiego że człowiek wpada w jakąś matnie i nie umie powiedzieć STOP.
Nie szanował mnie, wykorzystywał, dołował a ja się poddawałam chociaż w życiu uchodzę za osobę, która wie czego chce, w tym związku wszystko zatracałam.
Towarzyszą mi wszystkie emocje. Jestem przede wszystkim zła na siebie. Że doprowadził mnie do takiego stanu, że pojawiła się taka zazdrość wcześniej nigdy w relacjach z mężczyznami czegoś podobnego nie doznałam.
Robiłam mu awantury byłam nieprzyjemna natarczywa -  jest mi wstyd. Robił ze mną co chciał.
Najbardziej boję się, że jak będę już miała to jakoś poukładane to on się odezwie pod jakimś pretekstem bo tak już było i co zrobić?
Odebrać telefon, odpisać, otworzyć drzwi. Boję się czy starczy mi tyle siły by powiedzieć KONIEC
Czekam dnia kiedy stanie mi się obojętny.

11

Odp: Rozstanie

Wiem może za bardzo wracam do tematu ale może mi ktoś wyjaśnić jeżeli wie bo ja tego nie rozumie. Ma żone, mnie, nawiązuje kontakty przez komputer potem do siebie dzwonią. Nie spotyka się z nimi bo jest za wygodny za ostrożny za leniwy i panie mieszkają bardzo daleko. O co to chodzi chciałam się dowiedzieć od niego ale mi nie powiedział.
Strasznie mnie to nurtuje. Jeżeli ktoś rozumie ten mechanizm to proszę o podpowiedź. Miałam już jedną że znudziła mu się żona ja i szuka nowych podbojów no dobrze ale przecież z nimi się nie spotyka to co to za przyjemność i podbój.

12

Odp: Rozstanie

Witam . hklara40 gdy czytałam co napisałaś czułam się tak jak bym czytała o sobie. Jestem z kimś kto postępuje dokładnie tak samo. Bawi się mną, dręczy mnie. Jest miły przez tydzień dwa a potem coś mu odbija i jest bardzo nieprzyjemny i takie błędne koło trwa już rok.Zdarzało mi się otrzymywać omyłkowo smy które pisał do innych ale gdy miałam pretensje twierdził ze to ja głupia jestem i ze ten sms był do mnie. Też odkryłam ze siedzi na czacie i wyszukuje kobiet , a najgorsze jest to, że jeździ do nich. Obiecywał ze już tak nie będzie postepował ze się zmieni i niestety. Jest taki miły , sympatyczny i kulturalny dla ludzi, a mnie potrafi poniżać, wyzywać, ubliżać, a potem pisze ze kocha i teskni.. Dodam ze to człowiek na stanowisku i bardzo to wykorzystuje w relacjach z kobietami. Bardzo prosżę o kontakt telefoniczny , rozmowa z kimś kto jest w takiej samej sytuacji bardzo by mi pomogła

13

Odp: Rozstanie

Rozmowa z kimś kto jest w podobnej sytuacji jak Ty  nic nie pomoże a prawdopodobnie jeszcze Ciebie zdołuje.
Przecież nie można tłumaczyć podłego zachowania takiego dupka tym,że ktoś ma "tak samo".
Cudze bagno i swoje bagno.....czy to ma być rozgrzeszenie faceta,który Ciebie nie szanuje i wykorzystuje w sposób tylko dla siebie zrozumiały?
Ja też miałam męża na stanowisku.....wytrzymałam,bo miałam dzieci,ale już nie muszę i zaczynam na nowo.
Niech Ci nie imponuje "stanowisko" tacy potrafią poprzez swoja psychiczną manipulację zniszczyć osobowość.
Zostaw go póki jeszcze całkiem "nie przemeblował" Ci psychiki.
Jest wiosna czas "nowego życia" więc może i Ty to zrób,zacznij od nowa a zobaczysz jaki piękny może być świat.:):):)

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026