netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie z narcyzem - czy szuka kontaktu?

2 odpowiedzi5 124 wyświetleniazałożony przez madzix123, 26.07.2021

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie z narcyzem - czy szuka kontaktu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Rozstanie z narcyzem - czy szuka kontaktu?

Cześć! Moja historia rozpoczęła się prawie 6 lat temu - poznałam "super" faceta, nasz związek kwitł. Z czasem zaczynały pojawiać się mniejsze i większe kryzysy, jak to w każdej relacji. Niestety pomimo naszego stażu z partnerem nie mogło być rozmowy na temat przyszłości - nawet wspólnego zamieszkania. Po przeszło 5 latach postanowiłam definitywnie od niego odejść. Oprócz jego niezdecydowania doszło dodatkowo całkowite "olewanie" moich potrzeb i marzeń. Wszystko zawsze było ważniejsze ode mnie, co zawsze tłumaczyłam jego czasochłonną pasją.
Po rozstaniu postanowiłam zerwać z nim WSZYSTKIE kontakty - usunęłam z mediów społecznościowych, usunęłam jego numer telefonu. Zaczynałam powoli stawać na nogi, choć nie było to łatwe. Jednak po dwóch miesiącach zaczął się "przełom" - chłopak ewidentnie szukał kontaktu, zaczepiał mnie w mediach społecznościowych. Oczywiście mój rozum zinterpretował wszystko jednoznacznie. Zaczęliśmy rozmawiać. Wyszło że w czasie kiedy pisał mi jak to bardzo za mną tęskni i jest mu źle, był na wyjeździe z koleżanką z pracy wink) Nie muszę chyba mówić, że koleżanka "nic nie znaczy, to nie tak jak myślisz, nic nas nie łączy, kijem bym jej nie tknął". Rozmowy trochę trwały ale nie przyniosły nic nowego. A w międzyczasie ja odnalazłam tą dziewczynę w mediach społecznościowych i przeżyłam szok - ich "relacja" trwała jeszcze za czasów naszego związku!! Jego wyjazd służbowy to były typowe wakacje z tą właśnie dziewczyną, byli razem na weselu, gdzie dzień później jechaliśmy do znajomych na zabawę sylwestrową.. Nie muszę chyba mówić jak się poczułam? Napisałam do niego, że o wszystkim wiem, że nie życzę sobie z jego strony żadnego kontaktu i zniknęłam na pewien czas z życia internetowego. Po tym wszystkim zaczęłam przyglądać się czym objawia się narcyzm i to właśnie wypisz wymaluj jego zachowanie. Moje otoczenie zawsze twierdziło, że coś jest nie tak w jego zachowaniu, no ale ja ślepo wierzyłam że jest inaczej wink Dodatkowo oczywiście koleżanka z pracy której "kijem by nie tknął" jest jego partnerką.
Przechodząc do sedna - po jakimś czasie, gdy już w miarę stanęłam na nogi wróciłam do życia w mediach społecznościowych. Jakie było moje zdziwienie gdy dostałam powiadomienie że on "lubi" moje zdjęcie. Postanowiłam zrobić sobie profil prywatny - zablokowanie go i tak niewiele by zmieniło, ponieważ mógłby sprawdzać przez przeglądarkę moje zdjęcia itp. Wszystko było okej po czym dostaję powiadomienie na messengerze, że ON wysłal mi wiadomość. Pierwszą jej część usunął, a potem napisał : sorry, nie tu wysłałem. Okej wszystko spoko, ale ostatni kontakt mieliśmy w listopadzie, a wiadomość przyszła w czerwcu. Nie mamy siebie w znajomych, nie mamy ze sobą żadnego kontaktu. Olałam sprawę, chociaż w moim "dołku" zakiełkował ten dobrze znany mi niepokój. Po pewnym czasie, już w lipcu, w związku z prośbą koleżanki w pracy (chciałyśmy coś sprawdzić) odblokowałam swój instagram na publiczny. Moje zdziwienie było jeszcze większe jak po kilku minutach jego twarz wyświetliła się w osobach oglądających moją relację. I trwało to trzy dni,, dzień w dzień, póki znowu nie postanowiłam tego "skończyć" i zablokować swój profil.
Wiem jak to brzmi, problemy pierwszego świata, że eks podgląda Cię w mediach społecznościowych... Ale prosiłabym osoby, które miały doczynienia z narcyzem, o poradę czy mam się czym przejmować? Czy to znaczy, że mimo upływu 10 miesięcy, tego że on jest w nowym związku, w jakiś sposób próbuje mnie sprowokować do odezwania się? Mam mętlik w głowie, dopiero co w miarę udało mi się pozbierać po tym wszystkim, pogodzić się ze zdradą i ułożyć to sobie wszystko w głowie i tutaj znowu to... Ja rozumiem ciekawość eks co u tej drugiej strony, ale wydaje mi się, że w tych czasach da się to zrobić tak, żeby druga strona nie miała o tym żadnego pojęcia.

2

Odp: Rozstanie z narcyzem - czy szuka kontaktu?

Olewaj go nadal, nie reaguj. Nie warto i nieważne czego on chce. Czego Ty chcesz?

3

Odp: Rozstanie z narcyzem - czy szuka kontaktu?

Gdzie jest problem?
Nie chcesz, żeby ktoś coś oglądał, to albo ustawienia prywatności albo nie publikuj.
Jeśli tak ci to miesza w głowie to tym bardziej tego pilnuj i ucinaj jego kontakt

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie z narcyzem - czy szuka kontaktu?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026