Hej,
Mam na imię Paweł i mam 15lat, w grudniu ukończę 16. Czuję się samotny, pomimo kilku znajomości dobija mnie samotność, mam wielu wrogów i ludzi którzy zrobili by wszystko żeby mi dogryźć, a najgorsze jest w tym wszystkim to że NIC nikomu nie zrobiłem, obecnie chodzę do IIIgim. w szkole jestem cichy i spokojny, siedzę pod ścianą na korytarzu i nikomu nie zachodzę za skórę. Często napotykam się z krytyką i ,, modą na chamstwo ''.
Jeszcze rok temu nie miałem takich problemów, wszystko mi było obojętne ale gdy poznałem dziewczynę jakoś w Igim. pod sam koniec klasy, zakochałem się i z nią byłem aż do połowy wakacji po IIgim. Zerwała ze mną i zostawiła dla innego... Na prawdę ją pokochałem, nie pomyślcie że to była szczeniacka miłość, być może tak ale tylko z jej strony, gdyż Ja na prawdę traktowałem wszystko poważnie, na prawdę jej zaufałem i cały byłem JEJ, a Ona potraktowała mnie jak potraktowała, odrzuciła mnie... Obecnie nie utrzymuję z nią żadnych kontaktów gdyż postanowiłem o niej zapomnieć. Zdaje mi się że właśnie przez Nią moja samoocena i dystans do siebie strasznie wzrósł, czułem na każdym kroku kompleksy starałem się być zauważalny, lepszy, a zarazem nie gorszy od jej znajomych, zacząłem lepiej się ubierać choć finansowo też nie wyrabiałem gdyż nie mam specjalnych środków na wszystko, a rodzice niestety nie strzelają pieniędzmi na około.
Obecnie czuję się gorszy od wszystkich, nic mi się nie chce, zastanawiam się momentami czy nie popadłem w jakiś rodzaj depresji ? Wszystko mnie męczy i nic nie wychodzi, chciałbym być lubiany przez większość ludzi a nie przez garstkę ale nie wiem kompletnie co z sobą zrobić aby poprawić relacje między innymi a mną, męczy mnie to wszystko ![]()
W dodatku jak co roku pojawili się nowi ludzie w szkole, a co za tym idzie Igimnozjalistki i była jedna której Bardzo się spodobałem , ale przez to że byłem rozbity po swoim pierwszy związku nie wiedziałem co robić, a teraz gdy na prawdę nie daję sobie rady i mam potrzebę mieć kogoś kogo będę mógł mocno przytulić ... Po prostu nie mam takiej osoby, ale chwila chwila co z dziewczyną której się bardzo podobałem ? A oto odpowiedź, najwidoczniej znudziło się jej czekanie, a czekała dobre pół roku szkolnego i teraz kręci z innym ![]()
Może to wszystko śmieszne, bo byli ludzie z poważniejszymi problemami, ale na prawdę męczy mnie to wszystko.
Piszę do was z nadzieją że oświecicie mnie w jakiś sposób i może znajdę przepis na szczęście...