netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Próba gwałtu;/

3 odpowiedzi4 341 wyświetleńzałożony przez Brunetka20, 17.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Próba gwałtu;/

Hej:)Chiałam opisac wam pewną historie:)
Kiedys ktos mnie próbował zgwałcic,bylo to dal mnie traumatyczne przezycie;(ale w pewnym stopniu poradziłam sobie z tym.Lecz skutki, wspomnienia itd zostaja na całe zycie:(Jak waszym zdaniem pozbyc sie mysli o tym?Jak pogodzic sie z tym,ze to sie stało:(?Jestem osoba wrazliwa,delikatna itd;]..wiec jest mi troche z tym cziezko.To wpłyneło na moje zachowanie:(Jakie waszym zdaniem mogą byc skutki tego wydarzenia?Bo napewno to na mnie wpłyneło,w jakims stopniu negatywnie:(niestety.I czy powiedziec obecnemu chłopakowi o tym wydarzeniu?A ufam mu.Czy niebedzie na mnie innaczej patrzył?Czy to zrozumie?

2

Odp: Próba gwałtu;/

Prawdziwy zwiazek, ktory opiera sie na szczerych uczuciach to zwiazek na dobre i na zle. Jezeli ufasz mu to porozmawiaj z nim o tym. Powiedz prawde to pozwoli mu Cie bardziej zrozumiec. Na pewno bedzie wtedy patrzal na Ciebie inaczej, ale niekoniecznie gorzej, przeciez to nie Twoja wina, ze ktos kiedys chcial Cie skrzywdzic. Mysle, ze jesli ten chlopak jest czegos wart to bedzie wzgledem Ciebie bardziej delikatny i ostrozny, a przede wszystkim nie bedzie nalegal na zblizenie tylko da Wam czas.

3 Ostatnio edytowany przez Undique (2012-02-19 20:14:15)

Odp: Próba gwałtu;/

Też coś podobnego przeżyłam, ale jako dziecko. To było molestowanie. Komuś już na tym forum radziłam w ten sam sposób, otwórz się. Powiedz o wszystkim. Jeśli jest to osoba, której ufasz, która Cię kocha, na pewno nie będzie Ciebie z tego powodu traktować inaczej, a już na pewno gorzej. Ja tak zrobiłam, to był jedyny sposób, dzięki temu prawie udało mi się z tym oswoić. W takich sprawach niestety nie istnieje funkcja ,,zapomnieć'', można tylko się oswoić i odstawić na półkę, jak zakurzony bibelot. Mój narzeczony dzięki temu rozumie mnie i nie ma już żalu o niektóre ucieczki czy szlochy. Po prostu zrozumiał moją sytuację. Czuję się wobec niego czysta i szczera, a to podstawa udanego związku.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026