Witam. Zgłosiłam się z tym pytaniem tutaj, ponieważ wstydzę się swojego problemu. Mianowicie chodzi o sytuację, która spotkała mnie kilka dni temu.
Powiem tak, czasami lubię wypić, ale znam umiar i wiem kiedy powiedzieć stop. Z reguły jestem wstanie wypić ok o.5 l i wiem wtedy, że więcej nie mogę. Rozumiem także, że na wytrzymałość przy alkoholu składa się też inna masa czynników.
Zaczęło się niewinnie od wypicia ok 0,08 alkoholu ok. godz. 18:oo. W domu, jeszcze z koleżanką.
Potem ok. 19:00 wypiłam dwie tzw. " pięćdziesiątki" ( będąc już w samochodzie z resztą ekipy). Ok. godziny 19:20 wypiłam na to piwo i po jego skończeniu ok. 20:00 wypiłam jeden kieliszek i od tego czasu mam tylko przebłyski pamięci.
Pamiętam, że zaraz po wypiciu ( mogło minąć 10/15 min) wyszłam do toalety ( koleżanka mówiła, że już wtedy się cholernie wahałam i upadłam dwa razy).
W czasie drogi ok ( 1,5/2 h) wymiotowałam cały czas i byłam półprzytomna. Nic z tego nie pamiętam. Kiedy znajomi wyszli ok 22:00 na imprezę ja zostałam w samochodzie bo zasnęłam, byłam ledwo żywa. W samochodzie został jeden koleś. Pamiętam z tego tylko to, że dobierał się do mnie i mówił ' no dalej, będzie fajnie". Starałam się chyba mówić, że nie chce i próbowałam odepchnąć się ręką, ale nie byłam w stanie nawet nią ruszyć. Z tego co widziałam w telefonie pisałam ok. 1 do znajomych o pomoc, że boję się tego kolesia co był ze mną sam w samochodzie. Kiedy wszyscy wrócili do samochodu ok 3/4 godziny zaczęłam kontaktować. Miałam cholernie dreszcze i trzęsłam się z pół godziny. Podobno jeszcze wymiotowałam. Rano byłam jak wrak. Wymiotowałam znowu i bolało mnie wszystko dosłownie. Obudziłam się z siniakami w okolicy ud i kolan. Jestem przerażona. Boję się, że mogła zostać mi podana ta tabletka. Czy to mogą być jej objawy? Proszę o odpowiedź.
Podobne tematy
Na oko to się zwyczajnie upiłaś. Wódka zalana piwem to zawsze zdradliwa mieszanka.
A czy zostawiłaś swój kieliszek, piwo bez opieki? Czy ktoś miał możliwość albo czas, żeby coś tam wrzucić? Przecież nie piłaś sama z tym podejrzanym kolesiem, więc ktoś by coś zauważył.
Objawy zatrucia po pigułce: drgawki, płytki oddech i wymioty. Niestety podobnie może być i po alkoholu więc ciężko wydać opinię.
Czy chłopak z którym zostałaś w samochodzie był Ci w ogóle znany? Dlaczego Twoi znajomi zostawili Cię śpiącą i totalnie wstawioną w samochodzie, zamiast się Tobą zaopiekować?...
Tak, znam tego chłopaka. Nie raz imprezowaliśmy razem. Jak to skomentowali, wydawałam się tak zalana, że uważali, iż nic mi nie będzie jeżeli tam zostanę.
Takie objawy daje nie tylko tabletka gwałtu, ale też zatrucie alkoholem.Twoi znajomi oraz Ty sama wykazaliście się brakiem rozsądku. Nie pozostawia się osoby zalanej w pestkę samej, może dojsc do zachłyśnięcia własnymi wymiocinami.
Zupełnie inna kwestia, to ta, że mogłaś pasc ofiarą usiłowania gwałtu, a może i gwałtu. Byłaś na obdukcji, zgłosiłaś ten fakt policji?
Ręce opadają, bo Twoi znajomi są nieodpowiedzialni i niepoważni. Mam dwóch synów, od imprez nie stronią, ale zostawic kogoś samemu sobie, a zwłaszcza dziewczynę i narazic ją na coś takiego?!