Mam faceta,który jest odemnie starszy o pare lat:)Kocham go,i on mnie tez.Chodzi o to ze ja z nim niespalam,a jestem z nim pare miesciecy.A on mowi ze by chciał sie ze mna kochac,ale ja na to nie jestem gotowa;/moim zdaniem,i narazie niechce z nim sypiac,bo uwazam ze tak bedzie lepiej,boje sie ze mnie wykorzysta a potem mnie kopnie w tyłek:(Jest kochany,ale wole dmuchac na zimne:)czuje sie wspaniale w jego towarzystwie,miło spedzamy czas itd.Ale niewiem jak mu to na 1000%wyjasnic,ze jeszcze niezamierzam znim sypiac,bo argumenty takie jak np:ze to za szybko,ze ja jestem nie gotowa jeszcze,to niego zbytnio niedocieraja;/..mowi rowniez ze neichce mnie skrzywdzic,itd.Ale roznie moze byc:)Co byscie na ten temat poradziły?;*
"Nie" z czasownikami piszemy oddzielnie. Zwróć uwagę na swoją pisownię i uważaj na błędy, na forum staramy się szanować nasz ojczysty język. Moderatorka Anemonne