netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Czy mój ojciec jest psycholem?

6 odpowiedzi6 552 wyświetleniazałożony przez Millenia, 07.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy mój ojciec jest psycholem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Czy mój ojciec jest psycholem?

Witam,

od pewnego czasu zastanawiam się czy mój ojciec nie jest przypadkiem psychopatą albo innym psycholem.
Oto jego krótka charakterystyka.

Na zewnątrz (czyli poza domem): uprzejmy, miły, uśmiechnięty, mało asertywny, czarujący, dowcipny, dusza towarzystwa.
W domu: tyran do n-tej potęgi, tylko jego zdanie sie liczy, tylko jego decyzje są jedyne słuszne, nie można mu nic powiedzieć bo od razu wybucha z ogromną złością, wszystko i wszyscy mają chodzić jak w zegarku, jeśli coś jest nie po jego myśli to albo jest wybuch w postaci awantury, albo obraża się na wiele dni, generalnie jest bardzo małomówny, wchodząc do domu nie powie cześć, nie odezwie się ani słowem, dopiero ktoś z domowników musi sam się do niego odezwać, cały czas będąc w domu sprawia wrażenie wściekłego na wszystkich dookoła, pytany o coś odburkuje tylko, jeśli ktokolwiek (nawet jego dwuletnia) wnuczka nie zrobi czegoś tak jak on chce natychmiast się obraża np. sam je jabłko, podchodzi do niego wnuczka on pyta ją "chcesz jabłko?" , na co ona mówi "nie" to on odpowiada "to spadaj", albo "to się ugryź w nos"......i obraża się na nią.
Moim skromnym zdaniem to człowiek, który rodzinę traktuje jak najgorszych wrogów. Potrafi nie odezwać się do mnie słowem kiedy np. spotykamy się przed blokiem (on wychodzi z domu, ja np. wracam ze spaceru z psem). Zachowuje się tak jakbym nie istniała. Przechodzi obok mnie z chmurna miną, nawet na mnie nie spojrzy tylko wpatrzony przed siebie pędzi ile sił w nogach.
Nie wiem czy on jest nienormalny? Czy powinien się leczyć. Oczywiście wszelkie próby mówienia mu o tym skończyły się karczemnymi awanturami.
Ja bywam w domu raz na jakiś czas (na szczęście mieszkam w innym mieście), ale moja matka to strzępek nerwów. Mówię jej żeby go zostawiła ale ona nie ma sił mu się przeciwstawić.
Nie wiem juz co robić...

2

Odp: Czy mój ojciec jest psycholem?

Witam ciebie,Myślę że twój ojciec jest psycholem !!!!mam taki sam problem tylko mój nienawidzi: zwierząt, sąsiadki ,która mu powiedziała parę słów prawdy. W domu tyran wszystko musi być tak jak on chcę nawet temperatura ogrzewania.Kobiet tzn mnie moich córek nienawidzi ,uważa że tylko marudzimy .Mama nie wytrzymała znalazła się w psychiatryku powiedział że to też moja wina.Brat natomiast cieszy się jego szacunkiem ma z nim wspólny język może to za dużo powiedziane ale tak jest.Na zewnątrz jest szanowany dobry mąż ojciec.Wróciłam do tego domu bo nie miałam innego wyjścia po 20 latach nic się nie zmieniło.Twoja mama póki jeszcze może niech tupnie nogą bo jak tak będzie pozwalać to wyląduje tak jak moja mama i będzie tylko służącą.Pozdrawiam

3

Odp: Czy mój ojciec jest psycholem?

Millenia, z Twoim tatą nie jest wszystko w porządku. Tak nie zachowuje się normalny człowiek. Ma on problem. Terapia jest tu konieczna, bo bez niej on zatruwa nie tylko sobie życie, nie niszczy tylko samego siebie, ale też najbliższe mu otoczenie! Rodzinę! Nie wiem co jest tego przyczyną, napisz coś więcej, czy Twój tata odkąd pamiętasz taki jest czy od jakiegoś pewnego momentu tak zaczął się zachowywać? Piszesz też, że na zewnątrz jest miły, dusza towarzystwa, tylko dla rodziny jest taki. To chyba wynika z tego, że on ma bardzo niskie poczucie własnej wartości, tak mi się wydaje i na Was, rodzinie się rozładowuje, może jakieś problemy w pracy, z szefem, czy jak ma jakąś własną działalność dużo stresu? bo uchodzi mu to bezkarnie-przecież Wy jako, rodzina, nie będziecie oczerniać najbliższej Wam osoby, a zwłaszcza, że pewnie czujecie, że to trochę wstyd, przyznać się, że ma się takiego ojca, zwłaszcza, że na zewnątrz jest normalny-gdybyście to powiedzieli,jaki on jest naprawdę byłoby to nie do uwierzenia!

Niech mama się nie boi odejść, ale niech się nie rozwodzi! Temu człowiekowi trzeba pomóc. Niech się wyprowadzi, niech powie mu co jest tego przyczyną, niech to będzie separacja, bo inaczej tata nigdy nie uświadomi sobie, że coś robi nie tak. Jeżeli do tej pory wszystko uchodziło mu płazem, bezkarnie, to jest to takie ciche przyzwolenie na takie dalsze zachowanie, a jak mama się wyprowadzi, to będzie to sygnał, że miarka się przebrała, że czas na zmiany w jego zachowaniu. Jak mama boi się powiedzieć, to niech mu to napiszę, a potem jak on już się uspokoi, pogodzi z tym faktem, niech zaczną spokojnie rozmawiać.

Tylko niech mama, jak tata będzie ją przepraszał z kwiatami i powie, ze już więcej tak nie będzie, aby wróciła, tego nie robi od razu! Bo będzie dobrze dzień, dwa tydzień, potem powoli znowu wróci do normy, zacznie patrzeć stopniowo na co może sobie w danym momencie pozwalać aż znowu będzie taka sama sytuacja. Niech mama mu powie, ze wróci dopiero wtedy, gdy tata zapisze się na terapię, będzie uczęszczał na nią jakiś czas i będzie widać tego efekty, być może niech zapisze się razem z nim, jeżeli byłaby taka możliwość-aby obserwować efekty--myślę, że to najlepsze wyjście, bo naprawdę mama nie może być przez tatę strzępkiem nerwów!

Jak tata to zrozumie na jakiejś dobrej terapii u dobrego psychologa lub psychiatry lub jednego i drugiego jednocześnie, wtedy stopniowo niech zaczną układać życie od nowa--nie od razu po terapii wprowadzka z powrotem! Powolne odbudowywanie wzajemnych relacji-to trochę potrwa, nie odbudują wszystkiego, co tracili tak długie lata w tydzień--odbudowa wzajemnego zaufania, szacunku do siebie, miłości
Pamiętaj bądź dla mamy w tym trudnym okresie oparciem! na pewno przy Twoim wsparciu będzie jej lepiej. Dodasz jej siły i otuchy oraz myślę, że odwagi:)

Proszę tylko, aby mama nie ugięła się pod naciskiem taty! Już wprowadź się, będę inny, lepszy, przyniosłem kwiatki i już jestem innym człowiekiem-tak to nie działa:) Człowiek nie stanie się inny w tydzień;)

Pozdrawiam i życzę jak najszybszego w miarę możliwości, oczywiście odbudowania tych relacji i uleczenia:) Ciepło pozdrawiam, pamiętaj, dobry psycholog to podstawa! Pamiętajcie też, ze mimo wszystko tacie też będzie ciężko podczas terapii, dlatego nie można go tak odrzucać-pokazujcie, jesteś ważny, nie jesteś sam, kochamy Cię, ale źle zrobiłeś, źle nas traktowałeś, dlatego musisz teraz odpokutować i dopóki nie wyzdrowiejesz w pełni, to nie będziemy razem mieszkać.

To, że mama na jakiś czas się wyprowadzi, to będzie taka "terapia wstrząsowa" na obudzenie--przebrała się miarka, zastanowienie się Twojego taty, ze jednak coś robi nie tak:)

Pozdrawiam i życzę, naprawdę trafienia na dobrego psychologa--oczywiście to jest tylko moja rada, zrobicie z mamą jak będziecie uważały:) Do niczego tu nie nakłaniam.

4

Odp: Czy mój ojciec jest psycholem?

Sol, Twój tata też potrzebuje terapii, tak sądzę. Myślę, że powinnaś zrobić to samo-wyprowadzić się-oczywiście nie tylko ty, ale wszyscy domownicy, bo jak zrobisz to sama, Twój tata pomyśli, że tylko ty masz z nim problem i to tylko Twoja zachcianka. Jeżeli zrobilibyście to wszyscy, wtedy zacząłby myśleć. Żona w psychiatryku, dzieci się wyprowadziły, coś tu jest nie tak ze mną! I wtedy terapia--to samo co napisałam powyżej do Milleni-piszesz, że nie masz możliwości, gdzieś się wyprowadzić-a jakaś dalsza rodzina? Znajoma? Może znalazłoby się coś niedrogiego do wynajęcia? Poszukaj dobrze, może jednak est jakieś wyjście? Pozdrawiam i życzę owocnego wyjścia z tej sytuacji. Trzymam za Was obie kciuki, dziewczyny!

5

Odp: Czy mój ojciec jest psycholem?

Dlaczego wyprowadzać się z domu - czyli podejmować wysiłek i koszty, dyskomfort tułaczki - mają osoby doświadczające przemocy, a nie oczekiwać i motywować do takiej zmiany jej sprawcę?

6

Odp: Czy mój ojciec jest psycholem?

nie wyobrażam sobie zycia z taka osobą! Szerze współczuje Twojej mamie i całej rodzinie... Skoro byly podejmoawne rozmowy na ten temat i nic to nie dało stuacja jest ciężka

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy mój ojciec jest psycholem?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026