netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Chęć zabijania.

5 odpowiedzi4 773 wyświetleniazałożony przez bo-taki-mam-kaprys, 07.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Chęć zabijania.

Mam bardzo nietuzinkowy problem i nie wiem, co z tym zrobić. Obydwoje z moim facetem mamy ciężką przeszłość, trudne dzieciństwa i nasze psychiki musiały wiele udźwignąć swojego czasu. Niedawno rozmawialiśmy o swoich najgorszych psychicznych problemach i M. wyznał mi coś, co rozłożyło mnie na łopatki. Byłam pierwszą osobą, której o tym powiedział.
M. od dobrych kilku lat uzależniony jest od śmierci. Kiedyś myślał o tym, żeby popełnić samobójstwo. Czasem dalej tak myśli. Jednak sęk w tym, że nie jest to forma ulgi, lecz przyjemności. Lubi wyobrażać sobie siebie martwego.
Zaczęło się to rozprzestrzeniać i w pewnym momencie wyobrażał sobie nieznanych ludzi i jak ich zabija, jak gasną przy nim.
Jest to ostatnia osoba, po której spodziewałabym się czegoś takiego. Kulturalny, grzeczny, uczynny, pomaga wszystkim naokoło, wzór cnót, altruista.
Wie, że nigdy nie zdobyłby się na coś takiego. Ani względem siebie, ani względem innych. Jednak takie myślenie mnie przeraża.
On mówi, że go to uspokaja, że myśli o tym przed zaśnięciem.
Twierdzi, że już mu to przechodzi, że kiedyś to było silniejsze, że to przeszłość i takie myśli wracają już bardzo rzadko.
Staram się go rozumieć, wysłać go na jakąś terapię, ale boję się, że po tych wyznaniach nie będę mogła już w pełni nabrać do niego zaufania, nie czuć lęku.

Jak byście zareagowały?
Potrafiłybyście żyć z takim człowiekiem?
Jak mu pomóc?

2

Odp: Chęć zabijania.

Moim zdaniem powinnaś wysłać go na terapię. To nie jest normalne, że ktoś myśli o śmierci. Nie twierdzę, że planuje kogoś lub siebie zabić, ale na Twoim miejscu starałabym się z nim szczerze pogadać i zaprowadzić go do psychologa. Jeśli naprawdę go kochasz, przemyśl to sobie. A co do zaufania, to myślę, że nie będziesz miała problemu mu ponownie zaufać. Pamiętaj, że on Tobie ufa, bo wyznał Ci taką rzecz. Sama napisałaś, że jesteś jedyną osobą, która wie o tym. Porozmawiaj z nim. Życzę powodzenia. smile

3

Odp: Chęć zabijania.

To co w końcu mu "dolega" - myśli o samobójstwie i wizja siebie jako nieżywego, czy rządza mordu? To pierwsze, zwłaszcza myślenie o sobie jako o martwym człowieku, to wręcza zalecana przez niektórych metoda medytacji pozwalająca uzyskać dystans do problemów związanych z obecnym życiem. Próbowałem ją kiedyś stosować, ale przyznam z marnym skutkiem - to nie jest zbyt proste. Jeśli to drugie, to co innego. Jak na to nie patrzeć brzmi dość groźnie. Czy próbował dojść źródeł tych swoich myśli? Kiedy to się zaczęło, czym jest powodowane?

4

Odp: Chęć zabijania.

ja bym się o niego zaczeła martwić coś się stanie jakas tragedia w jego życiu żeby on samobójstwa nie popełnił! wyślij go do psychologa labo Ty staraj się być psychologiem dla niego rozmawiaj  z nim tłumacz pocieszaj, niech wie że jest Ci potrzebny

5

Odp: Chęć zabijania.

Rozgraniczmy dwie rzeczy: myślenie o samobójstwie/ zabijaniu oraz popełnienie samobójstwa/ morderstwa.
Natrętne myśli nie muszą prowadzić do realizacji ich przedmiotu.
Ale mogą - w przypadku np. schizofrenii, kiedy osoba chora "słyszy głosy", które "nakazują jej" popełnienie danego czynu.
Mogą być także nieszkodliwe - wielokrotnie w życiu wyobrażałam sobie śmierć swoją i bliskich mi osób i było to doświadczenie bardzo oczyszczające, coś jak medytacja, o której bezduszny: taki symbol tego, że wszyscy i tak skończymy tę podróż wychodząc jednymi drzwiami - symbol ucieczki przed swoimi ciężkimi traumami, etc.

W mojej opinii niezwykle ważna jest w tym przypadku konsultacja psychiatryczna, bo tylko na podstawie pełnego wywiadu będziecie mieli obraz, co powoduje Jego wyobrażenia i czym one tak naprawdę są. Proszę, namów go na wizytę. U psychiatry, nie u psychologa.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026