netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

zakochałam się w przyjacielu

7 odpowiedzi5 434 wyświetleniazałożony przez taka jedna 82, 28.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zakochałam się w przyjacielu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: zakochałam się w przyjacielu

znamy  się juz bardzo długo,na poczatku  znajomości, mój  przyjaciel okreslił  się,ze nie chce się wiązać,że między  nami  może być tylko przyjaźń,bo wiele razy się sparzyl nie chce po  raz kolejny tego robić,dodał również że nie chce zniszczyć naszej  przyjaźni która może długo trwać a związek  jak  nie przetrwa to  drogi  się rozejdą,a  zależy  mu na naszej  znajoości,twierdzi ,że do stałych  związków sie nie nadaje,jest już dorosły bo ma aż 33 lata,lubi towarzystwo jest jego  dusza, co  weekend imprezy,miał  jeden  stały związek  po  którym bardzo cierpiał (jest  bardzo uczuciowy) od tamtej pory obiecał  sobie,że juz nigdy  się nie zakocha,by nie cierpieć i  spotykał się z dziewczynami  tylko  na sex,chciał  równiez to ze mną uczynić ,ale nie dałam  się oznajmiajać że sex nie wchodzi  dla mnie w grę , bo szybko  się zakochuję a tkwić w przyjaźni, darzącej  go miłością nie potrafię,by  nie proponował  mi nigdy  sexu bo idąc z nim  na sex zakocham  się w nim,a on tego nie chciał,powiedział ,że jak  zobaczy ,że darzę go uczuciem  zrobi  wszystko bym się odkochała, bo nie chce mnie zranić, bo on nie chcę się wiązać, i ok, nasza przyjaźń  bez sexu ,czysta przyjaźń  trwała tak rok  czasu  i  było  super smile mógł na mnie liczyć ja na niego , nie proponował mi  sexu ,było ok,ani  nie było zadnych  przytulań nic,od jakiegoś czasu od 3 miesięcy wszsytko  się zmieniło,połączyło  nas dużo  wspólne tematy, tragedie,on zaczoł  się zmieniać, zaczoł  spotykac się zemną sam  na sam(ale nic nie było) dzwonił często,dawał  mi  odczuć,że mu zalezy  ,zmieniał  się na takiego  chłopaka jakiego  zawse chciałam mieć,przestał przeklinać ,stał się miły,spokojny,nie cwaniakował, 3 tygodnie temu gdy od neigo  wyjeżdzałam pocałował  mnie na dowidzenia, gdy zobaczył ms ie z nim nasteponego razu zapytałam co miał  znaczyć ten pocałunek udał że nie wie o co chodzi i zmienił  temat,nie wiem co teraz robic, co myśleć , bo  na początku  naszej znajomości oznajił mi ,że między  nami nic nie bezie ze tylko  sex że on nie chce się wiażac wiedział ,że nie pujdę z nim  na sex bo  wiele to dla mnie znaczy,powiedzia ,ze jak  zobaczy ,że się w nim  zakocham okazę uczucia to zrobi  wszsytko  bym isę nie zakochiwaa a tym czaem? on  sam  zaczoł się zmeiniać, zaczoł mie całować ,widzę że ucieka od rozmów, po tym zdarzeniu  rzestał do mnie dzwonić,ale 3 razy  się juz z nim spotkałąm  ale w towarzystwie inych  ludzi, i  nic, niebyło tematów MY  tak jakby  do tego  pocałunku  nie doszło,ale widzę po  nim że się wstydzi,tak jakby  się czegoś bał

2

Odp: zakochałam się w przyjacielu
taka jedna 82 napisał/a:

znamy  się juz bardzo długo,na poczatku  znajomości, mój  przyjaciel okreslił  się,ze nie chce się wiązać,że między  nami  może być tylko przyjaźń,bo wiele razy się sparzyl nie chce po  raz kolejny tego robić,dodał również że nie chce zniszczyć naszej  przyjaźni która może długo trwać a związek  jak  nie przetrwa to  drogi  się rozejdą,a  zależy  mu na naszej  znajoości,twierdzi ,że do stałych  związków sie nie nadaje,jest już dorosły bo ma aż 33 lata,lubi towarzystwo jest jego  dusza, co  weekend imprezy,miał  jeden  stały związek  po  którym bardzo cierpiał (jest  bardzo uczuciowy) od tamtej pory obiecał  sobie,że juz nigdy  się nie zakocha,by nie cierpieć i  spotykał się z dziewczynami  tylko  na sex,chciał  równiez to ze mną uczynić ,ale nie dałam  się oznajmiajać że sex nie wchodzi  dla mnie w grę , bo szybko  się zakochuję a tkwić w przyjaźni, darzącej  go miłością nie potrafię,by  nie proponował  mi nigdy  sexu bo idąc z nim  na sex zakocham  się w nim,a on tego nie chciał,powiedział ,że jak  zobaczy ,że darzę go uczuciem  zrobi  wszystko bym się odkochała, bo nie chce mnie zranić, bo on nie chcę się wiązać, i ok, nasza przyjaźń  bez sexu ,czysta przyjaźń  trwała tak rok  czasu  i  było  super smile mógł na mnie liczyć ja na niego , nie proponował mi  sexu ,było ok,ani  nie było zadnych  przytulań nic,od jakiegoś czasu od 3 miesięcy wszsytko  się zmieniło,połączyło  nas dużo  wspólne tematy, tragedie,on zaczoł  się zmieniać, zaczoł  spotykac się zemną sam  na sam(ale nic nie było) dzwonił często,dawał  mi  odczuć,że mu zalezy  ,zmieniał  się na takiego  chłopaka jakiego  zawse chciałam mieć,przestał przeklinać ,stał się miły,spokojny,nie cwaniakował, 3 tygodnie temu gdy od neigo  wyjeżdzałam pocałował  mnie na dowidzenia, gdy zobaczył ms ie z nim nasteponego razu zapytałam co miał  znaczyć ten pocałunek udał że nie wie o co chodzi i zmienił  temat,nie wiem co teraz robic, co myśleć , bo  na początku  naszej znajomości oznajił mi ,że między  nami nic nie bezie ze tylko  sex że on nie chce się wiażac wiedział ,że nie pujdę z nim  na sex bo  wiele to dla mnie znaczy,powiedzia ,ze jak  zobaczy ,że się w nim  zakocham okazę uczucia to zrobi  wszsytko  bym isę nie zakochiwaa a tym czaem? on  sam  zaczoł się zmeiniać, zaczoł mie całować ,widzę że ucieka od rozmów, po tym zdarzeniu  rzestał do mnie dzwonić,ale 3 razy  się juz z nim spotkałąm  ale w towarzystwie inych  ludzi, i  nic, niebyło tematów MY  tak jakby  do tego  pocałunku  nie doszło,ale widzę po  nim że się wstydzi,tak jakby  się czegoś bał

Dlatego u mnie cos takiego jak przyjazn pomiedzy kobieta a męzczyzna nie instenieje po prędzej czy pózniej rodzi sie cos wiecej....

3

Odp: zakochałam się w przyjacielu
taka jedna 82 napisał/a:

on  sam  zaczoł się zmeiniać, zaczoł mie całować

A czy Ty nie umiesz powiedzieć STOP? Oznajmić mu, że sorry chyba ustaliliście zasady w Waszej przyjaźń, która nie miała mieć żadnych podtekstów ani momentów uczuć... A Ty sama pozwalasz na to...
Twierdzisz, że ucieka od rozmów... To nie rozmawiaj z nim, ale walnij do niego monologiem, że nie podoba Ci się to, jak się względem Ciebie odnosi Twój przyjaciel, że sobie tego nie życzysz.
Albo jeśli chcesz z nim być powiedz, że dłużej tak nie możesz, że zależy Ci na nim jak na facecie a nie jak na przyjacielu i to jego zachowanie względem Ciebie sprawiło, iż obudziło się w Tobie uczucie. Że chcesz wiedzieć na czym stoisz i czekasz na prawdziwe słowa a nie byle jakie słówka aby Cię spławić...

4

Odp: zakochałam się w przyjacielu

dziś mu  powiedziałam a raczej napisałam  co  do niego  czuje,ze ten pocałunek  wzbudzi we mnie uczucia,że dał  do  myslenia, napisałam  również, by  się określił  co czuje, że eśli  ten pocałunek  był  przypadkwy, spontaniczny, by siez iego  nie tłumaczył,nie przepraszał ,b o  ja rozumię że to  jest facet  a dla faceta pocałuek  nie jest  waży  jak  dla kobiety ,stąd napisał mmu ,że jeśli  nic dla niego  nie znaczył  by o nim  zapomniał i ie wracał do iego ,a  zczasem  wrócimy i  da mi  tym  milczeniem  do  zrozumienia ,że nie chce być ze mną, że to był przypadek .prosiułam  go by  tego  smsa zachował  dla siebie by  niokmu nic nie mówił i odpisał  tylko  OK  tak wic teraz nic, tylko  czekac a jego  reakcje sad(

5

Odp: zakochałam się w przyjacielu

Odnoszę wrażenie, że jego WSPANIAŁA odpowiedź tyczyła się Twojej prośby by SMS został między Wami... A co do reszty raczej nie chciał się odnieść, bo pewnie chce to przemyśleć. No nic, musisz poczekać co i jak się dalej zadziała... trzymaj się wink

6

Odp: zakochałam się w przyjacielu

ja rozumię że to  jest facet  a dla faceta pocałuek  nie jest  waży  jak  dla kobiety

Wmawiaj sobie dalej, byleby jedynie go usprawiedliwic. Pocalunek inny niz w policzek, czolo czy reke jest czyms intymnym, erotycznym, zarowno dla kobiety, jak i dla mezczyzny. Nie wierze wiec, ze istnieja mezczyzni, dla ktorych taki pocalunek nie wywoluje tego typu emocji. Problem tkwi jedynie w tym, ze jedni mezczyzni rezerwuja podobna erotyczna bliskosc dla kobiet, ktore kochaja, a drudzy rozdaja ja na prawo i lewo, szukajac jedynie okazji do seksu. Prawdopodobnie Twoj "przyjaciel" (moim zdaniem nie powinnas go tak nazywac) nalezy do tej drugiej grupy. Byc moze sadzil, ze jesli Cie pocaluje, staniesz sie jednak latwiejsza i bedzie mogl Cie "zaliczyc". Mozliwe tez, ze wydawalo mu sie, ze cos do Ciebie czuje. Problem w tym, ze jesli nawet cos czul, to teraz nie czuje juz nic. Nie zalezy mu na Twoich uczuciach nawet na tyle, aby z Toba o tym porozmawiac, przedstawic sprawe jasno i przeprosic. A Ty, glupia, jeszcze piszesz do niego i probujesz go tlumaczyc, biorac cala wine na siebie, choc cierpisz. A to ON popelnil blad i to ON powinien go naprawic, nikt inny.

7

Odp: zakochałam się w przyjacielu

nie zwalam  winy  na siebie,wręcz przeciwnie, napisała mu ,że nie życze sobie tego  typu  traktowania,poniewż ustalona została między  nami  czysta przyjaźń,a   nie sex od czasu  do czasu,chciałam by  wiedział  jakie są moje uczucia do niego ,takim  traktowaniem(całowaniem mnie ) może wywołać przypływ uczuć z mojej strony, ma prawo  wiedzieć co czuję

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zakochałam się w przyjacielu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026