netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...

8 odpowiedzi3 720 wyświetleńzałożony przez słaba89, 22.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...

Witam,
można powiedzieć, że jestem dorosła córką alkoholika, ojca, który odkąd pamiętam robił awantury o byle co.
Ojciec pił i bił mamę, uciekałyśmy do sąsiadów, nieraz ojca nie było 3, 4 dni w domu, więc jeździłyśmy do jego rodziców po pomoc. Znajdywały się różne powody do awantur i picia, długi czas nie pracował, a gdy w końcu poszedł do pracy, to też często wracał z niej już po alkoholu, na dodatek za kółkiem. Policja dość często bywała u nas w domu, została założona niebieska karta. Trwało to ok. 25lat. W końcu mama nie wytrzymała. Nie mogła tak żyć, my też nie. Dochodziło do tego, że ojciec nadzorował jej godziny pracy, przychodził do niej do pracy, po nią po pracy.
Ojciec szybko dostał wyrok, już jest po rozwodzie, ale ma przydzielony pokój, więc jeszcze nie koniec problemów.

Chciałabym zapytać, czy agresywne zachowanie mojej siostry (która także była przeciwna temu jak się ojciec zachowywał, broniła mamy) może być właśnie spowodowane jego wpływem? Nie można z nią normalnie porozmawiać, jak tylko coś jej nie pasuje to jest straszna awantura, wyzwiska, dochodzi do tego, że wyciąga ręce do mamy. W przypływie szału wydaje się być zdolna absolutnie do wszystkiego. Nie sądzę, by to była wina mamy, ja jestem w miarę normalna wink studiuję, staram się jej pomóc. Może nie miała dla nas zbyt wiele czasu, ale zawsze musiała wszystko robić tak, żeby ojciec nie miał się do czego przyczepić i żeby był względny spokój.

Siostra jest dorosła, od początku miała problemy w szkole, nie ma teraz pracy. Jest na garnuszku mamy i tego nie docenia. Boję się, że coś się stanie... Siostry kłócą się też między sobą... Dodam jeszcze, że często swoje zachowanie typu późne powroty, czy przeklinanie, argumentują tym, że ktoś ich tego nauczył, a wychodzą bo nie mogą przyprowadzić znajomych do domu, bo nigdy nie wiadomo w jakim stanie wróci ojciec...

Mama naprawdę bardzo dużo przeszła, nie wiem ile jeszcze wytrzyma, sprawa z ojcem nie jest jeszcze dokończona i uporządkowana, a tu, moje siostry zamiast jakoś pomóc i chociaż z nią porozmawiać, robią tylko awantury, szantażują, ...
Jak mam pomóc?
Chciałabym potwierdzenia, że to nie mamy wina... bo ona czuje, że tak jest i jeszcze bardziej podupada na duchu, jestem już bezradna ze swoimi argumentami. Siostry też nie chcą ze mną rozmawiać, nie wiem jak mam pomóc mamie...

2

Odp: Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...

nic nie zrobisz, siostra pojdzie na terapie albo bedzie fikac koziolki, ty wyjedziesz daleko stad zeby zalozyc normalna rodzine.generalnie tatusia zasluga, ze dziecku odbija.
matki nie ratuj, ona juz przezyla zycie i wyszla za mąż.
mam tak samo z narzeczonym, ratujta matke, bo ojciec zly. dzieki mojej ciazy powoli sie odcina od nich.

3

Odp: Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...

nie ratuj, niech się załamie nerwowo i wyląduje w ośrodku, spoko, dzięki

4

Odp: Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...

moja kuzynka tak ratowala matke, w koncu wyprowadzila sie z domu, bo miala dosyc telefonow po nocy, ze w domu sie nozami ganiaja, druga z lasek kupila kawalerke i szybko sie wyniosla. matka czasami przyjdzie na obiad do niej, ona jej zakupy przywiezie. szkoda tylko ze ilona boi sie miec rodzine, ma 35 lat i jestsama. kilku chlopakow miala, dzieki takiej rodzinie nie ma szans na nic.
rozumiem ze chcesz pomoc, ale obawiam sie ze nic nie zrobisz. mozesz mame zabrac z domu i tyle.
wiesz mam taka sytuacje, ze moj chlopak, jego ojciec i matka mieszkaja w domku na wsi.ojciec pije, matka chora, i chlopak 30letni. chcial wynajac mieszkanie obok rodzicow, ale nie chcialam. bo po nocy beda dzwonic, ze dziady na meline przyszli. mimo braku perspektyw zdecydowalam sie szybko na ciaze i w maju ma sie do mnie przeniesc. no ja nie uratuje jego matki, reszta z domu poszla, a ja nie bede mieszka z alkoholikiem. sory batory:(

5

Odp: Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...

kazdy z nas by pomogl gdyby mogl, mi tez szkoda jego matki, wiesz to dobra kobieta, zaluje ze nie są normalna rodzina, w ktorej mozna dziecko zostawic w sobote i jechac na zjazd, ktora sie zaprasza na obiad itd. generalnie to chlopak jest moj w potrzasku i wspolczuje mu ze musi sie wyniesc.jemu jest ciezko,ale warto miec swoja zdrowa rodzine.

6

Odp: Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...

nie mieszkam w domu, studiuję w innym mieście, i mam częste telefony, że są awantury, ale też mama po prostu chce czasem pogadać, bo w domu nie ma z kim, rozumiem to ale czasem jest ciężko, mam już swoje problemy, ale jak to wszystko zostawię i zajmę się swoim życiem to mama całkiem się załamie, nie chce tego i późniejszych myśli, że nic nie zrobiłam...

7

Odp: Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...
słaba89 napisał/a:

nie mieszkam w domu, studiuję w innym mieście, i mam częste telefony, że są awantury, ale też mama po prostu chce czasem pogadać, bo w domu nie ma z kim, rozumiem to ale czasem jest ciężko, mam już swoje problemy, ale jak to wszystko zostawię i zajmę się swoim życiem to mama całkiem się załamie, nie chce tego i późniejszych myśli, że nic nie zrobiłam...

I do końca życia NIE BĘDZIESZ mogła patrzeć w lustro smile
Dobrze, że na świecie są jeszcze tacy ludzie jak TY - bo już czasami żyć się odchciewa patrząc na otoczenie pełne samych egoistów. Dzieciom od matki należy się wszystko - ale matce w trudnych chwilach wsparcie to już nie? Ciekawa koncepcja - szczególnie w ustach młodych, które zostając matkami niejako z góry zakładają, że ich pociechy kiedyś odwrócą się do nich plecami - jakoś w TO założenie nie wierzę.
Myślę, że w sprawie swojej rodziny możesz zwrócić się do kompetentnych instytucji pomocowych.
1. sprawę mieszkania ojca rozważyć pod kątem ewentualnej eksmisji,
2. kwestię awantur sióstr albo załatwić w drodze rozmów albo, gdy te nie skutkują, "oddać" rodzinę pod opiekę - od stycznia bieżącego roku utworzono instytucję "asystenta rodziny" - trzeba tylko zwrócić się do OPS-u.
Można nawet posunąć się do ultimatum - JA jestem daleko - jeżeli nie będziecie zachowywać się PRZYZWOICIE i GODNIE w stosunku do utrzymującej Was rodzicielki - BĘDĘ zmuszona poprosić o pomoc instytucje... BO to i MOJA matka i MAM prawo NIE być obojętna.
3. Mamę spróbuj podtrzymywać na duchu - niech się wygaduje - ALE może warto namówić ją na psychologa? Nabrałaby sił psychicznych i nauczyła stawiać granice panienkom oraz ochlapusowi.
Jesteś dzielna i mądra dziewczyna i widzisz świat dalej niż po czubek własnego nosa - to niesie nadzieję na poprawę losu. Powodzenia. smile

8

Odp: Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...

siostry pojda na swoje stary za kilka lat bedzie pilnowal kosciola nie wodki, powinien byc spokoj. mama odetchnie. zawsze jak zalozysz rodzine to wezmiesz mame do siebie:)

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Boję się swojej siostry i boję się o swoją mamę...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026