Witajcie,
Mam 35 lat i za sobą 2 nieudane związki, pierwszy - zdrada męża (po 9 latach razem), drugi partner alkoholik (3 lata).
Sparzyłam się już dwa razy i wcale nie czuję się o wiele mądrzejsza. Piszę, żeby zasięgnąć wszych opinii/doświadczeń/może problem też tkwi we mnie?
Jestem samodzielna i niezależna pod kazdym względem. Przeciętna kobieta.
Na edarling pozałam starszego 17 lat faceta, Duńczyka.Ponieważ poprzednie dwa związki z rówiesnikami mi nie wyszły wydawalo mi się, że starszy wiele lat facet to opieka, oddanie, będę się czuła dowartościowana, bezpieczna, że mnie nie zdradzi, będzie mnie kochał i itp. Poza tym doskonale rozumiał moją przeszłość, wiedział o czym mówię. Spotkaliśmy się po kilku miesiącach pisania. Spotykamy się blisko 2 lata prawie codziennie, ale są rzeczy, które wszyszły w trakcie tej naszej znajomości i budzą mój niepokój i które wg mnie nie sa normalne:
- jego pierwsza ex (była miss polski) byli razem przez 6 lat, mieszkali razem, planowali slub, ale ona go podobno wykorzystała finansowo, i jak skończyły się pieniądze w wielu 36lat została prostytutką - szczerze w głowie mi się to nie mieści?
- druga - wydaje się, że fajna kobieta, nieco mlodsza od niego - był z nią 3 lata, ale okresla tę znajomość jako przyjażń, bo tylko pracowala i pracowała i mieli sex raz na kilka miesięcy - rozstali się bo nie było seksu, też dziwne, że dopiero po 3 latach się rozstali?
Z obydwoma z nich utrzymuje kontakty (telefoniczne, e-mailowe, głównie życzenia imieniny, urodziny, święta, itp). nie bylo by w tym nic dziwnego, żeby w e-mailu do tej drugiej infnie napisal jej ostatnio, że idzie na przyjęcie z polskimi znajomymi (plan był taki, że idziemy tylko we dwoje) a on swojej ex pisze, że idzie ze znajomymi na sylwestra, czy to jest OK?
TO TYLE po krótce Z PRZESZŁOŚCI:
JAKI JEST DLA MNIE ?
- bardzo dużo pomaga mi w domowych pracach.
- kocha moje dziecko.
- mówi, że mnie kocha.
ALE:
- ma klucze od mojego domu - nigdy nie zaproponował, żeby dać mi swoje klucze ?
- jeżdzi czasami moim samochodem, nigdy nie zaproponował, że mogę skorzystać z jego samochodu?
- pytany jaki ma plan na ten rok - udziela mi odpowiedzi - udany sex?
- pytam, czy planujemy jakąś przyszłośc razem - odpowiada, że tak, ale najpierw zaczynamy od sprzedaży mojego dom i potem robimy cos razem
- rozlicza się ze mna na każde 20-30 PLN (równoczesnie opowida o prezentach jakie robił tej pierwszej ex: remonty mieszkania, podróże Australia, Kanary, Brazylia, ubrania, studia, współwłaściciel jego mieszkania).
- ja mu robiłam drogie prezenty, żeby mu pokazać, że nie żałuję dla niego pieniędzy a tymczasem on oplaca Sylwestra z pieniędzy, które otrzymałam w prezencie od jego ojca.
- nie pozwala korzystać ze swojego komputera / wylogowywuje się/zamyka go
- rzeczy osobiste, które pozostawiam u niego - bluzka, torebka - następnego dnia są odwiezione do mnie do domu
- kiedy pozyczyłam od niego pieniądze w zastaw przyjął mój samochód do czasu kiedy mu ich nie oddam.
NIE ROZUMIEM tych relacji, wydaje mi się że takie relacje nie mają sensu. Co wy o tym myślicie PLS?
On twierdzi, ze ja potrzebuję pomocy psychologa, bo jestem zbyt zaborcza? A mi jest po prostu przykro i jak analizuję to wszytsko spada moja samoocena.
WAŻNE: w wieku 5 lat przyłapał swoją matkę na zdradzie ojca, nigdzie nie pracuje (podobno ma oszczędności i nie musi), chodzi od 3 lat na mityngi AA.