netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zrobiłam z siebie idiotkę

28 odpowiedzi11 974 wyświetleniazałożony przez kamisia24, 12.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zrobiłam z siebie idiotkę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: Zrobiłam z siebie idiotkę

zrobiłam z siebie idiotkę

Zrobiłam z siebie idiotkę


Od roku jestem zalogowna na portalu randkowym miała  kilka spotkań ale nic z nich nie wychodziła bo nikt nie zrobił namnie wrażenia aż do początku grudnia poznałam wspaniałego faceta spędziłam z nim cały grudzień, zgadzaliśmy się w wielu kwestich mamy to samo wykształcenie, byłam u niego kilka razy w domu nie był to typowy napalony facet który myśli jak tu przelecieć panienkę oczywiścię były jakieś czułości pocałunki ale wszystko w kulturalny sposób, w sylwestra po północy każdy z nas urwał się ze swojej imprezy by spędzić razem drugą część wieczoru..nagle się coś urwało zadzwonił 4 stycznia powiedział że nie nadaje się do związków że przeprasza chciałam się spotkać pogadać nie zgodził się pojechałam do niego do domu pogadaliśmy przyznał się że nie czuje przy mnie emocji nie mogłam się z tym pogodzić dzwoniłam pisałam nie odpowiadał, w poniedziałek straciłam mamę miała wylew wziełam relanium i zastrzyk na uspokojenie pojechałam znowu czekałam na klatcę nie chciał zemną gadać zaczełam go prosić żeby mnie przytulił oddałam mu kasę za obiad na który mnie kiedyś zaprosił,powiedział że jest mu przykro z powodu mamy ale nie jest w stanie dać mi wsparcia włożyłam mu nogę w drzwi była tam okropna awantura wiem że zrobiłam z siebie idiotkę ale to tak działały prochy i rozpacz zostawił mnie w najgorszym momencie życia zgubiłam na klatce leg. studencką nawet nie oddał mi jej do ręki tylko dziś odniósł na uczelnie, jest mi strasznie wstyd że zrobiłam z siebię idiotkę. Co dalej robic?

2

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Pewnie nie to chciałabyś usłyszeć, ale jak nie ma emocji to ciężko coś zbudować!! A nie chcesz chyba, żeby doszło między wami do czegoś więcej, bo możesz tego żałować. Daj sobie z tym facetem spokój, zachował się względem Ciebie bardzo grzecznie i kulturalnie. Uszanuj to - niewielu w dzisiejszych czasach na taki gest stać!
Przykro mi z powodu mamy. Wiem co myślisz, że cały świat sprzysięgł się przeciwko Tobie. Ale tak nie jest!! Zapewniam Cię. Dzisiaj jest Ci ciężko, ale podniesiesz się z tego!!
Życzę dużo siły!!
K.

3

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

ale jak załagodzić tą sytuację tak bardzo bym chciała zeby miał dobre wspomnienie o mnie to nie byłam ja to byly prochy wiem że zrobiłam z siebie szmatę..

4

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę
kamisia24 napisał/a:

ale jak załagodzić tą sytuację tak bardzo bym chciała zeby miał dobre wspomnienie o mnie to nie byłam ja to byly prochy wiem że zrobiłam z siebie szmatę..

macie wspólnych znajomych? pracę? uczelnię? jeżeli nie to daj spokój... korona z głowy ci nie spadnie jeżeli chwilę źle o tobie pomyślał...

5

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Każdy ma prawo mieć gorszy dzień, tydzień, zwłaszcza, że Ciebie w tym momencie spotkała duża tragedia. Jeśli jest rozsądny to zrozumie, że to wtedy nie byłaś prawdziwa "Ty". Glowa wysoko podniesiona, czas leczy rany (wiem że łatwo się mówi) ale za jakiś czas na pewno będzie lepiej. Ja teraz przynajmniej staram się w to wierzyć, bo przecież rozpacz nie może trwać wiecznie.
Pozdrawiam ciepło.

6

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Chodze miotam się niewiem czy powinnam zadzwonić teraz przeprosić czy odczekać żeby emocje opadły.. jestem w kiepskim stanie pustka po odejściu mamy i ta myśl że tak się zeszmaciłam..

7

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Nie myśl, że się zeszmaciłaś. Chyba każdemu z nas przytrafiło się chociaż raz w życiu żeby zrobić z siebie idiotkę, no cóz nikt nie jest ideałem, a błędy każdy ma prawo popełniać. Ważne żeby wyciągać z nich lekcję na przyszłość.
Daj sobie trochę czasu a zobaczysz że emocje opadną i spojrzysz na to już z dystansem.

8

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Może napisz do niego maila, w którym przeprosisz za swoje zachowanie. Pojechanie do niego nie ma sensu,bo znowu mógłby to odebrać jako Twoje narzucanie się.
Wyraźnie dał Ci sygnał,że niestety nie możecie być parą i musisz się z tym pogodzić.
Jesteś młoda i jeszcze znajdziesz tego wymarzonego a po tej znajomości nie zostanie ślad.

9

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Na siłę nie da się niczego zbudować, a tym bardziej uszczęśliwić drugiego człowieka. Domyślam się jak Ci ciężko tym bardziej, że te dwa problemy tak nałożyły się na siebie. Według mnie jedyne co możesz teraz zrobić to przeprosić chłopaka. On był z Tobą szczery, więc powinnaś uszanować jego zdanie.

10

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Niestety czuje się szmatą nikt sobie nie wyobraża jak się zachowałam..

11

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Nie wytrzymałam  napisałam dziś do niego list że go przepraszam za swoje zachowanie bo słuchajcie niestety mimo tego że mijają trzy miesiące ja nie przestałam myśleć o tym że zrobiłam z siebie taką idiotkę opisałam mu tam dlaczego się tak zachowałam że puściły mi nerwy i uderzyłam go w twarz napisałam że nie chcę go pamiętać jako tego który nie dał mi wsparcia kiedy go potrzebowałam ale chce go pamiętać jako człowieka który okazał mi czułość i ciepło...

12

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

No to zle zrobilas Kamisia. Zalezy Ci nadal na nim zapewne dlatego to zrobilas, bo myslisz, ze moze go to do Ciebie przekona, ale minely 3 miesiace i pewnie juz zdazyl zapomniec. Faceci zazwyczaj nie sa malostkowi. Przyczyna tego, ze sie rozstaliscie nie byla klotnia na klatce. On zadecydowal o tym wczesniej.

Staraj sie o nim zapomniec. Chyba, ze odpisze na list :-)

Pozdrawiam!

13 Ostatnio edytowany przez ona6 (2012-03-22 16:32:04)

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę
kamisia24 napisał/a:

Nie wytrzymałam  napisałam dziś do niego list że go przepraszam za swoje zachowanie bo słuchajcie niestety mimo tego że mijają trzy miesiące ja nie przestałam myśleć o tym że zrobiłam z siebie taką idiotkę opisałam mu tam dlaczego się tak zachowałam że puściły mi nerwy i uderzyłam go w twarz napisałam że nie chcę go pamiętać jako tego który nie dał mi wsparcia kiedy go potrzebowałam ale chce go pamiętać jako człowieka który okazał mi czułość i ciepło...

Tak jak dziewczyny wyżej napisały - każda i każdy zrobił kiedyś z siebie idiotkę/idiotę. Wiem, że Ci wstyd, ale zostaw to już. Ok, napisałaś do niego list, najprawdopodobniej nie odpowie Ci na niego, ale nie drążyłabym tego tematu więcej. Po prostu o tym już nie myśl. Spotkała Cię tragedia, miałaś prawo do nieracjonalnego zachowania, było w Tobie dużo negatywnych emocji. Jeżeli jest rozsądny to sam sobie z tego zdaje sprawę.

14

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

tak tylko widzicie pech chciał że zostałam przeniesiona w pracy blisko jego domu ja się tak bardzo wstydzę że codziennie przychodzę celowo do pracy na 9 szefowa pogroziła mi już palcem bo prace zaczynamy od 8 ale ja się tak bardzo boje że jak będe szła na 8 to się na niego natknę i wtedy sobie pomyśli że specjalnie chodzę koło jego domu zresztą nie jestem w stanie patrzeć mu w oczy..

15

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę
kamisia24 napisał/a:

tak tylko widzicie pech chciał że zostałam przeniesiona w pracy blisko jego domu ja się tak bardzo wstydzę że codziennie przychodzę celowo do pracy na 9 szefowa pogroziła mi już palcem bo prace zaczynamy od 8 ale ja się tak bardzo boje że jak będe szła na 8 to się na niego natknę i wtedy sobie pomyśli że specjalnie chodzę koło jego domu zresztą nie jestem w stanie patrzeć mu w oczy..

To rzeczywiście pechowo.. ale musisz teraz mimo całego wstydu podnieść głowę do góry i starać się być pewna siebie. Pokazać, że jesteś silną kobietą, a że tamta sytuacja to była chwila słabości, z wiadomych powodów. To jak on odbiera tę całą sytuację zależy też w dużym stopniu od Ciebie, jeżeli pokażesz mu, że to co się zdarzyło, było jednorazową akcją i będziesz pokazywała się od takiej strony, że jesteś pewną siebie kobietą i nie przejmujesz się ta sytuacją, bo wiesz,że nie byłaś wtedy sobą to też on tak to będzie odbierał. Jeśli jednak będziesz chować się po kątach i pokazywać jak bardzo się tego wstydzisz i wyolbrzymiała cała tę sytuację to faktycznie nie będzie myślał dobrze o Tobie i faktycznie będzie miał Cię za wariatkę. Staraj się wymazać to ze swojej pamięci i zacznij znów zachowywać się jak dawniej.

16

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

tak jak myślałam nie odpisał nie zadzwonił mimo tego że list doszedł na 100% smutne myślałam że jakoś zareaguje ale czuje się lepiej bo dzięki temu listowi wie jak bardzo zle się czuje z tym że go walnęłam w twarz i wstydzę się tej sytuacji...

17

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Mimo tego że minęło już prawie rok od tej całej sytuacji ja nadal myślę o tym człowieku, ostatnio się dowiedziałam że ma sporę problemy zawodowe, ja jestem w stanie mu pomóc tzn. jestem w stanie zrobić zamówienie u niego w firmie dla swojej firmy, oczywiście jeśli bym to zrobiła musiałabym zamówić to tak by nie dowiedział się że to zamówienie nie jest ode mnie,  sama nie wiem co zrobić ciągle o tym myślę miotam się z kąta w kąt i nie mam pojęcia co zrobić

18

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

pomóżcie mi podjąć jakąś decyzję czas mnie goni niestety

19

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę
kamisia24 napisał/a:

Mimo tego że minęło już prawie rok od tej całej sytuacji ja nadal myślę o tym człowieku, ostatnio się dowiedziałam że ma sporę problemy zawodowe, ja jestem w stanie mu pomóc tzn. jestem w stanie zrobić zamówienie u niego w firmie dla swojej firmy, oczywiście jeśli bym to zrobiła musiałabym zamówić to tak by nie dowiedział się że to zamówienie nie jest ode mnie,  sama nie wiem co zrobić ciągle o tym myślę miotam się z kąta w kąt i nie mam pojęcia co zrobić

Chcesz go osaczyć?

20

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę
kamisia24 napisał/a:

pomóżcie mi podjąć jakąś decyzję czas mnie goni niestety

Odpuść... Gdyby on chciał mieć z Tobą kontakt...utrzymywał by go...
On nie chce... daj mu spokój...

21

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Uważam, że nie zrobiłaś z siebie idiotki... tym bardziej że napisałaś mu list, w którym wszystko wyjaśniłaś. Jeżeli chcesz zrobić zamówienie to zrób to, nawet na własne nazwisko...ale to wszystko. Jeżeli go spotkasz, zachowuj się normalnie. Wtedy byłaś rozemocjowana, ale to już minęło. To już było dawno. nie roztrząsaj tego i zachowuj się normalnie, jakby nic się nie stało.

22

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Im bardziej go chcesz tym bardziej on się oddala. Na nas mężczyzn bardziej działa "jej ignorowanie", aniżeli to, że Ona wszystko dla nas może zrobić. Może to skomplikowane, ale tak jest. Nadal go kochasz i jesteś w stanie pobiec za nim na boso, tam na koniec świata, pytanie czy on tego chce(?).

Oddal się od niego - jak wróci sam to będzie coś oznaczało, jak nie wróci - to widocznie ktoś inny na Ciebie czeka.

23

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę
Napoleon napisał/a:

Im bardziej go chcesz tym bardziej on się oddala. Na nas mężczyzn bardziej działa "jej ignorowanie", aniżeli to, że Ona wszystko dla nas może zrobić. Może to skomplikowane, ale tak jest. Nadal go kochasz i jesteś w stanie pobiec za nim na boso, tam na koniec świata, pytanie czy on tego chce(?).

Oddal się od niego - jak wróci sam to będzie coś oznaczało, jak nie wróci - to widocznie ktoś inny na Ciebie czeka.

Drogi napoleonie nie szukam poklasku wdzięczności wiem że ma poważne problemy mogę pomóc nawet się nie chce ujawniać żeby nie czuł się z tym zle ani tym bardziej osaczony..

24

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę
Napoleon napisał/a:

Im bardziej go chcesz tym bardziej on się oddala. Na nas mężczyzn bardziej działa "jej ignorowanie", aniżeli to, że Ona wszystko dla nas może zrobić. Może to skomplikowane, ale tak jest. Nadal go kochasz i jesteś w stanie pobiec za nim na boso, tam na koniec świata, pytanie czy on tego chce(?).

Oddal się od niego - jak wróci sam to będzie coś oznaczało, jak nie wróci - to widocznie ktoś inny na Ciebie czeka.

Bo w życiu jest tak, że jak na coś jest ciężko zapracować to później o to dbamy. A jeżeli przychodzi bez wysiłku to jak mówią - łatwo przyszło łatwo poszło. I ta zasada w życiu tyczy się wszystkiego.

Napoleon, tylko ta zasada co piszesz działa nie tylko na mężczyzn ale także w obydwie strony

25

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Kamisia24! Kup kartkę pocztową, napisz tam "Przepraszam i żegnaj!". I to wyślij.

26

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę
sam22 napisał/a:

Kamisia24! Kup kartkę pocztową, napisz tam "Przepraszam i żegnaj!". I to wyślij.

Nie bardzo rozumiem za co mam przepraszać to już wszystko się zdarzyło czasu nie cofniemy już przeprosiłam wyjaśniłam, do tego  nie wracam jedyne co mnie zastanawia i męczy to to czy powinnam pomóc jeśli mam taką możliwość jeśli wiem że ta osoba ma problemy i to poważne zawodowe

27

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

Facet wystarczająco dał do zrozumienia że Cię nie chce i nalezy się z tym pogodzić, i tak dobrze że był w stanie to powiedzieć a nie zniknął bez słowa. Troche przesadzasz...zakończ to, tak będzie zdrowiej dla Was obojga

28

Odp: Zrobiłam z siebie idiotkę

nie bardzo rozumiem, przesadzam bo chce pomóc komuś kto bankrutuje przecież nie oczekuje od niego niczego myślę sobie sobie czy ja bym chciała żeby mi ktoś pomógł jak bym miała problemy i powiem szczerze że bym chciała.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zrobiłam z siebie idiotkę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026