netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Pierwsze spotkanie na real

21 odpowiedzi8 233 wyświetleniazałożony przez AdaMaria, 11.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Pierwsze spotkanie na real

Czesc.Nie wiedzialam jak nazwac tytul mojego pytania...Bo mam stres...Zalozylam profil na portalu randkowym.Wstawilam 3 fotki.Ja ogolnie ladnie wychodze na fotkach. I jestem do nich podobna...Tyle,ze nie widac,ze moj nos jes nie co "garbaty"...nie jest wielki garbaty ale nie jdest taki prosciutki...
Mam sie spotkac z pewnym chlopakiem i boje sie ,ze go to odtraszy. ale przeciez  nie powiem przed spotkaniem,ze mam krzywy nos!!!
Niby banalne co???Ale jednak dla mnie to nie jest lekki temat. Mam dosc rozczarowan...
Nie wiem co robic.Najlepiej to bym sie z nim nie spotkalam,ale  mam dosc samotnosci....Chce wrescie odzyc!!!

2

Odp: Pierwsze spotkanie na real

no co Ty, chłopak jak stwierdzi, że spotkanie było udane, to nie będzie patrzył na nos. Charakter przede wszystkim się liczy, i na to patrzą osoby, które faktycznie czują miłość. Oczywiście nie mam na myśli tego, że na pierwszym spotkaniu się zakocha, tylko po prostu jeśli będzie chciał dalej utrzymywać kontakt, to znaczy, że chce akceptować Ciebie taką, jaką jesteś.

3 Ostatnio edytowany przez Niezapominajka81 (2012-01-12 00:26:20)

Odp: Pierwsze spotkanie na real

Jedz:) Powinnas pojechac bo pozniej bedziesz zalowala, ze nie wykorzystalas okazji. A moze to to? Tego nie dowiesz sie poki nie sprobujesz:)
Ty probujesz ukryc nos.
Ja probuje ukryc wzrost:) Skromne 187 cm:)
Kazdy ma "cos".
Ale trzeba tylko wlasnej akceptacji. Nasze zycie. Nikt za nas go nie przezyje; wiec i nasze decyzje.
Jakabys nie podjela to swiat i tak bedzie plyna wlasnym torem.
Dlaczego wiec nie wykorzystac tej jednej chwilki?



POzdrawiam:)

4

Odp: Pierwsze spotkanie na real

Spokojnie spotkaj się z nim bo może się okazac że to ten jedyny nigdy nic nie wiadomo, ale za żadne skarby nie wspominaj nic o swojej urodzie (np. że to bym zmieniła, albo nie podoba mi się to i to we mnie) porostu o tym nie myśl staraj się go oczarować np. uśmiechem. To co tobie może się nie podobać w twojej urodzie, on może uznać to za atut, że z takim noskiem wygladasz seksownie smile

5

Odp: Pierwsze spotkanie na real
livon napisał/a:

Spokojnie spotkaj się z nim bo może się okazac że to ten jedyny nigdy nic nie wiadomo, ale za żadne skarby nie wspominaj nic o swojej urodzie (np. że to bym zmieniła, albo nie podoba mi się to i to we mnie) porostu o tym nie myśl staraj się go oczarować np. uśmiechem. To co tobie może się nie podobać w twojej urodzie, on może uznać to za atut, że z takim noskiem wygladasz seksownie smile

czasami coś uznajemy za minus, wadę a dla kogoś może być to coś zupełnie inaczej wyglądającego!!

6

Odp: Pierwsze spotkanie na real

AdaMaria pewnie, że jedz na spotkanie big_smile ja swojego obecnego chlopaka poznałam przez fb i spotkałam sie z nim po miesiacu pisania i posyłania sobie zdjec i kilku rozmowach na skype i co? na zywo był jeszcze cudowniejszy big_smile na zdjeciach dziwnie wychodził ana zywo cudo big_smile nic nie tracisz a mozesz zyskac jak ja big_smile

7

Odp: Pierwsze spotkanie na real

Dokładnie, tak jak pisze moja przedmówczyni. Tak z chęcią wtrącę pokrótce swoją historię, jeśli nie macie nic przeciwko. Ja swojego faceta poznałam na czacie, pierwsze spotkanie było po jakichś 6 miesiącach pisania. Wcześniej widziałam może z dwa jego zdjęcia. On widział zdecydowanie więcej, gdyż prowadzę photobloga, stąd miał tą możliwość. Zabawne było to pierwsze spotkanie, bo kiedy do mnie podszedł, przytulił mnie i powiedział: "Cześć Papciu" - było zabawnie. Spotkanie trwało, albo.. może inaczej - miało trwać - od 9 do 16:30. Stety - wyszło, że trwało o wiele dłuuużej. Byliśmy pewni, że mój ostatni autobus odjeżdża właśnie o 16:30, jednak gdy podeszłam do informacji okazało się, że autobus odjechał o 16:15. Nie mieliśmy żadnego pomysłu, wydzwaniałam do domu, jednak nikt tamtego dnia nie mógł po mnie przyjechać. Więc M. się wykazał, pożyczył samochód od dziadka, zatankował i fru... odwiózł mnie. I to na dodatek zamiast 1,5 h jechaliśmy 4h, ponieważ w drodze akurat trafiliśmy na wypadek, droga była zamknięta i musieliśmy objeżdżać. Ach... no a potem to już szło tylko do przodu. A dzisiaj mamy rok i 5 miesięcy. smile

8

Odp: Pierwsze spotkanie na real

Hej! Dopiero dzis sie spotkalismy.....Trwalo tylko połtora godzinki..ale wrazenia pozytywne;).on pisze wiec mysle,ze jest dobrze,fajnie gdyby cos wyszlo ale nic na sile..;)

9

Odp: Pierwsze spotkanie na real
AdaMaria napisał/a:

Hej! Dopiero dzis sie spotkalismy.....Trwalo tylko połtora godzinki..ale wrazenia pozytywne;).on pisze wiec mysle,ze jest dobrze,fajnie gdyby cos wyszlo ale nic na sile..;)

Super! Może coś więcej na temat spotkania? ;>

10

Odp: Pierwsze spotkanie na real

jeśli się wystraszy to znaczy, że to nie ten i musisz czekać na tego jedynego ;]

11

Odp: Pierwsze spotkanie na real
neonka22 napisał/a:

jeśli się wystraszy to znaczy, że to nie ten i musisz czekać na tego jedynego ;]

??? Nie komentuje.



P.S.

AdaMaria, czyli obawy byly bezpodstawne:)

Powodzenia:)

12

Odp: Pierwsze spotkanie na real
Niezapominajka81 napisał/a:
neonka22 napisał/a:

jeśli się wystraszy to znaczy, że to nie ten i musisz czekać na tego jedynego ;]

??? Nie komentuje.

Skomentuj.. jestem ciekawa co masz do powiedzenia..

13 Ostatnio edytowany przez proton2 (2012-02-06 14:50:06)

Odp: Pierwsze spotkanie na real

Rany, dziewczyno. Przecież każdy ma jakieś wady. Życie to nie magazyn mody, gdzie rządzi Photoshop. Musimy umieć żyć z własnymi niedoskonałościami.
Idź na spotkanie, baw się dobrze. Nie spodobacie się sobie, to się świat nie zawali. Nawet moim zdaniem gorzej będzie jak nie spróbujesz.

14

Odp: Pierwsze spotkanie na real

AdaMaria  to super, że sie spotkaliście ! smile i masz racje nic na siłe jak ma cos z tego cos to powolutku samo wyjdzie smile ciesze sie ze wrazenia pozytywne smile

15

Odp: Pierwsze spotkanie na real

To znowu ja:-D  A więc....spotykamy sie cały czas..... znamy sie juz w miare wink Jest ogolnie bardzo milo..... hm....ale...No własnie jest ale......To jest facet typu domator! Jesli mialabym wybierac miedzy domatorem a imprezowiczem to zdecydowanie wole domatora.Ale  to nie znaczy,ze chce non stop siedziec w domu.  Idzie ladna pogoda tak jak dzis....a on siedzi w domu,bo nie znosi lata itd. Ja kocham lato. Uwielbiam wypady na rowerze, jechac sobie nad jezioro,spacery....ah...A on???? Nie znosi!!!! Jest kochany ale trzeba troszke poswiecen no nie? A tam...moja mama mowi,ze czlowiek im starszy tym gorzej mu poznac ta wlasciwa osobe,bo mamy wiecej wymagan od siebie.... Mam nadzieje,ze sie ulozy... Dziewczyny....sadzicie,ze samotnosc jest lepsza niz bycie z kims byle,zeby byc?

16

Odp: Pierwsze spotkanie na real

Dziewczyny....sadzicie,ze samotnosc jest lepsza niz bycie z kims byle,zeby byc?

Po pytaniu wnioskuję, że go nie kochasz.
Mylę się?

17

Odp: Pierwsze spotkanie na real
AdaMaria napisał/a:

T Mam nadzieje,ze sie ulozy... Dziewczyny....sadzicie,ze samotnosc jest lepsza niz bycie z kims byle,zeby byc?

Bedąc singlem nie trzeba się wcale czuć samotnym.
No ale to nie temat tego wątku.

Bycie z kimś na siłę jest bezsensu,ponieważ więcej minusów z takiej relacji wychodzi niż plusów.

A jak ten chłopak reaguje na Twoje propozycje spędzania czau poza domem?

18

Odp: Pierwsze spotkanie na real

Hej....no nie kocham go..... sad
Gdy proponuje mu wypad poza dom,to on mowi,ze jest zmeczony..... Ma ciezki charakter,czesto sie obraza,a ja tez nie mam lekkiego charakteru, jestem nie cierpliwa osoba ,ale walcze  z tym. A on nic ze soba nie robi sad . A ile mozna isc na ustepstwa?
Jest mi mega przykro...Tak chcialam stabilizacji,ale widocznie to nie jest ten czas.... A tak ładnie sie zaczelo..heh...
Nie znosze gdy czlowiek czuje sie szczesliwy,ale tylko na chwile,bez sens.

19

Odp: Pierwsze spotkanie na real

Hmm Trudna sprawa... Ale coś ze sobą musicie robić? Prawda? Jak już jesteście w tym domu to nie nudzicie się ze sobą?

20

Odp: Pierwsze spotkanie na real

Szczerze? To nie mamy o czym gadac,bo on wiecznie fochy ma! Jak dziecko!

21

Odp: Pierwsze spotkanie na real

zostaw go i juz, znajdz sobie innego.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026