Witam:) Nie wiem czy moje pytanie a właściwie prośba o poradę będzie we właściwym miejscu...
Chodzi o to , że pochodzę z niewielkiego miasta... Dużo osób się zna lub ma się wspólnych znajomych. Od pn do pt mieszkam w duzym mieście gdzie mam studia ale co weekend jestem w domu. Ostatnio jakoś tak mi źle samej i chciałabym mieć kogoś... Problem polega na tym , że najlepiej gdyby to był ktoś z mojej miejscowości,ale nie mam czasu żeby kogokolwiek poznać...I sprawa wygląda następująco
Jest chłopak,którego 'wynalazłam ' na facebook'u. Wygląda na fajnego faceta . Problem od początku polegał na tym, że mieliśmy paru wspólnych znajomych. Niestety nie były to na tyle bliskie mi osoby które mogły by mnie z nim poznać w realu. Jedną z nich jest moja kuzynka z którą właściwie nie mówimy sobie nawet cześć,kolejna to były facet mojej byłej współlokatorki ( i to chyba jego znam z nich wszystkich najlepiej chociaż nadal słabo) i jeszcze pare innych osób. Chciałam napisać do tego mojego 'wybranka' ale sama nie wiedziałam jak zacząć i było mi trochę wstyd przed tamtymi osobami ... Niestety moja 'koleżanka' napisała do niego wiadomośc na facebook'u . Niby nic znaczącego tylko coś w stylu ' Cześć mam koleżankę , której się podobasz . Jesteś zainteresowany poznaniem kogoś fajnego?". Stwierdziłam , że trochę z tego skorzystam i napisałam mu później wiadomość , że go za nią przepraszam , że faktycznie uważam , że fajny z niego facet, że zepsuła mi możliwość poderwania jego itp. No i on na żadną z tych wiadomości nie odpisał... ani mi ani jej... I teraz mam mętlik... Bo na serio wygląda na fajnego i wiem , że pewnie wiele z was uważa , ze skąd mogę wiedzieć skoro go nie znam ale od czegoś trzeba zacząć prawda?
Cały wieczór myślę co zrobić w tej sytuacji... z jednej strony może lepiej odpuścić...z drugiej na jego miejscu też bym nie odpisała na takie coś... i sama nie wiem...Kombinowałam już żeby poprosić tego byłego mojej byłej współlokatorki ..no bo oni się bardzo kumplują... i może udało by się zrobić tak żebyśmy jakoś się gdzieś 'przypadkiem ' poznali...Mimo,że jestem zakompleksiona to nie mam większych problemów z zagadywaniem facetów...Męczy mnie jeszcze trochę to , że on ma sporo fajnych ( BARDZO fajnych) koleżanek :c a ja jestem przeciętna i może najzwyczajniej nie pasuje do fajnego faceta...
MOże któraś z was byłą kiedyś w takiej sytuacji? co mi radzicie? Nie bardzo mam z kim o tym pogadać ...
Z góry dziękuję jeśli ktoś odpowie:)
Podobne tematy
1. Wiesz na 100%, czy on kogoś nie ma?
2. Może myśleć o innej, dlatego Ciebie zignorował.
3. Może pomyślał, że się wygłupiacie lub robicie z niego idiotę, pisząc takie rzeczy w tym wieku? ![]()
Wpadnij na niego przypadkiem. Albo nie przypadkiem - i pogadaj o tych wiadomościach, że to nie była zabawa. ![]()
Wiesz może to głupie ale wszystko co mam to facebook:P a tam ma status 'rozwiedziony'...Ogólnie to mega ciężko na niego wpaśc
to jest niemożliwe a nie bardzo mam skąd dowiedzieć się gdzie go w ogóle spotkać...I też myślę,że wziął to za żarty,w zasadzie też bym tak coś takiego odebrała...
To może napisz drugą wiadomość do niego? Coś w rodzaju, że nie miałaś nic głupiego na myśli i czy odebrał to negatywnie?
Tylko pamiętaj - nie za długo przez ten internet. Dąż do spotkań na żywo jak dobrze pójdzie. ![]()
Sama nie wiem co robić :C Bo martwie się , że weźmie mnie za nachalną maniaczkę :C
No i wiadomo , że nie zamierzam z nim nie wiadomo ile pisać na fb
ale póki co nie piszę z nim wcale :c ![]()
a ile ten chłopak ma lat i ile Ty?? to tak troszeczke gimnazjum "pachnie"... (nie obraź się) moim zdaniem (jeśli tak bardzo Ci zależy) napisz do niego jakąś konkretną wiadomość tylko już na poważniej, bo sama napisałaś, że odebrałabyś to jako żart, ja na jego miejscu też bym nie odpowiedziała a nawet wystraszyłaby mnie wiadomość Twojej koleżanki bo ona brzmiała raczej jak ogłoszenie matrymonialne...;/ pomyśl co chciałabyś mu napisać, może coś co Ciebie samą by przekonało i nie bombarduj go na wstępie wiadomościami, że tak bardzo Ci się podoba bo sie spłoszy już na początku a nawet jeśli nie to sama odbierzesz sobie szansę na bycie zdobywaną. I nie radziłabym Ci korzystać z pomocy osób trzecich jeśli ich nie znasz dobrze lub nie masz z nimi na tyle bliskiego kontaktu by mieć gwarancję dyskrecji (być może oni są jego bliskimi znajomymi i wtedy wyjdzie dla Ciebie nie fajna sytuacja). Napisz jeszcze raz nic nie stracisz, tylko bądź już bardziej szczera, zdystansowana i poważniejsza. Dzialaj i napisz jak efekty:)
Ja wiem, że ta cała sytuacja wyszła mega banalnie
i mi też pachniało by to gimnazjum także nie ma się za co obrażać:) Mam 20,on 21
Sama nie wiem co mu napisać... cały czas zastanawiam się czy nie prosić tego jego kumpla żeby nas jakoś 'spotkał' albo chociaż dał mi znać czy on ma kogoś na oku,albo czy 'szuka' kogokolwiek... Ten koleś jest spoko i wiem , że nie zachowałby się chamsko
ale ciężko mi się na cokolwiek zdecydować ...Zależy mi żeby go poznać ale nie mam nawet pomysłu jak mogłaby wyglądać wiadomość nr 2 :C
Może po prostu ma kogoś albo jakąś koleżankę na oku, bo wiadomo że nie każdy piszę w statusie tak jak jest naprawdę. A nie odpisuje bo po prostu nie jest zainteresowany. Może chce być sam, może jest gejem?
Wszystko jest możliwe
Rozwiedziony 21-latek? Jeśli to prawda to pewnie chłopak ma chwilowo dość wszystkiego, co chodzi po tym świecie i ma cycki, a już na pewno znajomości zawieranych na poziomie gimnazjalnego podrywu.
Co zrobić? Dać mu spokój. Dałaś do zrozumienia, że Ci się podoba. Jeśli będziesz ciągnąć temat to dasz do zrozumienia, że jesteś zdesperowaną wariatką.
A swoją drogą - dlaczego uparłaś się akurat na niego? Na świecie jest wielu facetów, więc poszukaj takiego, który będzie wyglądał na fajnego i dodatkowo zwróci na Ciebie uwagę. Chciałam też zauważyć, że chłopak, który w wieku 21 lat jest rozwiedziony na 99% ma dziecko. Czy jesteś na tyle dojrzałą osobą, że byłabyś w stanie takiej sytuacji sprostać?
Nie no rozwiedziony nie jest
ma tylko taki status i znam parę innych osób , które też ustawiły go mimo,że nigdy nie brały ślubu:) a dlaczego uparłam się na niego? Yhh.. bo jak już wcześniej pisałam chce chłopaka z mojego miasta i nie wiem dlaczego ale akurat ten zwrócił moją uwagę:P
Powinnam napisać jeszcze raz czy podpytać o niego jego kumpla?
Mi się wydaje , że on kogoś ma i nie odp na twoje wiadomości bo jest 'wierny' swojej połowie
a mi się wydaje, że nie ma co szukać miłości na siłę. Nie zaplanujesz tego, że chcesz akurat chłopaka ze swojego rodzinnego miasta i już koniec kropka a jak jutro idąc na uczelnie spotkasz jakiegoś fajnego chłopaka i trafi Cie strzała Amora to co??:) Miłość sama przyjdzie w swoim czasie, spokojnie i cierpliwie czekaj:)
na moj gust powinnas "zapomnieć". Dalej brnąc w próby zagadania go tylko sie ośmieszysz. Wydaje mi się że może po prostu nie jest zainteresowany. Jesli chcesz mu sie pokazać z dobrej strony to lepiej się dowiedz gdzie bywa i zakręć się w tych miejscówkach. Na fb ludzie ustawiają statusy odnosnie tego co lubią itp. Cos może uda Ci się wyszperać.
Nie no rozwiedziony nie jest
ma tylko taki status i znam parę innych osób , które też ustawiły go mimo,że nigdy nie brały ślubu:) a dlaczego uparłam się na niego? Yhh.. bo jak już wcześniej pisałam chce chłopaka z mojego miasta i nie wiem dlaczego ale akurat ten zwrócił moją uwagę:P
troszkę chcesz go zdobyć na siłę... a to nie jest dobre. chciałabyś żeby ktoś namolnie Cię prosił o coś?wybacz, ale uważam, że Ty chyba masz taki zamiar