netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Moje postanowienie staro i noworoczne ;)

2 odpowiedzi58 945 wyświetleńzałożony przez itka, 08.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Moje postanowienie staro i noworoczne ;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Moje postanowienie staro i noworoczne ;)

Hmm postanowienie noworoczne.. Jeszcze rok temu myślałam, że to totalna bzdura. Wychodziłam z założenia, że to, że sobie coś postanowię i tak nic nie da, żeby coś się udało przecież trzeba się starać a ja nie miałam nawet na to najmniejszej ochoty... Należę do nerwowych osób i to jest jeden z moich większych problemów. Dawniej mi to nie przeszkadzało. Rok temu poznałam pewnego chłopaka. Niestety mieszkaliśmy od siebie stosunkowo daleko więc obydwoje stwierdziliśmy, że łatwiej będzie jak on przeprowadzi się do mojego miasta, oczywiście po pewnym czasie. Tak też się stało. Wszystko się między nami układało, do czasu kiedy on nie dostrzegł tego, że mój wysoki temperament daje o sobie znać. Na początku uznałam, że jestem taka jaka jestem i nie będę nic w sobie zmieniała dla nikogo, uważałam, że mój partner powinien mnie akceptować taką jaka jestem. Z biegiem czasu uznałam, że jednak to, że jestem tak nerwowa, wybuchowa i czasami i przez to bezczelna nie wróży nic dobrego. I tu zaczęłam zastanawiać się nad sensem noworocznych postanowień. Uznałam, że może warto spróbować, warto zacisnąć zęby i przemilczeć niektóre wzniosłe sytuacje. Przede wszystkim postanowiłam, że nauczę się załatwiać wszelkie zgrzyty rozmową, bez zbędnego unoszenia się, a później milczenia. Partner uświadomił mi, że taka rozmowa nie powinna bazować na wzajemnych pretensjach, ale rzeczowym, konkretnym i co bardzo ważne spokojnym wyjaśnieniu zaistniałych sytuacji. Ku mojemu zdziwieniu brnęłam w zaparte w tym postanowieniu, a moje relacje z partnerem znacznie się polepszyły wink A w tym roku, aby trwać w moim "spokoju" postanowiłam kupić sobie herbatkę wink - Melisę. W końcu szczęściu trzeba pomagać wink Mam nadzieję, że spokój na dobre we mnie zagości wink

Osobom, które są w podobnej sytuacji, a wiem, że nie jestem jedyna radzę dać upust negatywnym emocjom poprzez wspólne rozmowy, spędzanie aktywnie czasu np. wyjście na basen, spacery. I co najważniejsze nauczyć się odpuszczać, bo nie zawsze mamy racje, tak jak nam się wydaje.

W moim przypadku się to sprawdziło  i jestem z siebie bardzo zadowolona wink

2

Odp: Moje postanowienie staro i noworoczne ;)

Muszę się zgodzić z tym, że warto iść w zaparte i postarać się w sobie coś zmienić. Zrozumiałam to dopiero, kiedy mój chłopak zerwał ze mną i to w dzień kobiety. Po prostu już nie wytrzymał sytuacji. Byłam bardzo zdystansowana, trzymałam go z daleka od siebie, żeby się tylko nie zbliżył za bardzo. Nie zauważałam, że to robię po prostu jakoś tak samo wychodziło a mnie było ok. Kiedy jednak podjął tę brutalną decyzję i mnie zostawił mówiąc, że to nie ma sensu, że oczekuje czegoś więcej, że lepiej to skończyć teraz nić brnąć w coś bez przyszłości. Przyjęłam to ciężko i zaczęłam myśleć o tym wszystkim co mi zarzucił. Mówił, że facet też potrzebuje spontanicznego przytulenia, miłego słowa i świadomości, że jest ważny. Wytrzymałam bez niego tylko kilka dni i potem umówiłam się na spotkanie. Od tamtego czasu wszystko jest pięknie. Jesteśmy dumni z siebie, że potrafimy rozmawiać. On zaczyna myśleć sercem i otwiera się nie kumuluje tego co mu nie pasuje w sobie tylko dzieli się ze mną i rozwiązujemy problem.

Dlatego nigdy się nie pokłóciliśmy, tylko posprzeczaliśmy. A jak to wygląd u Was? Czy którejś z Was nie udało się zmienić?

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Moje postanowienie staro i noworoczne ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026